Przejdź do treści

Ciąża po chemioterapii? Jak pokazują badania – płodność można zachować

ciąża po chemioterapii
Fot – Obraz Manuel Alejandro Leon z Pixabay

20 lat badań i 879 pacjentek dało obraz temu, jak skuteczne może być zachowanie płodności u pacjentek z rakiem piersi. Podczas 36. dorocznego spotkania ESHRE naukowcy przedstawili wyniki długoletnich badań dotyczących wykorzystania komórek jajowych i zarodków po leczeniu onkologicznym pacjentek.

Zapisz się do newslettera

Przeanalizowane dane pochodzą od kobiet leczonych z powodu nowotworów w latach 2000-2019. Wiadomo, że metody leczenia takie jak chemioterapia i radioterapia mają niekorzystny wpływ na płodność,  upośledzając czynność jajników.

Jak przeprowadzono badanie?

Średni wiek pacjentek wynosił 33 lata, a najczęściej rozpoznawanym rozpoznaniem był rak piersi (63% przypadków). Po konsultacji, 373 pacjentek zdecydowało się na zachowanie płodności jedną z trzech dostępnych metod: mrożenie jaj (53%); zamrażanie zarodka (41%); obie metody łącznie (5%); i kriokonserwacja tkanki jajnika (1%).

Do tej pory odsetek osób powracających w celu wykorzystania zamrożonych jaj i zarodków wyniósł 16% (61/373), a 44 z nich osiągnęło niezwykle wysoki wskaźnik urodzeń wynoszący 71% przy użyciu metody IVF.

Nadzieja dla chorych na raka piersi

„Wyniki pokazują, jak skuteczne może być zachowanie płodności w takich przypadkach” – mówiła dr Dalia Khalife ze szpitala  św. Tomasza w Londynie podczas prezentacji wyników badań. „Co szósta pacjentka przechowująca swoje gamety z sukcesem zaszła w ciążę” – jej słowa cytuje portal News Medical.

Dr Khalife wyjaśniła, że ​​najodpowiedniejsza metoda zachowania płodności jest ustalana indywidualnie. „Zamrażanie oocytów jest zwykle oferowane młodym kobietom (…) a dzięki ciągle ulepszanym technikom mrożenia wzrasta szansa na przyszłą ciążę” – mówi.

Na zakończenie konferencji dr Khafie wyraziła nadzieję, że wszystkie młode kobiety, u których zdiagnozowano raka i mają dobre rokowanie, zostaną skierowane na konsultację w sprawie zachowania płodności. Usługa zachowania płodności powinna być integralną częścią nowoczesnej ścieżki leczenia raka.

O wpływie chemioterapii na płodność oraz różnych metodach prezerwacji płodności przeczytasz TUTAJ.

Źródło: News Medical

Zobacz też: In vitro a rak – czy istnieje powiązanie?

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu In Vitro Online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego.

Poronienie a stres pourazowy u mężczyzn – tak, panowie też cierpią!

poronienie a stres pourazowy u mężczyzn
fot. 123rf.com

Każdy ma prawo do pełnego i niezwykle osobistego przeżywania poronienia. Utrata ciąży jest niekiedy bardzo traumatycznym doświadczeniem nie tylko dla kobiety, ale także jej partnera. Najnowsze badania sugerują, że 1 na 12 mężczyzn doświadcza stresu pourazowego po poronieniu dziecka przez swoją partnerkę.

Zapisz się do newslettera

Badanie przeprowadzone przez Imperial College London objęło ponad 100 par, które doświadczyły wczesnej utraty ciąży (poronienia przed ukończeniem 12. tygodnia lub ciąży pozamacicznej).

Co roku w Wielkiej Brytanii dochodzi do około 250 000 poronień. Nasze poprzednie badania sugerowały, że kobiety mogą doznać głębokiej traumy po utracie ciąży, a nowe badanie sugeruje, że partnerzy również doświadczają stresu pourazowego. Partnerzy są często ignorowani, gdy kobieta doświadcza utraty ciąży.

