Przejdź do treści

To białko ma kluczowe znaczenie dla płodności! Czym jest i jak działa albumina?

Albumina
Fot. 123rf

Nowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim ujawniło, że ​ albumina (Alb), jedno z najliczniejszych białek w ludzkim organizmie, aktywuje kanał protonowy (hHv1), umożliwiając plemnikom penetrację i zapłodnienie komórki jajowej. Czy powinniśmy zatem suplementować albuminę w procesie leczenia niepłodności?

Zapisz się do newslettera

Badanie zatytułowane „Bezpośrednia aktywacja kanału protonowego przez albuminę prowadzi do kapacytacji ludzkich plemników i przedłużonego uwalniania mediatorów zapalnych przez neutrofile” zostało opublikowane w Nature Communications.

Suplementacja albuminami a in vitro

Albumina (od łac. słowa albus oznaczającego biały) to białko występujące w osoczu krwi, pełniące szereg funkcji w organizmie, m.in. transportową.

Naukowcy zbadali fizjologiczny związek między albuminą (Alb) a ludzkimi kanałami protonowymi (hHv1). Zademonstrowali również mechanizm, dzięki któremu Alb bezpośrednio wiąże się z hHv1, aby aktywować kanał. Te badania wyjaśniają, w jaki sposób plemniki są pobudzane do zapłodnienia.

Odkryliśmy, że interakcja Alb i hHv1 aktywuje plemniki, gdy opuszczają nasienie i wchodzą do żeńskiego układu rozrodczego, ponieważ Alb ma niską zawartość w nasieniu i wysoką w układzie rozrodczym. Teraz rozumiemy, dlaczego suplementacja albuminami wspiera zapłodnienie in vitro. Odkryliśmy również, że ta sama interakcja Alb/hHv1 pozwala białym krwinkom zwanym neutrofilami wytwarzać i wydzielać mediatory zapalne, które zabijają bakterie i zwalczają infekcje. Należy jednak pamiętać, że sama reakcja zapalna może prowadzić do choroby – wyjaśnia dr Ruiming Zhao, główny autor badania z UCI School of Medicine, jego słowa cytuje News Medical.

Zobacz też: 5 sposobów, które jednocześnie wspomagają płodność kobiety i mężczyzny

Kanały protonowe – inne funkcje

Kanały protonowe (hHv1), oprócz kapacytacji plemników i wrodzonych odpowiedzi immunologicznych uwzględnionych w badaniu, biorą udział w wielu innych procesach biologicznych. Niestety, również w tych zagrażających życiu. Kanały odgrywają znaczącą rolę w proliferacji (rozmnażaniu) komórek rakowych, uszkodzeniu tkanek podczas udaru niedokrwiennego i w nadciśnieniowym uszkodzeniu nerek.

Ponieważ albuminy są wszechobecne w organizmie, opisane w artykule wzmocnienie hHv1 przez Alb jest zależne od tkanek i może odgrywać zarówno zbawienną, jak i niekorzystną rolę w fizjologii człowieka.

„To ekscytujące odkrycie, że zwykłe białko ma moc aktywowania kanału protonowego. To odkrycie sugeruje nowe strategie blokowania lub zwiększania płodności oraz wzmacniania lub tłumienia wrodzonej odpowiedzi immunologicznej i stanu zapalnego” – powiedział profesor Steve A.N. Goldstein z Wydziału Pediatrii oraz Fizjologii i Biofizyki UCI.

Źródło: News Medical

Zobacz też: Dziecko na zamówienie? Edycja genów zarodka stwarza nowe, potencjalnie niebezpieczne możliwości 

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu In Vitro Online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Copywriterka medyczna.

Leki na płodność zwiększają ryzyko raka piesi? Nowe badania rozwiewają wątpliwości 

Mrożenie i witryfikacja w IVF
fot. 123rf.com

Nowe badania brytyjskich naukowców wykazały, że leki rutynowo stosowane podczas leczenia niepłodności w celu uwolnienia komórek jajowych nie zwiększają ryzyka zachorowania na raka piersi. Mitem okazuje się więc pogląd jakoby miały one wpływać aktywująco na nowotwory. 

Zapisz się do newslettera

Naukowcy z King’s College London, we współpracy z King’s Fertility, przeanalizowali badania z udziałem 1,8 miliona kobiet poddawanych leczeniu bezpłodności. Kobiety te były obserwowane w badaniach przez średni okres 27 lat. Wyniki badań dowiodły, iż nie ma zwiększonego ryzyka zachorowania na raka piersi. Raport opublikowano czasopiśmie Fertility and Sterility i jest to największe do tej pory opracowanie dotyczące problematyki. 

