Przejdź do treści

Hormon LH – sprzymierzeniec ciąży. Poznaj jego rolę i normy

Hormon LH – określany mianem hormonu luteinizującego lub lutropiny – jest jednym z hormonów gonadotropowych. Jego stężenie w organizmie dostarcza wielu informacji na temat niepłodności, ciąży, dojrzewania czy menstruacji.

Zapisz się do newslettera

Hormon LH – co to takiego?

Lutropina to jeden z hormonów gonadotropowych, wydzielanych przez przedni płat przysadki mózgowej. Składa się z części glikoproteinowej i dwóch podjednostek (α i β). Pomiar jego stężenia ustala się najczęściej poprzez wykonanie badania krwi pobranej z żyły łokciowej. Orientacyjny poziom lutropiny można także określić z próbki moczu, wykorzystując testy owulacyjne dostępne w aptece. Badanie nie musi być wykonywane na czczo.

Zobacz też: Luteina: co to za hormon i jak przygotowuje organizm do ciąży?

Lutropina – rola

Lutropina to jeden z hormonów badanych podczas diagnostyki hormonalnej. Ustalenie poziomu LH jest niezwykle pomocne w przypadku podejrzenia niepłodności zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jego stężenie oznaczane jest także w przypadku zaburzeń miesiączkowania, w ciąży, jak i podczas podejrzeń chorób np. przysadki, jajników, jąder.

Hormon luteinizujący bierze udział w regulowaniu cyklu miesięcznego u kobiety. Jego poziom nie jest stały i zmienia się wraz z fazami cyklu, a także wraz z wiekiem. Najwyższe stężenie lutropiny u kobiet obserwujemy w 12-14 dniu cyklu.

W ciągu 24 godzin po szczycie stężenia LH we krwi ma miejsce pęknięcie pęcherzyka Graffa i owulacja. Lutropina bierze udział w powstawaniu ciałka żółtego i wspiera jego funkcję wydzielniczą. W przypadku gdy dojdzie do zapłodnienia, poziom LH w organizmie utrzymuje się na wysokim poziomie, bowiem hormon ten pomaga w utrzymaniu wczesnej ciąży.

U mężczyzn hormon luteinizujący odpowiada za stymulację komórek śródmiąższowych do wydzielania testosteronu.

Zobacz też: Estradiol- badanie i normy. Co oznacza za wysoki i za niski poziom tego hormonu?

Lutropina – normy

Stężenie poziomu lutropiny zmienia się wraz z fazami cyklu jak i wraz z wiekiem.

Prawidłowy poziom LH u kobiet:

  • faza folikularna – 1,4 – 9,6 mlU/ml
  • faza owulacyjna – 2,3 – 21 mlU/ml
  • po menopauzie – 42 -188 mlU/ml

Prawidłowy poziom LH u mężczyzn

  • 1,5 – 9,2 mlU/ml

U niemowląt oraz dzieci lutropina wzrasta, po czym w wieku 6 miesięcy u chłopców i 1-2 lat u dziewczynek osiąga najniższą wartość. Jednak w wieku 6-8 lat jej poziom ponownie zaczyna rosnąć.

Podwyższony  poziom LH

  • u kobiet – podwyższony poziom LH w połączeniu z podwyższonym poziomem FSH może świadczyć o pierwotnej niewydolności jajników.
  • u mężczyzn – podwyższony poziom LH może oznaczać pierwotną niewydolność jąder.

Obniżony poziom LH

  • u kobiet – obniżony poziom LH w połączeniu z obniżonym poziomem FSH może świadczyć o wtórnej niewydolności jajników, zmianach w przysadce mózgowej lub podwzgórzu.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Chlamydia może obniżać również męską płodność?

chlamydia
Fot. 123rf.com

Negatywny wpływ bakterii Chlamydia trachomatis na kobiecą płodność został już wnikliwie zbadany i opisany. Według najnowszych badań infekcja może obniżać także męską płodność.

Zapisz się do newslettera

Chlamydia przenosi się drogą płciową. Zakażenie na ogół przebiega bezobjawowo i dlatego wiele osób jest nieświadomych swojego nosicielstwa. Bywa jednak, że bakteria prowadzi do bolesnych infekcji zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. Chlamydioza – czyli wywoływana przez nią choroba – nieraz jest też przyczyną kobiecej niepłodności. Co ważne, badacze z Uniwersytetu Technologicznego w Queensland podejrzewają, że chlamydia obniża także męską zdolność reprodukcyjną – i to nawet wtedy, gdy objawy infekcji są nieodczuwalne. „Ludzie, u których nie występują żadne symptomy, mogą nieświadomie zakażać swoich partnerów seksualnych” – zauważa Ken Beagley, profesor immunologii i szef zespołu badaczy, którego słowa cytuje portal webmd.com.

Zobacz też: Zarodek z in vitro, który zamieszkiwał dwa łona

Przełom?

Naukowcy wykonali biopsję jąder 95 mężczyznom, u których przyczyny niepłodności pozostawały nieznane. W 43 próbkach zidentyfikowali bakterię Chlamydia trachomatis. Co ważne, wszyscy badani przechodzili infekcję bezobjawowo. Dotychczas nie udało się jednoznacznie ustalić, czy to właśnie chlamydia odpowiadała za owe przypadki męskiej niepłodności. Biopsje wskazują jednak na pewną prawidłowość.

Australijscy naukowcy przeprowadzili też eksperyment z udziałem myszy. U samców zarażonych Chlamydia trachomatis stwierdzono problemy z wytryskiem. „Wyniki badań na zwierzętach pokrywają się z tym, co odkryliśmy w przypadku ludzi” – zaznacza prof. Beagley. To pierwszy udokumentowany przypadek negatywnego wpływu chlamydii na męską płodność.

Zobacz też: Koronawirus i in vitro – 7 ważnych informacji

Leczenie

Chlamydioza jest chorobą powszechnie występującą także w Polsce. Nieleczona może prowadzić do poważnych powikłań. Lekarze zalecają, aby testowi na obecność bakterii poddawała się przynajmniej raz w roku każda osoba aktywna seksualnie. Leczenie opiera się na antybiotykoterapii – koniecznie u obojga partnerów. Czas ma kluczowe znaczenie, bo im wcześniej chlamydioza zostanie zdiagnozowana, tym mniejsze stwarza zagrożenie dla zdrowia.

Co ważne, badanie w kierunku zakażenia bakterią Chlamydia trachomatis wykonuje się także przed przystąpieniem do procedury in vitro. Jakie jeszcze testy należy wykonać? Więcej dowiesz się tutaj: KLIK

Na podstawie: webmd.com

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.