Przejdź do treści

Emocje pary a dawstwo komórki jajowej

Dawstwo gamet to zagadnienie złożone, którego bardzo ważną częścią są emocje. Zobacz, co przeżywa para, która właśnie otrzymała od lekarza propozycję skorzystania z programu dawstwa komórek jajowych.

Zapisz się do newslettera

Katarzyna i Andrzej wrócili do domu zamyśleni. Leczyli się od dawna, mieli za sobą nieudane próby zajścia w ciążę. Propozycja in vitro z komórkami dawczyni była dla nich czymś zupełnie nowym.

– Co o tym myślisz?
– Ja jestem za.
– Sama nie wiem. Na pewno jest to dla nas szansa. Już tak długo czekamy… Ale czy ja pokocham to dziecko? Czy ono w ogóle będzie nasze?… 

Zanim podejmie się ostateczną decyzję o skorzystaniu z dawstwa gamet, warto wyjaśnić sobie w parze wszelkie wątpliwości oraz zyskać pewność, że oboje partnerzy są w pełni przekonani do tego rozwiązania i oboje je akceptują. 

Czy brak więzi genetycznych nie wpłynie na uczucia i relacje rodziców z dzieckiem?

Z jednej strony informacja o leczeniu, które zwiększa szansę na ciążę rodzi nadzieję, z drugiej pojawia się pytanie: czy brak więzi genetycznych nie wpłynie na uczucia i relacje rodziców z dzieckiem? Warto poświęcić chwilę refleksji znaczeniu jakie oboje partnerzy przypisują genom w ważnych relacjach. Na ile, zdaniem obojga partnerów to właśnie geny tworzą rodzinę, a w jakim stopniu tworzy ją miłość, opiekuńczość i wzajemna troska? Wiele osób dziwi się kiedy zdadzą sobie sprawę, że z żoną/mężem wcale nie łączą ich geny, a jednak ich wzajemna więź jest niezwykle silna. 

Na ile dziecko genetycznie niespokrewnione może być naszym dzieckiem? 

Na to pytanie możemy udzielić odpowiedzi tylko my sami. Dawstwo gamet to inaczej adopcja prenatalna, a adopcja ma długą tradycję, do której możemy się w tym momencie odwołać. Rodzice adopcyjni nie mają wątpliwości, że dziecko adoptowane jest tak samo ich dzieckiem, jak byłoby dziecko przez nich urodzone. W sytuacji adopcji prenatalnej więź rodziców z dzieckiem tworzy się znacznie wcześniej niż w przypadku adopcji społecznej. Rodzice widzą jego zdjęcia wykonywane podczas badań USG, przyszła matka czuje jego pierwsze ruchy, para może razem przeżywać poród i być z dzieckiem od pierwszych chwil po urodzeniu. Z perspektywy nowo narodzonego dziecka świat jest bardzo prosty: jego mamą jest osoba, której zapach, ton głosu i rytm bicia serca zna z okresu prenatalnego. Noworodek rozpoznaje również głos ojca, a jego zapach i charakterystyczny sposób trzymania dziecka bardzo szybko zaczyna być przez nie kojarzony jako „tata”. 

– Ja też się zastanawiam. Zawsze chciałem mieć dziecko właśnie z Tobą. Chciałem, żeby miało Twoje oczy i Twój uśmiech. Trudno mi się pogodzić z tym, że tego nie zobaczę… Ale mimo wszystko bardzo chciałbym zostać tatą.

Kiedy wybieramy życiowego partnera, zazwyczaj patrzymy na niego również przez pryzmat posiadania w przyszłości wspólnego dziecka. Żal związany z koniecznością zaakceptowania faktu, że dziecko pary nie będzie ich wspólnym dzieckiem, dziedziczącym ich cechy fizyczne, talenty czy temperament, jest naturalny.  Warto jednak pamiętać, że także genetyczne dzieci nie zawsze są podobne do swoich rodziców. 

Rodzice adopcyjni wiedzą, że więź nawiązująca się pomiędzy nimi a ich niegenetycznym dzieckiem sprawia, że dziecko z czasem przejmuje ich gesty, sposób mówienia, naśladuje mimikę twarzy i dzięki temu staje się coraz bardziej podobne do swoich opiekunów. 

