Przejdź do treści

Niepłodność męska – jak ją zdiagnozować i skutecznie leczyć?

Para podczas konsultacji lekarskiej /Ilustracja do tekstu: Badanie płodności męskiej. Od czego zacząć?
Fot.: Fotolia.pl

Wykonanie podstawowych badań laboratoryjnych, w tym badań nasienia, to podstawa diagnostyki niepłodności. Coraz częściej wyniki takich analiz wskazują, że przyczyna problemów z uzyskaniem ciąży leży po stronie męskiej. Na szczęście medycyna dysponuje dziś nowoczesnymi metodami leczenia niepłodności męskiej, dzięki którym większość pacjentów może uzyskać skuteczną pomoc.

Zapisz się do newslettera

Eksperci podkreślają, że niepłodność to problem pary i dlatego oboje partnerzy powinni wspólnie przeprowadzić diagnostykę. Ustalenie przyczyny niepłodności skraca czas leczenia i pozwala na wybór najskuteczniejszej metody.

– Doświadczenia wielu zespołów lekarzy pokazały, że diagnostykę niepłodnej kobiety i mężczyzny najlepiej przeprowadzić jest w jednym ośrodku – mówi dr Jan Karol Wolski, androlog-urolog nOvum. –Jeśli wynik badania nasienia odbiega od normy, nie można go rozpatrywać w oderwaniu od wyników badania pacjentki. Decyzja o wyborze metody leczenia musi być oparta o ocenę wspólnego potencjału rozrodczego pary.

CZYTAJ TAKŻE: Bank nasienia w nOvum

Od czego powinien zacząć mężczyzna?

Podstawą diagnostyki męskiej płodności jest badanie nasienia. Badanie można wykonać w każdym ośrodku leczenia niepłodności bez skierowania od lekarza. Aby wynik analizy był wiarygodny, trzeba zachować odpowiednie warunki pozyskania próbki.

– Idealnie byłoby zachować pełnię zdrowia w trzymiesięcznym okresie poprzedzającym wizytę w laboratorium: bez infekcji, używek i jakichkolwiek leków. Prozdrowotny styl życia, niskokaloryczna dieta, wysypianie się i dużo ruchu na świeżym powietrzu, będą bardzo pomocne – mówi dr Jan Karol Wolski.

Ważny jest też okres abstynencji seksualnej przed oddaniem nasienia.

–  Musi upłynąć co najmniej 48 godzin od ostatniego wytrysku, lecz nie dłużej niż tydzień. Ponadto przed wizytą w laboratorium seminologicznym starajmy się nie pić alkoholu i nie palić papierosów. Próbkę najlepiej pozyskać drogą masturbacji na miejscu, w laboratorium, w specjalnie do tego przygotowanych pokojach zapewniających intymność. Jeśli jednak mężczyzna może spodziewać się emocjonalnych kłopotów z koncentracją, warto poprosić w laboratorium seminologicznym o specjalne naczynie i oddać nasienie w domu. Pamiętajmy jednak, że taką próbkę trzeba dowieźć w ciągu 30 minut, a w trakcie transportu przechowywać ją blisko ciała, tak żeby zachować odpowiednią temperaturę – dodaje ekspert kliniki nOvum.

Badania nasienia wykonuje się co najmniej dwukrotnie w odstępach 3 miesięcy, tyle bowiem trwa produkcja plemników.

– Z codziennego doświadczenia wiemy, że może to być nieznośnie długi okres nerwowego oczekiwania na wyniki, zatem dopuszcza się ocenę co 4 tygodnie. Jeśli są wykazane odstępstwa od podanych przez laboratorium norm, mężczyzna powinien wybrać się z wizytą do urologa/androloga, który ma doświadczenie w leczeniu niepłodności. Taka wizyta zacznie się od wywiadu, podczas którego lekarz zapyta m.in. o przebyte choroby i tryb życia. Pojawić się mogą także pytania o używki (eksperci podkreślają, że zarówno papierosy jak i inne używki negatywnie wpływają na jakość nasienia), rodzaj wykonywanej pracy (czy jest siedząca? Czy wiąże się z przegrzewaniem jąder, np. u kierowców?), ale też o rodzinę i jej stronę zdrowotną. Następnie wykonywane jest badanie ogólnego stanu zdrowia oraz badanie fizykalne narządów płciowych. Jest to o tyle istotne, że wiele zaburzeń gruczołu krokowego powoduje zaburzenia nasienia, a co za tym idzie problemy z płodnością – wyjaśnia urolog-androlog nOvum.

