Przejdź do treści

Ciąża ektopowa – objawy i leczenie

ciąża ektopowa
Fot Siam Pukkato/ 123RF

Rozpoznanie ciąży ektopowej jest niezwykle trudnym przeżyciem dla kobiety, jak i jej partnera. Tego rodzaju nieprawidłowość może pojawić się zarówno w przypadku zapłodnienia naturalnego, jak i w ciąży, do której doszło dzięki technikom wspomaganego rozrodu. Dane medyczne wskazują, że podczas zapłodnienia pozaustrojowego IVF, istnieje 1% ryzyka ciąży ektopowej. Jakie są objawy ciąży pozamacicznej i jak wygląda leczenie?

Zapisz się do newslettera

Czym jest ciąża ektopowa?

O ciąży ektopowej (czyli pozamacicznej) mówimy wówczas, gdy jajo płodowe ulega implantacji poza błoną śluzową macicy – zwykle w jajowodach, ale czasami także w szyjce macicy lub innym miejscu w okolicach jamy brzusznej. Zapłodniona komórka jajowa, która podróżuje zdecydowanie wolniej niż w przypadku prawidłowo rozwijającej się ciąży, zanim dotrze do miejsca docelowego – macicy, zagnieżdża się np. we wspomnianym jajowodzie.

Ciąża ektopowa – objawy

Ciąża pozamaciczna wiąże się zwykle z objawami, które pojawiają się także podczas prawidłowego zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej – zatrzymaniem miesiączki, tkliwością piersi, wzrostem poziomu hormonu beta hCG we krwi. Ponadto może powodować skurcze lub ból brzucha, nieregularne krwawienie z pochwy, zawroty głowy, omdlenia, a także problem z jelitami lub pęcherzem – biegunkę, wymioty, ból podczas oddawania moczu.

Ciąża ektopowa – czynniki ryzyka

Każdy przypadek ciąży pozamacicznej jest inny, a czynniki ryzyka nie zawsze są możliwe do zidentyfikowania. Jednak do najczęstszych przyczyn ciąży pozamacicznej zaliczymy:

  • uszkodzone, zwężone lub niezdrożne jajowody,
  • endometriozę,
  • korzystanie z wkładki domacicznej,
  • przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych zawierających tylko progesteron,
  • zapalenie narządów miednicy mniejszej,
  • palenie papierosów,
  • historię niepłodności.

Diagnoza ciąży ektopowej

W niektórych przypadkach ciąża pozamaciczna może być trudna do zdiagnozowania. W celu sprawdzenia poziomu hormonów ciążowych należy wykonać badanie krwi. Niezbędne jest również przeprowadzenie badania ultrasonograficznego USG.

Leczenie ciąży ektopowej

W przypadku pojawienia się aktywnego krwawienia do jamy brzusznej, konieczne jest przeprowadzenie operacji. U niektórych kobiet ciążę pozamaciczną można leczyć lekami, które zahamują jej rozwój i umożliwią wchłonięcie powstałych tkanek do organizmu. Stosunkowo często lekarze stosują tzw. leczenie zachowawcze, polegające na kontrolowaniu stanu zdrowia pacjentki i sprawdzaniu, czy nieprawidłowa ciąża zakończyła się samoistnie.

Źródła: verywellfamilyreproductivefacts

Zobacz też: Ryzyko i powikłania po in vitro

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.

Zdrowie psychiczne osób urodzonych dzięki in vitro – czy sposób zapłodnienia ma na nie długofalowy wpływ?

zdrowie psychiczne metoda ART in vitro badania rodzaj zapłodnienia

Dane wskazują, że od 1978 do 2019 roku dzięki metodom wspomaganego rozrodu urodziło się ponad 9 milionów dzieci. Cały czas przeprowadzane są jednak badania, które mają na celu sprawdzenie, czy i w jaki sposób zapłodnienie wpływa na późniejsze zdrowie poczętych w ten sposób ludzi. Tym razem naukowcy wzięli na tapet zdrowie psychiczne – okazało się, że in vitro i inne metody z zakresu wspomaganego rozrodu nie mają na nie większego wpływu.

Zapisz się do newslettera

Zdrowie psychiczne pod lupą

Badanie przeprowadzono w Szwecji, a w jego trakcie obserwacjom poddano ponad 1,2 mln ludzi, z czego 31,565 urodziło się dzięki metodom wspomaganego rozrodu (ang. assisted reproductive technologies, ART). Uczestnicy pojawili się na świecie w latach 1994-2006 – w czasie badania mieli 12-25 lat. Poza wiedzą o sposobie poczęcia danych osób, badacze mieli też dostęp do bazy informacji dotyczących ich zdrowia psychicznego i ewentualnych diagnoz klinicznych w tym zakresie (m.in. zaburzeń lękowych, obsesyjno-kompulsyjnych, tzw. dużej depresji czy zachowań samobójczych).