Portal News Medical

Wszystkie uczestniczące w badaniu pary zostały poproszone o wypełnienie zweryfikowanych kwestionariuszy dotyczących ich emocji i zachowania miesiąc po utracie ciąży, a następnie trzy i dziewięć miesięcy później. Pierwszą ankietę – miesiąc po poronieniu – wypełniło 102 mężczyzn, a tę dziewięć miesięcy później 70 z nich.

Zobacz też: Poronienie po in vitro. Zobacz, jakie prawa ci przysługują

Stres pourazowy po poronieniu u kobiet i mężczyzn

W pierwszym miesiącu po poronieniu 34 proc. kobiet cierpiało na stres pourazowy, a 26 proc. zmagało się ze wspomnianym problemem również i w trzecim miesiącu. Z kolei dziewięć miesięcy po poronieniu stres pourazowy zaobserwowano u 21 proc. z nich.

Kobiety i mężczyźni, którzy spełnili kryteria stresu pourazowego, zgłaszali regularne przeżywanie uczuć związanych z utratą ciąży oraz natrętne lub niepożądane myśli o poronieniu. Ponadto towarzyszyły im nocne koszmary lub flashbacki (intensywne wspomnienia trudnego doświadczenia, które wracają w bardzo urealnionej formie; może je wywołać nawet smak, zapach, dźwięk etc.).

Pomimo iż mniej partnerów spełniało kryteria stresu pourazowego w porównaniu do kobiet, wielu z nich również doświadczało objawów. W pierwszym miesiącu po poronieniu 7 proc. mężczyzn spełniało kryteria stresu pourazowego, po trzech miesiącach liczba ta wzrosła do 8 proc. 

Miesiąc, trzy i dziewięć miesięcy po utracie ciąży ponad 80 proc. partnerów zgłosiło poczucie bezradności. Z kolei 1/3 wszystkich mężczyzn, którzy wzięli udział w badaniu, towarzyszył strach i niepokój.

Utrata dziecka może mieć głęboki i trwały wpływ na oboje rodziców, a to badanie daje głos wielu osobom, które cierpiały w ciszy, podkreślając głębokie konsekwencje, jakie mogą mieć dla ich zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia. Przekaz jest jasny, partnerzy są narażeni na te same problemy psychologiczne co matki, a specjalistyczną pomoc należy zapewnić jednemu lub obojgu pogrążonym w żałobie rodzicom – cytuje News Medical.

O tym, co uznawane jest za najczęstsze przyczyny poronień możesz przeczytać TUTAJ.

Źródło: News Medical

Zobacz też: Jak czasowe zaprzestanie leczenia niepłodności spowodowane pandemią COVID-19 wpłynęło na psychikę kobiet? Najnowsze badania!

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.

PŁODNOŚĆ w kilku krokach

„Zadbaj o swoją płodność” – to nie tylko puste słowa. To konkretne wskazówki, które mogą pomóc Ci spełnić marzenia o rodzicielstwie. Jak to zrobić? Opowiadają o tym specjaliści z porozumienia The Fertility Partnership Polska: Vitrolive ze Szczecina oraz CM Macierzyństwo z Krakowa.

Zapisz się do newslettera

Wraz z nadejściem października wystartowała ogólnopolska kampania edukacyjna „Zadbaj o swoją płodność” z The Fertility Partnership Polska. Przez 10 tygodni specjaliści grupy będą przekazywać wiedzę z zakresu zdrowia reprodukcyjnego. W ramach akcji będzie można też wykonać niektóre badania oraz otrzymać vouchery na bezpłatne konsultacje (pierwszorazową i kolejną). Wszystkie te działania są niezwykle ważne, ponieważ pozwalają zwiększać świadomość na temat problemów związanych z płodnością, a jak wiadomo, owa świadomość redukuje lęk i ewentualne obawy przed sięgnięciem po pomoc. Ułatwia też działania profilaktyczne, pomaga zadbać o siebie i swoich najbliższych. Co zatem warto wiedzieć?

