Przejdź do treści

Azoospermia a in vitro. Czy mam szansę zostać ojcem?

azoospermia a in vitro
fot. Fotolia

Brak plemników w nasieniu to poważne zaburzenie męskiej płodności, można je jednak skutecznie leczyć. Azoospermia a in vitro- zobacz, jakie są szanse na potomstwo.

Zapisz się do newslettera

Azoospermia to zupełny brak plemników w ejakulacie. Zaburzenie to dotyka 1 proc. ogólnej populacji mężczyzn i odpowiada za 5-10 proc. przypadków niepłodności wśród par.

Zobacz także: Wskazania do in vitro – mężczyzna [WIDEO]

Azoospermia – diagnostyka

Azoospermię można wykryć podczas podstawowego badania nasienia, wykonywanego w warunkach laboratoryjnych. Jeżeli w pobranym materiale nie zostaną wykryte plemniki, diagnosta odwirowuje ejakulat, a z uzyskanego w ten sposób osadu przygotowuje preparat mikroskopowy.

Gdy i tam nie zostaną zaobserwowane plemniki, można podejrzewać azoospermię. Aby uzyskać pewność tej diagnozy, badanie należy wykonać dwukrotnie.

Dalsza diagnostyka obejmuje:

  • Badania hormonalne
  • Badania mikrobiologiczne
  • Badania obrazowe
  • Badania genetyczne
  • Biopsję histologiczną jąder

Zobacz także: Palisz? Sprawdź, jak wpływa to na twoją płodność i skuteczność in vitro

Przyczyny azoospermii

Przyczyn azoospermii może być kilka. Zaliczają się do nich przyczyny jądrowe i pozajądrowe. Pierwsze z nich mają miejsce, gdy brak produkcji plemników wynika z zaburzeń hormonalnych, genetycznych lub związanych z czynnością jąder lub jest następstwem przebytych chorób.

O przyczynach pozajądrowych mówimy wtedy, gdy występują nieprawidłowości w obrębie dróg wyprowadzających nasienie do jąder.

Zobacz także: Jak przygotować się do in vitro? Praktyczny poradnik dla dwojga

Azoospermia a in vitro

Azoospermia nie wyklucza jednak szans na posiadanie potomstwa. Po badaniach lekarz zleca odpowiednią dla pacjenta metodę leczenia.

W przypadku azoospermii często stosuje się terapię hormonalną, operacyjne udrożnianie kanałów wyprowadzających nasienie, czy pobranie plemników bezpośrednio z jądra (TESE) lub najądrza (MESA) w trakcie biopsji.

Pobrane w ten sposób plemniki mogą być wykorzystane w procedurze in vitro. Oba zabiegi są wykonywane przy znieczuleniu ogólnym. Aby zwiększyć skuteczność zabiegu, stosuje się procedurę docytoplazmatycznego wstrzyknięcia plemnika. W tej technice do komórki jajowej trafia jeden wyizolowany plemnik, który ma największą szansę na zapłodnienie.

W sytuacji, gdy w jądrach nie ma plemników, można skorzystać z metody zapłodnienia komórek jajowych spermatydami, czyli komórkami prekursorowymi dla plemników. Należy pamiętać, że w takim przypadku szanse na powodzenie zabiegu nie są jednak duże.

Źródło: chbr.pl, medme.pl, zdrowie.tvn.pl

Anna Wencławska

dziennikarka, orientalistka

Atypowa centriola plemnika a niepłodność. To odkrycie może zmienić podejście do leczenia niepłodności

Plemnik i komórka jajowa - wizualizacja /Ilustracja do tekstu: Atypowa centriola plemnika a niepłodność
Fot.: Pixabay.com

Naukowcy z Uniwersytetu w Toledo (USA) dokonali niespodziewanego odkrycia, które może pomóc rozwikłać zagadkę nieznanych przyczyn niepłodności, poronień i wad wrodzonych zarodka. Okazuje się, że za te zaburzenia mogą odpowiadać błędy w strukturze plemnika, której do tej pory nie wiązano z procesem zapłodnienia.

Zapisz się do newslettera

Jak wynika z licznych badań, zapłodniona komórka jajowa do dalszego rozwoju potrzebuje centrioli, czyli specyficznego organellum komórkowego uformowanego z filamentów. Strukturę tą, odpowiadającą za prawidłowy podział komórek, rozwój rzęsek i cytoszkieletu, dostarcza plemnik.

Dotąd uważano, że w procesie zapłodnienia plemnik przekazuje tylko jedną centriolę, która następnie ulega multiplikacji. Najnowsze analizy, z których wnioski opublikowano w magazynie „Nature Communications”, zdają się przeczyć tej tezie.

– Ponieważ komórka jajowa matki nie zapewnia centrioli, a plemniki ojca zdawały się mieć tylko jedną centriolę o typowej budowie, chcieliśmy wiedzieć, skąd pochodzi druga centriola w zygotach – wyjaśnia prof. Tomer Avidor-Reiss z Uniwersytetu w Toledo, autor badań.

