Przejdź do treści

Embriolog o zarodkach, ich witryfikacji i badaniu nasienia

for. 123rf.com

Leczenie niepłodności, zwłaszcza metodą in vitro, wiąże się z wieloma pytaniami. Najlepiej odpowiadają na nie specjaliści. Dr Marta Wojciechowska jest ekspertką z dziedziny embriologii, pracuje w klinice InviMed w Gdyni. Jak przechowywane są zarodki? Kiedy najlepiej je podać i od czego to zależy? Jak się je ocenia, co oznaczają owe oceny? To najczęściej zadawane pytania podczas konsultacji embriologicznych. Poznaj odpowiedzi.

Zapisz się do newslettera

Zarodki przechowuje się w ciekłym azocie w temperaturze -196˚C. W takich warunkach, w szczelnych pojemnikach, zarodki mogą bezpiecznie przebywać nawet kilkadziesiąt lat, dopóki nie będą potrzebne. Istnieją automatyczne systemy kontrolujące poziom azotu, lecz embriolodzy również dodatkowo sprawdzają jego poziom ręcznie (każdorazowo przy okazji otwierania i wyciągania materiału).

„Czy nasze zarodki są bezpieczne?” – to zwykle pierwsze pytanie zadawane przez pacjentów.

„Jak najbardziej. My odpowiadamy głową za te zarodki. Możemy zapewnić, że Państwa zarodki są bezpieczne w naszym banku” – mówi embriolożka dr Marta Wojciechowska.

Kiedy najlepiej podać zarodki i od czego to zależy?

Dr Marta Wojciechowska: Zarodki najczęściej są transferowane w piątej dobie po zapłodnieniu. Dzięki temu możemy przez kilka dni obserwować ich rozwój, ocenić jego prawidłowość i zaobserwować aktywację czynnika męskiego w trzeciej dobie. W tym momencie własny genom zarodka zacznie odpowiadać za jego dalszy rozwój. Transferując go w piątej dobie, mamy pewność, że zarodek który osiąga stadium blastocysty, posiada wysoki potencjał rozwojowy i implantacyjny.

Możliwy jest również transfer w trzeciej dobie. Wykonujemy go najczęściej wtedy, gdy mamy w hodowli mało zarodków, np. od 2 do 3. Chcemy wtedy, aby znalazły się jak najszybciej w docelowym miejscu, czyli w macicy.

W przypadku hodowli do piątej doby, w trzeciej dobie tych prawidłowo rozwijających się zarodków powinniśmy mieć więcej, np. 6. Wtedy możemy mieć pewność, że część z nich – w najlepszym przypadku – rozwinie się do stadium blastocysty. Obserwujemy wtedy różne struktury zarodka i możemy dokonać wyboru najlepszego zarodka do transferu lub do witryfikacji.

Czy zarodki tracą na wartości po witryfikacji?

Jeżeli wszystko zostało przeprowadzone zgodnie ze sztuką – nie. Jeśli zarodki zostały prawidłowo witryfikowane, są właściwe przechowywane i nic nie stanie na przeszkodzie w ich ogrzewaniu, nie tracą na wartości.

Nie witryfikujemy zarodków, które nie wykazują potencjału rozwojowego i implantacyjnego. Witryfikujemy tylko takie zarodki, które podalibyśmy do transferu. Zarodki, które nie spełniają kryteriów jakościowych, nie są kwalifikowane do witryfikacji, bo to właśnie one, mogą nie przeżyć procesu ogrzewania.

Jak się ocenia zarodki, co oznaczają owe oceny?

W laboratoriach embriologicznych klinik InviMedu stosujemy swój system oceny. Do oceny wczesnych zarodków rozwojowych (do trzeciej doby) stosujemy klasy: G1 – najlepsza, G2 – dobra, ale nadaje się do transferu lub witryfikacji. Wszystkie klasy poniżej G2, G3 to zarodki o dużo gorszym potencjale rozwojowym. Są też takie, których nie kwalifikujemy ani do transferu, ani do witryfikacji.

Zdarza się jednak tak, że mamy zarodek słabej klasy, natomiast pacjenci bardzo pragną, aby został podany. Szanujemy to zdanie i dokonujemy transferu.

Warto też dodać, że od piątej doby do oceny blastocyst stosujmy inne kryteria do określenia jakości zarodka. Używamy ogólnie przyjętych oznaczeń cyfrowych – od 1 do 4 – oraz literowych – AA, AB, BA, BB oraz C.

