Przejdź do treści

Czy akupunktura wpływa na zapłodnienie in vitro? Zobacz, co mówią badania

in vitro a akupunktura
Akupunktura to metoda leczenia wywodząca się z Dalekiego Wschodu // fot. Fotolia

Akupunktura stała się popularną terapią pomocniczą stosowaną przed lub w trakcie in vitro. Wiele osób wierzy, że dzięki tej technice leczenia szanse na zajście w ciążę wzrastają. Nie bez znaczenia są też relaksacyjne właściwości akupunktury. Co na ten temat mówią badania? 

Zapisz się do newslettera

Akupunktura to niekonwencjonalna metoda leczenia wywodząca się z Dalekiego Wschodu. Polega na umieszczeniu cienkich, sterylnych igieł w konkretnych częściach ciała – specyficznych punktach akupunktury.

Są to miejsca zakończeń nerwowych w skórze i tkance podskórnej, które poddane nakłuciom przenoszą bodźce do określonych narządów. Celem terapii jest udrożnienie meridianów, czyli kanałów energetycznych, pobudzenie krążenia krwi i wzmocnienie energii.

Zobacz także: In vitro i sport. Czy to bezpieczne połączenie?

In vitro a akupunktura

Do tej pory przeprowadzono jedynie kilka małych badań, które sugerowały, że akupunktura poprawia wyniki terapii wspomaganego rozrodu. Najnowsze badanie na ten temat obala jednak popularną tezę.

W badaniu przeprowadzonym na 800 kobietach z Australii i Nowej Zelandii obserwowano wpływ akupunktury na efekty zapłodnienia in vitro. Okazało się, że wprowadzenie niekonwencjonalnej techniki leczenia do procedury IVF nie wpłynęło na liczbę urodzeń. W teście nie udało się wykazać, jakoby akupunktura zwiększyła liczbę żywych urodzeń, ciąż i zmniejszyła odsetek poronień.

Zobacz także: Jak zwiększyć szanse na powodzenie in vitro?

Ciekawy eksperyment

Badanie przeprowadzono w 16 ośrodkach leczenia niepłodności in vitro w Australii ii Nowej Zelandii. W teście wzięło udział 848 kobiet w wieku od 18 do 42 lat, które przechodziły zabieg in vitro z wykorzystaniem świeżych zarodków. Badanie trwało cztery lata.

Pierwsze sesje akupunktury zostały zorganizowane na początku procedury IVF, w momencie podania leku stymulującego jajniki do produkcji pęcherzyków. Następnie kobiety były nakłuwane przed i zaraz po transferze zarodka do macicy.

W przypadku grupy kontrolnej zastosowana była jednak akupunktura „fikcyjna”, podczas której do skóry pań nie wprowadzano igieł.

Zobacz także: Witamina D zwiększa szanse na udane in vitro

Naukowcy są już pewni

Wyniki pokazały, że ciąża pojawiła się u 25,7 proc. kobiet, które chodziły na „prawdziwą” akupunkturę i u 21,7 proc. pań z grupy kontrolnej, które korzystały z „fałszywej” akupunktury. W pierwszej grupie odnotowano 18,3 proc. żywych urodzeń, natomiast w drugiej – 17,8 proc.

Chociaż 4 proc. wzrost może wydawać się obiecujący, naukowcy są zdania, że nie jest on wystarczający, by uznać tę różnicę za istotną. Podsumowując, akupunktura nie wpływa na sukces in vitro.

Doniesienia zostały publikowane na łamach magazynu JAMA (Journal of the American Medical Association).

Źródło: The Conversation

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Czy można przyjmować antybiotyki w trakcie procedury in vitro? Odpowiada lekarka

Antybiotyki a in vitro

Choroba nie wybiera. Bywa, że dopada również tuż przed lub w trakcie procedury in vitro. Czy antybiotykoterapia może wpłynąć na powodzenie zapłodnienia pozaustrojowego?

