Przejdź do treści

Antagoniści GnRH – czym są te leki i kiedy się je stosuje?

Antagoniści GnRH
Antagoniści GnRH - jak działają, kiedy się je stosuje i jakie mogą być ewentualne skutki uboczne?

Antagoniści GnRH są lekami, których celem jest zapobieżenie przedwczesnej owulacji. Podaje się je pacjentkom, które przechodzą kontrolowaną przez specjalistów stymulację jajników – aplikacja środków ma miejsce w ostatniej fazie stymulacji w procesie leczenia in vitro (pod postacią iniekcji, nieraz jednorazowo).

Zapisz się do newslettera

Agoniści GnRH vs. Antagoniści GnRH

Są to dwie odmienne grupy leków, chociaż działają na podobnym polu. Agoniści GnRH początkowo stymulują przysadkową produkcję gonadotropin – hormonów LH oraz FSH – by w konsekwencji ich wytwarzanie osłabło. Ich celem, podobnie jak antagonistów GnRH, także jest zapobieżenie przedwczesnej owulacji, jednak leczenie nimi wymaga dłuższego podawania oraz uruchamiają one nieco inne procesy niż grupa opisywanych tu leków.

Antagoniści GnRH (substancje czynne to CETRORELIX lub GANIRELIX) nie wywołują bowiem owego początkowego wzrostu poziomu gonadotropin. Podaje się je już w trakcie trwania cyklu in vitro, a efekt supresji (osłabienia produkcji LH i FSH) następuje od razu.

Jak wygląda podawanie antagonistów GnRH?

Sposobem ich aplikacji jest wstrzyknięcie (np. w dolną część brzucha, chociaż wskazane miejsce aplikacji zależne jest od konkretnego leku). Pacjentka zastrzyk może wykonać sama lub z pomocą partnera – co ważne, wcześniej muszą być odpowiednio poinstruowani; także w kontekście sposobu reagowania na ewentualną alergię.

Konieczne może być tylko jedno podanie leku, codzienne zastrzyki przez wybrane dni lub pojedyncze aplikacje w konkretnych odstępach czasu. Korzystanie z antagonistów GnRH (czas podawania, dawki etc.) jest sprawą indywidualną. Nie powinno się więc sugerować planem leczenia innej pary – u każdej może wyglądać to odmiennie.

Jaki mogą być działania niepożądane antagonistów GnRH?

Warto zaznaczyć, że leki te stosuje się przez krótki czas, co znacznie mniejsza ewentualność wystąpienia skutków ubocznych – ich ryzyko wzrasta wraz z długością trwania terapii. Co więcej, wymienione poniżej objawy zazwyczaj są lekkie, przemijające i dotyczą niewielkiego procenta kobiet. Należeć mogą do nich:

– ból brzucha

– ból głowy

– nudności

– ból, obrzęk, rumień, swędzenie w miejscu wstrzyknięcia

– łagodny lub umiarkowany zespól nadmiernej stymulacji jajników

Co ważne, nie są to wszystkie działania niepożądane, jakie mogą wystąpić u kobiet stosujących antagonistów GnRH. Jeśli zostaną zaobserwowane, należy skonsultować je z lekarzem prowadzącym – ostrożności nigdy za wiele!

* Antagonistów GnRH stosuje się nie tylko w czasie leczenia in vitro, lecz także w endometriozie, przedwczesnym dojrzewania płciowym czy terapii guzów hormonozależnych.

Źródła: verywellfamily.com / mp.pl

Zobacz też: Czym jest klomifen i jakie działania niepożądane może wywołać? 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW (dziennikarstwo). Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS, jest też byłą słuchaczką studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Redaktorka prowadząca e-magazyn "Chcemy Być Rodzicami" oraz portal o tej samej nazwie. Współautorka książki "Kobiety bez diety".