Dla przykładu weźmy ocenę „4AA”, która jest bardzo dobra. Cyfra oznacza wysoki stopień rozszerzenia otoczki, pierwsza litera ocenia węzeł zarodkowy, czyli tę część blastocysty, z której rozwiną się tkanki a dalej narządy przyszłego płodu, a druga trofoblast, który odpowiada za zagnieżdżenie zarodka, tworzenie części zarodkowej łożyska, a także bierze udział w odżywaniu zarodka. Podsumowując, 4AA oznacza wylęgającą blastocystę z bardzo dobrą oceną trofoblastu i bardzo dobrą oceną węzła zarodkowego.

Więcej o klasyfikacji zarodków przeczytasz na Blogu InviMed – kliknij TUTAJ.

Zobacz też: Kliniki InviMed są już otwarte! Co musisz wiedzieć o ich pracy w okresie zagrożenia koronawirusem?

Czy zdarza się, że słabiej ocenione zarodki dają ciąże, podczas gdy wcześniejsze lepsze zarodki jej nie dają?

Zdarza się – to jest element, który wymyka się sprawdzonym algorytmom postępowania. Czasami blastocysta oceniana na 4AA (najlepsza możliwa ocena) nie implantuje lub po implantacji przestaje się rozwijać i nie dochodzi do ciąży, zaś druga np. 3BB, czyli mniejsza blastocysta, gorsza jakościowo, która została witryfikowana, po ogrzewaniu nadaje się do wykonania mrożonego transferu, który kończy się sukcesem.

Cóż, człowiek z naturą nie może się równać. Zdarzają się niespodzianki. Zresztą… kto z nas wie, z jakiej blastocysty powstał? Może była bardzo brzydką blastocystą, a się udało!

A czy pacjenci mogą zrobić coś, co pozwoli uzyskać jak najlepszą jakość zarodka?

Jakość zarodka jest wypadkową jakości gamet rodziców, czyli plemnika i komórki jajowej. U kobiet komórki jajowe zostały stworzone już w życiu płodowym i ulegają zmianom wraz z wiekiem pacjentki lub z innymi czynnikami, wiec trudno tu o poprawę ich jakości. My w laboratorium możemy pomagać jedynie poprzez dokładne określenie ich jakości i optymalizację warunków hodowli.

Jeśli zaś chodzi o mężczyzn, mają większe pole do popisu – wiele od nich zależy. Produkcja plemników zaczyna się już w okresie dojrzewania płciowego, dlatego panowie powinni być uczeni od dziecka zdrowego stylu życia, prawidłowej diety, nienarażania się na czynników szkodliwych i nie przegrzewania narządów płciowych.

O diecie na poprawę nasienia przeczytasz w e-booku „Dieta dla mężczyzny” – kliknij TUTAJ.

Będąc zatem przy panach – czy można oddać nasienie do badania w domu?

Oddanie nasienia w domu też jest możliwe. Najważniejsza jest temperatura przetransportowania nasienia – powinna być zbliżona do temperatury ciała. Materiał powinien trafić do laboratorium w ciągu godziny od oddania. Można przewieść materiał przy ciele, pod koszulą w zamkniętym pojemniku – wtedy jest najbezpieczniej, nasienie nie jest przegrzane, ani schładzane.

Czy do procedury in vitro nasienie jest „oczyszczane” z przeciwciał przeciwplemnikowych?

Każde nasienie, które trafia do laboratorium, jest przed procedurą zapłodnienia pozaustrojowego poddawana obróbce. Nasienie jest oczyszczane z martwych komórek, z plemników o nieprawidłowej budowie.

Poprzez obróbkę nasienia w gradiencie gęstości częściowo można usunąć też przeciwciała przeciwplemnikowe. Jednak najlepszą metodą uniknięcia ich szkodliwego działania jest zastosowanie metody ICSI lub IMSI, czyli wprowadzenie plemnika bezpośrednio do komórki jajowej. Plemnik oblepiony przeciwciałami nie jest w stanie sam spenetrować osłonki komórki jajowej – jego funkcja jest upośledzona. Możemy to ominąć, właśnie poprzez wprowadzenie plemnika bezpośrednio do komórki jajowej.

A czy pacjenci mogą w trakcie swojego leczenia osobiście zadać takie pytania embriologowi?

W klinice InviMed jest możliwość konsultacji z embriologiem na każdym etapie procedury, jak również po nieudanym transferze. Co więcej, warto pamiętać, że nie ma głupich pytań – my na wszystkie pytania odpowiemy. W końcu mamy w naszych rękach nowe życie, czyjeś potencjalne dziecko.