CZYTAJ TAKŻE: 6 przyczyn nieudanego in vitro

Atypowa centriola plemnika a niepłodność i poronienia. To odkrycie mogą zmienić strategię leczenia niepłodności

Przy wykorzystaniu zaawansowanych technik oraz nowoczesnych mikroskopów: optycznych, elektronowych oraz supermikroskopu optycznego zbadano występującą w plemniku dodatkową, atypową centriolę.

Okazało się, że uczestniczy ona w zapłodnieniu w tym samym stopniu, co typowa centriola. Choć pełni tę samą funkcję, istotnie różni się budową od tradycyjnej centrioli (ma mniejszą liczbę białek). Z tego powodu nie zwróciła wcześniej uwagi badaczy i nie została poddana szczegółowym analizom. Tymczasem – jak wynika z nowych odkryć – dodatkowa, atypowa centriola plemnika może mieć istotny udział w rozwoju niepłodności, a także poronień czy wad rozwojowych zarodka.

– Wspólnie z Departamentem Urologii przy Uniwersytecie w Toledo pracujemy nad badaniem atypowej centrioli plemnika, aby dowiedzieć się, czy jest ona związana z niepłodnością. A jeśli tak – z jakim jej rodzajem – mówi prof. Avidor-Reiss.

Wyniki tych analiz mogą pomóc stworzyć nowe ścieżki diagnostyki i strategie w leczeniu niepłodności.

Źródło: ibtimes.co.in, nature.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Jak wygląda zapłodnienie techniką ICSI? Wyjaśnia embriolog

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Wybory samorządowe 2018: sprawdź, co mówią partie o dofinansowaniu in vitro

Grafika: ręce wrzucające karty wyborcze do urny /Ilustracja do tekstu: Wybory samorządowe 2018: partie o dofinansowaniu in vitro
Fot.: Pixabay.com

Już 21 października odbędą się wybory samorządowe 2018. Sprawdziliśmy, jak poszczególne partie polityczne odnoszą się do kwestii leczenia niepłodności metodą in vitro i czy mają w planach dofinansowanie tej procedury.

Zapisz się do newslettera

Wybory samorządowe 2018: największe partie o dofinansowaniu in vitro

Wybory samorządowe 2018: Koalicja Obywatelska o dofinansowaniu in vitro

Program wyborczy Koalicji Obywatelskiej (KO), czyli koalicyjnego komitetu wyborczego PO i Nowoczesnej, przewiduje dofinansowanie in vitro w regionach. Kandydaci KO na prezydentów największych miast mają także plany utworzenia całodobowych gabinetów ginekologicznych. Kobiety mogłyby tam otrzymać m.in. poradę dotyczącą zabiegu in vitro oraz receptę na antykoncepcję. Deklaracje w tej sprawie składał m.in. Rafał Trzaskowski, startujący w wyścigu o fotel prezydenta Warszawy.

Wybory samorządowe 2018: PiS o dofinansowaniu in vitro

Prawo i Sprawiedliwość nie planuje dofinansowania in vitro w regionach. Partia ma dla obywateli inne propozycje: naprotechnologię, darmowe leki dla kobiet w ciąży i premie za szybkie urodzenie drugiego dziecka. Planuje też wprowadzenie najniższej emerytury dla kobiet, które urodziły czwórkę dzieci.

Tadeusz Zysk, kandydujący z ramienia PiS na prezydenta Poznania, zadeklarował jednak, że nie wygasi oferowanego obecnie dofinansowania in vitro w tym mieście.

Wybory samorządowe 2018: SLD o dofinansowaniu in vitro

Sojusz Lewicy Demokratycznej otwarcie opowiada się za dofinansowaniem in vitro z budżetów gmin i województw. Podczas kampanii samorządowej partia zapowiedziała uruchomienie „Powszechnego Programu In Vitro dla Polski”.

Wybory samorządowe 2018: Partia Razem o dofinansowaniu in vitro

Partia Razem od dawna postuluje dotowanie in vitro w regionach. Aktywnie działa na tym polu, tworząc projekty programów finansowania tej procedury i zbierając pod nimi podpisy. Podkreśla, że dostęp do tej metody leczenia nie powinien zależeć ani od miejsca zamieszkania, ani stanu cywilnego. Zapowiada też wycofanie się z finansowania naprotechnologii oraz ułatwienie dostępu do antykoncepcji awaryjnej i opieki ginekologicznej.

W Warszawie, gdzie kandydaci Razem startują wspólnie z: działaczami stołecznych ruchów miejskich, Inicjatywy Polska i Zielonych (w ramach KWW „Wygra Warszawa”), program samorządowy zakłada >>rozszerzenie aktualnego programu in vitro, opartego na propozycji przygotowanej przez Razem wspólnie ze stowarzyszeniem „Nasz Bocian”<<.

To tylko część zestawienia. Cały artykuł no tym, co mówią poszczególne partie o dofinansowaniu in vitro, przeczytasz TUTAJ.

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online