A co jeśli badanie płodności męskiej wypadnie niekorzystnie?

– Przede wszystkim szukamy podstaw problemu. Wyspecjalizowane ośrodki, w których istnieją możliwości diagnostyki, zarówno przedmiotowej, laboratoryjnej, jak i obrazowej, oraz coraz dokładniejsze badania genetyczne to szansa na dokładne rozpoznanie przyczyny niepłodności. Kriokonserwacja (zamrożenie) komórek rozrodczych i tkanek oraz doskonalenie technik wspomaganej prokreacji: inseminacji i zapłodnienia in vitro (w tym specjalistycznych zabiegów, które stosuje się przy skrajnie małej liczbie plemników w nasieniu lub nawet ich braku: IVF-ICSI, ICSI-PESA, ICSI-TESA) to szansa na ojcostwo dla szerokiej grupy mężczyzn. Dotyczy to także tych panów, którzy dotychczas nie mogli liczyć na biologiczne ojcostwo. Na podstawie zebranych danych lekarz przedstawia pacjentowi możliwości leczenia, szanse na rodzicielstwo przy zastosowaniu konkretnej metody i wspólnie podejmują decyzję o kolejnych krokach – podkreśla dr Jan Karol Wolski, androlog-urolog nOvum.

Czy leczenie farmakologiczne ma sens?

Leczenie farmakologiczne ma sens, ale tylko w uzasadnionych przypadkach.

– W leczeniu farmakologicznym niepłodności męskiej stosuje się różne preparaty i niejednokrotnie obserwuje się poprawę jakości nasienia. Przekłada się to na zwiększenie potencjału płodności danego mężczyzny. Jest to proces wielotygodniowy, związany z długim okresem tworzenia się męskich komórek rozrodczych w jądrach (74 dni). Pojawienie się „poprawionych” plemników w nasieniu następuje dopiero po ok. 90 dniach (tzn. po 3 miesiącach)! Trzeba podkreślić, że leczenie farmakologiczne musi być zlecone przez doświadczonego androloga, który dostosuje je do medycznej sytuacji danego pacjenta – wyjaśnia ekspert.

Najskuteczniejsze jest leczenie hormonalne, jeśli przyczyna braku produkcji plemników tkwi w niedoborze hormonów.

– Jeśli brak jest witamin lub mikroelementów, poprawa może nastąpić po ich uzupełnieniu. Czasami słyszy się o znacznej poprawie jakości nasienia po zastosowaniu leczenia preparatami bez recepty, przyjmowanymi przez pacjenta na własną rękę. Tyle że ocena wyników przez pacjenta jest względna. Podwojenie się liczby plemników może wydawać się sukcesem. Jeśli jednak ich liczba i jakość nadal są poniżej przyjętego minimum, szansa na uzyskanie naturalnej ciąży ciągle może być zbyt mała. Z punktu widzenia skuteczności leczenia, czyli uzyskania ciąży, może to oznaczać jedynie stratę czasu – mówi dr Wolski.

CZYTAJ TEŻ: Diagnostyka i zachowawcze leczenie niepłodności

– Potwierdzone badaniem analitycznym obniżenie parametrów nasienia nie wyklucza ojcostwa. Proszę się tego nie obawiać – dodaje urolog-androlog. Jeśli liczba plemników w nasieniu jest nieco niższa w porównaniu z normą, a regularne współżycie przez co najmniej rok nie przyniosło efektów w postaci ciąży, przeprowadza się inseminację. Zagęszczony koncentrat plemników ruchomych podaje się bezpośrednio do jamy macicy w okresie około owulacyjnym. Przy złych lub skrajnie złych parametrach nasienia rozwiązaniem jest zabieg in vitro, podczas którego pod mikroskopem wstrzykuje się plemnik bezpośrednio do komórki jajowej, aby wspomóc jej zapłodnienie.

