Przejdź do treści

5 najważniejszych pytań o adopcję komórek

Co to jest adopcja prenatalna? Jakie są wskazania do adopcji komórki jajowej. Ile jajeczek może być pobranych od dawczyni.  Jaki jest koszt dawstwa komórki? 

Zapisz się do newslettera

Co to jest adopcja prenatalna? Jakie są wskazania do adopcji komórki jajowej i jaki jest optymalny wiek dla kobiety, która może zostać biorczynią komórki? Na pytania odpowiada:dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta. 

Co to jest adopcja prenatalna?

Adopcja prenatalna oznacza zastosowanie w zapłodnieniu pozaustrojowym komórki jajowej, nasienia lub zarodków pochodzących od anonimowych dawców. To jedna z form leczenia niepłodnych par, w sytuacji, gdy nie ma możliwości pobrania gamet.

Jakie są główne wskazania do adopcji komórki jajowej? 

Zastosowanie komórki jajowej pochodzącej od anonimowej dawczyni jest rozważane w przypadku kobiet z bardzo niską rezerwą jajnikową, których jajniki nie produkują już oocytów lub są one bardzo niskiej jakości.

– Tego rodzaju problemy mogą być związane z dojrzałym wiekiem kobiety, czynnikami genetycznymi, terapią przeciwnowotworową czy powikłaniami po operacjach na przydatkach – mówi d r Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku – W wielu przypadkach wykorzystanie jajeczka innej kobiety jest jedyną szansą na uzyskanie ciąży.

Ile komórek jajowych można zaadoptować za jednym razem od jednej dawczyni?

Leczenie planowane jest w odniesieniu do indywidualnej sytuacji medycznej pary, a także w kontekście ich rodzinnych planów. Jego celem jest uzyskanie prawidłowych zarodków.

– W zależności od rodzaju programu, a także oferty danego ośrodka, w terapii pary wykorzystywana jest określona liczba komórek lub wszystkie, które zostaną pobrane od dawczyni (od kilku do nawet 20) – wyjaśnia dr Hajdusianek.

Jaka jest granica wiekowa kobiety, która może skorzystać z komórki jajowej? 

Obowiązujące w Polsce regulacje prawne nie precyzują takiej granicy. – Zgodnie z rekomendacjami różnych międzynarodowych stowarzyszeń mówi się o tym, że leczenie niepłodności u pacjentek pow. 50 lub 55 roku życia powinno być rozważane z dużą ostrożnością, a nawet odradzane – odpowiada ekspert.

Jaki jest koszt całego procesu adopcji komórki jajowej dla niepłodnej pary?

Koszty pozyskania komórek jajowych w tym: rekrutacji i badań dawczyń, leków do stymulacji jajników, mrożenia gamet oraz procedury embriologicznej (ogrzewania komórek jajowych, zapłodnienia ich in vitro metodą ICSI, transferu zarodka, mrożenia pozostałych zarodków?

Koszt zależy od wielu czynników, w tym typu i zakresu programu, dodatkowych procedur itp. Najczęściej mieści się od w przedziale ok. 20-25 tys. zł. Opłata pokrywa niezbędne procedury, wizyty i inne działania, w tym związane z  rekrutacją i kwalifikacją dawczyni, dostarczeniem leków do stymulacji jajników, pozyskaniem komórek jajowych, a następnie zapłodnieniem i transferem u biorczyni itd.

Konsultacja: Dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku

POLECAMY: Na czym polega dawstwo komórek? 

Aneta Grinberg - Iwańska

dziennikarka, redaktorka prowadząca online

Ciąża po 40 z adopcją komórki jajowej – późne macierzyństwo a in vitro

Czy kobieta po 40 ma szanse na zajście w ciążę?

Obniżona płodność, wyczerpana rezerwa jajnikowa to zawsze cena decyzji o późnym macierzyństwie?  Czy ciąża po 40 roku życia, nawet z wykorzystaniem komórek jajowych od dawczyni, jest bezpieczna dla kobiety i dziecka?

Zapisz się do newslettera

Decyzje o późnym macierzyństwie pacjentki z klinik leczenia niepłodności argumentują świadomą dojrzałą decyzją. Kierują się sytuacją społeczno-ekonomiczną, a nie biologiczną.  Łatwiej jest im przeżywać ciąże i cieszyć się macierzyństwem, gdy mają poczucie, że są w stanie zaspokoić potrzeby swojego dziecka; nie martwić się o koszt szczepień dodatkowych, czy zajęć z fizjoterapeuta. Dlatego właśnie coraz więcej kobiet decyduje się na dziecko dopiero wtedy, gdy ma ustabilizowaną sytuację zawodową i ekonomiczną. Mają wtedy poczucie, że zrobiły wszystko, żeby zapewnić potomkowi dobry życiowy start.

Ciąża po 40 – czy trudno w tym wieku zajść w ciążę?

Wychodzi na to, że po 40 łatwiej nam zadbać o dziecko i ciążę, ale trudnej w nią zajść?