Emocje pary wobec dawczyni

Przy tej okazji warto także poświęcić chwilę na udzielenie sobie odpowiedzi na pytanie: kim jest dla nas dawczyni? Jest naturalne, że para na początku może nie mieć pewności, jak należy traktować osobę, dzięki której ma się zrealizować ich największe marzenie. Dawczyni to osoba o wielkim sercu, która podzieliła się z parą czymś niezwykle cennym, ale nie jest to ktoś, kogo intencją było zostanie matką naszego dziecka. Ta osoba, podobnie jak robią to dawcy komórek macierzystych czy honorowi dawcy krwi, chciała wyłącznie bezinteresownie pomóc bezdzietnej parze zostać rodzicami. Z pewnością nie zamierza ingerować w życie powstałej w ten sposób rodziny. Wdzięczność jest naturalną i adekwatną reakcją przyszłych rodziców, którzy doceniają hojność tego gestu. Para korzystająca z pomocy dawczyni ma jednak prawo autonomicznie budować swój związek i rodzinę. Partnerzy  mają prawo czuć się w pełni rodzicami swojego dziecka, które niezależnie od więzi genetycznych nadal pozostaje ich wspólnym dzieckiem, ponieważ to oni razem się o nie troszczą, kochają je i wychowują.

– No dobrze, ja też chcę zostać mamą. Ale co my temu dziecku powiemy? Czy w ogóle mamy mu powiedzieć, że poczęło się dzięki komórce dawczyni?

Wielu przyszłych rodziców zmaga się z wątpliwościami, czy oraz kiedy powiedzieć dziecku o sposobie jego poczęcia. Z badań dorosłych osób poczętych dzięki dawstwu wynika, że potrzebują one informacji o swojej historii przyjścia na świat.
Zazwyczaj rudno jest parze zachować w tajemnicy tę historię, a przypadkowe dowiedzenie się o poczęciu dzięki dawstwu gamet od osoby trzeciej może być dla dziecka bardzo trudnym doświadczeniem.
Specjaliści są zgodni, że o dawstwie można rozmawiać z dzieckiem już od momentu, kiedy zadaje ono pierwsze pytania o sposób przyjścia na świat. Jeśli wydaje się to trudne, dlatego warto skorzystać z na przykład z naszego „Przewodnika dla rodziców, których dzieci urodziły się dzięki dawstwu gamet” by rozproszyć obawy i podjąć najlepszą dla całej rodziny decyzję. 

Proces stawania się rodziną dla niektórych z nas trwa dłużej niż dziewięć miesięcy. Na tej drodze zmagamy się z wątpliwościami, niepewnością, rozbieżnością zdań w parze. Czekając warto skorzystać ze wsparcia psychologa, który może pomóc partnerom lepiej zrozumieć swoje uczucia i ułatwić osiągnięcie porozumienia. Naszym wspólnym celem jest szczęście.

Logo Invimed

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Co to są fitoestrogeny i jak działają na organizm?

co to są fitoestrogeny
Fitoestrogeny niezwykle korzystnie wpływają na regularność cykli miesięcznych – fot. Pixabay

Fitohormony to niejednorodna grupa organicznych związków chemicznych produkowanych przez rośliny, które odpowiadają za regulację procesów wzrostowych roślin, dojrzewanie owoców czy kiełkowanie nasion. Już wiele lat temu zauważono podobieństwo strukturalne pomiędzy niektórymi z fitohormonów a kobiecymi hormonami płciowymi – estrogenami. Związki pochodzenia roślinnego, wywierające podobne do estrogenów działanie na kobiecy organizm nazywa się fitoestrogenami.

Zapisz się do newslettera

Wśród fitoestrogenów wyróżnia się trzy główne grupy: izoflawony, kumestany i lignany.

Co to są fitoestrogeny i jak działają na organizm?