Więcej o pracy embriologa dowiesz się z nagrania:

Więcej o konsultacjach embriologicznych przeczytasz na stronie InviMed – kliknij TUTAJ.

invimedZobacz też: W InviMed są jeszcze wolne miejsca w samorządowych programach dofinansowania in vitro

Marta Wojciechowska InviMed

Ekspert

Marta Wojciechowska

Starszy embriolog, ESHRE Senior Embryologist, kierownik laboratorium embriologicznego

Marta Wojciechowska jest bardzo dokładna, uważna i znakomicie wykształcona. Jej głęboką wiedzę z zakresu rozrodu potwierdza uzyskany w 2005 roku tytuł doktorski. Ponieważ stale się dokształca, a jej umiejętności stoją na najwyższym światowym poziomie, posiada też certyfikat ESHRE.

W klinice InviMed w Gdyni piastuje stanowisko starszego embriologa i kierownika laboratorium embriologicznego. Udziela też konsultacji embriologicznych parom, które przygotowują się do zabiegów przy użyciu technik wspomaganego rozrodu lub mają już za sobą nieudane in vitro.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Rak, macierzyństwo, rozwiązanie – krioprezerwacja tkanki jajnikowej

ochrona płodności
fot. 123rf.com

Co roku w Polsce diagnozuje się u kobiet ponad 80 000 przypadków nowotworów. Każdy wie, że chemoterapia nie jest łatwa i niesie efekty uboczne. Jednak niewielu pacjentów orientuje się, że leki, które zwalczają komórki nowotworu mogą także uszkodzić komórki rozrodcze. Często – nieodwracalnie.

Zapisz się do newslettera

Pacjentka może więc odzyskać zdrowie, ale stracić szansę na własne dziecko. Bezpowrotna utrata płodności bywa jedną z najbardziej dotkliwych życiowych tragedii. Nie umiemy naprawić zniszczonych przez chemioterapię gonad. Ale możemy zapobiec uszkodzeniom i ocalić płodność.

Jak uratować przyszłe rodzicielstwo

Do niedawna mężczyźni mogli zamrażać nasienie, a kobiety poddać się terapii in vitro. Jednak nie było to rozwiązanie dostępne dla osób bardzo młodych, ani też dla pacjentek dotkniętych przez nowotwory hormonozależne.

Dziś dysponujemy większymi możliwościami. Dzięki nim możemy pomóc także bardzo młodym dziewczętom, które nawet nie weszły jeszcze w wiek dojrzewania.

Fundacja Kliniki Gameta dąży do tego, aby pacjentki mogły zachować szanse na przyszłe macierzyństwo mimo obciążającego leczenia onkologicznego. Proponuje metodę nowatorską i – w niektórych przypadkach – jedyną możliwą do zastosowania.

Metoda polega na wyprzedzeniu nowotworu. Nim rozpocznie się terapia, pacjentce pobiera się fragment jajnika. Jest on następnie zamrażany i może być przechowywany latami. Nawet jeżeli terapia uszkodzi gonady kobiety, to pobrany wycinek, wraz z zapasem niedojrzałych komórek jajowych, trwa nienaruszony i bezpieczny.

Po zakończeniu terapii i uznaniu chorej za wyleczoną z nowotworu fragment jajnika zostaje rozmrożony i wszczepiony ponownie. Podejmuje aktywność, nienaruszone komórki jajowe dojrzewają tak, jak przed chorobą, diagnozą, operacją i leczeniem. Pacjentce przywrócono szansę na macierzyństwo. Jeśli przeszczep wykonywany jest w miejscu usuniętego jajnika pojawia się możliwość naturalnego zajścia w ciążę, bez pomocy medycznej. Dotychczas na świecie urodziło się około stu dzieci, których matki skorzystały z mrożenia tkanki jajnikowej.

Należy podkreślić, że krioprezerwacja tkanki jajnikowej jest obecnie jedyną szansą na ochronę płodności u dziewczynek przed osiągnięciem dojrzewania płciowego.

Najmłodsza pacjentka, od której pobrano tkanki jajnika miała w chwili operacji 2.7 lat *.

Odnotowano dotychczas jedno urodzenia dziecka przez kobietę, od której tkanki pobrano w wieku 9 lat**.

Zobacz też: Ciąża po chemioterapii? Jak pokazują badania – płodność można zachować

Co musimy zrobić?

Nowoczesna medycyna oferuje chorym coraz więcej możliwości. Jednak by wykorzystać szanse należy działać w krótkim i dramatycznym dla chorej okresie między diagnozą a rozpoczęciem kuracji. Niestety, chora często nie ma pojęcia, że terapia może upośledzić jej zdolności prokreacyjne, ani tym bardziej o tym, że w zasięgu ręki znajdują się metody ochrony płodności. Dotyczy to szczególnie bardzo młodych pacjentek i ich rodziców.