Zapisz się do newslettera

Antybiotyki to naturalne wtórne produkty metabolizmu mikroorganizmów, które hamują wzrost i podziały innych mikroorganizmów. Antybiotyki stosuje się w leczeniu wszelkiego rodzaju zakażeń bakteryjnych, a także profilaktycznie, w zapobieganiu zakażeniom bakteryjnym.

Niestety, antybiotykoterapia może się wiązać z wystąpieniem skutków ubocznych. Stosowanie leków niekiedy powoduje reakcje uczuleniowe, dysbakteriozę, a także dziania toksycznie na niektóre ograny (nerki, wątrobę).

Co w przypadku, gdy w trakcie in vitro zachorujesz i będziesz musiała przyjść antybiotyk? Czy leki mogą wpłynąć na powodzenie procedury?

Zobacz też: Przeciwwskazania do in vitro

Antybiotyki a in vitro

– Antybiotyki to obok szczepionek jeden z największych sukcesów nauk medycznych, jednakże w ostatnich 30 latach ich nieodpowiedzialne stosowanie doprowadziło do powstania wyjątkowo groźnych wielolekooopornych szczepów bakteryjnych – wyjaśnia lekarka i naukowczyni Karina Sasin.

– Do niedawna rutynowo podawano je profilaktycznie wszystkim pacjentkom przed punkcją jajników. Obecnie brak jest dowodów na zasadność takiego postępowania – dodaje ekspertka.

Znakomita większość antybiotyków jest całkowicie bezpieczna w trakcie stymulacji owulacji, a po transferze zarodka należy stosować preparaty dopuszczone do leczenia pacjentek ciężarnych. Jednakże przyjmuje się, że na najwcześniejszym etapie rozwoju, czyli przez pierwsze dwa tygodnie od zapłodnienia, zarodek nie ma technicznej możliwości otrzymania substancji z krwi ciężarnej. Dlatego też uważa się, że leki czy inne substancje (np. alkohol) przyjęte przed dniem spodziewanej miesiączki nie mają wpływu na zarodek – mówi Karina Sasin.

Zobacz też: In vitro i sport. Czy to bezpieczne połączenie?

„Warto być ostrożnym”

Przygotowanie do procedury i samo zapłodnienie in vitro to szczególny czas. W tym okresie lekarz prowadzący powinien wiedzieć o wszystkich przepisanych bądź zażywanych przez pacjentkę medykamentach.

Według informacji opublikowanych przez CNY Fertility, część antybiotyków można bez przeszkód stosować podczas in vitro.

– Pacjentki w trakcie leczenia niepłodności są specyficzną grupą kobiet wymagających szczególnej troski, dlatego zawsze warto być ostrożnym i podawać antybiotyki tylko wtedy, gdy jest to konieczne – mówi Karina Sasin.

Źródło: CNY Fertility

Tagi:

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Zapłodnienie pICSI. Na czym polega ta metoda i jaką daje skuteczność?

Zapłodnienie pICSI
W technice pICSI kluczową rolę odgrywa zdolność łączenia się plemnika z kwasem hialuronowym. – fot. Fotolia

W klasycznej metodzie ICSI wybór plemnika zdolnego do zapłodnienia komórki jajowej odbywa się wyłącznie na podstawie jego ruchliwości i morfologii. W zapłodnieniu in vitro techniką pICSI pod uwagę brany jest jeszcze jeden ważny parametr, który może wpłynąć na efektywność procedury.

Zapisz się do newslettera

W technice pICSI (z ang. Phisiological Intracytoplasmic Sperm Injection) kluczową rolę odgrywa zdolność łączenia się plemnika z kwasem hialuronowym.

Tylko prawidłowo zbudowane i dojrzałe plemniki mają zdolność do wiązania się z hialuronianem. Wszystko dzięki specjalnym receptorom (białkom) umiejscowionych na ich główkach. Umożliwiają one rozpoznanie i przyłączenie się do kwasu hialuronowego, który jest z kolei składnikiem wieńca promienistego komórki jajowej.