Estrogeny są hormonami niezbędnymi dla prawidłowego przebiegu wielu kluczowych, dla kobiecego organizmu, procesów. Regulują one cykl miesiączkowy poprzez stymulację rozrostu endometrium w pierwszej fazie cyklu, wpływają na gospodarkę wapniową zapobiegając osteoporozie, a także zwiększają poziom dobrego cholesterolu i obniżają poziom złego.

To tylko niektóre z licznych funkcji pełnionych przez estrogeny. Spadek ich stężenia w organizmie na skutek pewnych chorób czy fizjologicznych procesów (takich jak menopauza) często prowadzi do wystąpienia uciążliwych lub nawet niebezpiecznych dla zdrowia objawów.

Fitoestrogeny, ze względu na pewne podobieństwo strukturalne do ludzkich steroidowych hormonów płciowych, mogą łączyć się z receptorami estrogenowymi co wywołuje odpowiedź organizmu podobną do tej, jaka występuje na skutek stymulacji estrogenowej.

Zobacz też: Estrogeny – hormony kobiecości

Kto powinien zadbać o odpowiedni poziom fitoestrogenów w diecie?

Podobieństwo działań estrogenów i fitoestrogenów sprawia, że w wielu przypadkach substancje pochodzenia roślinnego z powodzeniem stosowane mogą być w przypadku łagodnych i średnio ciężkich objawów menopauzy.

Wygasanie funkcji jajników bardzo często wiąże się z występowaniem uciążliwych objawów takich jak uderzenia gorąca, zaburzenia koncentracji, nieregularne miesiączki, rozdrażnienie, trudności w zaśnięciu czy silne zmęczenie. Fitoestrogeny stanowią w tym przypadku dobrą alternatywę dla hormonalnej terapii zastępczej, gdyż wiążą się z mniejszym ryzykiem działań niepożądanych, należy jednak pamiętać, że ich działanie jest słabsze dlatego, nie zawsze są one wystarczające.

Działanie hormonów roślinnych na organizm człowieka nie ogranicza się jedynie do niwelowania objawów menopauzy. Fitoestrogeny niezwykle korzystnie wpływają na regularność cykli miesięcznych, obniżają poziom złego cholesterolu, chronią przed osteoporozą, regulują gospodarkę cukrową, nadają skórze młodzieńczy wygląd i zmniejszają wahania nastrojów związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Coraz częściej mówi się także o ich protekcyjnym wpływie na wystąpienie nowotworów piersi, jajników, macicy i prostaty.

Fitoestrogeny nie mogą być jednak przyjmowane w nadmiernych ilościach, gdyż jak wszystko inne, ich przedawkowanie może prowadzić do wystąpienia niepożądanych objawów. Uważa się, że u mężczyzn ich nadmiar, może prowadzić do przemijających zaburzeń płodności.

Zobacz też: Luteina: co to za hormon i jak przygotowuje organizm do ciąży?

Pokarmy bogate w fitoestrogeny

Najbogatszym dla organizmu źródłem izoflawonów są: soja, soczewica, bób, fasola, chmiel, pszenica i żyto. Lignany znaleźć można w oleju lnianym, siemieniu lnianym, nasionach słonecznika, cebuli, czosnku oraz w wytrawnym winie i w piwie. Kumestany w dużej ilości znajdują się w czerwonej koniczynie.

Aby fitoestrogeny mogły wykazywać działanie biologiczne, muszą być one spożywane w odpowiedniej ilości. Przeciętna Polka wraz z dietą dostarcza do organizmu około 5 mg fitoestrogenów, przy czym dawka terapeutyczna izoflawonów jest nawet 12 razy większa. Z tego względu dobrym rozwiązaniem mogą być gotowe preparaty zawierające fitoestrogeny w odpowiednich dawkach. W trakcie suplementacji warto zrezygnować z picia alkoholu i palenia papierosów – pozwoli to na zapewnienie optymalnego działania tych substancji.

Fitoestrogeny, bez wątpienia, wywierają niezwykle pozytywny wpływ na zdrowie i płodność kobiet, bezwzględnie należy jednak pamiętać, że w wielu przypadkach mogą być one niewystarczające. Wszelkie niepokojące objawy zawsze powinny zostać skonsultowane ze specjalistą i nie powinny być leczone na własną rękę!

