Przejdź do treści

5 sposobów, które jednocześnie wspomogą płodność kobiety i mężczyzny

sposoby lubrykant

Projekt „dziecko” ma zawsze ojca i matkę sukcesu. Para, która marzy o maluszku, powinna przede wszystkim zadbać o płodność… oraz o dobre relacje między sobą. Ważne, aby być w tym razem i wspólnie podejmować działania propłodnościowe.

Zapisz się do newslettera

Czy są rzeczy, które służą zarówno damskiej, jak i męskiej płodności? Tak! Przedstawiamy 5 sposobów, które możesz zacząć stosować od zaraz – wspólnie z partnerem.

1. Dieta płodności

O zaletach zdrowej i zbilansowanej diety pisaliśmy już wiele (m.in. tutaj). Skupmy się na konkretnych składnikach, które poprawiają płodność zarówno kobiet i mężczyzn. Jest to na pewno fasola i warzywa strączkowe – bogate źródło białka roślinnego, które warto spożywać zamiast zwierzęcego. Biała fasola jest dodatkowo doskonałym źródłem żelaza. Niedobory tego pierwiastka u kobiet mogą skutkować zaburzeniami owulacji oraz obniżeniem jakości komórek jajowych, zaś u mężczyzn w znacznym stopniu wpływają na parametry nasienia.

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, powinni dbać o właściwy poziom kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, które pomagają uregulować poziom hormonów i redukują stres. Kwasy tłuszczowe znajdują się w tłustych rybach, orzechach włoskich, jajkach i nasionach dyni.

Pamiętajmy, aby zadbać o dietę, która pozwali nie tylko na uzupełnienie mikro- i makroelementów, ale także na wyregulowanie masy ciała. Nadwaga i otyłość to cisi zabójcy płodności!

2. Zioła

Fitoterapia, czyli ziołolecznictwo, otwiera przed nami całą naturalną aptekę, z której grzech nie skorzystać. Jeżeli zależy nam na wzmocnieniu płodności u obojga, idealna będzie ashwagandha, czyli witania ospała. Cóż, patrząc na działanie, z ospałością nie ma ona nic wspólnego! Na mężczyzn działa jak afrodyzjak, zwiększa libido i podnosi poziom testosteronu. W przypadku pań ashwagandha reguluje cykl miesiączkowy, zmniejsza bóle menstruacyjne i skurcze macicy.

Innym ziołem dobrym zarówno dla kobiety, jak i mężczyzny, jest żeń-szeń. To bogactwo witaminy A, C, witamin z grupy B oraz wapnia, żelaza i cynku. Wspiera prawidłową pracę macicy, zwiększając jej ukrwienie i tonizuje mięśnie. U panów m.in. poprawia ruchliwość plemników, stosuje się go również podczas leczenia problemów ze wzwodem.

3. Sport

Aktywność fizyczna – zawsze do niej zachęcamy! Tym bardziej w tandemie. Jednak w tym przypadku również działa zasada „co za dużo to nie zdrowo” – maratony nie służą płodności. Sport zaleca się uprawiać rekreacyjnie, tzn. trzy razy w tygodniu po około 30-40 minut. Wysiłek ten powinien oscylować w przedziale 50–70% maksymalnego tętna. Jogging, siłownia, pływanie – warto wybrać sport, który sprawia nam przyjemność, wtedy łatwiej o motywację do ćwiczeń.

Nie lubicie sportu? Nie szkodzi – zaplanujcie w swoim grafiku regularne spacery albo przejażdżki na rowerze. Tego typu aktywności – choć niezbyt forsowne – mogą być (dosłownie) brzemienne w skutki.

Zobacz też: Litwa: Zautomatyzowany system selekcji zarodków zwiększy szansę na sukces IVF

4. Lubrykant

Nawilżanie podczas seksu to postawa! Problem suchości pochwy dotyczy ok. 25% kobiet w wieku reprodukcyjnym. Prawidłowe nawilżenie pomaga utrzymać odpowiednie pH i florę bakteryjną pochwy. Ma to znaczenie dla zdrowia i komfortu obojga partnerów. Dobry lubrykant pomaga stworzyć środowisko przyjazne płodności i zwiększa Wasze szanse na naturalną ciążę.

Uwaga! Nie można stosować pierwszego z brzegu żelu nawilżającego, ponieważ często wykazują one działanie plemnikobójcze, a nie o to nam tutaj chodzi. Na rynku istnieją lubrykanty, które nie tworzą bariery dla nasienia, a wręcz wspomagają proces zapłodnienia. Takim produktem jest np. żel Conceive Plus. Lubrykant ten naśladuje śluz owulacyjny i jest bezpieczny dla nasienia. Dodatkowo został wzbogacony o jony wapnia i magnezu, które naturalnie występują w nasieniu oraz śluzie płodnym szyjki macicy. Jony wapnia są niezbędne do aktywacji komórki jajowej, odgrywają więc kluczową rolę w procesie zapłodnienia.