Co jednak zrobić, kiedy w nasieniu nie ma plemników?

– Jeśli badania hormonalne oraz badania genetyczne pozwalają sądzić, że proces spermatogenezy, czyli tworzenia się plemników w jądrach, został zachowany, plemników można poszukać, wykonując biopsję najądrzy (PESA, MESA) lub jąder (TESA, TESE, M-TESE). Zabieg wykonywany jest przez androloga, a pacjent znajduje się w narkozie i nie czuje bólu – zaznacza ekspert.

Jak dodaje, pobrany materiał przekazywany jest do laboratorium IVF, gdzie pod mikroskopem wyszukiwane są plemniki, które są zamrażane i mogą być następnie użyte podczas zabiegu in vitro 

– Procedury pobierania plemników z jąder wykonujemy w nOvum od początku działalności – wyjaśnia dr Wolski. – W 1996 roku wprowadziliśmy techniki przezskórne igłowe, a od 2012 roku mamy możliwość pobrania tkanki jąder pod kontrolą mikroskopu operacyjnego (M-TESE). To jest najskuteczniejsza metoda, rekomendowana przez najważniejsze organizacje medyczne. Podczas trwania zabiegu możemy łatwiej rozpoznać miejsce, w którym proces powstawania plemników jest zachowany i je pozyskać do IVF – dodaje i tym samym uspokaja pacjentów przerażonych wizją operacji.

Poczucie bezpieczeństwa przy in vitro. Czy mężczyzna może być pewny, że nie zajdzie pomyłka?

Wielu mężczyzn decydujących się na in vitro podkreśla potrzebę upewnienia się, że nie zajdzie pomyłka i dziecko zostanie poczęte z nasienia, które mężczyzna zostawi w klinice.

– Medycyna na najwyższym poziomie i poczucie bezpieczeństwa to najważniejsze potrzeby pary zgłaszającej się do lekarza – mówi dr Wolski. – Szczególnie jeśli przeszły już długą drogę i finalnie decydują się na leczenie in vitro. Dlatego kliniki starają się wprowadzać sprawdzone systemy, które dają gwarancję bezpieczeństwa pacjentom, a pracownikom laboratoriów – komfort pracy. W naszym przypadku jest to elektroniczny system monitoringu laboratoryjnego RI Witness. Daje on pewność, że zarówno komórki, jak i zarodki są prawidłowo oznakowane i przypisane właściwej parze. Wszystkie etapy procesu zapłodnienia w laboratorium mogą być dzięki temu bezpiecznie monitorowane. Informujemy o tym pacjentów, żeby upewnić ich o bezpieczeństwie przeprowadzanej procedury i żeby już ten problem nie zaprzątał ich myśli – wyjaśnia dr Wolski.

– Mężczyzna, który słyszy diagnozę: niepłodny, nie powinien podupadać na duchu i tracić nadziei na biologiczne ojcostwo. W ciągu ostatnich 20 lat dokonał się ogromny postęp w medycynie rozrodu, co daje szansę na ojcostwo szerokiej rzeszy mężczyzn, skazanych uprzednio na skorzystanie z nasienia anonimowego dawcy z banku nasienia. Przyjmuje się, że w nowoczesnych ośrodkach leczenie niepłodności męskiej w przeważającej części przypadków kończy się sukcesem. Należy tylko to leczenie rozpocząć! – zaznacza dr Wolski.

CZYTAJ TAKŻE: Gwarancja bezpieczeństwa w nOvum

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Planujesz ciążę? Sprawdź, jaki kwas foliowy powinnaś przyjmować

Jaki kwas foliowy przyjmować?
Kwas foliowy jest potrzeby nienarodzonemu dziecku do rozwoju od pierwszych godzin życia płodowego – fot. choreograph /123rf.com

Kwas foliowy (witamina B9) to jedna z najważniejszych witamin dla kobiet w ciąży oraz tych starających się o dziecko. Suplementacja diety witaminą B9 powinna rozpocząć się co najmniej 3 miesiące przed planowaną ciąża. Zobacz, dlaczego tak ważny jest kwas foliowy przed ciążą.

