Przejdź do treści

Badania przed in vitro. Zobacz, które koniecznie musisz wykonać

badania przed in vitro
fot. Fotolia

In vitro to metoda zapłodnienia skierowana do par, które nie mogą w naturalny sposób począć dziecka. Jednak aby przystąpić do procedury, konieczne jest odpowiednie przygotowanie. Badania przed in vitro dla kobiety i mężczyzny– zobacz listę.

Zapisz się do newslettera

Być może czujecie się zagubieni mnogością testów i badań koniecznych do wykonania przed procedurą in vitro. Na tej liście znajdziecie wszystkie potrzebne informacje.

Badania przed in vitro – badania wstępne dla kobiety

  • AMH – ten test pozwala na sprawdzenie, jak wiele pęcherzyków pozostało w jajnikach, a tym samym – ile czasu zostało do menopauzy
  • TSH – dzięki temu badaniu można stwierdzić ewentualne problemy z tarczycą. Hormony tarczycy mają duży wpływ na płodność. Zaburzenia wpływają na brak regularności cykli, które to mogą być bezowulacyjne.
  • FSH – test ocenia wydolność jajników. Hormon FSH reguluje produkcję estrogenów w komórkach ziarnistych pęcherzyków jajnikowych i dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych
  • Prolaktyna – dzięki badaniu możemy zbadać poziom prolaktyny. Zbyt wysoki poziom hormonu powoduje cykle bezowulacyjne
  • Cytologia – badanie wykrywa stany nowotworowe i przednowotworowe w obrębie szyjki macicy, które mogą utrudniać zajście w ciążę

Badania konieczne do wykonania procedury in vitro:

  • APTT
  • PT
  • sód
  • potas
  • morfologia
  • grupa krwi
  • glukoza
  • chlamydia trachomatis PCR
  • Anty – Hiv 1,2,
  • HBs Antygen
  • Anty – HBc
  • Anty- HCV
  • VDRL
  • Cytomegalia IgG
  • IgM
  • różyczka
  • toxoplazmoza IgG
  • badanie czystości pochwy

Zobacz także: Badania genetyczne przed in vitro

Badania dodatkowe:

  • kariotyp
  • USG piersi
  • wymaz ureaplazma z kanału szyjki macicy
  • posiew  ogólny z kanału szyjki macicy

Badania przed in vitro – badania wstępne dla mężczyzn:

rozszerzone badania nasienia

Badania konieczne do przeprowadzenia procedury in vitro:

  • grupa krwi
  • Anty-Hiv
  • HBa AG
  • Anty – HBc
  • Anty – HCV
  • VDRL (WR)
  • cytomegalia IgG

Zobacz także: Jak wygląda proces wyboru plemnika do in vitro?

Badania dodatkowe:

  • Kariotyp
  • chlamydiatrachomatis PCR
  • estradiol
  • LH
  • testosteron
  • FSH
  • FT3
  • FT4
  • MSOME
  • Test SCD
  • Test HBA
  • CFTR

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Jakość nasienia w populacji spada? Na pewno w Szwajcarii

Jakość nasienia młodych mężczyzn w Szwajcarii spada
fot.Fotolia

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Genewie zbadali jakość nasienia młodych Szwajcarów. Jakość nasienia 17% z nich znajduje się znacznie poniżej normy WHO, co rodzi uzasadnione podejrzenie, że młodzi mężczyźni będą się w przyszłości borykać z problemami z poczęciem dziecka. Wyniki badania zostały opublikowane w magazynie “Andrology”.

Zapisz się do newslettera

Wyniki poniżej normy WHO

Aż 17% młodych Szwajcarów ma poniżej 15 mln plemników na mililitr ejakulatu, podczas gdy wartość referencyjna WHO wynosi 39 mln. Jedynie 38% Szwajcarów mieści się w przedziale jakości uważanym za średnią w Europie (41-67 mln/ml). Badanie naukowców z Genewy jako pierwsze zostało przeprowadzone na poziomie ogólnokrajowym, w innych krajach europejskich badania miały zasięg regionalny.

Najwyższą jakość nasienia w Europie, zgodnie z danymi Szwajcarskich naukowców, mają mężczyźni w Hiszpanii, Estonii i na Litwie, jednak porównywanie wyników jest utrudnione ze względu na różnicę w metodologii badań.

Jeśli chodzi o Polskę, przekrojowe badania nasienia nie były robione, naukowcy dysponują tylko wynikami mężczyzn, którzy zgłosili się do kliniki leczenia niepłodności, co czyni ich mało reprezentatywną grupą.

