Przejdź do treści

7 najważniejszych pytań dawczyni komórek jajowych

Fot. fotolia

Adopcja komórek jajowych: jak wygląda od strony dawczyni? Czy pobranie komórek jajowych boli, czy trzeba się specjalnie do tego przygotować? Czy lepiej jeśli dawczyni wcześniej rodziła, czy jest to bez znaczenia? Zapytaliśmy eksperta: dr Andrzeja Hajdusianka, ginekologa-położnika z Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta.

Zapisz się do newslettera

Adopcja komórek jajowych od strony dawczyni: pytania pochodzą od zainteresowanych dawstwem czytelniczek.

Jak wygląda oddanie komórki jajowej? Czy boli, czy pobranie komórki odbywa się pod narkozą?

Możliwość podarowania komórek jajowych na rzecz niepłodnych par zależy przede wszystkim od tego, czy kandydatka pozytywnie przejdzie proces kwalifikacji. W jego ramach przeprowadzany jest szczegółowy wywiad medyczny, liczne badania (ocena płodności, badania ogólne, hormonalne, infekcyjne, genetyczne), a także konsultacje specjalistyczne, w tym z psychologiem.

Jeśli kobieta zostanie zakwalifikowana do programu dawstwa, przyjmuje specjalne leki hormonalne stymulujące jajniki do produkcji jajeczek i musi regularnie zgłaszać się na badania i kontrole lekarskie – informuje dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta w Gdańsku. W odpowiednim momencie, przeprowadzany jest zabieg pobrania komórek jajowych tzw. pick-up. Etap stymulacji jajników wymaga podania leków przez iniekcję (zastrzyki), co może być nieco niekomfortowe.

W między czasie przeprowadzane są badania laboratoryjne, co wymaga pobrania krwi. Sam zabieg pick-up (pobranie komórek jajowych) nie jest skomplikowany.
Wykonuje się go w znieczuleniu ogólnym, po wcześniejszej analizie wyników badań i konsultacji z anestezjologiem – opowiada lekarz. – Pacjentka spędza w klinice zaledwie kilka godzin, nie wymaga później hospitalizacji i może wrócić do normalnego funkcjonowania.

Czytaj też: Czym jest oocyt?

Czy przed i po pobraniu komórki jajowej należy szczególnie zadbać o siebie – specjalna dieta, odpoczynek, czas rekonwalescencji?

– Udział w programie honorowego dawstwa komórek nie wymaga specjalnego przygotowania – mówi dr Hajdusianek. – Oczywiście kobieta powinna dbać o siebie – zwrócić uwagę na jadłospis, prowadzić aktywny tryb życia, unikać przewlekłego stresu i używek. Takie zalecenia dotyczą jednak wszystkich osób, które pragną być długo płodne i zdrowe… Jak wspomniałem pobranie komórek jajowych wymaga kilkugodzinnego pobytu w klinice i przeprowadzenia znieczulenia. Z tego powodu, rekomendujemy – jeśli jest taka możliwość –  by kobietę po zabiegu z ośrodka odebrał ktoś bliski. Znieczulenie może powodować uczucie rozbicia czy rozkojarzenia, a przez okres 12-24 godzin po zabiegu nie powinno się prowadzić pojazdów mechanicznych.

Granica wiekowa dawczyni komórek jajowych?

– Kobieta, która chce oddać swoje komórki jajowe musi być w wieku od 18 do 32 lat, cieszyć się dobrym stanem zdrowia i odpowiednim poziomem rezerwy jajnikowej, nie mieć nałogów. – wymienia lekarz. – Musimy też u niej wykluczyć nosicielstwo chorób uwarunkowanych genetycznie, zaburzenia czy choroby neurologiczne i psychiczne, choroby serca, cukrzycę, nowotwory, a także infekcje (m.in. HIV, HCV, HBS, CMV, WR).

Czy kobieta, która nie urodziła dziecka może zostać dawczynią?

Swoje komórki przekazują na rzecz niepłodnych par zarówno panie, które same są matkami, jak i kobiety, które planują założenie rodziny w przyszłości. Kwalifikacja do programu w obu grupach przebiega tak samo. Wcześniejsze urodzenie dziecka nie oznacza, że kandydatka pozytywnie przejdzie ten proces. Kobieta, która rozważa oddanie swoich komórek jajowych, nie może w czasie kwalifikacji i późniejszej stymulacji karmić piersią. Przyjmuje się, że od porodu powinno minąć minimum 6 miesięcy, choć na ogół zaleca się odczekanie ok. roku przed przystąpieniem do programu.

Czy dawczyni ponosi koszty badań, pobrania itd.

Nie, dawczyni nie ponosi kosztów diagnostyki, konsultacji specjalistycznych czy zbiegu pick-up. Ponosić może jednak wydatki związane z dojazdami do kliniki (kilka-kilkanaście wizyt), z zapewnieniem opieki dla dziecka, urlopem w pracy etc.