Zapisz się do newslettera

Kwas foliowy to witamina, która ma bardzo duży wpływ na rozwój płodu. Jest ona potrzebna nienarodzonemu dziecku już w pierwszych dniach i tygodniach życia płodowego.

Niedobory kwasu foliowego u przyszłej mamy mogą prowadzić do wad wrodzonych dziecka, takich jak rozszczep kręgosłupa lub bezmózgowie. Lekarze podkreślają, że aby ilość witaminy w kobiecym organizmie była właściwa i płód mógł czerpać z jej pokładów, to konieczne jest rozpoczęcie suplementacji diety kwasem foliowym przed ciążą.

Zobacz też: Kwas foliowy w ciąży. Dlaczego jest tak ważny dla rozwoju płodu i zdrowia matki?

Kwas foliowy przed ciążą – kiedy rozpocząć suplementację diety?

Z racji tego, że kwas foliowy jest potrzeby nienarodzonemu dziecku do rozwoju od pierwszych godzin życia płodowego, jego zażywanie należy rozpocząć jak najwcześniej.

Jeśli starasz się o dziecko, suplementację rozpocznij już na 3 miesiące przed planowaną ciążą. Kwas foliowy przed ciążą powinno się zażywać w dawce 0,4 mg na dobę. Taka ilość gwarantuje, że dziecko od pierwszych dni będzie mogło rozwijać się prawidłowo.

Zobacz też: Mutacja MTHFR – jakie ma znaczenie w ciąży?

Jaki kwas foliowy przyjmować?

Wskazuje się, że dieta pokrywa jedynie 50% zapotrzebowania na kwas foliowy przed ciążą. Oznacza to, że zawsze potrzebna jest suplementacja tabletkami lub kapsułkami z witaminą B9.

Naturalnie witamina występuje m.in. w zielonych warzywa, pomarańczach, bananach, jajach, chlebie razowym i otrębach pszennych. Produkty te najlepiej jeść na surowo, bowiem obróbka termiczna niszczy delikatny kwas foliowy. Dobrze jest też łączyć je z produktami bogatymi w witaminy B6, B12, B10, H i C – polepszy to wchłanianie się kwasu foliowego.

Przyszłe mamy powinny również wiedzieć, że na przyswajane kwasu foliowego wpływa polimorfizm genu MTHFR, a u jego posiadaczek bardziej skuteczna jest suplementacja aktywnym kwasem foliowym w porównaniu ze zwykłym. Badanie genu MTHFRoraz poziomu kwasu foliowego, witaminy B12 i homocysteiny pomoże lekarzowi dobrać odpowiednią dawkę i formę kwasu foliowego.

Autor: Dagmara Sagan, www.testDNA.pl

test DNA

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Nowe narzędzie diagnozowania niepłodności – wkładka domaciczna zbiera informacje o funkcjonowaniu macicy

Diagnostyczna wkładka domaciczna
fot. Pixabay

Brytyjscy naukowcy stworzyli wkładkę domaciczną wielkości 1-złotówki, która ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością. Wkładka ma szansę zrewolucjonizować diagnostykę niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Techniki wspomagania rozrodu na świecie – jak wygląda Polska na tle innych państw?

“Wkładka diagnostyczna”

Specjaliści od leczenia niepłodności z Uniwersytetu w Southhampton stworzyli niewielki implant, którego zadaniem jest  monitorowanie poziomu tlenu, pH i temperatury wewnątrz macicy.

Obecnie chcą wykorzystać urządzenie, by ustalić różnice w “zachowaniu” macicy u kobiet, które nie mają problemu z zajściem w ciążę i tych, które mają problemy z płodnością.

