Przejdź do treści

Ciąża po in vitro – jak obliczyć tydzień ciąży?

ciąża po in vitro
fot. Fotolia – Pani w ciąży. Ciąża po in vitro

Czy po zapłodnieniu za pomocą in vitro, kobieta nie jest w stanie sama wyliczyć kiedy doszło do zagnieżdżenia zarodka w jamie macicy? Ciąża po in vitro – zobacz, jak liczyć tygodnie ciąży.

Zapisz się do newslettera

W naturalnym poczęciu, tygodnie ciąży wyznaczane są na podstawie daty ostatniej miesiączki, czyli 1. dzień cyklu w tym przypadku jest również 1. tygodniem ciąży, mimo że zapłodnienie nastąpi dopiero za około 2 tygodnie. Tak samo jest w przypadku zapłodnienia in vitro i transferu zarodka do jamy macicy.

Jak obliczyć tydzień ciąży po in vitro?

Stymulacja hormonalna zazwyczaj czasowo oparta jest na naturalnym cyklu miesiączkowym kobiety, dlatego też transferu dokonuje się również mniej więcej w tym samym czasie, w którym nastąpiłyby normalnie dni płodne. Jest to zazwyczaj około 15-18 dnia cyklu. Jeśli nadal zastanawiasz się, jak obliczyć tydzień ciąży po zapłodnieniu in vitro, to nie musisz się martwić. Zwykły kalendarz daty zapłodnienia wystarczy, bo one najczęściej opierają się  na obliczeniach od daty ostatniej miesiączki.

Ciąża po in vitro – jak obliczyć tydzień, jeśli cykl był zaburzony?

Czasem zdarza się tak, że cykl miesiączkowy zostaje zaburzony, ponieważ w wyniku stymulacji hormonalnej, miesiączka się przesuwa. Jak w takiej sytuacji liczyć tydzień ciąży, skoro miesiączka była później, a nie w spodziewanym terminie? W takiej sytuacji lekarz zazwyczaj oblicza wiek ciąży na podstawie daty punkcji jajników. W takiej sytuacji za dzień owulacji, czyli dzień największej płodności uznaje się właśnie dzień pobierania komórek jajowych. Od tego dnia odlicza się 14 dni (bo tyle zazwyczaj trwa faza folikularna, czyli czas od rozpoczęcia cyklu do dnia owulacji) i wtedy uzyskuje się datę, która normalnie byłaby pierwszym dniem miesiączki, czyli 1 dniem cyklu, który zarówno byłby pierwszym dniem 1. tygodnia ciąży.

Autor: Agnieszka Mikołajczak

Zobacz też: Jak rozwija się zarodek?

Hormony, jakość gamet czy niereceptywne endometrium? Przyczyny niepowodzeń in vitro

Embriolog wykonuje zapłodnienie ICSI, którego efekt widać na monitorze /Ilustracja do tekstu: Niepowodzenie in vitro: najważniejsze przyczyny
Fot.: Fotolia

Zapłodnienie pozaustrojowe jest obecnie uznawane za najskuteczniejszą formę leczenia niepłodności. Ale mimo stałego rozwoju wiedzy medycznej, nie wszystkie pary przystępujące do tego rodzaju terapii od razu uzyskują ciążę. Z czego wynikają niepowodzenia in vitro? Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle istotna – dzięki niej można zmodyfikować postępowanie medyczne tak, by zwiększyć szansę na sukces.

Zapisz się do newslettera

O najważniejszych powodach braku ciąży po in vitro, przeprowadzanej wówczas diagnostyce i możliwych rozwiązaniach dla pary starającej się o ciążę opowiada dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku.

Niepowodzenie in vitro: jak wskazać przyczynę?

Skuteczność leczenia metodą in vitro jest uzależniona przede wszystkim od wieku pacjentów, ich aktualnego stanu zdrowia, a także czynników związanych z przyczyną niepłodności. Analizując powody braku oczekiwanego rezultatu leczenia, warto też zwrócić uwagę na przebieg leczenia, stosowane procedury, model postępowania.

Wiele wniosków można wyciągnąć, przyglądając się reakcji pacjentki na leki, wynikom badań realizowanych w trakcie programu czy efektom uzyskiwanym w laboratorium embriologicznym. To tam obserwujemy procesy zachodzące: podczas przygotowywania komórek rozrodczych do zapłodnienia pozaustrojowego, w trakcie zapłodnienia i na etapie rozwoju zarodków.

Warto pamiętać, że za niepowodzenie leczenia metodą in vitro uznaje się nie tylko brak ciąży, ale także trudności z jej utrzymaniem.

