Przejdź do treści

Ciekawostki o in vitro. Te informacje mogą was zaskoczyć!

ciekawostki o in vitro
fot. Fotolia

Jeżeli zdecydowaliście się na in vitro, z pewnością macie podstawową wiedzę na temat zapłodnienia pozaustrojowego. Istnieje jednak kilka faktów, które mogą was zaskoczyć! Oto ciekawostki o in vitro. 

Zapisz się do newslettera

9 informacji o zapłodnieniu pozaustrojowym, o których prawdopodobnie nie słyszeliście.

Niepłodność to zjawisko częstsze niż ci się wydaje

Okazuje się, że niepłodność dotyczy już 10-15 proc. par w wieku reprodukcyjnym. W 35 proc. przypadków przyczyna niepłodności leży po stronie kobiety, 35 proc. po stronie mężczyzny, natomiast za 10 proc. odpowiadają oboje. W 20 proc. przypadków nie da się jednoznacznie określić przyczyny niepłodności. Mówimy wtedy o niepłodności idiopatycznej.

Po in vitro również może pojawić się ciąża pozamaciczna

Ciąża pozamaciczna to stan, w którym zarodek rozwija się poza miejscem prawidłowym, czyli poza jamą macicy.

Zdawać by się mogło, że przy in vitro, gdzie zarodek jest bezpośrednio przenoszony do macicy, ciąża pozamaciczna nie jest możliwa. Tymczasem skurcze macicy mogą spowodować przeniesienia embrionu w inne miejsce. W rzeczywistości ciąże ektopowe zdarzają się częściej (2-5 proc.) w przypadku zapłodnienia pozaustrojowego niż po poczęciu naturalnym (1-2,5 proc.).

Zobacz także: Planujesz ciążę, umów się na akupunkturę

Akupunktura może zwiększyć efektywność in vitro

Istnieje wiele badań, które pokazują, że akupunktura wpływa na powodzenie zapłodnienia pozaustrojowego. Analizy przeprowadzone w Niemczech, Danii i Kanadzie dowodzą, że stosowanie akupunktury przed w trakcie i po in vitro łączy się z większą liczbą implantacji i żywych urodzeń.

Młodsze jajeczka to większa szansa na zapłodnienie

Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, że skorzystanie z jajeczek młodych dawczyń może znacząco podnieść szanse na udane in vitro i urodzenie dziecka. Jeżeli 40-letnia kobieta używa jajeczek 22-letniej dawczyni, będzie mieć takie same szanse na ciążę, jak 22-latka.

In vitro wcale nie tak popularne

Zdawać by się mogło, że wraz z rozwojem medycy coraz więcej osób decyduje się na zapłodnienie pozaustrojowe. Tymczasem tylko 5 proc. niepłodnych par postanawia skorzystać z in vitro.

Zobacz także: Jak zwiększyć szanse na powodzenie in vitro?

Zdrowy sen dla dwóch kresek

Prawidłowe nawyki senne sprzyjają zapłodnieniu. Okazuje się, że kobiety, które śpią za krótko (poniżej 5 godzin) lub za długo (powyżej 10 godzin) mają mniejsze szanse na powodzenie in vitro. Najkorzystniejsza dawka snu dla naszego organizmu to 7-9 godzin dziennie.

Częsta ejakulacja sprzyja zapłodnieniu

Im częściej dochodzi do ejakulacji, tym zdrowsze stają się plemniki. Dotychczas zalecano dwu- lub trzydniową wstrzemięźliwość seksualną przed planowanym in vitro. Najnowsze badania sugerują jednak, że częste wytryski mogą powodować produkcję plemników o lepszej morfologii i ruchliwości.

Australia rajem in vitro

Australia to istny raj dla par, które decydują się na in vitro. Dla obywateli tego kraju zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego są refundowane w ramach świadczeń zdrowotnych.

Zobacz także: Nieudane IVF – co robić?