5. Kwas foliowy

Ostatnie, ale wcale nie najmniej ważne. Kto powiedział, że kwas foliowy powinna przyjmować tylko kobieta?

Ostatnie doniesienia mówią, że stres oksydacyjny może odpowiadać nawet za 80% przyczyn niepłodności u mężczyzn. Pamiętajmy więc o antyoksydantach poprawiających męską płodność. Do najczęściej polecanych należy właśnie kwas foliowy. Ma on korzystny wpływ na jakość nasienia – odgrywa ważną rolę w syntezie DNA i spermatogenezie. Okazuje się, że jednoczesna suplementacja kwasem foliowym (5 mg dziennie) i cynkiem (66 mg dziennie) u niepłodnych mężczyzn powoduje wzrost liczby plemników nawet o 74% (Esteves i in., 2011).

Zobacz też: Hodowla zarodków w sztucznej macicy? To możliwe

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu In Vitro Online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Copywriterka medyczna.

Rewolucja w leczeniu niepłodności? Samice też „tworzą” plemniki!

plemniki badania muszki owocówki powstawanie plemników nauka badania niepłodność

Powszechnie uważamy, że ​​plemniki są wytwarzane wyłącznie przez mężczyzn. Ale czy wiesz, że samice również „wytwarzają” plemniki? Okazuje się, że samice również przyczyniają się do tego, co sprawia, że ​​plemniki są plemnikami.

Zapisz się do newslettera

Według danych Centers for Disease Control and Prevention prawie 20 procent par w Stanach Zjednoczonych nie zajdzie w ciążę w sposób naturalny po roku prób. U gatunków z zapłodnieniem wewnętrznym, takich jak ludzie, zdolność samicy do zajścia w ciążę i donoszenia ciąży zależy od skutecznych interakcji między plemnikiem a żeńskim układem rozrodczym (FRT). Kiedy te interakcje są wadliwe, wynikiem może być nieudana ciąża. Dlatego kluczowe znaczenie ma zrozumienie czynników, które przyczyniają się do żywotności plemników między kopulacją a zapłodnieniem.

Zobacz też: Jakie szanse na ciążę i poród po zapłodnieniu in vitro z jednym jajnikiem?

Co mówią nam plemniki muszki owocowej?

Zespół badawczy z Wydziału Biologii Uniwersytetu Syracuse College of Arts and Sciences i Uniwersytetu Cornell, kierowany przez Steve’a Dorusa, profesora nadzwyczajnego biologii na Uniwersytecie Syracuse, badał historię życia plemników muszki owocowej (Drosophila melanogaster), aby lepiej zrozumieć ciągłość molekularną między męskimi i żeńskimi układami rozrodczymi.

Innymi słowy, w jaki sposób męskie i żeńskie układy rozrodcze zapewniają wsparcie w utrzymaniu żywotności plemników przed zapłodnieniem. Ich wyniki, opublikowane 7 marca 2022 r. w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences USA (PNAS), rzucają światło na ważne wydarzenia, które mogą odgrywać rolę w niepłodności, które do tej pory były słabo poznane.

Muszki owocówki są dobrymi organizmami modelowymi do badań takich, ponieważ łatwo je hodować w laboratorium, mają krótki czas generacji, a ich genetyka jest dobrze poznana. W swoim badaniu grupa odkryła, że ​​proteom lub skład białkowy plemników ulega znacznym zmianom po przeniesieniu do wnętrza samicy.

Białka kobiece „odżywiają” plemniki?

Okazuje się, że białka pochodzenia żeńskiego, które mogą pomóc plemnikom w takich funkcjach, jak metabolizm energetyczny, zaczynają łączyć się z plemnikiem natychmiast po kojarzeniu, co oznacza zmianę osłony białek.

Po kilku dniach przechowywania w FRT zespół badawczy ze zdziwieniem odkrył, że prawie 20% białek plemników zostało zastąpionych białkami pochodzenia żeńskiego. Wkład żeński wspiera żywotność plemników w okresie między kopulacją a zapłodnieniem. To „przekazanie” białek celem podniesienia żywotności plemników z samców na samice oznacza, że ​​plemniki są materialnie wytworem obu płci i może to być kluczowy aspekt reprodukcji u wszystkich gatunków zapładniających wewnętrznie, w tym u ludzi. Potrzebne będą dalsze badania, które być może ułatwią radzenie sobie z niepłodnością.

Źródło: https://www.news-medical.net/

Zobacz też: Leczenie niepłodności – gdzie szukać wsparcia? Programy dofinansowujące są na wyciągnięcie ręki!