Zobacz też: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Przebieg badania

Naukowcy przebadali 2500 mężczyzn w wieku 18-22 lat. Próbki nasienia pobierane były jako element badań przed rekrutacją do wojska. Mężczyźni pochodzą z różnych regionów Szwajcarii. Uczestnicy wypełniali kwestionariusz dotyczący ich ogólnego zdrowia, stylu życia, diety i edukacji. Rodzice uczestników również zostali objęci badaniem i otrzymali osobny, odpowiednio sprofilowany kwestionariusz.  Nasienie było badane pod kątem liczby, koncentracji plemników i ich ruchliwości i kształtu.

Jakość męskiego nasienia nie różniła się wśród mężczyzn pochodzących z różnych regionów, również między mieszkańcami miast i obszarów wiejskich.

Zdaniem androloga, współautora badań, doktora Alfreda Seann’a, niskie parametry nasienia mogą mieć wpływ na płodność mężczyzn, jednak mówią bardziej o ryzyku niepłodności, niż są jej pewnym wyznacznikiem. Mimo wszystko, ekspert uważa wyniki za znak ostrzegawczy, że jakość nasienia w populacji młodych mężczyzn Szwajcarii wkracza w fazę krytyczną.

Zobacz też: Nowy Jork – dziadkowie użyją nasienia zmarłego syna, by spłodzić wnuka?

Dlaczego jakość nasienia spada?

Professor Serge Nef z Uniwersytetu w Genewie (UNIGE) powiedział dziennikarzom The Independent,  że niska jakość nasienia może być związana z rosnącym natężeniem takich czynników środowiskowych jak zanieczyszczenie środowiska, w tym powietrza, pestycydy w żywności oraz stylem życia, w szczególności paleniem papierosów, piciem alkoholu i stosowaniem innych używek. Czynnikiem pogarszającym jakość nasienia zdaniem doktora Nef’a jest również nadwaga i otyłość.

Bieżące dane sugerują, że gorszej jakości nasienie pojawia się u mężczyzn, których matki paliły na początku ciąży. Profesor zwraca uwagę na rosnącą liczbę zachorowań na raka jądra jako na prawdopodobną przyczynę spadku średniej jakości nasienia w populacji. Według danych statystycznych z różnych krajów Europy, im więcej zachorowań na raka jądra, tym gorsza populacyjna jakość nasienia.

Źródło: The Independent

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Leczenie niepłodności u pacjentek onkologicznych – skuteczność stymulacji hormonalnej

Leczenie niepłodności u pacjentek onkologicznych – skuteczność i bezpieczeństwo
fot.Pixabay

Amerykańscy naukowcy skupili się na obserwacji odpowiedzi na stymulację hormonalną u kobiet chorujących na różne typy nowotworu.

Zapisz się do newslettera

Płodność a nowotwór

Terapia onkologiczna ma istotny wpływ na żeńską płodność, jednak wciąż nie jest znany wpływ raka jako takiego na płodność. W przeszłości przeprowadzono badania, które wykazały, że kobiety obciążone nowotworem potrzebują silniejszej stymulacji hormonalnej, by osiągnąć gotową do pobrania komórkę jajową, inne badania z kolei nie wykazały różnic w wymaganej stymulacji hormonalnej u kobiet zdrowych i chorych na nowotwór.

Badania amerykańskich naukowców, których wyniki ukazały się w zeszłym roku w magazynie Fertility Research and Practice miały na celu rozjaśnienie tej zależności. Skupili się oni na obserwacji odpowiedzi na stymulację hormonalną u kobiet chorujących na różne typy nowotworu. Komórki miały być pobrane i zamrożone przed rozpoczęciem terapii onkologicznej.

Zobacz też: Co to jest zarodek?

Na czym polegało badanie?

Badacze przeprowadzili retrospekcyjne badanie kohortowe, w ramach którego przeanalizowali wyniki stymulacji hormonalnej 147 pacjentek onkologicznych, które zdecydowały się na pobranie i zamrożenie komórek jajowych (lub stworzenie i zamrożenie zarodków) w pewnej klinice leczenia niepłodności w latach 2007-2014.  Tę grupę podzielili na dwie podgrupy, z zależności od zaawansowania nowotworu. Odpowiedź na stymulację hormonalną tych pacjentek porównali z odpowiedzią zdrowych kobiet poddanych stymulacji w tej samej klinice w tych samych latach.

Zobacz też: Nowy Jork – dziadkowie użyją nasienia zmarłego syna, by spłodzić wnuka?

Wyniki badania

Nie zaobserwowane istotnych różnic między odpowiedzią na stymulację hormonalną w e wszystkich trzech grupach kobiet. Czas stymulacji, liczba uzyskanych komórek nie rózniły się. Jednak kobiety chorujące na nowotwór miały statystycznie niższą rezerwę jajnikową, niż zdrowe kobiety, wymagały zastosowania większych dawek FSH.