Rzeczywiście zajście w ciążę po 40 wcale nie jest takie łatwe. Prawdą jest, że największe szanse na zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka ma 25-latka – mówi dr n. med. Tomasz Rokicki, specjalista, ginekolog-położnik Invimed. – Wraz z wiekiem płodność maleje, gdyż każda kobieta rodzi się z pewną pulą komórek jajowych do wykorzystania. Wraz z wiekiem zmienia się też gospodarka hormonalna. Parametry hormonalne przesuwają się w kierunku menopauzy. Zdarzają się tzw. puste cykle, kiedy nie dochodzi do jajeczkowania. Wtedy zapłodnienie jest niemożliwe.

Obniżona płodność po 40 roku życia – co robić?

Co wtedy zrobić, kiedy czekaliśmy tak długo i jesteśmy gotowe, by zostać mamą, ale płodność nam się obniżyła?
– Przede wszystkim nie zwlekać z udaniem się do specjalisty leczenia niepłodności – dodaje dr Rokicki.-  Po 35 roku życia zaleca się, by taką wizytę odbyć jak najwcześniej. Lekarz przeprowadzi niezbędne badania i sprawdzi poziom rezerwy jajnikowej. Wspólnie można podjąć wtedy decyzje o metodach wspierających płodność lub zabiegach wspomaganego rozrodu.

Jak zajść w ciąże po 40 z zerową rezerwą jajnikową?

A co, jeśli rezerwa jajnikowa nam się wyczerpała? Jak wtedy spełnić swoje marzenie o dziecku, byciu mama. jest na to jakiś sposób?

Wtedy możemy skorzystać z komórek jajowych od dawczyni. Obecnie zabiegi in vitro z wykorzystaniem komórek dawczyń są coraz bardziej popularne – mówi dr n.med. TomaszRokicki. – Adopcja komórek jajowych, bo tak nazywa się ta metoda, to często jedyna opcja dla par borykających się z niepłodnością. Dzięki niej kobieta może doświadczyć macierzyństwa. Mimo iż dochodzi do zapłodnienia komórki pochodzącej od dawczyni, to kobieta ma szansę nosić dziecko 9 miesięcy pod sercem i doświadczyć cudu narodzin, ma szansę trzymać na piersi swoje nowo narodzone dziecko.

Czytaj też: W jaki sposób odbywa się adopcja komórki jajowej od dawczyni (WIDEO)

Dzięki adopcji komórek jajowych nie tylko kobiety po 40 roku życia, ale też te po przebytym leczeniu onkologicznym, po wielokrotnych poronieniach czy też te, które nie posiadają własnych prawidłowych komórek jajowych, mają szansę zrealizować cel i zostać matką.

Czy adopcja komórek jajowych z adopcją komórki dawczyni jest bezpieczna?

Wiele pacjentek zanim zdecyduje się na opcję z adopcją komórek jajowych czyta, dopytuje i sprawdza, czy jest to bezpieczne?

– Tak. Przede wszystkim sama procedura zapłodnienia nie różni się niczym od „klasycznego” zapłodnienia in vitro – stosowane są dokładnie te same procedury –  wyjaśnia lekarz z kliniki Invimed. Większość renomowanych klinik leczenia niepłodności wykonuje te zabiegi zgodnie ze standardami i zaleceniami Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE), Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu (PTMR), American Society for Reproductive Medicine (ASRM) oraz zasad określonych przez polskie Ministerstwo Zdrowia.

To, co odróżnia ten proces, to wykorzystanie komórki jajowej od dawczyni. W celu zapewnienia maksimum bezpieczeństwa, każda dawczyni przed pobraniem komórek jajowych poddawana jest wielu rygorystycznym badaniom oraz testom. Tylko w pełni pozytywne wyniki, zgodnie z kryteriami Unii Europejskiej, umożliwiają dopuszczenie do udziału w programie dawstwa komórek jajowych.

Rozumiem, że procedura zapłodnienia in vitro jest bezpieczna, dawczynie oraz ich komórki są przebadane. Dochodzi do zapłodnienia – i co wtedy? Czy ciąża po 40 roku życia, nawet z wykorzystaniem komórek jajowych od dawczyni, jest bezpieczna dla kobiety i dla dziecka?

– Każda ciąża (i w każdym wieku) to stan wyjątkowy- mówi dr Rokicki. – Nie tylko ze względu na oczekiwanie dziecka, ale także na to, co dzieje się z organizmem kobiety. Wszystkie kobiety muszą w tym czasie na siebie uważać, unikać czynników ryzyka, nie spożywać alkoholu, nie forsować się, by dbać o siebie i swoje nienarodzone jeszcze maleństwo.

Badania pokazują, że prawie 90% kobiet po 40 roku życia rodzi w pełni zdrowe dzieci, więc nie ma się czego bać – przekonuje lekarz. – Strach nie jest dobrym doradcą. Za to na pewno jest nim specjalista zajmujący się płodnością. Jeśli marzy się o rodzicielstwie, najlepiej poradzić się eksperta.