Ciąża mnoga po in vitro

Czy wiesz, że po transferze kilku zarodków istnieje większe prawdopodobieństwo narodzin bliźniąt jednojajowych niż bliźniąt dwujajowych? Naukowcy nie są pewni, dlaczego tak się dzieje i temat ten jest obecnie przedmiotem badań.

Eksperci podejrzewają, że zjawisko to może być związane z diagnostyką preimplantacyjną. Jest to metoda pozwalająca na genetyczną analizę komórek jajowych przed lub po zapłodnieniu oraz zarodków przed podaniem ich do macicy przyszłej matki.

Źródło: www.rrc.com

Anna Wencławska

dziennikarka, orientalistka

Nieudane in vitro – co dalej?

Nieudane in vitro - co dalej?
fot. Fotolia

Choć zapłodnienie metodą in vitro odznacza się wysoką skutecznością, na każdym etapie leczenia mogą pojawić się nieprzewidziane komplikacje. Co zrobić, gdy zabieg zakończył się niepowodzeniem?

Zapisz się do newslettera

Nieudane in vitro to z pewnością duże rozczarowanie i trudne doświadczenie dla pary, jednak może dostarczyć wielu cennych informacji.

Za niepowodzeniem zabiegu mogą stać zarówno przyczyny medyczne, jak i embriologiczne. Każdy przypadek analizuje lekarz prowadzący oraz zespół embriologów. Dzięki dokładnej analizie eksperci mogą dobrać alternatywną metodę leczenia i zwiększyć szanse na urodzenie dziecka.

Zobacz także: Nieudane in vitro – jakie mogą być przyczyny?

Nieudane in vitro – co dalej?

  • Nieprawidłowa odpowiedź na stymulację hormonalną jajników to jedna z najczęstszych przyczyn nieudanego in vitro. W takim przypadku szanse na zajście w ciążę może zwiększyć modyfikacja sposobu prowadzenia stymulacji pod kątem indywidualnych potrzeb pacjentki, zastosowanie dodatkowej terapii farmakologicznej i diagnostyka genetyczna w kierunku polimorfizmu odpowiednich genów mogących mieć wpływ na terapię.
  • Niska jakość komórek jajowych to kolejny częsty powód niepowodzeń procedur in vitro. Oznacza gorsze rokowania w zakresie uzyskania zapłodnień i prawidłowego rozwoju zarodka. W przypadku niedoborów możliwym rozwiązaniem jest wprowadzenie spersonalizowanej diety suplementacyjnej w oparciu o wyniki badań. Przy zwiększonym ryzyku genetycznym – konsultacje specjalistyczne, badania pary, diagnostyka przedimplantacyjna PGS/PGD lub program in vitro z komórkami jajowymi od dawczyni.
  • Bywa, że choć komórki jajowe wyglądają prawidłowo, nie dochodzi do zapłodnienia. Możliwą ścieżką postępowania jest wówczas aktywacja komórek jajowych z użyciem jonoforów wapnia. Metoda ta może zwiększyć odsetek zapłodnień nawet o ok. 40 proc.! Jest również bezpieczna dla dalszego rozwoju zarodka. Warto wykonać również pogłębioną diagnostykę czynnika męskiego i rozważyć techniki wspomagające wybór odpowiedniego plemnika (IMSI-MSOME, FAMSI).

Zobacz także: Diagnostyka preimplantacyjna. Kiedy się ją przeprowadza i czemu służy?