“W tej chwili testy płodności zajmują dużo czasu i wiele par musi długo czekać na diagnozę. Chcemy rozwinąć naszą wiedzę na temat przyczyn niepłodności, wyznaczyć prawidłowe parametry funkcjonowania macicy i sprawić, by ich ocena była tak prosta, jak analiza próbki krwi” – mówił profesor Ying Cheong, specjalista w zakresie medycyny reprodukcyjnej, kierownik zespołu badawczego.

Nowa wkładka jest zakładana w taki sam sposób jak wkładka antykoncepcyjna, w założeniu miałaby robić pomiary w macicy przez około tydzień.

Zobacz też: Metoda TESE – biopsja jądra. Czym jest i kiedy się ją wykonuje?

Rejestracja informacji o macicy

Wkładka działa bezprzewodowo, pacjentka przyczepia sobie do bielizny malutki czip, który zapisuje dane. Po zakończeniu etapu rejestracji danych, lekarze usuwają wkładkę i analizują informacje.

“Jesteśmy bardzo podekscytowani tym, jak wiele korzyści nasza wkładka może przynieść pacjentom. Nie tylko ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością, ale także zredukuje stres i frustracje par leczących się z powodu niepłodności. Wkładka ma ogromny potencjał, by być w przyszłości wykorzystaną również w terapii niepłodnych par”.

Badanie kliniczne z udziałem niepłodnych kobiet

Pacjentki do badania profesora Cheong’a są rekrutowane wśród pacjentek klinik leczenia niepłodności oraz tych, które doświadczyły kiedykolwiek w swoim życiu poronienia. Naukowcy badali skuteczność wkładki, to, czy jest wygodna i bezpieczna dla pacjentek. Zdaniem profesora, jeśli uda się osiągnąć zadowalający efekt i wprowadzić wkładkę do powszechnego użycia, będzie to przełom w opiece zdrowotnej dla niepłodnych kobiet.

Źródło:  The Independent

Zobacz też: IUI a może ICSI? Poznaj różne metody leczenia niepłodności i zobacz, czym się różnią

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Brak plemników w nasieniu i co dalej?

Brak plemników w nasieniu

Czy mężczyzna, u którego zdiagnozowano azoospermię, może zostać ojcem? Brak plemników w nasieniu to dysfunkcja układu rozrodczego dotycząca około 1% mężczyzn i około 10-15 % borykających się z niepłodnością. To jedna z przyczyn męskiej niepłodności, która jednak nie przekreśla szans na ojcostwo. Jak wygląda postępowanie, kiedy partner cierpi na azoospermię?

Zapisz się do newslettera

Azoospermia i oligozoospermia

Zdarza się, że w nasieniu nie ma plemników. To oznacza, że mężczyzna cierpi na azoospermię lub kryptozoospermię.

Azoospermia oznacza całkowity brak plemników w ejakulacie. Kryptozoospermia oznacza brak plemników w nasieniu, ale stwierdzenie ich obecności w osadzie po odwirowaniu próbki ejakulatu. Oligozoospermia oznacza, że liczba plemników w ejakulacie jest niska. Azoospermię, kryptozoospermię i oligozoospermię można stwierdzić na podstawie badania ogólnego nasienia.

Przyczyny niepłodności

  • zaburzenia hormonalne
  • uszkodzenie kanalików plemnikotwórczych po zapaleniu, napromieniowaniu, niektórych lekach
  • nowotwory jąder
  • zaburzenia rozwoju jąder spowodowane zaburzeniami genetycznymi (z. Klinefeltera, mutacje odcinka AZF chromosomu Y)
  • czynniki środowiskowe, które uszkadzają jądra w okresie płodowym
  • niedrożność dróg wyprowadzających nasienie

Zobacz też: Czy obecnie problem niepłodności męskiej to fakt czy mit?

Badanie nasienia

Aby stwierdzić brak plemników w nasieniu wystarczy ogólne badanie nasienia. Najpierw próbka zostaje przeniesiona na szkiełko mikroskopowe i jest oglądana pod powiększeniem. Jeśli we wstępnym badaniu nie widać plemników, nasienie zostaje odwirowane, dzięki czemu plemniki zostają zgromadzone w osadzie. Jeśli w preparacie bezpośrednim nie było widać plemników, to po odwirowaniu i uzyskaniu zagęszczonego osadu, powinny być one lepiej widoczne.

