Przejdź do treści

Innowacyjny test wyznaczy optymalny moment transferu zarodka i zwiększy skuteczność in vitro

Lekarz przedstawia budowę macicy i jajników na podstawie miniaturowego modelu, który trzyma w rękach /Ilustracja do tekstu: BeREADY. Test, który wyznaczy optymalny moment transferu zarodka i zwiększy skuteczność in vitro
Fot.: Fotolia.pl

Estońscy i hiszpańscy naukowcy opracowali innowacyjny test, który już wkrótce może zwiększyć skuteczność zabiegów in vitro. Dzięki niemu pacjenci, którzy doświadczyli wielokrotnych niepowodzeń implantacji, poznają optymalny moment transferu zarodka.

Zapisz się do newslettera

Jak pisaliśmy niedawno, brak ciąży po in vitro może mieć wiele przyczyn. Jedną z nich są niepowodzenia implantacji, za które odpowiadać może niereceptywne endometrium.

Receptywność endometrium to gotowość śluzówki macicy na przyjęcie i zagnieżdżenie się zarodka. Okres, w którym warunki do tego są najbardziej optymalne, nazywany jest oknem implantacyjnym i przypada zazwyczaj na 5-7 dzień po owulacji. Na skutek stymulacji hormonalnej stosowanej w procedurze in vitro czas dojrzewania endometrium może być jednak krótszy. To zaś sprawia, że wyściółka macicy nie synchronizuje się z rozwojem zarodka, a rozbieżności te prowadzą do niepowodzenia in vitro.

Gdy pomimo kilku prób zapłodnienia pozaustrojowego para nie uzyskuje ciąży, zalecane jest wykonanie badania receptywności endometrium. Najdokładniejszy pomiar zapewnia obecnie test ERA, opierający się na analizie ekspresji 238 genów obecnych w tkankach pobranych podczas biopsji endometrium. Dzięki temu testowi można wskazać potencjalnie najlepszy moment transferu zarodka, a tym samym zwiększyć szansę na skuteczność in vitro.

CZYTAJ TAKŻE: Po transferze: co wolno, czego nie? [FILM]

BeREADY. Innowacyjny test, który wyznaczy optymalny moment transferu zarodka

Zespół badaczy z Hiszpanii i Estonii postanowił pójść o krok dalej. Aby sprawdzić, czy możliwa jest jeszcze dokładniejsza ocena receptywności endometrium, dokładnie przyjrzał się różnicom w typach komórek tworzących endometrium.

Dotychczasowe analizy naukowe pomijały wpływ, jaki różnice te mają na profile ekspresji genów – analizowanie pojedynczych frakcji komórkowych jest bowiem pracochłonne i drogie. Naukowcy postanowili jednak opracować nowatorską metodę badań, która opiera się na wykorzystaniu innego – prostszego i mniej kosztownego – podejścia do analizy danych. Dzięki niej możliwe jest uzyskanie wiarygodnych wyników, które pozwolą na oszacowanie optymalnego momentu transferu zarodka.

– Zwiększyliśmy dokładność badań, nie ponosząc dodatkowych kosztów – podkreśla Marina Suhorutšenko, członkini zespołu naukowego, studentka Instytutu Medycyny Klinicznej na estońskim Uniwersytecie Tartu.

Zespół badawczy pracuje obecnie nad tym, jak zintegrować innowacyjną metodę z nowoczesnym badaniem genetycznym BeREADY, który od niedawna testowane jest w wybranych klinikach leczenia niepłodności. Jego celem jest wskazanie najbardziej optymalnego momentu transferu zarodków.

Źródło: sciencedaily.com, medicalexpress.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Test PCT: co to za badanie i jak się do niego przygotować?

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Nowe narzędzie diagnozowania niepłodności – wkładka domaciczna zbiera informacje o funkcjonowaniu macicy

Diagnostyczna wkładka domaciczna
fot. Pixabay

Brytyjscy naukowcy stworzyli wkładkę domaciczną wielkości 1-złotówki, która ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością. Wkładka ma szansę zrewolucjonizować diagnostykę niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Techniki wspomagania rozrodu na świecie – jak wygląda Polska na tle innych państw?

“Wkładka diagnostyczna”

Specjaliści od leczenia niepłodności z Uniwersytetu w Southhampton stworzyli niewielki implant, którego zadaniem jest  monitorowanie poziomu tlenu, pH i temperatury wewnątrz macicy.

Obecnie chcą wykorzystać urządzenie, by ustalić różnice w “zachowaniu” macicy u kobiet, które nie mają problemu z zajściem w ciążę i tych, które mają problemy z płodnością.