Lecz bezpłodność bez obaw

Okazało się, że leki na płodność stymulujące jajniki do uwalniania komórek jajowych są bezpieczne. Stosuje się je w leczeniu niepłodności od wczesnych lat sześćdziesiątych. Zwiększają one produkcję hormonów estrogenowych i mogą działać na komórki piersi. Od dawna pojawiały się obawy, że może to przekształcić komórki w komórki rakowe. W internecie możemy natrafić na bardzo dużo dezinformacji w tej sprawie. 

Zobacz też: 5 sposobów, które jednocześnie wspomogą płodność kobiety i mężczyzny

-Leczenie niepłodności może być emocjonalnym przeżyciem. Pacjenci często pytają nas, czy przyjmowanie leków stymulujących jajniki zwiększy ryzyko zachorowania na raka, w tym raka piersi. pytanie kliniczne, podjęliśmy się tego przeglądu, który przedstawia dane od prawie 2 milionów ludzi – wyjaśnia autor badania dr Yusuf Beebeejaun z King’s College London i King’s Fertility. Naukowcy w raporcie podkreślają, że zgodnie z obecnym stanem wiedzy nie ma żadnych powodów by twierdzić, że leki na płodność wpływają na powstawanie nowotworów. 

Dr Kotryna Temcinaite, starszy kierownik ds. komunikacji badawczej w Breast Cancer Now, dodała: -Każdego roku około 55 000 kobiet w Wielkiej Brytanii otrzymuje straszną wiadomość, że ma raka piersi. powstrzymać kobiety przed umieraniem na raka piersi. Wcześniej nie było jasne, czy leki na płodność wpływają na ryzyko raka piersi, a my otrzymujemy telefony na naszą infolinię od kobiet, które obawiają się, że ich rak piersi jest spowodowany leczeniem bezpłodności. Chociaż ta analiza istniejących opublikowanych badań zapewnia mile widzianą pewność, że leczenie płodności nie zwiększy ryzyka raka piersi, potrzebne są teraz dalsze długoterminowe i szczegółowe badania, aby potwierdzić te wyniki. – wyjaśnia.  

 źródło: https://www.sciencedaily.com/

Zobacz też: Litwa: Zautomatyzowany system selekcji zarodków zwiększy szansę na sukces IVF

Szczepienie na COVID-19 nie ma negatywnego wpływu na nasienie

Wpływ szczepienia przeciw COVID-19 na nasienie
123rf.com

Naukowcy przeanalizowali parametry nasienia mężczyzn poddawanych leczeniu bezpłodności i nie stwierdzili żadnego wpływu szczepionki BNT162b2 mRNA z koronawirusem zespołu ostrej ostrej niewydolności oddechowej 2 (SARS-CoV-2).

Zapisz się do newslettera

Aby zwalczyć pandemię COVID-19, wiele krajów rozpoczęło programy masowej wakcynacji. Szczepionki zostały zatwierdzone po kilku próbach bezpieczeństwa. Jednak ich wpływ na płodność jest nadal nieznany. Pamiętajmy jednak szczepienie jest nadal zalecane dla osób planujących poczęcie. Naukowcy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie zbadali wpływ szczepionki mRNA Pfizer/BioNTech BNT162b2 na męską płodność. Wyniki przedstawili w artykule opublikowanym na medRxiv.

Zobacz też: Czy sztuczna inteligencja może przewidzieć niepłodność męską?

Szczepienie na COVID a nasienie

Naukowcy zebrali dane od wszystkich pacjentów w centrum zapłodnienia in vitro między lutym a marcem 2021 roku po rozpoczęciu szczepień w Izraelu. Zespół dokonał przeglądu dokumentacji medycznej 43 zaszczepionych pacjentów płci męskiej. Porównano dane przed szczepieniem i średnio po około 33 dniach od podania pierwszej dawki szczepionki.

Naukowcy nie stwierdzili różnic w różnych analizowanych parametrach plemników, takich jak objętość plemników i ich koncentracja. Wśród pacjentów byli pacjenci z niepłodnością męską i normospermią. Te wstępne wyniki wskazują na brak negatywnego wpływu szczepienia mRNA na męską płodność.

„Nasze badanie jest pierwszym, które ocenia wpływ szczepionki BNT162b2 na parametry nasienia. Każdy pacjent badany był dwukrotnie przed i po wakcynacji. Wykazano, że szczepionka wydaje się nie mieć wpływu na parametry nasienia. Te wstępne wyniki uspokoją młodą populację mężczyzn poddaną szczepieniom na całym świecie. Biorąc pod uwagę, że zakażenie SARS-CoV-2 może zaburzać płodność mężczyzn, zalecamy więc szczepienie par pragnących zajść w ciążę. Powtórzę jeszcze raz: szczepienie nie wpływa na plemniki, podczas gdy zakażenie SARS-CoV-2 upośledza plemniki” – piszą autorzy badania.

Źródło: News Medical

Zobacz też: 5 sposobów, które jednocześnie wspomogą płodność kobiety i mężczyzny