Wielu lekarzy wciąż nie podejmuje tego trudnego tematu, wiele placówek nie dysponuje żadnymi materiałami dla chorych. Kobiety bezpowrotnie tracą możliwość macierzyństwa.

Chcemy to zmienić.

Fundacja kliniki Gameta dąży do upowszechnienia wiedzy o metodach ochrony płodności podczas terapii onkologicznej. Będziemy docierać zarówno bezpośrednio do pacjentów, jak i do placówek medycznych, organizacji społecznych wspierających chorych onkologicznie, a także do decydentów, od których zależy organizacja służby zdrowia.

Jednocześnie z przyjemnością informujemy, że wspierająca Fundację sieć klinik Gameta jest gotowa bezpłatnie zamrozić i przechowywać tkanki sześciu pacjentek onkologicznych rocznie.

Fundacja stara się też pozyskać fundusze by móc zaoferować podobną pomoc większej grupie potrzebujących.

Wiodącym hasłem Fundacji jest „Nie pozwól, żeby rak odebrał ci szanse na dziecko”.

‘Zachować Przyszłość’ – Fundacja Kliniki Gameta 

Fundacja rozpowszechnia wiedzę o zapobieganiu utracie płodności spowodowanej leczeniem onkologicznym. Zdaniem Fundacji ochrona płodności powinna stać się w Polsce obowiązującym wszystkie placówki standardem postępowania.

Inicjatorka Fundacji, klinika Gameta diagnozuje i leczy niepłodność już od blisko 30 lat. Profesor Jerzy Radwan, założyciel Gamety, jest współautorem pierwszego zabiegu in vitro w Polsce. Gameta jest pierwszym w Polsce ośrodkiem, certyfikowanym przez Europejskie Towarzystwo Rozrodu Człowieka i Embriologii. Kliniki Gameta i Fundacja wspierają prace  Grupy Roboczej ds. Zachowania Płodności u Chorych Onkologicznych i Chorych Hematologicznych oraz Innych Chorych Leczonych Terapiami Gonadotoksycznymi „ONCOFERTILITY” (GROF) Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.

Źródło: https://fundacja.gameta.pl

 

Zobacz też: In vitro u 40-latek = większe ryzyko raka piersi? Sprawdź, co mówią badania!

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

33 ciąże w lubuskim programie in vitro – sukces na miarę nowych żyć!

sukces in vitro InviMed
fot. 123rf.com

33 pary z województwa lubuskiego doczekają się potomka dzięki wsparciu samorządu. To niebywały sukces i spełnienie marzeń dla osób pragnących zostać rodzicami. Program in vitro realizowany był przez poznańską klinikę InviMed.

Zapisz się do newslettera

Realizacja programu polityki zdrowotnej „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego in vitro dla mieszkańców województwa lubuskiego w 2020 roku” trwała od 4 marca do 15 grudnia 2020 roku.

33 ciąże z in vitro – małe wielkie szczęścia

Do programu zgłosiło się 128 par. Ostatecznie, po przejściu kwalifikacji medycznej, w programie uczestniczyło 85 par, a wykonano 97 procedur in vitro. Dotychczas potwierdzono 33 ciąże, w tym 4 wielopłodowe.

To rekordowa liczba ciąż! Ale też w 2020 roku na pomoc Lubuszanom przeznaczyliśmy więcej środków niż w minionych latach. Zaprocentowały nowym życiem!” – podkreśla marszałek Elżbieta Anna Polak na portalu Województwa Lubuskiego.

Umowa z kliniką InviMed została podpisana na początku marca 2020 roku. Opiewała na 499 tys. zł. Podstawowym warunkiem uzyskania dofinansowania procedury zapłodnienia było zakwalifikowanie pary przez realizatora programu, czyli klinikę InviMed.

Pary musiały spełniać poniższe wymogi formalne:

  • pozostawanie w związku małżeńskim lub partnerskim,
  • zamieszkanie i posiadanie stałego zameldowania na terenie województwa lubuskiego,
  • złożenie u realizatora programu (InviMed Poznań) stosownego oświadczenia wraz zaświadczenia o stałym zameldowaniu wydanym przez Biuro Ewidencji Ludności,
  • stwierdzona i potwierdzona dokumentacją medyczną, bezwzględna przyczyna niepłodności lub nieskuteczne, zgodne z rekomendacjami i standardami praktyki lekarskiej leczenie niepłodności w okresie 12 miesięcy poprzedzających zgłoszenie do Programu.