POZWÓL SOBIE POMÓC

Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące swoich możliwości naturalnego poczęcia dziecka, warto skonsultować się z lekarzem. Pomoc niosą w tym zakresie między innymi specjaliści ze wspomnianych już klinik zrzeszonych w ramach europejskiego porozumienia The Fertility Partnership (TFP)Vitrolive znajduje się w Szczecinie i zajmuje się pełnoprofilową diagnostyką niepłodności partnerskiej, a także leczeniem z zakresu ginekologii i położnictwa. Działając od ponad 12 lat, przeprowadza leczenie metodami wspomaganego rozrodu, osiągając świetne wyniki skuteczności. To samo dotyczy Centrum Medycznego Macierzyństwo w Krakowie, gdzie lekarze bazują na medycynie opartej na faktach, profesjonalizmie, doświadczeniu oraz empatii. Oba ośrodki mogą pochwalić się bardzo dobrze działającymi laboratoriami in vitro, co jest wynikiem zaangażowania zespołu, wyposażenia klinik, wdrożonych procedur i kontroli jakości.

Sukces leczenia w Vitrolive i CM Macierzyństwo nie jest obietnicą bez pokrycia, bowiem obecność klinik w porozumieniu TFP gwarantuje wysokie standardy opieki – usługi są weryfikowane przez system, który wypracowywano przez ponad 35 lat wymiany do świadczeń między załogami z tej transgranicznej grupy. TFP składa się z kilkunastu placówek zlokalizowanych w 6 państwach, w tym dwóch ośrodków w Polsce. Ma też sieć placówek satelitarnych, laboratorium diagnostyczne, własny ośrodek dializ i bank komórek rozrodczych. Takie zaplecze pozwala dzielić się
doświadczeniami, a także mobilizować się wzajemnie do dalszej pracy.

Dla obserwatorów swoich social mediów organizatorzy kampanii „Zadbaj o swoją płodność” z The Fertility Partnership Polska przygotowali vouchery na bezpłatne konsultacje do lekarzy Vitrolive i CMM oraz pakiety bezpłatnych badań AMH i badań nasieniaŚledźcie profile klinik na Facebook (funpage Vitrolive Macierzyństwo), Instagramie oraz youtube.com!

Zobacz też: Jak czasowe zaprzestanie leczenia niepłodności spowodowane pandemią COVID-19 wpłynęło na psychikę kobiet? Najnowsze badania!

OTO PIERWSZE 5 WSKAZÓWEK OD SPECJALISTÓW Z THE FERTILITY PARTNERSHIP POLSKA:

1. WIEK

Wrogiem płodności, którego nie da się pokonać, jest wiek. Jeśli para chce mieć własne biologicznie poczęte dziecko, powinna starać się o nie przed ukończeniem 30. roku życia – prof. Rafał Kurzawa, dyrektor medyczny The Fertility Partnership Polska.

2. REGULARNE WSPÓŁŻYCIE

Aby zajść w ciążę, potrzebne jest regularne współżycie, bez zamykania się na konkretne fazy cyklu. Tymczasem wiele par pragnących mieć potomstwo „ustawia” swoje życie seksualne pod dzień owulacji, uprawiając tzw. współżycie celowane.
Jak wykazują badania, najwyższy wskaźnik płodności występuje, gdy kochamy się systematycznie co 2–3 dni
 – dr Robert Sienkiewicz z kliniki Vitrolive.

3. PŁODNOŚĆ

Radzimy sobie coraz lepiej z chorobami nowotworowymi, doprowadzając bardzo często do całkowitego wyzdrowienia pacjentów. Ubocznym skutkiem terapii przeciwnowotworowych może być jednak utrata płodności. Mając tę świadomość, możemy skutecznie zachować potencjał płodności przed rozpoczęciem terapii. Korzystajmy z tej możliwości! – dr Wojciech Kolawa z CM Macierzyństwo.

4. BMI

Nadwaga i otyłość mogą niekorzystnie wpływać na płodność kobiety. Masa ciała w normie to większa szansa na prawidłowe poczęcie, mniejsze ryzyko powikłań w trakcie ciąży, łatwiejszy poród i fizjologiczny przebieg połogu – dr Wojciech Głąbowski z kliniki Vitrolive.