“W tej chwili testy płodności zajmują dużo czasu i wiele par musi długo czekać na diagnozę. Chcemy rozwinąć naszą wiedzę na temat przyczyn niepłodności, wyznaczyć prawidłowe parametry funkcjonowania macicy i sprawić, by ich ocena była tak prosta, jak analiza próbki krwi” – mówił profesor Ying Cheong, specjalista w zakresie medycyny reprodukcyjnej, kierownik zespołu badawczego.

Nowa wkładka jest zakładana w taki sam sposób jak wkładka antykoncepcyjna, w założeniu miałaby robić pomiary w macicy przez około tydzień.

Zobacz też: Metoda TESE – biopsja jądra. Czym jest i kiedy się ją wykonuje?

Rejestracja informacji o macicy

Wkładka działa bezprzewodowo, pacjentka przyczepia sobie do bielizny malutki czip, który zapisuje dane. Po zakończeniu etapu rejestracji danych, lekarze usuwają wkładkę i analizują informacje.

“Jesteśmy bardzo podekscytowani tym, jak wiele korzyści nasza wkładka może przynieść pacjentom. Nie tylko ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością, ale także zredukuje stres i frustracje par leczących się z powodu niepłodności. Wkładka ma ogromny potencjał, by być w przyszłości wykorzystaną również w terapii niepłodnych par”.

Badanie kliniczne z udziałem niepłodnych kobiet

Pacjentki do badania profesora Cheong’a są rekrutowane wśród pacjentek klinik leczenia niepłodności oraz tych, które doświadczyły kiedykolwiek w swoim życiu poronienia. Naukowcy badali skuteczność wkładki, to, czy jest wygodna i bezpieczna dla pacjentek. Zdaniem profesora, jeśli uda się osiągnąć zadowalający efekt i wprowadzić wkładkę do powszechnego użycia, będzie to przełom w opiece zdrowotnej dla niepłodnych kobiet.

Źródło:  The Independent

Zobacz też: IUI a może ICSI? Poznaj różne metody leczenia niepłodności i zobacz, czym się różnią

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia – co to jest i jak go zbadać?

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia - co to jest i jak go zbadać?
fot.Pixabay

Jedną z przyczyn zaburzeń płodności u mężczyzn jest stres oksydacyjny. Powoduje obniżenie jakości nasienia, również poprzez podwyższenie fragmentacji DNA plemników. Stres oksydacyjny można zdiagnozować w badaniu ROS, coraz częściej pojawia się ono w ofertach diagnostycznych polskich klinik leczenia niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Jak wygląda badanie nasienia?

Co to jest stres oksydacyjny i jakie są jego przyczyny?

ROS to reaktywne formy tlenu, nazywane też wolnymi rodnikami, które stanowią produkt uboczny przemian metabolicznych.

Przez stres oksydacyjny rozumie się zachwianie równowagi pomiędzy reaktywnymi formami tlenu (ROS), które są utleniaczami, a zdolnością organizmu do detoksykacji i regeneracji.

Zaburzone usuwanie z organizmu produktów przemian metabolicznych może mieć toksyczny efekt.  W kontekście męskiej płodności toksyczność może powodować obniżenie liczby plemników, ograniczenie ich ruchliwości oraz obniżenie jakości ich materiału genetycznego (większa fragmentacja DNA).

Zobacz też: Czy plemnikom grozi wyginięcie? Co możemy zrobić dla jakości nasienia

Możliwe przyczyny stresu oksydacyjnego:

  • Stany zapalne
  • Zaburzenia produkcji nasienia
  • Nadużywanie alkoholu
  • Palenie papierosów
  • Używanie narkotyków i dopalaczy
  • Nieprawidłowa dieta

Stres oksydacyny może też wiązać się z wpływem czynników środowiskowych, przebytymi infekcjami lub operacjami.

Zobacz też: Jak działają banki nasienia? Zobacz, kto może zostać dawcą

Co to jest badanie ROS?

Badanie potencjału oksydacyjno-redukcyjnego w nasieniu to badanie liczby plemników w nasieniu, badanie fragmentacji DNA plemników, wyliczenie znormalizowanego ORP (potencjału oksydo-redukcyjny w nasieniu) oraz skorygowanego potencjału oksydacyjno -redukcyjnego.

Jeśli stwierdzony zostanie wysoki stres oksydacyno-redukcyjny, ustalana jest jego przyczyna i wdrażane jest leczenie.

Źródło: Klinika leczenia niepłodności Invicta 

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.