Kontynuacja programu w 2021

Już wiadomo, że program dofinansowania in vitro będzie kontynuowany. Tydzień temu ogłoszono konkurs ofert na realizatora programu. To wspaniała wiadomość, oraz kolejna szansa dla niepłodnych par!

Chcesz już teraz zacząć przygotowywać się do podejścia do procedury? Przeczytaj wywiad z psycholożką dr n.med. Agatą Juruć. Rozmowa ze specjalistą może być niezwykle pomocna na początku drogi związanej z leczeniem niepłodności.

 

Zobacz też: Niepłodność immunologiczna – diagnostyka i leczenie

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu In Vitro Online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego.

Klinika Bocian przejmuje łotewski ośrodek leczenia niepłodności

klinika bocian Ryga
fot. informacja prasowa

Polska sieć Klinik Bocian, specjalizująca się w leczeniu niepłodności i in vitro, nabyła większościowy pakiet udziałów w łotewskim ośrodku medycznym My Clinic działającym w Rydze. Jest to jednocześnie pierwsza, zagraniczna placówka, która dołączyła do sieci Klinik Bocian. My Clinic zajmuje się kompleksową diagnostyką i leczeniem niepłodności, w tym również za pomocą procedur wspomaganego rozrodu. Sieć Klinik Bocian była rozbudowywana dotychczas w Polsce, należy do niej 6 ośrodków zlokalizowanych w większych polskich miastach: Białymstoku, Warszawie, Katowicach, Poznaniu i Szczecinie.

Zapisz się do newslettera

– Przejęcie większościowego pakietu udziałów w My Clinic Riga to kolejny krok w rozwoju sieci Klinik Bocian, tym razem na zagranicznym rynku. Dotychczas otwieraliśmy lub przejmowaliśmy placówki medyczne w Polsce, które obecnie cieszą się uznaniem i zainteresowaniem nie tylko polskich par zmagających się z problemem niepłodności, ale także pacjentów starających się o dziecko z innych krajów, zwłaszcza ze wschodniej części Europy. Poszerzanie działalności naszej sieci także na rynku międzynarodowym to dla nas kolejne wyzwanie, którego zamierzamy się podjąć. Z kliniką na Łotwie mamy szansę pozyskać nowych, zagranicznych pacjentów, jak również być bliżej tych dotychczasowych, jak chociażby par z Białorusi, Litwy czy Rosji. My Clinic jest dobrze funkcjonującym ośrodkiem leczenia niepłodności. Zespół kliniki tworzą doświadczeni lekarze oraz embriolodzy, którzy z powodzeniem realizują tu również procedury in vitro, oferując przy tym opiekę na najwyższym poziomie. Placówka w Rydze doskonale wpisuje się zatem w działalność naszej sieci klinik – zaznacza Bartosz Mrugacz, dyrektor ds. rozwoju Klinik Bocian.

My Clinic zlokalizowana jest w centrum Rygi. Dysponuje komfortowymi gabinetami ginekologicznymi, zabiegowymi, nowocześnie wyposażonymi laboratoriami diagnostycznymi i embriologicznymi. Placówka poza leczeniem niepłodności, wykonywaniem inseminacji i in vitro, oferuje szereg usług ginekologiczno-położniczych. Pacjentki mogą tutaj również poddać się zabiegom laparoskopowym. Ponadto klinika zapewnia kobietom kompleksowe prowadzenie ciąż. Założyciel łotewskiego ośrodka, dr Maris Arajs, pozostanie dyrektorem zarządzającym firmy i będzie dalej wspierał rozwój wspólnego przedsięwzięcia z Kliniką Bocian.

Zobacz też: Pierwsza klinika in vitro non-profit w Anglii – już w 2021 roku!

 – W ramach procesu integracji My Clinic zostanie włączona do sieci Klinik Bocian, ale będzie kontynuowała swoją działalność pod dotychczasową marką. Pod uwagę bierzemy też specyfikę łotewskiego rynku medycznego, zwłaszcza regulacji prawnych w zakresie leczenia niepłodności i wspomaganego rozrodu. W tym przypadku przepisy są mniej restrykcyjne w porównaniu do tych obowiązujących w naszym kraju. Tym samym zyskujemy możliwość obsługi pacjentów, których potrzeby medyczne nie mogą zostać zaspokojone w Polsce ze względu na obecne uwarunkowania prawne, jak chociażby leczenie za pomocą inseminacji lub in vitro singielek. Widzimy zatem wiele obszarów do współpracy pomiędzy naszymi polskimi klinikami i placówką w Rydze, zarówno w kwestii wymiany wiedzy i doświadczenia w sferze medycznej, jak i obsługi pacjentów – dodaje Bartosz Mrugacz z Kliniki Bocian.