Co ważne, w tworzeniu wniosków nie pominięto wpływu, jaki na zdrowie psychiczne mają inne czynniki, jak np. środowisko, zwłaszcza rodzina, w której dane dziecko jest wychowywane. Badacze starali się więc oddzielić rolę, jaką w powstawaniu ewentualnych zaburzeń miał sposób zapłodnienia od innych aspektów, w tym chociażby wieku rodziców, wykształcenia czy nawet ich historii z zakresu zdrowia psychicznego. Pozwoliło to wyciągnąć następujące wnioski:

Ostatecznie nie stwierdziliśmy, aby stosowanie metod ART miało jakikolwiek negatywny wpływ na zdrowie psychiczne dzieci w okresie dojrzewania. Osoby poczęte dzięki ART miały nieznacznie podwyższone ryzyko OCD [red. obsessive-compulsive disorder – zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne] w porównaniu z populacją ogólną, ale wytłumaczono to różnicami zależnymi od wpływu rodziców, ponieważ nadmierne ryzyko nie było już obecne po wyregulowaniu różnego rodzaju cech rodzicielskich – słowa autorki badania, prof. Sary öberg z Zakładu Epidemiologii i Biostatystyki Instytutu Karolinska, cytuje portal news-medical.

Zobacz też: Pierwsze „dziecko z próbówki” w USA ma już 40 lat!

Długofalowy wpływ in vitro – wciąż sprawdzamy

Są to bardzo ważne wnioski, ponieważ wiedza o długofalowym wpływie metod ART na zdrowie poczętych w ten sposób ludzi wciąż jest niewielka. Wynika to przede wszystkim z faktu, że większość z nich dopiero teraz osiąga dorosłość – nie było więc wcześniej szansy na jakiekolwiek szczegółowe obserwacje (pierwsze IVF Baby pojawiło się na świecie 25 lipca 1978 roku). Możemy więc założyć, że tego typu analiz będzie coraz więcej – oby każde kolejny były równie optymistyczne!

Badanie Long-term Follow-up of Psychiatric Disorders in Children and Adolescents Conceived by Assisted Reproductive Techniques in Sweden opublikowano na stronie JAMA Psychiatry – jednego z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych z dziedziny psychiatrii.

Źródło: News Medical

Zobacz też: Jak wygląda wczesna embriogeneza człowieka?

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW (dziennikarstwo). Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS, jest też byłą słuchaczką studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Redaktorka prowadząca e-magazyn "Chcemy Być Rodzicami" oraz portal o tej samej nazwie. Współautorka książki "Kobiety bez diety".

Pierwsze „dziecko z próbówki” w USA ma już 40 lat!

Elizabeth Carr

Był 28 grudnia 1981 roku. Pod szpitalem w Norfolk w amerykańskim stanie Wirginia zgromadził się prawdziwy tłum. Fotoreporterzy, kamery telewizyjne i fanatycy religijni przybyli pod placówkę z jednego powodu – w szpitalu właśnie na świat przychodziła Elizabeth Carr, pierwsza w USA osoba pochodząca z zapłodnienia pozaustrojowego.  

Zapisz się do newslettera

Od tych zdarzeń minęło już 40 lat. Wbrew obawom demonstrantów Elisabeth Carr nie wyrosły rogi, ani też nie była zwiastunem końca świata. Media nazwały ją „dzieckiem z próbówki”, mimo, że przy zabiegu nie używa się próbówek. Sama metoda in vitro przez lata została udoskonalona i każdego roku pomaga tysiącom par na całym świecie.  

Zobacz też: Coraz lepsza procedura in vitro? Masa noworodków wzrosła w ciągu ostatnich 25 lat

Lekarz rodzinny nie bał się nowości

Do całej historii być może nie doszłoby, gdyby nie lekarz rodzinny rodziców Elisabeth: nauczycielki Judith i inżyniera Rogera. Para długo i bezskutecznie starała się o dziecko, wreszcie właśnie ich doktor wpadł na pomysł, by zastosować metodę, o której słyszał na konferencji medycznej. Było to właśnie in vitro – w Wielkiej Brytanii zastosowano ten rodzaj zapłodnienia m.in. w przypadku sławnej Louise Brown.   

Leczenia metodą in vitro państwa Carr podjęli się lekarze Howard i Georgeanna Jones, którzy tworzyli klinikę leczenia niepłodności przy Eastern Virginia Medical School. Jak wspomina z uśmiechem Elisabeth, pierwsze zdjęcie zrobiono jej, gdy była trzema połączonymi komórkami i można było ją zobaczyć tylko pod mikroskopem. Obecnie kobieta jest w pełni zdrowa. Pracuje jako dziennikarka i jest mamą 11-letniego Trevora, poczętego w naturalny sposób. Kobieta swoją historię opisała w książce, która będzie miała tytuł „Under the Microscope: The USA’S First IVF Baby”. Premiera już 7 stycznia w USA.

In vitro pomogło milionom par 

Od lat 80. zmieniło się bardzo wiele. Internet nie jest siecią tylko dla wojska, o samej metodzie in vitro napisano setki dzieł naukowych. Jest ona bezpieczna i coraz bardziej dopracowana. Przez ostatnie czterdzieści lat dzięki tej metodzie urodziło się ponad osiem milionów zdrowych dzieci na całym świecie. 

W polskim, rządowym programie in vitro, który był stosowany w latach 2013-16 urodziło się 22 tys. dzieci, w sumie to było 1,13 dziecka na parę. Program kosztował 244 mln, skorzystało z niego 19,6 tys. par. Niestety, prawicowy rząd z niewyjaśnionych naukowo powodów wstrzymał projekt, który dawał nadzieje tysiącom polskich par.   

Źródło: https://www.dailymail.co.uk/

Zobacz też: Mężczyźni po 51. roku życia z mniejszą szansą na ojcostwo in vitro