To pozwoliło badaczom wyciągnąć wniosek, że stymulacja hormonalna pacjentek przed rozpoczęciem terapii onkologicznej, mimo, że wymaga wyższej dawki FSH,  jest jak najbardziej skuteczna i pozwala na uzyskanie zdrowych, dojrzałych komórek jajowych, co pozwala na wyhodowanie zarodków, które mogą zostać użyte w przyszłości, po wygranej walce z rakiem.

Źródło: Fertility Research and Practice

Zobacz też: Jakość nasienia w populacji spada? Na pewno w Szwajcarii

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Nieinwazyjne badania prenatalne nowej generacji są już dostępne w Polsce!

Spółki Synevo i NIPD Genetics na konferencji prasowej, która odbyła się 16 maja w Warszawie ogłosiły wprowadzenie na polski rynek nieinwazyjnych badań prenatalnych nowej generacji – VERACITY i VERAgene.
(materiały Synevo)

Spółki Synevo i NIPD Genetics na konferencji prasowej, która odbyła się 16 maja w Warszawie ogłosiły wprowadzenie na polski rynek nieinwazyjnych badań prenatalnych nowej generacji – VERACITY i VERAgene.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Inżynieria genetyczna, czyli oszukać przeznaczenie dzięki CRISPR/Cas9

Badanie VERACITY

VERACITY  to precyzyjne, bezpieczne, przystępne cenowo i szybkie nieinwazyjne badanie prenatalne pozwalające na przeprowadzenie diagnostyki płodu pod kątem aneuploidii chromosomów i mikrodelecji w ciążach pojedynczych i bliźniaczych. Badanie można wykonywać od 10. tygodnia ciąży. Jest ono bezpieczne zarówno dla matki, jak i dziecka i jest przeprowadzane na podstawie próbki krwi pobranej ze zgięcia łokciowego matki.

Czułość i swoistość testu VERACITY pod względem wykrywania trisomii u płodu wynosi ponad 99,9%. Czułość, specyficzność i odporność testu VERACITY zostały wykazane w trzech klinicznych badaniach walidacyjnych, podczas których przebadano setki próbek. 

Zaawansowane badania (takie jak VERACITY) wykrywają różnice w sekwencjach DNA matki i płodu pozwalając na dużo bardziej precyzyjną analizę aberracji chromosomowych u płodu. Analiza sekwencji wybranych regionów chromosomowych płodu pozwala na wykrycie nie tylko aneuploidii (tj. nieprawidłowej liczby chromosomów), ale również mniejszych modyfikacji genetycznych, które powodują zespoły mikrodelecji (utratę małego fragmentu chromosomu) i choroby jednogenowe (uszkodzenie pojedynczego genu)mówi dr n. med. Marek Bodzioch, kierownik Zakładu Genetyki Synevo

Zobacz też: Hodowla i transfer zarodków – EmbryoGlue wspiera implantację?

Badanie VERAgene

VERAgene to unikalne i kompleksowe nieinwazyjne badanie prenatalne, pozwalające na jednoczesną diagnostykę pod kątem często spotykanych aneuploidii, wybranych mikrodelecji oraz panelu 50 chorób jednogenowych.

Choroby te charakteryzują się umiarkowanym lub ciężkim fenotypem klinicznym, obejmującym schorzenia zagrażające życiu, umiarkowane lub ciężkie upośledzenie, wady wrodzone, opóźnienie rozwoju, ubytek słuchu, ślepotę, zaburzenia metabolizmu itd. W przeciwieństwie do aneuploidii, w przypadku mikrodelecji i chorób jednogenowych nie występuje ryzyko związane z wiekiem oraz nie są dostępne biomarkery chemiczne ani ultrasonograficzne, które umożliwiałyby ich wczesne wykrycie.

Skumulowane ryzyko wystąpienia u płodu którejkolwiek z chorób jednogenowych diagnozowanych przy pomocy testu VERAgene wynosi 1 do 354 i jest wyższe w niektórych społecznościach etnicznych, w których określone choroby występują z większą częstotliwością. Te cenne informacje pozwalają przyszłym rodzicom na podejmowanie świadomych decyzji dotyczących diagnostyki, profilaktyki, postępowania klinicznego i leczenia.

Test VERAgene został zweryfikowany w ramach międzynarodowego badania obejmującego setki próbek. Badanie to wykazało, że precyzja testu VERAgene w odniesieniu do badanych aneuploidii i mikrodelecji wynosi ponad 99,9%, a w odniesieniu do badanych mutacji punktowych – 100%.

Zobacz też: Od komórki do zarodka. Czyli kilka słów o moruli

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.