Zobacz też: Jak wygląda zapłodnienie techniką ICSI? Wyjaśnia embriolog

Zapłodnienie pICSI a test HBA

W celu sprawdzenia zdolności do łączenia się plemnika z hialuronianem przeprowadza się test HBA, będący uzupełnieniem podstawowego badania nasienia. Dzięki temu testowi lekarz może określić, czy dana para powinna podejść do procedury zapłodnienia pozaustrojowego metodą pICSI.

Należy pamiętać, że na 2-7 dni przed badaniem mężczyzna powinien zachować abstynencję seksualną, unikać alkoholu oraz innych używek.

Test HBA polega na oddaniu nasienia drogą masturbacji do specjalnego pojemnika. Następnie pod mikroskopem embriolog zliczana ruchome plemniki. Ekspert obserwuje, które z nich wiążą się z płytką pokrytą kwasem hialuronowym, a które nie.

Test ten jest zalecany mężczyznom z wysokim odsetkiem nieprawidłowo zbudowanych plemników i zaburzeniami jakości chromatyny plemnikowej.

Zobacz też: Nowa metoda selekcji plemników do in vitro. Większa szansa na ciążę?

Dlaczego zdolność wiązania plemników z kwasem hialuronowym jest taka ważna?

Dojrzałe i prawidłowo budowane plemniki, które wiążą się z hialuronianem, są w stanie rozpoznać komórkę jajową i dotrzeć do jej wnętrza.

Ponadto, zdolność ta wiąże się ze zwiększoną integralnością chromatyny plemnikowej i prawidłową morfologią główki plemnika. Odpowiada również za zmniejszony odsetek występowania aneuploidii chromosomowych.

W in vitro można wykorzystać specjalne podłoża z kwasem hialuronowym oraz narzędzia umożliwiających dokonanie selekcji plemników o najwyższej jakości. Co ciekawe, zdolność plemników do wiązania z hialuronianem obecna jest zarówno po preparatyce, jak i po zamrożeniu nasienia.

Źródło: InviMed, Parens, Klinika Bocian

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Hodowla i transfer zarodków – EmbryoGlue wspiera implantację?

Hodowla i transfer zarodków - EmbryoGlue wspiera implantację?
Hodowla zarodków w warunkach laboratoryjnych trwa kilka dni od momentu zapłodnienia in vitro do momentu transferu do jamy macicy. – fot.Pixabay

Implantacja to krytyczny moment w leczeniu niepłodności metodą in vitro. Pożywka, której używa się w trakcie transferu zarodków do macicy może wspierać ten proces, jeśli ma odpowiedni skład i właściwości.

Zapisz się do newslettera

Jak działa EmbryoGlue?

Transfer zarodków do macicy to punkt krytyczny procedury zapłodnienia pozaustrojowego.  Kwestia prawidłowej implantacji zarodka w macicy jest kluczowa dla jego dalszego zdrowego rozwoju i utrzymania ciąży. Po transferze do macicy zarodek nie musi być zdany sam na siebie, możliwe jest wsparcie jego implantacji podłożem o odpowiednim składzie. Po to, by ułatwić zarodkowi zagnieżdżenie, stosuje się płyny transferowe, które stanowią podłoże rozwoju zarodków w laboratorium i później podawane są do macicy razem z zarodkiem.

EmbryoGlue zawiera hialuronian, dzięki któremu podłoże staje się bardziej lepkie. Hialuron występuje naturalnie w płynie jajowodowych i płynie pęcherzykowym. W momencie zapłodnienia jego stężenie wzrasta. Na początku procesu implantacji hialuronian wiąże się ze specyficznymi receptorami, które występują zarówno w zarodkach i endometrium. Po implantacji poziom hialuronianu spada.  