5. PAPIEROSY? STOP!

Rzuć palenie! Korzyści dla zdrowia (w tym reprodukcyjnego) są oczywiste. Palenie papierosów istotnie obniża parametry nasienia u mężczyzn, a u kobiet może powodować problemy z owulacją i wcześniejszą menopauzę. Myślisz o rodzicielstwie – porzuć nikotynę! – dr Krzysztof Mirocki z CM Macierzyństwo.

 

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Przedwczesna menopauza – czym jest i kiedy pomoże in vitro?

przedwczesna menopauza
Fot. pixabay.com

Przedwczesna menopauza to nie wyrok, choć dla wielu kobiet bardzo trudna do zaakceptowania diagnoza. Czy przedwczesne wygaśnięcie funkcji jajników przekreśla szansę na posiadanie potomstwa i czy zapłodnienie in vitro może okazać się w tym przypadku pomocne?

Zapisz się do newslettera

Przedwczesna menopauza –  czym jest?

Przedwczesna menopauza, czyli zbyt wczesne wygaśnięcie czynności jajników (POF), nie jest powszechnym zjawiskiem. Przypadłość ta wykrywana jest u jednej na 100 kobiet przed 40. rokiem życia, z kolei u pań przed 30. rozpoznawana jest 10 razy rzadziej. W większości przypadków diagnozowana jest na etapie bezowocnych starań o dziecko.

Pamiętajmy, przekwitanie to naturalny etap w życiu każdej kobiety, który najczęściej następuje pomiędzy 45. a 55. rokiem życia.

Przedwczesna menopauza – objawy

Stosunkowo często proces wykrywania przedwczesnej menopauzy rozpoczyna się od skrócenia cyklu miesiączkowego lub zaprzestania krwawienia. Rzadsze miesiączki, czy wręcz przeciwnie – częstsze, np. dwa razy w miesiącu, są sygnałem do niepokoju.

Kłopoty z zasypianiem, nadmierna potliwość, kołatanie serca, zmienne nastroje czy cykle bezowulacyjne to kolejne objawy przedwczesnego przekwitania. Jednak watro pamiętać, że u każdej kobiety klimakterium może objawiać się w inny sposób.

Jakie badania wykonać?

Odpowiedzi na zadane pytanie poszukują wszystkie kobiety, które zaobserwowały niepokojące sygnały. Jednym z pierwszych kroków w diagnostyce jest wykonanie USG przezpochwowego, w trakcie którego ginekolog może policzyć widoczne pęcherzyki antralne w jajnikach.

Aby postawić właściwą diagnozę niezbędne jest również wykonanie badania stężenia hormonów. Diagnozę potwierdzi:

  • Niski poziom estradiolu,
  • AMH (hormon anty-Mullerowski) < 0,5 ng/ml,
  • stężenie FSH > 25 IU/l – stwierdzone przynajmniej dwukrotnie w odstępie 4-6 tygodni.

Przedwczesna menopauza  a dziecko

Przedwczesne przekwitanie najtrudniej zaakceptować kobietom starającym się o potomstwo. Diagnoza to jednak nie wyrok. Choć leczenie jest trudne, nie jest niemożliwe. U wielu pacjentek lekarze stosują indukowanie owulacji przy zastosowaniu wysokich dawek immunoglobulin, kortykosterydów, czy suplementacji melatoniny. Ponadto praktykuje się również suplementację DHEA. W przypadku, gdy POF wykryto stosunkowo wcześnie, istnieje możliwość pobrania komórek jajowych i przeprowadzenia zapłodnienia pozaustrojowego in vitro. Jeśli pacjentka nie jest jeszcze gotowa na zajście w ciążę, może zdecydować się na zamrożenie komórek jajowych, które właściwie przechowywane mogą zostać wykorzystane nawet za kilka lat.

Zobacz też: Wiek mężczyzny i in vitro – kiedy spada skuteczność IVF?

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.