Zaburzenia rozwoju zarodka i czynnik męski

  • Częstą przyczyną nieudanego in vitro jest zatrzymanie lub poważne zaburzenia rozwoju zarodka. Przy tego typu problemach należy wykonać badania genetyczne pary i odbyć konsultację genetyczną oraz diagnostykę przedimplantacyjną PGS/PGD.
  • W wielu przypadkach powodem niepowodzeń procedury zapłodnienia pozaustrojowego są zaburzenia implantacji, które mogą wynikać z nieprawidłowego rozwoju zarodków lub zaburzeń po stronie endometrium lub macicy. W przypadku czynników genetycznych zalecana jest diagnostyka przedimplantacyjna. Jeżeli za nieudanym in vitro stoją zaburzenia funkcji endometrium, należy wdrożyć odpowiednią farmakoterapię lub rozważyć małoinwazyjne zabiegi chirurgiczne w przypadku zmian w macicy. Dodatkowo warto wykonać badanie fragmentacji DNA plemnika i badania immunologiczne.
  • Nawracające poronienia i utraty ciąż to najczęstszy problem par podchodzących do in vitro. Przyczyn może być wiele – od endokrynologicznych, przez genetyczne, immunologiczne aż do anatomicznych. Możliwe rozwiązanie to, w zależności od źródła problemu, zastosowanie leków i suplementów oraz zabiegi i badania genetyczne zarodków (diagnostyka PGS/PGD).
  • Jeżeli chodzi o czynnik męski, głównym powodem niepowodzenia procedury jest obniżona jakość nasienia. Wskazana jest wówczas konsultacja andrologiczna i badania: fragmentacja DNA plemnika, morfologia plemników MSOME, test hyposmotyczny H0S, rozszerzone badania nasienia SOME+HOS i test wiązania plemników z hialuronioanem.

Źródło: Invicta

Anna Wencławska

dziennikarka, orientalistka

W Chinach narodziły się pierwsze modyfikowane genetycznie dzieci

Pierwsze modyfikowane genetycznie dzieci
fot. Fotolia

W Chinach narodziły się bliźniaczki z genetycznie zmodyfikowanych zarodków. W eksperymencie wzięło udział siedem par starających się o dziecko.

Zapisz się do newslettera

O niezwykłym doniesieniu poinformował He Jiankui, naukowiec z Południowochińskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii w Shenzhen. To właśnie jego zespół dokonał przełomowych zmian w DNA ludzkiego zarodka.

Zobacz także: Naukowcy przewidzą IQ dziecka poczętego dzięki in vitro

Pierwsze modyfikowane genetycznie dzieci

Celem eksperymentu była eliminacja genu CCR5. Osoby pozbawione tego genu są w znacznym stopniu lub całkowicie odporne na zakażenie wirusem HIV. Zmian w kodzie genetycznym dokonano na embrionach w procesie zapłodnienia in vitro.

Agencja Associated Press podkreśla jednak, że informacja o narodzinach bliźniaczek nie została do tej pory potwierdzona w niezależnych źródłach, a opis modyfikacji przeprowadzonej przez zespół Jiankui nie był publikowany w żadnym czasopiśmie naukowym.

Amerykańska agencja zwraca również uwagę, że rodzice dzieci mogli nie zdawać sobie sprawy z celu i potencjalnych zagrożeń programu. W formularzach zgody na udział w eksperymencie określono go mianem badań nad szczepionkami przeciw ADIS.

He Jiankui i współpracujący z nim amerykański badacz Michael Deem zapewnili jednak, że wszyscy uczestnicy programu byli świadomi celu i ewentualnego ryzyka płynącego z uczestnictwa w programie.

Zobacz także: Czy in vitro ma wpływ na zdrowie dziecka? Naukowcy nie mają już wątpliwości

Zabawa w Boga?

Ingerencję w ludzkie DNA potępiło wielu naukowców. Pojawiły się głosy, że tego typu praktyka to eksperymenty na ludziach, których skutki trudno przewidzieć. Istnieje obawa, że „zabawa w Boga” pozwoli w przyszłości rodzicom na masowe programowanie dzieci. Mogliby np. wybierać ich kolor oczu, włosów i konkretne cechy charakteru.

– Przed nami wciąż wiele pracy. Musimy się upewnić, czy ta procedura jest bezpieczna. Obecnie dzieci z takich genetycznych eksperymentów nie powinny się rodzić. Ta technologia jest zbyt świeża, jest po prostu za wcześnie – uważa dr Kiran Musunuru z Uniwersytetu w Pensylwanii.