Zdarza się również, że jądra produkują plemniki, lecz nie są one wydalane podczas orgazmu. Wówczas konieczne jest udrożnienie nasieniowodów.

Rozwiązaniem jest biopsja jąder

W przypadku, kiedy pacjent ma azoospermię, a wyraża chęć posiadania potomstwa, można przeprowadzić biopsję. W ten sposób można pobrać plemniki bezpośrednio z jąder lub najądrza. Wyróżnia się techniki, mniej i bardziej inwazyjną:

  • biopsja igłowa – zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym i polega na nakłuciu jądra lub najądrza przez skórę w celu pobrania materiału, który może zawierać plemniki. Zabieg trwa maksymalnie 30 minut, a pacjent nie musi się do niego specjalnie przygotowywać.
  • biopsja otwarta – zabieg jest przeprowadzany w znieczuleniu ogólnym na sali operacyjnej. Polega na przecięciu osłonki jądra w celu pobrania wycinka, który może zawierać plemniki. Materiał jest pobierany z kilku miejsc, aby zwiększyć szansę na pozyskanie większej ilości materiału. W tym przypadku zabieg trwa około 60 minut i wymaga wizyty kontrolnej.

W przypadku, gdy stwierdzono całkowity brak plemników w ejakulacie możliwe jest skorzystanie z banku nasienia do przeprowadzenia inseminacji lub procedury in vitro.

Zobacz też: Wady genetyczne płodu, czy częściej występują po in vitro?

In vitro

Uzyskany w wyniku biopsji materiał może posłużyć do procedury inseminacji w przypadku uzyskania wystarczającej jego ilości i jakości. W pozostałych przypadkach stosowana jest technika in vitro. Można zastosować technikę ICSI lub klastyczny IFV, jeżeli liczba plemników jest wystarczająca i dobrej jakości (ruchliwość).

Pobrany od mężczyzny materiał posłuży do zapłodnienia komórki jajowej kobiety (po przeprowadzeniu punkcji) w warunkach laboratoryjnych. Uzyskany zarodek zostaje przeniesiony do jamy macicy kobiety. Test określający poziom hormonu beta hCG, który daje informację o ciąży, można wykonać już po 12 dniach od transferu.

Pacjentom z azoospermią i ciężką oligozoospermią zalecamy, aby przed rozpoczęciem procedury in vitro wykonać badania genetyczne np. badania kariotypu, mikrodelecji regionu AZF. Ich wyniki pomogą oszacować szanse powodzenia w uzyskaniu ciąży.

Ekspert

Dr Marcin Radko

Specjalista urolog FEBU, androlog kliniczny EAA Salve Medica R Warszawa.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Co to są fitoestrogeny i jak działają na organizm?

co to są fitoestrogeny
Fitoestrogeny niezwykle korzystnie wpływają na regularność cykli miesięcznych – fot. Pixabay

Fitohormony to niejednorodna grupa organicznych związków chemicznych produkowanych przez rośliny, które odpowiadają za regulację procesów wzrostowych roślin, dojrzewanie owoców czy kiełkowanie nasion. Już wiele lat temu zauważono podobieństwo strukturalne pomiędzy niektórymi z fitohormonów a kobiecymi hormonami płciowymi – estrogenami. Związki pochodzenia roślinnego, wywierające podobne do estrogenów działanie na kobiecy organizm nazywa się fitoestrogenami.

Zapisz się do newslettera

Wśród fitoestrogenów wyróżnia się trzy główne grupy: izoflawony, kumestany i lignany.

Co to są fitoestrogeny i jak działają na organizm?

Estrogeny są hormonami niezbędnymi dla prawidłowego przebiegu wielu kluczowych, dla kobiecego organizmu, procesów. Regulują one cykl miesiączkowy poprzez stymulację rozrostu endometrium w pierwszej fazie cyklu, wpływają na gospodarkę wapniową zapobiegając osteoporozie, a także zwiększają poziom dobrego cholesterolu i obniżają poziom złego.