Problem niepłodności dotyka około 15-20 proc. par w wieku rozrodczym. Dla wielu z nich zapłodnienie pozaustrojowe jest jedyną szansą na uzyskanie ciąży i urodzenie dziecka. Stąd zapotrzebowanie na leczenie za pomocą in vitro jest coraz większe. Klinika Bocian działa na rynku od 15 lat, należy do wiodących ośrodków leczenia niepłodności w Polsce. Obecnie placówki tej sieci przyjmują pacjentów w 5 miastach, w różnych regionach kraju – w Białymstoku, Katowicach, Poznaniu, Szczecinie, także w Warszawie, gdzie funkcjonują dwie kliniki.

Sieć Klinik Bocian należy do wiodących ośrodków zajmujących się leczeniem niepłodności w Polsce. Oferuje pacjentom kompleksową diagnostykę i leczenie niepłodności z zastosowaniem najbardziej zaawansowanych technologii medycyny rozrodu, w tym zapłodnienia in vitro. Zapewnia również usługi z zakresu ginekologii i położnictwa. Pracownicy klinik są cenionymi specjalistami o międzynarodowym doświadczeniu i uznanych osiągnięciach w dziedzinie niepłodności oraz ginekologii. Placówki wyróżniają wysokie standardy oraz skuteczność leczenia. Klinika Bocian powstała w 2006 roku i dysponuje w Polsce 6 oddziałami zlokalizowanymi w Białymstoku, Warszawie, Katowicach, Poznaniu oraz w Szczecinie.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie: https://klinikabocian.pl/

My Clinic Riga jest nowoczesnym ośrodkiem leczenia niepłodności na Łotwie. Placówka specjalizuje się w leczeniu kobiecych i męskich chorób powodujących zaburzenia płodności, wykonuje także zabiegi zapłodnienia in vitro. Oferuje pełny zakres świadczeń medycznych od konsultacji i usług diagnostycznych po leczenie oraz zabiegi chirurgiczne. Klinika dysponuje profesjonalną i doświadczoną kadrą lekarzy oraz embriologów. Pacjenci mają tu zapewnioną pełną diagnostykę, dostęp do najwyższej jakości sprzętu oraz kompleksową opiekę wysoko wykwalifikowanego personelu.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie: https://www.myclinicriga.lv/

Źródło: materiał prasowy Kliniki Bocian

Zobacz też: Kiedy czas na in vitro?

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Leczenie niepłodności – czy to już? Kiedy in vitro? Jaką metodą?

fot. 123rf.com

Kiedy warto zacząć myśleć o leczeniu niepłodności i jakie obecnie stosuje się metody zapłodnienia pozaustrojowego?

Wiele par boryka się z problemem niepłodności. I dla wielu z nich, jedyną szansą na posiadanie dziecka, jest zapłodnienie in vitro. Dzięki tej metodzie na świecie urodziło się już ponad osiem milionów dzieci. O tym, kiedy warto pomyśleć o tego typu leczeniu i jakie stosuje się obecnie metody, opowiada dr n. wet. Marta Wojciechowska, Starszy embriolog i kierownik laboratorium embriologicznego kliniki InviMed w Gdyni.

Zapisz się do newslettera

Po jakim czasie starania się o dziecko warto zgłosić się do kliniki?

Przyjmuje się, że jeśli w ciągu 12 miesięcy regularnego współżycia bez zabezpieczeń nie dochodzi do poczęcia, u pary może występować problem niepłodności. Kliniki leczenia niepłodności kompleksowo zajmują się ustalaniem przyczyn niepłodności oraz wdrażają adekwatny do sytuacji, często spersonalizowany plan leczenia.

Na jakiej podstawie lekarz decyduje o doborze metody zapłodnienia pozaustrojowego?

Decyzję o wyborze metody zapłodnienia podejmuje lekarz na podstawie szczegółowego wywiadu lekarskiego u obojga pacjentów oraz dokładnych badań. Ostateczna decyzja co do sposobu zapłodnienia podejmowana jest po analizie badania nasienia partnera.

Każdy pacjent rutynowo powinien wykonać badanie rozszerzone, obejmujące ocenę ruchliwości i koncentracji plemników, jak również morfologię, czyli wygląd plemników. W zależności od wyników badań diagnostyka męska może być poszerzana o badania fragmentacji chromatyny DNA plemników (SCD), MSOME, czyli ocenę morfologii ruchliwych plemników w powiększeniu 6600 razy. Ważnym badaniem jest również HBA, czyli test wiązania plemników z hialuronianem, oceniający dojrzałość funkcjonalną plemników.