Chiński naukowiec odpiera jednak zarzuty. Twierdzi, że ingerencja w DNA pozwoli w przyszłości na uniknięcie wielu chorób, zwłaszcza tych przekazywanych genetycznie.

– Nazywanie dziecka modyfikowanym jest niepoprawne. To obraża ich rodziców obciążonych chorobami genetycznymi, wywołuje strach i nienawiść. Jeżeli możemy pomóc rodzicom uchronić ich dzieci przed ciężkimi chorobami, byłoby to nieludzkie, gdybyśmy tak nie uczynili – twierdzi He Jiankui. – Świat jest już gotów do formowania genetycznego zarodków. Jeżeli ja się tym nie zajmę, zrobi to ktoś inny – zauważa naukowiec.

He zdradził, że bliźniaczki urodziły się w listopadzie i są zdrowie. Tożsamość dziewczynek i ich rodziców nie jest znana. W eksperymencie Chińczyków wzięło udział siedem par, jednak tylko jedna kobieta zaszła w ciążę i urodziła dzieci. W programie uczestniczyły pary, w których mężczyzna był zarażony wirusem HIV, a kobieta nie.

 Źródło: TVN24 Bis, Dziennik  

Anna Wencławska

dziennikarka, orientalistka

In vitro i sport. Czy to bezpieczne połączenie?

in vitro i sport
fot. Fotolia

Jeżeli jesteś osobą aktywną, być może zastanawiasz się, czy uprawianie sportu podczas procedury in vitro jest bezpieczne. Czy w tym szczególnym okresie powinno się ograniczyć uprawianie niektórych sportów, a może warto całkowicie zrezygnować z aktywności fizycznej?

Zapisz się do newslettera

Dotychczasowe badania pokazują, że kobiety uprawiające sport powinny nieco zwolnić tempo w czasie in vitro.

In vitro i sport – przyjmowanie leków

Jednym z ważniejszych etapów podczas procedury zapłodnienia pozaustrojowego jest przygotowanie do pobrania komórek jajowych. Przyjmowane w tym czasie leki stymulujące owulację powodują, w miarę wzrostu pęcherzyków, powiększenie jajników. Warto wówczas chronić okolice brzucha i unikać forsujących treningów.

Intensywne ćwiczenia narażają też organizm na stres fizyczny, do którego zaliczają się wszelkie urazy, wypadki, hałas, intensywna aktywność fizyczna, zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura itd. Takie czynniki mogą zaburzać reakcję organizmu na działanie leków.

Zobacz także: Palisz? Sprawdź, jak wpływa to na twoją płodność i skuteczność in vitro

Intensywne treningi niewskazane

Podczas in vitro powinno się ograniczyć wszelkie stresy do minimum. Nadmierny wysiłek jest zatem niewskazany. Bieganie, intensywna jazda na rowerze czy podnoszenie ciężarów mogą się okazać zbyt obciążające dla organizmu. Treningi interwałowe i spinning również nie są zalecane dla pacjentek będących w trakcie leczenia niepłodności metodą in vitro.

Badania wykazują, że intensywne ćwiczenia fizyczne mogą mieć negatywny wpływ na powodzenie in vitro. Badanie opublikowane w czasopiśmie „Obstetrics  Ginecology” wykazało bezpośrednią korelację pomiędzy ciężką aktywnością fizyczną a negatywnymi wynikami in vitro.

Kobiety, które podczas procedury ćwiczyły do czterech godzin tygodniowo (i prowadziły podobny, aktywny tryb życia nawet do dziewięciu lat przed rozpoczęciem leczenia), miały aż o 40 proc. niższe szanse na ciążę niż pacjentki, które nie ćwiczyły w okresie leczenia.