Pierwsza klinika in vitro non-profit w Anglii – już w 2021 roku!

klinika in vitro
fot. 123rf.com

Już w 2021 roku zostanie otworzona w Londynie klinika in vitro non-profit. To pierwsza taka klinika w Anglii, która powadzona będzie przez organizację charytatywną znaną z przeprowadzania aborcji.

Zapisz się do newslettera

BPAS otwiera własną klinikę leczenia niepłodności

BPAS (British Pregnancy Advisory Service), czyli Brytyjska Służba Doradcza ds. ciąży, która od ponad 50 lat pomaga kobietom w przerywaniu ciąży, postanowiła otworzyć własną klinikę leczenia niepłodności, aby zaradzić nierównościom w zakresie in vitro jakie mają miejsce w Anglii.

Koszty leczenia będą o wiele niższe w porównaniu do prywatnych klinik i będą mieściły się w przedziale od 15 000 zł do 17 500 zł w danym cyklu – nie wliczając leków. Zwykle koszt zabiegu w Wielkiej Brytanii wynosi od 25 do 30 tys. złotych,

Co ważne, pacjentki nie będą zachęcane do „drogich dodatków”, z których większość i tak nie przynosi żadnych korzyści.

Kobietom należy zaoferować trzy cykle in vitro w ramach NHS (National Health Service), zgodnie z wytycznymi National Institute for Clinical Excellence (Nicea), który zaleca jakie leki i metody leczenia powinny być dostępne w NHS w Anglii i Walii.

Niestety wiele klinik w Anglii wprowadziło pewne niekorzystne ograniczenia – przykładowo para do in vitro może podejść jeden lub dwa razy. Ponadto niektórzy odmawiają leczenia kobiet w wieku powyżej 35 lat, które nie mogą udowodnić, że są w „stałym związku”.

BPAS dostrzega podobieństwo między świadczeniem IVF w 2020 r. a  przeprowadzaniem aborcji w 1968 r., kiedy to założono organizację charytatywną.

W 1968 roku kobiety nie miały dostępu do opieki aborcyjnej finansowanej przez NHS i były zmuszone zwracać się do prywatnych usługodawców, którzy często wykorzystywali ich desperację, żądając wygórowanych cen” – powiedziała Katherine O’Brien, zastępca dyrektora ds. komunikacji i kampanii w BPAS, której słowa cytuje The Guardian.

Zobacz też: Molekularny „kod kreskowy” decyduje, które plemniki dotrą do komórki jajowej? Poznaj badania!

Równość i nadzieja

Klinika BPAS zostanie otworzona w centrum Londynu we wrześniu 2021 r. By uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i emocjonujących spotkań, w klinice będą dwa osobne wejścia – dla kobiet leczących niepłodność i dla tych, które chcą usunąć ciążę.

W klinice nie będą obowiązywały żadne ustalone kryteria leczenia. Chcemy, aby nasza klinika była jak najbardziej integracyjna pod względem różnorodności etnicznej, orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. (…) Planujemy przestrzegać wszystkich profesjonalnych wytycznych i zapewnić pacjentom pełny obraz szans i zagrożeń dla nich oraz dziecka, które mogą mieć – mówi Marta Jansa Perez, dyrektor embriologii w organizacji charytatywnej.

Jansa Perez sama zmagała się z niepłodnością i przeszła długą drogę zanim urodziła dwójkę dzieci, dzięki czemu wie i rozumie, jak wrażliwi są pacjenci.

 Jedną z rzeczy, które mnie pasjonują, jest to, że ważne jest, aby ludzie mieli dostęp do leczenia niepłodności. Jest to coś, co ma znaczący wpływ na życie ludzi, a także wpływa na ich zdrowie psychiczne.

Choć oczywistym jest, że in vitro to zapłodnienie pozaustrojowe, wciąż wiele par nie wie, jak krok po kroku wygląda leczenie.  >Tutaj< znajdziecie odpowiedzi na większość podstawowych pytań.

Źródło: The Guardian

Zobacz też: Selekcja wysokiej jakości plemników za pomocą fal akustycznych? To możliwe!

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.