Czy dawczyni otrzymuje finansowa zapłatę za oddanie komórek jajowych?

Nie, nie otrzymuje zapłaty.

Dawczyni przekazywany jest zryczałtowany zwrot kosztów związanych z całym procesem (m.in. dojazdów, ew. wynajęcia opiekunki do dzieci, urlopów) – w Invicta wynosi on około 4 tys. złotych

Oczywiście są też dodatkowe korzyści. W ramach procesu zapewniamy bezpłatną opiekę medyczną i szeroki pakiet badań laboratoryjnych, dzięki którym dawczyni może dowiedzieć się wiele na temat swojego stanu zdrowia.

Czy oddanie komórek jajowych wpływa na zmniejszenie płodności dawczyni?

Kompleksowa kwalifikacja do programu obejmuje także ocenę płodności potencjalnej dawczyni.
Pozwala to wykluczyć z procesu te kobiety, u których stymulacja i zabieg pobrania komórek mogłyby mieć negatywny wpływ na zdrowie prokreacyjne. Na ogół po zabiegu płodność powinna wrócić już w pierwszym, drugim cyklu – dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta.

Konsultacja: dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta w Gdańsku.

POLECAMY: In vitro krok po kroku – na czym polega

Aneta Grinberg - Iwańska

dziennikarka, redaktor

Biologiczny syn trzech osób przyszedł na świat w Grecji. Nowa metoda zapłodnienia pozaustrojowego

Biologiczny syn trzech osób przyszedł na świat w Grecji. Nowa metoda zapłodnienia pozaustrojowego
fot.Pixabay

Specjaliści w zakresie leczenia niepłodności z Grecji i Hiszpanii donoszą, że nowatorskie zapłodnienie IVF, w którym użyty został materiał genetyczny dwóch kobiet i mężczyzny, zakończyło się pełnym sukcesem – na świat przyszedł zdrowy chłopiec.

Zapisz się do newslettera

Kolejna odsłona leczenia niepłodności

Już dziś pojawiają się głosy, że zabieg zapłodnienia pozaustrojowego, w którym został wykorzystany materiał genetyczny trzech osób, zapisze się jako przełomowy w historii medycyny.

W zabiegu wykorzystany został materiał genetyczny z komórki jajowej pacjentki, nasienie jej partnera oraz komórka jajowa dawczyni.

Zobacz też: Czy dzieci poczęte dzięki in vitro częściej chorują na raka? Są badania

Choroby mitochondrialne

Mitochondria znajdują się  w niemal każdej komórce ciała i odpowiadają między innymi za przemiany energetyczne – metabolizm komórkowy. Nieprawidłowe funkcjonowanie mitochondriów jest przyczyną wielu chorób, które mogą być przekazywane potomstwu. Choroby mitochondrialne związane są głównie z tkankami o wysokim zapotrzebowaniu energetycznym, czyli na układzie nerwowym oraz mięśniach szkieletowych. Choroby mitochondirialne przekazywane są z matki na potomstwo.

Połączenie DNA matki z DNA komórki jajowej dawczyni może uchronić potomstwo od tych chorób. W środowisku naukowym spekuluje się, że mitochondrium odgrywa rolę w procesie zapłodnienia i wspiera zdrowy rozwój ciąży, jednak nie ma na to jeszcze  konkretnych dowodów naukowych.

mitochondrium

Grafika: BBC

2.9 kg, chłopiec

Pacjentka, która skorzystała z zapłodnienia IVF  nową metodą to 32-letnia Greczynka, która miała za sobą cztery nieudane próby klasycznego zapłodnienia in vitro.  

Zdrowy chłopiec, który został poczęty dzięki nowej metodzie zapłodnienia pozaustrojowego urodził się we wtorek ważąc 2,9 kg. On i jego mama czują się dobrze.

Zobacz też: 5 zalet adopcji zarodka

Nieetyczna metoda?

Pojawiają się głosy sprzeciwu wobec mieszania DNA trzech osób w celu utworzenia zdrowego zarodka. Odwołują się one do kwestii ingerencji w proces dziedziczenia – naturalnie poczęte dziecko ma dwoje biologicznych rodziców.

Otwarty zostaje także temat informacji o tożsamości dawczyni, której DNA ma dziecko. Sprawa, podobnie jak w przypadku dawstwa komórek, sprowadza się do pytania o to, czy prawo dziecka do informacji o własnym pochodzeniu przeważa nad prawem do prywatności dawczyni materiału genetycznego.

Duża ingerencja w materiał genetyczny, która mam miejsce w tej metodzie, budzi też obawy związane z przyszłością medycyny reprodukcyjnej. Mianowicie kombinowanie materiału genetycznego kilku osób może, zdaniem niektórych, otwierać furtkę do dalszej ingerencji w materiał genetyczny człowieka również w innym celu niż realizacja prawa do posiadania potomstwa. Konsekwencje takich działań nie są możliwe do przewidzenia.

Źródło: BBC

 

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.