Poznaj metody zapłodnienia pozaustrojowego na: https://www.invimed.pl/metody-zaplodnienia-pozaustrojowego

Wiele par boryka się z problemem niepłodności. I dla wielu z nich, jedyną szansą na posiadanie dziecka, jest zapłodnienie in vitro. Dzięki tej metodzie na świecie urodziło się już ponad osiem milionów dzieci. Dlatego warto poznać metody zapłodnienia pozaustrojowego, dzięki którym i Wam może się udać spełnić marzenie o upragnionym dziecku.

Zapłodnienie IVF

Zapłodnienie in vitro (łac. dosłownie „w szkle”; termin stosowany w odniesieniu do każdej procedury biologicznej przeprowadzanej poza organizmem) to zapłodnienie pozaustrojowe, które polega na zapłodnieniu komórki jajowej przez plemnik poza żeńskim układem rozrodczym, w warunkach laboratoryjnych.

IVF, to skrót anglojęzycznego terminu in vitro fertilization, czyli zapłodnienie in vitro.
Procedura IVF najczęściej obejmuje 5 kroków:
  1. Stymulacja produkcji komórek jajowych i monitorowanie cyklu do momentu pobrania komórek jajowych.
  2. Zapłodnienie pobranych z jajników dojrzałych komórek jajowych, w warunkach laboratoryjnych, przy zastosowaniu jednej z procedur: klasyczne IVF, ICSI, IMSI lub PICSI.
  3. Wybranie najlepiej rokujących zarodków przez embriologa (do 6 dni po zapłodnieniu)
  4. Transfer zarodka – po 3 lub 5/6 dniach od zapłodnienia komórek jajowych oraz zamrożenie (witryfikacja) niewykorzystanych prawidłowych nadliczbowych zarodków, które są przechowywane w niskich temperaturach.
  5. Ponowny transfer, jeśli kobieta nie zachodzi w ciążę a ma witryfikowane zarodki, Pozostałe niewykorzystanie zarodki można przechowywać na przyszłość lub przekazać do adopcji.

Zapłodnienie metodą ICSI

Jest to również metoda zapłodnienia in vitro, która polega na wstrzyknięciu (czyli docytoplazmatycznej iniekcji – ICSI)  wyselekcjonowanego wcześniej plemnika bezpośrednio do komórki jajowej.

Zaleca się ją najczęściej parom, które nie mogą zajść w ciążę w związku z:

  • niepłodnością spowodowaną czynnikiem męskim,
  • niepłodnością immunologiczną,
  • endometriozą,
  • niską rezerwą jajnikową
  • przedwczesnym wygasaniem funkcji jajników,
  • niepłodnością idiopatyczną,
  • brakiem lub niskim odsetkiem zapłodnień po standardowym zapłodnieniu in vitro.

Skuteczność zapłodnienia in vitro ICSI jest zbliżona do „klasycznego” in vitro i zależy między innymi od wieku pacjentki i jakości posiadanych przez nią komórek jajowych.

Zapłodnienie metodą IMSI

Ten sposób zapłodnienia – IMSI-6600: iniekcja morfologicznie wyselekcjonowanego plemnika –  polega na wprowadzeniu plemnika bezpośrednio do komórki jajowej po uprzedniej selekcji plemnika o prawidłowej budowie pod mikroskopem powiększającym obraz o ponad 6000 razy. IMSI pozwala na wykrycie morfologicznych zmian w organellach plemników (szczególnie w jądrach), które są bardzo trudne do identyfikacji w przypadku standardowego ICSI.

Kwalifikacją do zastosowania metody IMSI jest w szczególności nieprawidłowy wynik badania MSOME, czyli badania morfologii organelli plemników ruchliwych.  Zaleca się go wtedy, gdy stwierdzono w rozszerzonym badaniu nasienia ciężką teratozoospermię, czyli bardzo poważnie obniżony odsetek prawidłowych morfologicznie plemników.

Wskazaniami do zapłodnienia metodą IMSI są:
  • ciężka teratozoospermia i/lub nieprawidłowy wynik badania MSOME,
  • poronienia nawracające,
  • powtarzające się braki implantacji,
  • niepowodzenia i niska jakość zarodków w poprzedzających cyklach IVF.