Autor: Marcin Setlak

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Jakość nasienia w populacji spada? Na pewno w Szwajcarii

Jakość nasienia młodych mężczyzn w Szwajcarii spada
fot.Fotolia

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Genewie zbadali jakość nasienia młodych Szwajcarów. Jakość nasienia 17% z nich znajduje się znacznie poniżej normy WHO, co rodzi uzasadnione podejrzenie, że młodzi mężczyźni będą się w przyszłości borykać z problemami z poczęciem dziecka. Wyniki badania zostały opublikowane w magazynie “Andrology”.

Zapisz się do newslettera

Wyniki poniżej normy WHO

Aż 17% młodych Szwajcarów ma poniżej 15 mln plemników na mililitr ejakulatu, podczas gdy wartość referencyjna WHO wynosi 39 mln. Jedynie 38% Szwajcarów mieści się w przedziale jakości uważanym za średnią w Europie (41-67 mln/ml). Badanie naukowców z Genewy jako pierwsze zostało przeprowadzone na poziomie ogólnokrajowym, w innych krajach europejskich badania miały zasięg regionalny.

Najwyższą jakość nasienia w Europie, zgodnie z danymi Szwajcarskich naukowców, mają mężczyźni w Hiszpanii, Estonii i na Litwie, jednak porównywanie wyników jest utrudnione ze względu na różnicę w metodologii badań.

Jeśli chodzi o Polskę, przekrojowe badania nasienia nie były robione, naukowcy dysponują tylko wynikami mężczyzn, którzy zgłosili się do kliniki leczenia niepłodności, co czyni ich mało reprezentatywną grupą.

Zobacz też: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Przebieg badania

Naukowcy przebadali 2500 mężczyzn w wieku 18-22 lat. Próbki nasienia pobierane były jako element badań przed rekrutacją do wojska. Mężczyźni pochodzą z różnych regionów Szwajcarii. Uczestnicy wypełniali kwestionariusz dotyczący ich ogólnego zdrowia, stylu życia, diety i edukacji. Rodzice uczestników również zostali objęci badaniem i otrzymali osobny, odpowiednio sprofilowany kwestionariusz.  Nasienie było badane pod kątem liczby, koncentracji plemników i ich ruchliwości i kształtu.

Jakość męskiego nasienia nie różniła się wśród mężczyzn pochodzących z różnych regionów, również między mieszkańcami miast i obszarów wiejskich.

Zdaniem androloga, współautora badań, doktora Alfreda Seann’a, niskie parametry nasienia mogą mieć wpływ na płodność mężczyzn, jednak mówią bardziej o ryzyku niepłodności, niż są jej pewnym wyznacznikiem. Mimo wszystko, ekspert uważa wyniki za znak ostrzegawczy, że jakość nasienia w populacji młodych mężczyzn Szwajcarii wkracza w fazę krytyczną.

Zobacz też: Nowy Jork – dziadkowie użyją nasienia zmarłego syna, by spłodzić wnuka?

Dlaczego jakość nasienia spada?

Professor Serge Nef z Uniwersytetu w Genewie (UNIGE) powiedział dziennikarzom The Independent,  że niska jakość nasienia może być związana z rosnącym natężeniem takich czynników środowiskowych jak zanieczyszczenie środowiska, w tym powietrza, pestycydy w żywności oraz stylem życia, w szczególności paleniem papierosów, piciem alkoholu i stosowaniem innych używek. Czynnikiem pogarszającym jakość nasienia zdaniem doktora Nef’a jest również nadwaga i otyłość.

Bieżące dane sugerują, że gorszej jakości nasienie pojawia się u mężczyzn, których matki paliły na początku ciąży. Profesor zwraca uwagę na rosnącą liczbę zachorowań na raka jądra jako na prawdopodobną przyczynę spadku średniej jakości nasienia w populacji. Według danych statystycznych z różnych krajów Europy, im więcej zachorowań na raka jądra, tym gorsza populacyjna jakość nasienia.

Źródło: The Independent

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.