Niepowodzenie in vitro: nieprawidłowa odpowiedź na stymulację

Brak ciąży może być konsekwencją zakończenia programu in vitro na wcześniejszym etapie, niż zakładano. Czasem z uwagi na nieprawidłową odpowiedź organizmu pacjentki na stymulację, nie uzyskuje się komórek jajowych, są one nieliczne lub o obniżonej jakości. W niektórych przypadkach nadmierna reakcja na leki sprawia, że po pobraniu komórek ze względów bezpieczeństwa dalsze etapy programu muszą być odroczone.

Związek z nieprawidłową odpowiedzią na stymulację może mieć niska rezerwa jajnikowa lub przeciwnie – zespół policystycznych jajników (PCOS). Przyczyna może leżeć w genach i ich wpływie na specyficzną dla danej osoby regulację hormonalną. Czasem jest to kwestia nieodpowiedniego dobrania rodzaju lub dawek leków, bądź włączenia ich w niewłaściwym czasie.

Aby ocenić proces stymulacji, konieczne może być przeprowadzenie dodatkowych badań i dokładne przeanalizowanie dokumentacji. Na postawie wniosków i bieżącej ewaluacji stanu pacjentki doświadczony lekarz może dostosować kolejną stymulację do indywidualnych potrzeb i uwarunkowań pacjentki.

Niepowodzenie in vitro: obniżona jakość gamet

Nieprawidłowości po stronie komórek rozrodczych, w tym ich funkcji i materiału genetycznego, mogą powodować brak zapłodnień i nieprawidłowy rozwój zarodków. W pierwszym przypadku nie dochodzi do podania zarodków, w drugim – transfer embrionów o niskiej jakości może nie przynieść efektu.

Ocena czynników związanych z jakością gamet możliwa jest pośrednio poprzez badania laboratoryjne, np.:

  • specjalistyczne badania hormonalne,
  • oznaczenie poziomu AMH i inhibiny B,
  • badanie USG,
  • specjalistyczne badanie nasienia (np. fragmentacji DNA plemników).

Z kolei bezpośrednio oceny tej można dokonać na podstawie doświadczeń z poprzedniego programu in vitro i wniosków z laboratorium embriologicznego. Rozwiązaniem może być jednak z poniższych metod:

  • wdrożenie dodatkowych zabiegów poprawiających jakość komórek jajowych,
  • odpowiedni wybór plemników do zapłodnienia,
  • dobór specjalistycznych procedur zwiększających skuteczność zapłodnienia.

Brak ciąży może również nastąpić pomimo uzyskania prawidłowych morfologicznie zarodków. Na ogół jest to skutek zaburzeń DNA, w tym aneuploidii, translokacji chromosomowych czy mutacji w pojedynczych genach embrionu. W przypadku wysokiego ryzyka wystąpienia wad genetycznych u potomstwa pary można rozważyć wdrożenie diagnostyki preimplantacyjnej (PGD).

CZYTAJ TAKŻE: Niska jakość komórek jajowych po stymulacji do in vitro. Z czego wynika i jak ją poprawić?

Niepowodzenie in vitro: niedobory hormonalne, zaburzenia czynności mięśnia macicy, niereceptywne endometrium

Jeśli u pacjentów bez obciążenia genetycznego i względnie młodych przeprowadzono transfer dobrej jakości zarodka, a mimo to nie udało się im uzyskać ciąży, można podejrzewać zaburzenia na etapie implantacji. Przyczyn niepowodzenia in vitro może być wówczas co najmniej kilka.

Po pierwsze, należy zwrócić uwagę na potencjalne niedobory hormonalne i – ewentualnie – wesprzeć leczenie suplementacją. Po drugie, warto przyjrzeć się czynności mięśnia macicy. Nadmierna kurczliwość tego organu może uniemożliwić zagnieżdżenia się zarodka. Po trzecie, przyczyn trudności z uzyskaniem ciąży szukać można w przygotowaniu i dojrzałości endometrium.

Gotowość śluzówki macicy, czyli jej receptywność, jest kluczowa dla możliwości implantacji. Diagnozować można także ew. zaburzenia immunologiczne i czynnościowe w endometrium.  W zależności od stwierdzonego problemu, dobiera się metody i działania, które pozwolą go rozwiązać lub złagodzić jego konsekwencje.

Niepowodzenie in vitro. Brak ciąży i co dalej?

Osoby, które doświadczyły niepowodzeń leczenia metodą in vitro powinny znaleźć się pod szczególną opieką i mieć dostęp do kompleksowej diagnostyki. W Klinikach Leczenia Niepłodności INVICTA wizyta konsultacyjna dla par, których dotychczasowe leczenie in vitro nie zakończyło się ciążą, jest bezpłatna.

