Przejdź do treści

Badanie przed in vitro – TSH pod lupą

TSH
Fot Jarun Ontakrai/ 123RF

Jednym z badań, które należy wykonać przed in vitro, jest badanie TSH. Pozwala ono sprawdzić pracę tarczycy, która ma duży wpływ na płodność. Na ewentualne zaburzenia owej płodności oddziaływać może przede wszystkim niedoczynność tarczycy, w której poziom THS (hormonu tyreotropowego) jest podwyższony.

Zapisz się do newslettera

TSH jest hormonem wytwarzanym przez przysadkę mózgową. Jego zadaniem jest pobudzanie tarczycy do produkcji tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3 – w mniejszej ilości). Jeśli więc poziom TSH znajduje się poniżej normy, możemy wnioskować o nadczynności tarczycy – wytwarza ona na tyle dużo hormonów, że nie potrzebuje pobudzenia, jakie daje jej właśnie hormon tyreotropowy (co istotne, przyczyną zbyt niskiego TSH może być także niewydolność przysadki, lecz jest to znacznie rzadsze źródło zaburzeń w tym zakresie). Jeśli zaś poziom TSH jest za wysoki, możemy wnioskować o osłabionej pracy tarczycy, czyli niedoczynności.

To właśnie niedoczynność tego narządu jest najczęstszym schorzeniem tarczycy, jakie występuje wśród pań w wieku rozrodczym – dotyka nawet 5-7 proc. kobiet. W przebiegu niedoczynności tarczycy mogą pojawić się następujące objawy:

  • osłabienie, zmęczenie i apatia
  • osłabione potrzeby seksualne
  • sucha skóra i włosy
  • osłabione, kruche paznokcie
  • uczucie zimna
  • zaparcia
  • zaburzenia cyklu menstruacyjnego

Jak przebiega badanie TSH i jak się do niego przygotować?

Warto wiedzieć, że poziom TSH ulega zmianom w ciągu dnia, dlatego materiał do badania najlepiej pobierać w godzinach porannych. Nie musimy specjalnie przygotowywać się to tego typu testów – jest to badanie z krwi (należy być na czczo, można wypić szklankę ciepłej wody). Co istotne, jeśli przyjmujemy jakikolwiek lek, powinniśmy skonsultować z lekarzem, czy możemy przyjąć go przed badaniem (jego działanie może wpłynąć na wiarygodność wyników).

Wynik TSH w normie to  0,4-4 mIU/L (mogą pojawić się różnice zależne od danego laboratorium).

Jeśli wynik odbiega od normy, wskazane może być wykonanie pomiaru fT3 oraz fT4.

Poziom TSH a in vitro

Wskazuje się, że kobiety starające się o dziecko powinny mieć TSH na poziomie poniżej 2,5 mIU/ml. Określony tu wynik TSH jest szczególnie istotny u pacjentek korzystających z leczenia metodą in vitro – jak wskazują eksperci, tego typu poziom hormonu tyreotropowego zwiększa szansę na ciążę.

Co jednak istotne, specjaliści podkreślają również, że u kobiet w dojrzalszym wieku czekanie na unormowanie wyników TSH może być stratą czasu reprodukcyjnego (jeżeli, rzecz jasna, TSH nie przekracza 4 mlU/l). Należy więc do każdej sytuacji podejść indywidualnie. Jeśli wskazane będzie w tym zakresie leczenie, odpowiednią farmakoterapię pomoże dobrać endokrynolog.

Zobacz też: Hormon LH – sprzymierzeniec ciąży. Poznaj jego rolę i normy

Źródła: chcemybycrodzicami.pl / invimed.pl / klinikainvicta.pl

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW (dziennikarstwo). Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS, jest też byłą słuchaczką studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Redaktorka prowadząca e-magazyn "Chcemy Być Rodzicami" oraz portal o tej samej nazwie. Współautorka książki "Kobiety bez diety".