Fragment artykułu pochodzi z magazynu Nr 10/2018 (43). Czytaj więcej w e-wydaniu magazynu: Chcemy być rodzicami

Logo Invimed

Ekspert

dr n. med. Tomasz Rokicki

specjalista, ginekolog-położnik Invimed.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Błędy podczas in vitro – wnioski lekarzy na konferencji

Kongres Europejskiego Towarzystwa Rozrodu i Embriologii (Annual Meeting ESHRE) to coroczne spotkanie specjalistów medycyny rozrodu z całego świata. To również możliwość wymiany doświadczeń oraz moment na dyskusje na istotne tematy. Tegoroczny Kongres odbył się w Barcelonie i znalazło się w nim miejsce na sesje takie, jak te dotyczące surogacji oraz błędów występujących przy in vitro.

Zapisz się do newslettera

Podczas tegorocznego ESHRE odbyła się sesja pod niepokojącym dla pacjentów tytułem: „Błędy przy in vitro: czy występują i jak często?” Z punktu widzenia pacjentów, błąd podczas in vitro może zmienić ich życie: rozmrożą się zarodki, zostaną zamienione (jak w słynnej sprawie w Policach), zostanie zamieniona komórka jajowa, jakaś para nie zostanie rodzicami lub dojdzie do innych niepożądanych zdarzeń, z których nie wszystkie da się przewidzieć. Czasem, z punktu widzenia pacjenta, wolelibyśmy nie wiedzieć, że takie błędy mają miejsce.

POLECAMY: Koniec batalii sądowej o najgłośniejszej w Polsce pomyłce in vitro

Sesja składała się z dwóch referatów pokazujących, jak na błędy podczas procedur in vitro patrzą lekarze i jakie wyciągają z nich wnioski.

Tematy poruszanych podczas konferencji wykładów były:

Dominic de Ziegler: „Błądzić jest rzeczą ludzką. Nawet w IVF”.
J. De Los Santos: „Oto jak wiele błędów wydarza się w laboratorium in vitro: rzeczywista analiza”.

 

Prof. Ziegler porównał kwestię zarządzania procedurami i ryzykiem przy in vitro do górskiej wspinaczki. Znamy zagrożenia (wysokość gór, pogoda, sprzęt) ale ważne jest także wyszkolenie wspinaczy, a także ich samopoczucie czy kondycja. Mamy więc sytuacje stałe (wysokość, sprzęt), zmienne (pogoda), a także ludzkie (np. kondycja).

Celem zarządzania ryzykiem przy przeprowadzaniu procedur in vitro jest zmniejszenie liczby błędów, gdyż wiadomo, że nie da się ich uniknąć. Postuluje więc sprawdzanie „co poszło nie tak” a następnie poprawianie procedur i ich bezwzględne przestrzeganie. Jako pacjenci zawsze mamy nadzieję, że procedury są respektowane, jednak jako ludzie zdajemy sobie sprawę, że (z jakiegoś powodu) te błędy się zdarzają.

Błąd podczas in vitro: co kliniki mogą zrobić, by im zapobiegać?

Zamiana komórki jajowej – i tym samym materiału genetycznego pacjentek – brzmi bardzo groźnie (jest to tzw. błąd krytyczny). Jednak z punktu widzenia kliniki czy lekarza nie zawsze musi tak być. Jeśli bowiem ten błąd zostanie wcześnie wykryty (np. przed dokonaniem zapłodnienia) to będzie tylko błędem. Błędem krytycznym będzie, gdy nie zostanie wykryty i np. zamieniona komórka jajowa zostanie zapłodniona i w wyniku transferu dojdzie do ciąży.

W interesie pacjentów jest więc, by błędy, które się zdarzają, były wcześnie wykrywane (wnioski klinik leczenia niepłodności).

Prof. Ziegler widzi dwa sposoby na zmniejszenie liczby błędów krytycznych podczas przeprowadzenia procedury in vitro.

  • Po pierwsze– indywidualne zbadanie sytuacji, które pozwala dokładnie przyjrzeć się tym konkretnym warunkom, w których został błąd popełniony. Tu nie wystarczy napisanie nowej procedury, ale faktyczne rzetelne sprawdzenie, co się wydarzyło, aby móc uniknąć podobnych błędów w przyszłości.
  • Po drugie– zapewnienie lekarzom, laborantom, technikom i wszystkim innym pracownikom klinik takich warunków pracy, w których będą mogli bez obaw zgłaszać zarówno występujące błędy, jak i swoje obserwacje, jak tych błędów unikać. Środowisko pracy, w którym pracownik jest natychmiast obwiniany o błąd i za niego karany powoduje, że nawet sytuacje początkowo niegroźne mogą być ukrywane. Przyjazne i otwarte miejsce pracy będzie nim więc zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów.

 

Pamiętajmy, nigdy nie unikniemy błędów, również przy in vitro. Jeśli macie obawy związane z procedurami, zapytajcie lekarza, jak zabezpieczane są zarodki, komórki jajowe czy plemniki. Kliniki chętnie chwalą się swoimi systemami bezpieczeństwa, więc na pewno chętnie odpowiedzą na Wasze pytania.

Źródło: ESHRE, Nasz Bocian

Autor: Maja Rodowska

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.