W pierwszej kolejności analizowana jest dokumentacja medyczna i wyniki dotychczasowych badań; czasem zlecane są kolejne. Niekiedy – żeby dotrzeć do istoty problemu – konieczna jest współpraca całego konsylium lekarskiego. Angażuje ono specjalistów m.in. z dziedzin: genetyki, psychologii, endokrynologii, immunologii, chirurgii, embriologii itd. Wszystkie zgromadzone informacje stanowią cenny materiał diagnostyczny. Może on pomóc określić przyczynę niepowodzenia, zaplanować odpowiednie zmiany w postępowaniu, zmodyfikować stosowane leki i procedury, a tym samym zwiększyć szansę pary na skuteczne leczenie.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Objawy zagnieżdżenia się zarodka. Wyjaśnia ekspert INVICTA


Logo Kliniki Invicta

Ekspert

Dr Andrzej Hajdusianek

Ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Jak zarejestrować dziecko poczęte dzięki procedurze in vitro?

Fot.: Katie Martynova/123rf.com

Rejestracja dziecka poczętego dzięki in vitro przebiega właściwie tak samo jak dziecka poczętego w domowej sypialni. Jak zgłosić urodzenie dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego i co zrobić, jeśli maluch przyszedł na świat w związku nieformalnym?

Zapisz się do newslettera

Jak zarejestrować dziecko? Zgłoszenie urodzenia dziecka w USC – formalności

W ciągu 21 dni od dnia urodzenia dziecka osoba uprawniona (najczęściej matka, ojciec prawny lub ich pełnomocnik) powinna zgłosić ten fakt w Urzędzie Stanu Cywilnego, który jest właściwy dla miejsca narodzin malucha. Gdy dziecko przyjdzie na świat w małżeństwie, ojcem prawnym jest automatycznie mąż matki, ponieważ działa zasada domniemania ojcostwa.

W USC należy przedstawić dokument tożsamości. Urzędnik przygotowuje do podpisania protokół z danymi dziecka i rodziców oraz bezpłatnie wydaje odpis aktu urodzenia, powiadomienie o zameldowaniu i o nadaniu numeru PESEL. Rejestracja dziecka może nastąpić też przez internet.

Rejestracja dziecka – nadanie imienia

Dziecku można nadać maksymalnie dwa imiona. Tak naprawdę mogą to być imiona niemal dowolne, również zagraniczne. Prawo nakłada jednak następujące obostrzenia: imiona nie mogą być w formie zdrobniałej, nie mogą być też ośmieszające ani nieprzyzwoite. Urzędnik sporządzający protokół może odmówić nadania konkretnego imienia, ale od tej decyzji rodzice mogą się odwołać.

A jeśli rodzice dziecka są w związku nieformalnym? Uznanie ojcostwa

W takiej sytuacji mężczyzna – aby mógł zostać wpisany do aktu urodzenia jako ojciec prawny – musi uznać ojcostwo. Jeszcze na etapie ciąży lub jednocześnie z rejestracją powinien złożyć w USC (najczęściej) oświadczenie, że jest ojcem dziecka. To oświadczenie musi potwierdzić matka.

Sprawa wygląda trochę inaczej w przypadku procedury in vitro z komórką/zarodkiem pochodzącym od anonimowego dawcy. Art. 751 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (którego tekst znajdziesz tutaj) mówi:

„Uznanie ojcostwa następuje z dniem urodzenia się dziecka także wtedy, gdy przed przeniesieniem do organizmu kobiety komórek rozrodczych pochodzących od anonimowego dawcy albo zarodka powstałego z komórek rozrodczych pochodzących od anonimowego dawcy albo z dawstwa zarodka mężczyzna oświadczy przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, że będzie ojcem dziecka, które urodzi się w następstwie procedury medycznie wspomaganej prokreacji z zastosowaniem tych komórek albo tego zarodka, a kobieta ta potwierdzi jednocześnie albo w ciągu trzech miesięcy od dnia oświadczenia mężczyzny, że ojcem dziecka będzie ten mężczyzna”.

Takie uznanie jest skuteczne, jeśli dziecko przyjdzie na świat w ciągu dwóch lat od złożenia oświadczenia.


Autor: www.testdna.pl

Logo: testdna.pl

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Błędy podczas in vitro – wnioski lekarzy na konferencji

Kongres Europejskiego Towarzystwa Rozrodu i Embriologii (Annual Meeting ESHRE) to coroczne spotkanie specjalistów medycyny rozrodu z całego świata. To również możliwość wymiany doświadczeń oraz moment na dyskusje na istotne tematy. Tegoroczny Kongres odbył się w Barcelonie i znalazło się w nim miejsce na sesje takie, jak te dotyczące surogacji oraz błędów występujących przy in vitro.