Zobacz też: 7 najważniejszych pytań dawczyni komórek jajowych

Rozwój i transfer zarodków

Hodowla zarodków w warunkach laboratoryjnych trwa kilka dni od momentu zapłodnienia in vitro do momentu transferu do jamy macicy. W zależności od wskazań, transferuje się zarodki 2-3 dniowe lub 5-cio dniowe. W trakcie tych kilku dni zarodek korzysta głównie z materiału, który znajduje się w komórce jajowej, jednak by wszystkie mechanizmy sterujące jego rozwojem działały prawidłowo, otoczenie musi zapewniać mu odpowiednie warunki. W laboratorium konieczne jest odwzorowanie najlepszych możliwych warunków, które zarodek mógłby spotkać w organizmie kobiety. Stąd też ogromną wagę przykłada się na przykład do temperatury, odpowiedniego pH, obniżonego poziomu tlenu. Medium EmbryoGlue zawiera albuminę rekombinowaną – bezpieczne białko, które ogranicza ryzyko zakażenia.

Skuteczność

Według danych opublikowanych w 2010 roku magazynie Fertility and Sterility, transfer rozmrożonych zarodków w stadium blastocysty przy użyciu medium zawierającego hialuron zwiększa ilość skutecznych implantacji, ale nie przekłada się na prawidłowy dalszy rozwój zarodka i donoszenie ciąży. W przypadku transferu świeżych zarodków ilość donoszonych, zdrowych ciąż jest większa.

Z kolei niezależny instytut badawczy Cochrane Collaboration wykonał analizę wyników badań wpływu zwiększonego stężenia hialuronianu podczas transferu zarodka, z której wynika, że medium wzbogacone w hialuronian zwiększa szansę na implantację w porównaniu do przenoszenia zarodka bez hialuronianu, również w przypadku uprzednio zamrożonych zarodków.

W publikacji, która ukazała się w Journal of Human Reproductive Sciences, zaprezentowane zostały wyniki badań, z których wynika, że świeże zarodki transferowane przy użyciu EmbryoGlue prowadziły do ciąży o 7% częściej w stosunku do grupy kontrolnej. W przypadku kobiet, u których poprzednie leczenie IFV nie kończyło się ciążą, użycie EmbryoGlue doprowadziło do 50% (6/12) skutecznej implantacji. W grupie kontrolnej, w której u kobiet z historią niepowodzenia impantacji nie zastosowano EmbryoGlue żadna implantacja nie przebiegła pomyślnie (0/11). Więcej o tym badaniu przeczytacie tutaj.

Zobacz też: Jak działają banki nasienia? Zobacz, kto może zostać dawcą

Kiedy zaleca się EmbryoGlue?

Niespójność wyników badań nad EmbryoGlue wciąż pozostawia wątpliwości. Część badań wskazuje na korzyści, zwłaszcza u pacjentek z niepłodnością idiopatyczną, w wieku powyżej 35 lat lub wcześniejszymi niepowodzeniami implantacji po IVF. W związku z tym każdy przypadek traktowany jest indywidualnie, lekarze decydują się na zastosowanie lekarze EmbryoGlue do transferu w oparciu o konkretną historię pacjentki.

Zobacz też: Monitoring zarodków Primo Vision

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Techniki wspomagania rozrodu na świecie – jak wygląda Polska na tle innych państw?

Techniki wspomaganego rozrodu na świecie - jak wygląda Polska na tle innych państw?
W Europie problem niepłodności może dotyczyć aż 25 mln obywateli. – fot.Fotolia

Jedna na sześć par na świecie doświadcza jakiejś formy niepłodności. Szacuje się, że w Europie problem ten może dotyczyć aż 25 milionów obywateli. W zależności o miejsca, dostępne są różne techniki wspomaganego rozrodu. Kraje wspólnoty europejskiej również różnią się między sobą pod względem dopuszczalności określonych rozwiązań. Co gdzie jest legalne?

Zapisz się do newslettera

Techniki wspomaganego rozroduART (Assisted Reproductive Techniqes)  – to grupa metod terapeutycznych, których celem jest uzyskanie ciąży.  W zależności od metody, pomijany jest jeden lub kilka etapów naturalnego rozrodu.

Inseminacja

ICIinseminacja do szyjki macicy oraz IUI/AIDinseminacja do jamy macicy nasieniem partnera/dawcy to techniki legalne właściwie wszędzie na świecie. Nie wszędzie jednak są refundowane lub dofinansowywane przez państwo i nie wszędzie są dostępne dla wszystkich zainteresowanych – na przykład samotnych matek lub par homoseksualnych. Inseminacji samotnym kobietom i parom kobiet zakazuje na przykład Polska, Włochy, Francja, dopuszcza się ją między innymi w Niemczech, Hiszpanii, Danii, UK, Czechach, Szwecji, USA.