Intensywne ćwiczenia mogą zmieniać poziom hormonów w organizmie i tym samym zmniejszać skuteczność leków hormonalnych przyjmowanych podczas in vitro.

Innym powodem, dla którego warto rezygnować z forsownych ćwiczeń, są niebezpieczne zmiany temperatury, które mogą przyczynić się do poronienia. Dlatego też bieganie, podnoszenie ciężarów, ale również korzystanie z sauny i jacuzzi są niewskazane.

Zobacz także: In vitro i alkohol. Czy to dobre połączenie?

Nie rezygnuj całkowicie ze sportu!

Przygotowanie do in vitro może również odebrać chęci do uprawiania sportu. Terapia hormonalna miewa bowiem uciążliwe skutki uboczne, takie jak zmęczenie, bóle głowy, wzdęcia i nudności. To wyraźna wiadomość dla organizmu, by zwolnić tempo.

Jednak jeżeli czujesz się na siłach, nie ma potrzeby całkowitej rezygnacji ze sportu. Dla wielu kobiet aktywność fizyczna jest sposobem na radzenie sobie ze stresem. In vitro to z pewnością stresujące doświadczenie i ważne, aby wykorzystać wszelkie skuteczne (i zdrowe!) sposoby na zredukowanie lęku i napięcia.

Marsz, spokojne ćwiczenia na orbitreku, czy lekka jazda na rowerku stacjonarnym są jak najbardziej wskazane. Delikatne rozciąganie i joga to również dobry pomysł. Jeżeli jednak nie chcesz uprawiać sportu w tym szczególnym czasie, priorytetem powinna być dla ciebie zdrowa dieta i odpowiednia długość i jakość snu.

Dla wielu pań rezygnacja z dotychczasowej formy aktywności może okazać się trudna. Warto jednak rozważyć inne opcje – porozmawiaj ze swoim lekarzem i zapytaj, które ćwiczenia będą dla ciebie odpowiednie. Pamiętaj, że w trakcie in vitro twoje ciało pracuje na wysokich obrotach. Bądź więc dla siebie łaskawa i zwiększ swoje szanse na udane in vitro.

Źródło: Southern California Reprouctive Center

Anna Wencławska

dziennikarka, orientalistka

In vitro wyłącznie dla małżeństw? Projekt ustawy trafił do Sejmu

In vitro wyłącznie dla małżeństw
fot. Fotolia

Do Sejmu wpłynął projekt ustawy dotyczący zapłodnienia pozaustrojowego. Autorzy projektu proponują wprowadzenie wielu ograniczeń w stosowaniu metody in vitro.

Zapisz się do newslettera

Na wniosek posłów Kukuz’15, niezrzeszonych, PSL-UED, WiS i PiS do Sejmu trafił „Poselski projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z ochroną zdrowia i życia dzieci poczętych metodą in vitro”.

Przedstawicielem wnioskodawców jest niezrzeszony poseł i były burmistrz Rumii Jan Klawiter.

Zobacz także: Jak zarejestrować dziecko poczęte dzięki procedurze in vitro?

In vitro wyłącznie dla małżeństw? To nie koniec zmian!

Projekt zakłada ograniczenie możliwości stosowania metody zapłodnienia pozaustrojowego wyłącznie do małżeństw. Dodatkowo w dokumencie jest zapis mówiący o tym, że podczas procedury można dokonać zapłodnienia tylko jednej komórki jajowej.

Zgodnie z treścią projektu od zapłodnienia do umieszczenia zarodka w organizmie kobiety nie może upłynąć więcej niż pięć dni. To oznacza zakaz kriokonserwacji. Za złamanie tego zakazu grożą sankcje administracyjne.

Zmianą ma być również odtajnienie imienia i nazwiska dawcy komórek rozrodczych lub dawców zarodka oraz rok i miejsce ich urodzenia.

Źródło: Chcemy Być Rodzicami, sejm.gov.pl

Anna Wencławska

dziennikarka, orientalistka