Przejdź do treści

Kilka cykli in vitro i brak ciąży? Powodem mogą być nawracające niepowodzenia implantacji

Lekarz podczas konsultacji z pacjentką /Ilustracja do tekstu: Brak ciąży po kilku próbach in vitro. Co dalej?
Fot.: Fotolia.pl

Każda para, która decyduje się na zapłodnienie in vitro, ma świadomość, że zabieg nie zawsze udaje się za pierwszym razem. Co jednak w sytuacji, gdy mamy już za sobą więcej niż jeden cykl leczenia, a wciąż nie doszło do implantacji zarodka i rozwoju ciąży?

Zapisz się do newslettera

Przed transferem lub mrożeniem zarodków podlegają one klasyfikacji. Pozwala ona ocenić statystyczną szansę na ich dalszy prawidłowy rozwój. Jednak nawet te, które początkowo dobrze rokują, nie dają gwarancji zapoczątkowania ciąży. Podobnie jest w naturze: tylko 30-40% powstałych zarodków ma szansę na prawidłową implantację w macicy.

Brak ciąży po kilku próbach in vitro. Nawracające niepowodzenia implantacji: przyczyny

Gdy implantacja zarodka nie powiodła się kilkakrotnie, mówimy o nawracających niepowodzeniach implantacji  (recurrent implantation failure) . Powodów tego zaburzenia może być bardzo wiele – dotąd nie wszystkie zostały poznane.

Najczęściej występujące przyczyny nawracających niepowodzeń implantacji to:

  • zaburzenia wzrostu i funkcji endometrium,
  • występowanie zmian w obrębie macicy (polipów, mięśniaków, zrostów i wad budowy),
  • wady genetyczne zarodków powstałe w wyniku błędnych podziałów w dalszym etapie rozwoju (ich ryzyko zwiększają: wiek kobiety, niski poziom AMH, nosicielstwo mutacji genetycznych,  podwyższony wskaźnik fragmentacji DNA plemników partnera),
  • zaburzenia synchronizacji rozwoju śluzówki macicy z rozwojem zarodka.

W nielicznych przypadkach niepowodzenie transferu może wynikać z czynnika immunologicznego.

CZYTAJ TEŻ: Po transferze: co wolno, czego nie? [FILM]

Brak ciąży po kilku próbach in vitro: co dalej?

Eksperci wskazują, by po każdej nieudanej próbie in vitro przeanalizować wszelkie identyfikowalne czynniki, które mogły zaważyć o wyniku procedury: takie jak stres czy przebyte infekcje. Należy także rozszerzyć dotychczasową diagnostykę o dodatkowe badania, jeśli nie zostały dotąd zlecone (m.in. genetyczne i immunologiczne).

Czasem dobrym rozwiązaniem okazuje się zmiana lekarza prowadzącego, który zmodyfikuje dotychczasowe leczenie lub zaproponuje zupełnie nową strategię (np. zapłodnienie in vitro na naturalnym cyklu).

Brak efektów procedury in vitro, odbierany często jako kolejne porażki, odbija się na samopoczuciu i stanie psychicznym pacjentów. To zaś ma niebagatelny wpływ zarówno na codzienne funkcjonowanie i relacje pomiędzy partnerami, jak i na ich system odpornościowy oraz ogólny stan zdrowia. Eksperci ds. leczenia niepłodności sugerują więc, by na tym etapie rozważyć wsparcie psychologa, który pomoże uporać się z trudnymi doświadczeniami.

Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Źródło: chcemybycrodzicami.pl

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Ciąża bliźniacza po transferze pojedynczego zarodka
Przy in vitro zalecay jest SET, czyli pojedynczy transfer zarodka – fot. Pixabay

Pojedynczy transfer zarodka to rekomendowana praktyka w programach zapłodnienia pozaustrojowego, mająca na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia ciąży mnogiej. Okazuje się jednak, że podanie jednego zarodka wcale nie wyklucza powstania ciąży wielopłodowej. Dlaczego?

Zapisz się do newslettera

Badania w tym kierunku przeprowadził zespół naukowców pod kierunkiem dr Keiji Kuroda z Sugiyama Clinic Shinjuku i Juntendo University Faculty of Medicine w Japonii.

Według badań Japończyków prawdopodobieństwo uzyskania ciąży mnogiej po transferze pojedynczego zarodka (tzw. SET) wynosi 1,6 proc., z czego w 1,36 proc. przypadków ciąża ta występuje w wyniku podziału zygoty.

Powodem podziału może być wydłużenie w warunkach laboratoryjnych hodowli zarodkowej do stadium blastocysty i stosowanie procedury nacięcia osłonki przejrzystej zarodka bezpośrednio przed transferem.

Naukowcy zauważyli również, że zwiększona częstotliwość ciąż mnogich wiąże się z kriotransferem.

Zobacz też: Czy dzięki in vitro można zajść w ciążę z bliźniakami obu płci?

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Zygota, czyli inaczej zapłodniona komórka jajowa, zawiera wszystkie informacje genetyczne dostarczone od obojga rodziców. Zygota zaczyna się dzielić na wiele innych komórek zwanych blastomerami, które ostatecznie tworzą zarodek.

Czasem zygota może się podzielić (zazwyczaj na dwa, rzadziej na trzy i więcej części). Z tych komórek rozwiną się następnie zarodki, z których powstaną bliźnięta (lub trojaczki, czworaczki, itd.) jednojajowe.

W swoim badaniu japońscy naukowcy przestudiowali 937848 cykli SET przeprowadzonych w latach 2007-2014. Po transferze pojedynczego zarodka (świeżego lub mrożonego) odnotowano blisko 27700 ciąż.

W 4310 przypadkach były to ciąże bliźniacze (1,56 proc. ciąż) oraz 109 ciąż trojaczych (0,04 proc. ciąż). Częstotliwość wystąpienia podziału zygoty wynosiła zatem 1,36 proc. Eksperci odkryli też, że transfer mrożonego zarodka zwiększał szanse na uzyskanie ciąży wielopłodowej aż o 34 proc.

Wyniki badania ukazały się w 2018 roku na łamach magazynu „Human Reprduction”.

Źródło: www.ncbi.nlm.nih.gov, www.eurekalert.org, nOvum

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.