Zapisz się do newslettera

Podczas tegorocznego ESHRE odbyła się sesja pod niepokojącym dla pacjentów tytułem: „Błędy przy in vitro: czy występują i jak często?” Z punktu widzenia pacjentów, błąd podczas in vitro może zmienić ich życie: rozmrożą się zarodki, zostaną zamienione (jak w słynnej sprawie w Policach), zostanie zamieniona komórka jajowa, jakaś para nie zostanie rodzicami lub dojdzie do innych niepożądanych zdarzeń, z których nie wszystkie da się przewidzieć. Czasem, z punktu widzenia pacjenta, wolelibyśmy nie wiedzieć, że takie błędy mają miejsce.

POLECAMY: Koniec batalii sądowej o najgłośniejszej w Polsce pomyłce in vitro

Sesja składała się z dwóch referatów pokazujących, jak na błędy podczas procedur in vitro patrzą lekarze i jakie wyciągają z nich wnioski.

Tematy poruszanych podczas konferencji wykładów były:

Dominic de Ziegler: „Błądzić jest rzeczą ludzką. Nawet w IVF”.
J. De Los Santos: „Oto jak wiele błędów wydarza się w laboratorium in vitro: rzeczywista analiza”.

 

Prof. Ziegler porównał kwestię zarządzania procedurami i ryzykiem przy in vitro do górskiej wspinaczki. Znamy zagrożenia (wysokość gór, pogoda, sprzęt) ale ważne jest także wyszkolenie wspinaczy, a także ich samopoczucie czy kondycja. Mamy więc sytuacje stałe (wysokość, sprzęt), zmienne (pogoda), a także ludzkie (np. kondycja).

Celem zarządzania ryzykiem przy przeprowadzaniu procedur in vitro jest zmniejszenie liczby błędów, gdyż wiadomo, że nie da się ich uniknąć. Postuluje więc sprawdzanie „co poszło nie tak” a następnie poprawianie procedur i ich bezwzględne przestrzeganie. Jako pacjenci zawsze mamy nadzieję, że procedury są respektowane, jednak jako ludzie zdajemy sobie sprawę, że (z jakiegoś powodu) te błędy się zdarzają.

Błąd podczas in vitro: co kliniki mogą zrobić, by im zapobiegać?

Zamiana komórki jajowej – i tym samym materiału genetycznego pacjentek – brzmi bardzo groźnie (jest to tzw. błąd krytyczny). Jednak z punktu widzenia kliniki czy lekarza nie zawsze musi tak być. Jeśli bowiem ten błąd zostanie wcześnie wykryty (np. przed dokonaniem zapłodnienia) to będzie tylko błędem. Błędem krytycznym będzie, gdy nie zostanie wykryty i np. zamieniona komórka jajowa zostanie zapłodniona i w wyniku transferu dojdzie do ciąży.

W interesie pacjentów jest więc, by błędy, które się zdarzają, były wcześnie wykrywane (wnioski klinik leczenia niepłodności).

Prof. Ziegler widzi dwa sposoby na zmniejszenie liczby błędów krytycznych podczas przeprowadzenia procedury in vitro.

  • Po pierwsze– indywidualne zbadanie sytuacji, które pozwala dokładnie przyjrzeć się tym konkretnym warunkom, w których został błąd popełniony. Tu nie wystarczy napisanie nowej procedury, ale faktyczne rzetelne sprawdzenie, co się wydarzyło, aby móc uniknąć podobnych błędów w przyszłości.
  • Po drugie– zapewnienie lekarzom, laborantom, technikom i wszystkim innym pracownikom klinik takich warunków pracy, w których będą mogli bez obaw zgłaszać zarówno występujące błędy, jak i swoje obserwacje, jak tych błędów unikać. Środowisko pracy, w którym pracownik jest natychmiast obwiniany o błąd i za niego karany powoduje, że nawet sytuacje początkowo niegroźne mogą być ukrywane. Przyjazne i otwarte miejsce pracy będzie nim więc zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów.

 

Pamiętajmy, nigdy nie unikniemy błędów, również przy in vitro. Jeśli macie obawy związane z procedurami, zapytajcie lekarza, jak zabezpieczane są zarodki, komórki jajowe czy plemniki. Kliniki chętnie chwalą się swoimi systemami bezpieczeństwa, więc na pewno chętnie odpowiedzą na Wasze pytania.

Źródło: ESHRE, Nasz Bocian

Autor: Maja Rodowska

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.