To tylko niektóre z licznych funkcji pełnionych przez estrogeny. Spadek ich stężenia w organizmie na skutek pewnych chorób czy fizjologicznych procesów (takich jak menopauza) często prowadzi do wystąpienia uciążliwych lub nawet niebezpiecznych dla zdrowia objawów.

Fitoestrogeny, ze względu na pewne podobieństwo strukturalne do ludzkich steroidowych hormonów płciowych, mogą łączyć się z receptorami estrogenowymi co wywołuje odpowiedź organizmu podobną do tej, jaka występuje na skutek stymulacji estrogenowej.

Zobacz też: Estrogeny – hormony kobiecości

Kto powinien zadbać o odpowiedni poziom fitoestrogenów w diecie?

Podobieństwo działań estrogenów i fitoestrogenów sprawia, że w wielu przypadkach substancje pochodzenia roślinnego z powodzeniem stosowane mogą być w przypadku łagodnych i średnio ciężkich objawów menopauzy.

Wygasanie funkcji jajników bardzo często wiąże się z występowaniem uciążliwych objawów takich jak uderzenia gorąca, zaburzenia koncentracji, nieregularne miesiączki, rozdrażnienie, trudności w zaśnięciu czy silne zmęczenie. Fitoestrogeny stanowią w tym przypadku dobrą alternatywę dla hormonalnej terapii zastępczej, gdyż wiążą się z mniejszym ryzykiem działań niepożądanych, należy jednak pamiętać, że ich działanie jest słabsze dlatego, nie zawsze są one wystarczające.

Działanie hormonów roślinnych na organizm człowieka nie ogranicza się jedynie do niwelowania objawów menopauzy. Fitoestrogeny niezwykle korzystnie wpływają na regularność cykli miesięcznych, obniżają poziom złego cholesterolu, chronią przed osteoporozą, regulują gospodarkę cukrową, nadają skórze młodzieńczy wygląd i zmniejszają wahania nastrojów związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Coraz częściej mówi się także o ich protekcyjnym wpływie na wystąpienie nowotworów piersi, jajników, macicy i prostaty.

Fitoestrogeny nie mogą być jednak przyjmowane w nadmiernych ilościach, gdyż jak wszystko inne, ich przedawkowanie może prowadzić do wystąpienia niepożądanych objawów. Uważa się, że u mężczyzn ich nadmiar, może prowadzić do przemijających zaburzeń płodności.

Zobacz też: Luteina: co to za hormon i jak przygotowuje organizm do ciąży?

Pokarmy bogate w fitoestrogeny

Najbogatszym dla organizmu źródłem izoflawonów są: soja, soczewica, bób, fasola, chmiel, pszenica i żyto. Lignany znaleźć można w oleju lnianym, siemieniu lnianym, nasionach słonecznika, cebuli, czosnku oraz w wytrawnym winie i w piwie. Kumestany w dużej ilości znajdują się w czerwonej koniczynie.

Aby fitoestrogeny mogły wykazywać działanie biologiczne, muszą być one spożywane w odpowiedniej ilości. Przeciętna Polka wraz z dietą dostarcza do organizmu około 5 mg fitoestrogenów, przy czym dawka terapeutyczna izoflawonów jest nawet 12 razy większa. Z tego względu dobrym rozwiązaniem mogą być gotowe preparaty zawierające fitoestrogeny w odpowiednich dawkach. W trakcie suplementacji warto zrezygnować z picia alkoholu i palenia papierosów – pozwoli to na zapewnienie optymalnego działania tych substancji.

Fitoestrogeny, bez wątpienia, wywierają niezwykle pozytywny wpływ na zdrowie i płodność kobiet, bezwzględnie należy jednak pamiętać, że w wielu przypadkach mogą być one niewystarczające. Wszelkie niepokojące objawy zawsze powinny zostać skonsultowane ze specjalistą i nie powinny być leczone na własną rękę!

Autor: Marcin Setlak

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.