Zapłodnienie metodą PICSI®

W tej metodzie – PICSI: Physiological Intracytoplasmic Sperm Injection (fizjologiczne ICSI) – plemniki wybierane są na podstawie kryteriów morfologicznych oraz pozytywnej i specyficznej reakcji wiązania plemnika z hialuronianem.

Warto nadmienić, że prawidłowe, ruchliwe plemniki reagują z hialuronianem poprzez specyficzne receptory znajdujące się na ich główce. Związanie plemnika z hialuronianem sugeruje, że wybrany plemnik przeszedł prawidłowo cały proces spermatogenezy i spermiogenezy. Jest dojrzały biologicznie, w pełni funkcjonalny i kompetentny do zapłodnienia komórki jajowej.

Podstawowym badaniem kwalifikującym do zapłodnienia tą metodą jest test HBA, który określa odsetek dojrzałych plemników w świeżym nasieniu.

Nieprawidłowy wynik testu HBA sugeruje wybór zapłodnienia metodą ICSI lub PICSI®.

In vitro metodą PICSI® wykonuje się z poniższych wskazań:
  • nieudane starania o ciążę z pomocą standardowego in vitro lub ICSI (mało zarodków rozwijających się i o niskiej jakości),
  • poronienia nawracające,
  • powtarzające się niepowodzenia transferów związane z trudnością w zagnieżdżeniu zarodka mimo przyjmowanych leków,
  • nieprawidłowy wynik testu HBA,
  • zły wynik testu SCD (badanie fragmentacji DNA plemników)
  • ciężka asthenozoospermia w badaniu nasienia,
  • procedura ICSI z zastosowaniem zamrożonego nasienia o niskich parametrach lub zawiesiny plemników uzyskanych przez TESA, PESA, MESA.

W porównaniu do standardowej procedury ICSI, jak mówią aktualne badania, metoda PICSI® zwiększa odsetek zapłodnień komórek jajowych. Umożliwia także uzyskanie większego odsetka wysokiej jakości zarodków, zwiększa szanse na implantację i ciążę kliniczną. A także obniża częstotliwość aneuploidii uzyskanych zarodków oraz redukuje ilość poronień.

Zapłodnienie metodą hbIMSI

Metoda hbIMSI to zapłodnienie in vitro IMSI z dwustopniową selekcją plemników. Podczas jej przeprowadzania, do komórki jajowej wstrzykuje się plemnik, który pomyślnie przeszedł dwie selekcje:

  • MSOME
  • wiązania z kwasem hialuronowym (HBA)

Zapewnia ona dobór plemnika na podstawie biologicznej kompetencji do zapłodnienia komórki jajowej, a także bardzo dokładną selekcję morfologiczną. Tym samym po zapłodnieniu zwiększa się prawdopodobieństwo prawidłowego rozwoju zarodka.

Tego typu dwustopniowa selekcja plemników jest stosowana w bardzo trudnych przypadkach klinicznych i znacząco wpływa na zwiększone prawdopodobieństwo uzyskania lepszych wyników embriologicznych oraz uzyskanie ciąży.

Wskazania do zastosowania metody hbIMSI:
  • poronienia nawracające po zastosowaniu innych metod in vitro
  • nieprawidłowy wynik: HBA, SCD, MSOME
  • ciężka teratozoospermia u pacjenta (nie więcej niż 1% prawidłowo zbudowanych plemników w nasieniu),
  • zastosowanie do ICSI wcześniej zamrożonego nasienia,
  • zastosowanie do procedury nasienia pozyskanego przez punkcję jądra i najądrza,
  • nieudane próby uzyskania ciąży z pomocą ICSI, czyli:
  • niewiele rozwijających się zarodków,
  • zarodki niskiej jakości,
  • brak implantacji.

Marta Wojciechowska InviMed

Ekspert

Dr n. wet. Marta Wojciechowska

Starszy embriolog, ESHRE Senior Embryologist, kierownik laboratorium embriologicznego w klinice leczenia niepłodności Invimed.
Uzyskany w 2005 roku tytuł doktorski potwierdza głęboką wiedzę z zakresu rozrodu. A ponieważ stale się dokształca, jej umiejętności stoją na najwyższym światowym poziomie. Posiada także certyfikat ESHRE. Udziela konsultacji embriologicznych parom, które przygotowują się do zabiegów przy użyciu technik wspomaganego rozrodu lub mają już za sobą nieudane in vitro.
W 2011 r. odbyła szkolenie z zakresu konserwacji płodności w Izraelu, w Sheba Medical Center w Tel-Avivie, a wcześniej w 2009 r. – szkolenie z zakresu witryfikacji komórek jajowych i zarodków, w IVI Valencia.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.