Zobacz też: Inseminacja (IUI): jak się do niej przygotować, ile trwa i jak przebiega?

Dawstwo nasienia i komórek jajowych

Dopuszczane są wszędzie tam, gdzie legalna jest inseminacjain vitro. W większości krajów handel organami i częściami ciała jest nielegalny, w związku z tym wypłacanie wynagrodzenia za pobranie komórek jajowych jest również nielegalne. Wynagrodzenie jest przyznawane za poddanie się procedurom medycznym, nie za samo oddanie komórek. Stąd też, w większości przypadków, zapłata jest stała, nie proporcjonalna do ilości oddanych komórek jajowych. Dawcy nasienia i komórek jajowych podpisują kontrakt, w którym, między innymi, zawarte jest zastrzeżenie, że dawca nie ma żadnych praw do opieki nad dzieckiem poczętym z oddanego materiału, ani nie ponosi żadnej odpowiedzialności za urodzone dziecko, ani za niewykorzystane zamrożone komórki i embriony.

Regulowanym przez prawo aspektem dawstwa spermy i komórek jajowych jest też  anonimowość dawcy oraz możliwość uzyskania danych dawcy przez poczęte z oddanego nasienia lub komórki jajowej potomstwo. W konflikcie pozostają tu dwa interesy: dawcy, by pozostać anonimowy/anonimową oraz dziecka, by znać swoje pochodzenie. Posiadanie informacji o korzeniach jest ważne dla kształtowania się własnej tożsamości dziecka, może okazać także się przydatne w sytuacji wystąpienia określonych chorób. Dawca z kolei może życzyć sobie anonimowości, ze względu na swoją sytuację rodzinną, czy życiową. W Stanach Zjednoczonych dawca ma wybór, czy chce pozostać anonimowy, a jeśli tak to do jakiego stopnia. Jednak w 2002 roku sąd w USA, powołując się na Europejską Konwencję Praw Człowieka, uznał, że interes dziecka ma większą wagę, przyznając dorosłemu dziecku prawo do poznania danych dawcy nasienia, mimo, że były one zastrzeżone przez centrum leczenia niepłodności. Od tamtej pory tendencje są takie, by orzekać na korzyść prawa dzieci do poznania biologicznych rodziców.

Adopcja embrionów

W trakcie leczenia niepłodności metodą in vitro materiał genetyczny par jest przechowywany, by w razie potrzeby posłużyć do przyszłego zapłodnienia. Często zdarza się, że zapłodnione komórki jajowe nie są wykorzystywane przez genetycznych rodziców i pozostają w biobankach. Są cztery drogi postępowania z tym materiałem: utylizacja, oddanie na cele naukowe, dalsze przechowywanie w banku, oddanie innym starającym się o dziecko ludziom. Każda z tych strategii budzi kontrowersje, występują ogromne różnice w prawnych regulacjach postępowania z niewykorzystanymi zapłodnionymi komórkami jajowymi. Adopcja embrionów jest legalna na przykład Australii, USA,  Polsce, Hiszpanii, Czechach, Niemczech, UK.

Zobacz też: Jak wygląda mrożenie zarodków? Opowiada ekspertka

Surogacja

Surogacja, potocznie “wynajem brzucha” to technika, która budzi zdecydowanie najwięcej skrajnych emocji. Polega na tym, że kobieta godzi się być matką zastępczą dla płodu na czas ciąży. Dziecko po urodzeniu zostaje przekazane innej osobie lub parze. Wyróżnia się dwa rodzaje surogacji: tradycyjną, która polega na sztucznym zapłodnieniu surogatki nasieniem mężczyzny, który będzie wychowywał dziecko oraz pełną, w przypadku której surogatce wszczepia się komórkę jajową kobiety, która będzie wychowywała dziecko, zapłodnioną przez jej męża, partnera lub anonimowego dawcę. W różnych miejscach na świecie przyjmowane są oba jej rodzaje, jeden z nich lub żaden z nich. Brane jest pod uwagę kryterium finansowe: czy jest to surogacja altruistyczna, za którą surogatka nie pobiera opłaty, czy komercyjna, kiedy surogatka dostaje wynagrodzenie za noszenie ciąży. Ma to znaczenie ponieważ zakłada się, że w przypadku surogacji komercyjnej dochodzić może do nadużyć wobec osób, które ze względu na swoją złą sytuację ekonomiczną podejmują decyzję o zostaniu surogatką, podczas gdy nie jest to działanie zgodne z ich najlepszym interesem, sumieniem, czy innym istotnym dla ich życia czynnikiem. Różnice w prawie również zdarzają się jeśli chodzi o regulację kwestii rodzicielstwa i opieki nad dzieckiem. Najczęściej rozwiązuje się te kwestie poprzez adopcję dziecka już po urodzeniu. Natomiast przed ciążą lub w czasie ciąży spisuje się kontrakt dotyczący utrzymania surogatki od zapłodnienia do porodu,ewentualnego wynagrodzenia i deklaracji zrzeczenia się praw do dziecka po urodzeniu.

Altruistyczna surogacja jest legalna w: Australii, Belgii, Kanadzie (z wyłączeniem Quebecu), Danii, Nowej Zelandii. Finlandia dopuszcza zarówno altruistyczną jak i komercyjną surogację. Podobnie Rosja, Portugalia, Iran, Ukraina, Indie i Gruzja. Grecja dopuszcza obie formy i precyzyjnie reguluje dostępność surogacji (tylko heteroseksualne pary lub samotne kobiety) i ochronę surogatki oraz przyszłych rodziców. Podobnie Izrael –  cały proces zorganizowany jest podobnie do adopcji i znajduje się pod kontrolą Państwa. W niektórych stanach USA surogacja altruistyczna i komercyjna jest legalna (Kalifornia), niektóre dopuszczają tylko altruistyczną surogację (Nowy Jork), w innych wszystkie formy surogacji są surowo zabronione (Michigan). Są też kraje takie, jak Czechy, gdzie prawo nie odnosi się do surogacji wprost, ale zwyczajowo uważana jest za legalną. W Polsce surogacja jest nielegalna, matką dziecka w świetle prawa jest tylko osoba, która to dziecko urodziła.

Zobacz też: Szwecja: bezpłatne in vitro dla samotnych kobiet

In vitro – Kto może starać się o dziecko?

W 2016 roku ostatnie państwo, w którym in vitro było całkowicie zabronione – Costa Rica – zniosło zakaz. W wielu krajach funkcjonują natomiast obostrzenia umożliwiające korzystanie z terapii in vitro tylko określonym grupom osób. W większości przypadków, również w Polsce, wspomaganie rozrodu ograniczone jest do par heteroseksualnych. Kobiety pragnące samodzielnie zajść w ciążę oraz pary jednopłciowe mają utrudniony dostęp do wspomaganego rozrodu. Kraje muzułmańskie idą dalej – in vitro jest dostępne tylko dla małżonków. 

W związku z tym, że zakwalifikowanie się do leczenia niepłodności  bywa skomplikowane, a dla niektórych niemożliwe z prawnego punktu widzenia, wiele osób decyduje się na „turystykę reprodukcyjną”. W USA korzystanie z usług klinik zlokalizowanych w bardziej liberalnym stanie jest na porządku dziennym. Podobnie jak wycieczki z Kanady do Stanów Zjednoczonych, czy  z Polski do Czech. Zaskakującą destynacją jest Barbados, gdzie powstała nowoczesna klinika, bank spermy i komórek jajowych oraz swojego rodzaju biuro podróży, oferujące pacjentom gotowe pakiety “wycieczek” z wyżywieniem, zakwaterowaniem i transportem na lotnisko.

Zobacz też: In vitro wyłącznie dla małżeństw? Projekt ustawy trafił do Sejmu

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.