Przejdź do treści

Czy in vitro ma wpływ na zdrowie dziecka? Naukowcy nie mają już wątpliwości

choroby po in vitro
fot. Pixabay

W ostatnich latach odsetek narodziny dzieci poczętych dzięki metodzie in vitro znacznie wzrósł. Od czasu do czasu pojawiają się jednak głosy mówiące o potencjalnych chorobach grożących dzieciom poczętym dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu. Wątpliwości rozwiewają najnowsze doniesienia naukowców.

Zapisz się do newslettera

Odkąd na świecie w 1978 roku pojawiło się pierwsze dziecko z in vitro, lekarze zastanawiają się nad ewentualnymi schorzeniami spowodowanymi tą techniką wspomaganego rozrodu. Chodzi tu przede wszystkim o obawę przed wadami wrodzonymi i późniejszymi problemami ze zdrowiem u takich dzieci.

Większość maluchów z in vitro to okazy zdrowia, jednak mała grupa dzieci przychodzi na świat przedwcześnie, obserwuje się u nich także niską masę urodzeniową i niekiedy wady wrodzone. Z racji tego, że metoda in vitro istnieje dopiero od ok. 40 lat, długoterminowe skutki tej technologii dla zdrowia nie zostały jeszcze w pełni zbadane.

Zobacz także: Wady wrodzone po in vitro

Kilka słów o epigenetyce

Istnieje jednak coraz więcej dowodów na to, że niektóre czynniki, takie jak nieodpowiednia dieta matki w momencie poczęcia oraz w czasie ciąży mogą wpływać na zdrowie dziecka w późniejszym życiu. Niedawne badania pokazały, że niektóre z tych negatywnych i długoterminowych skutków mogą być kodowane przez epigenetykę.

Epigenetyka to nauka zajmująca się badaniem zmian ekspresji genów. Ekspresja ta może być modyfikowana przez czynniki zewnętrzne i podlegać dziedziczeniu. Wydarzenia, które miały miejsce w czasie poczęcia, ciąży czy we wczesnym etapie rozwoju, mogą wpływać na zdrowie w późniejszym życiu, a epigenetyka odgrywa ważną rolę w tym procesie.

Przeprowadzono już kilka badań nad związkiem epigenetyki i in vitro, jednak ich wyniki nie były spójne. Jednym z powodów niespójności jest to, że leczenie niepłodności często wiąże się popularnymi czynnikami ryzyka, takimi jak późniejszy wiek matki czy ciąża mnoga. Czynniki te zwiększają prawdopodobieństwo przedwczesnego porodu i niższej masy urodzeniowej dziecka.

Zobacz także: In vitro krok po kroku

Choroby po in vitro. Fakt czy krzywdzący mit?

W najnowszym badaniu naukowcy przebadali zmiany epigenetyczne w przypadku przedwcześnie urodzonych bliźniąt poczętych drogą naturalną oraz dzięki metodzie in vitro.

Większość poprzednich badań nad epigenetyką i in vitro skupiało się na wybranych regionach genomu, które regulują geny odpowiedzialne za zaburzenia rozwojowe spowodowane zmianami epigenetycznymi. Teraz naukowcy przeanalizowali cały genom, aby sprawdzić, czy w genach istnieją różnice, które nie były związane z zaburzeniami epigenetycznymi.

Badacze nie znaleźli istotnych różnic epigenetycznych u bliźniąt poczętych w wyniku in vitro, odkryli jednak epigenetyczne zmiany (które wpływały w niewielkim stopniu).

Dwa geny powiązane z żeńską i męską niepłodnością wykazały małe, ale znaczące różnice u bliźniąt poczętych dzięki in vitro. To odkrycie sugeruje, że profil epigenetycznych nowo narodzonych bliźniąt może w niewielkim stopniu zawierać markery niepłodności rodziców. Nie jest jednak jasne, czy te zmiany były wynikiem niepłodności czy samego leczenia metodą in vitro.

Zobacz także: Badania przed in vitro. Zobacz, które koniecznie musisz wykonać

Uspokajające doniesienia

Zagrożenia płynące ze środowiska (np. w macicy matki) mogą wpływać na oboje bliźniąt lub tylko na jedno z nich. Mając na uwadze ten fakt naukowcy odkryli, że czynniki środowiskowe łączyły się ze zmianami epigenetycznymi związanymi z in vitro. Jednym z możliwych wytłumaczeń może być to, że procedura zapłodnienia pozaustrojowego wprowadza niewielką zmienność w cechach epigenetycznych.

Zmiany epigenetyczne zostały zidentyfikowane we wspólnych chorobach przewlekłych, takich jak rak, zaburzenia psychiczne i cukrzyca. Nie zauważono dużych różnic epigenetycznych u dzieci poczętych dzięki in vitro. Potrzebne są jednak badania, które ustalą, czy zaobserwowane małe zmiany utrzymają się przez dłuższy czas.

Obserwacje badaczy są uspokajające dla rodziców, którzy leczyli się lub planują leczyć niepłodność metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Wyniki sugerują, że technologia in vitro ma niewielki wpływ na epigenetyczne zmiany i stan zdrowia dziecka w przyszłości.

Źródło: https://theconversation.com/ivf-has-little-effect-on-health-of-the-child-75146

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Ciąża bliźniacza po transferze pojedynczego zarodka
Przy in vitro zalecay jest SET, czyli pojedynczy transfer zarodka – fot. Pixabay

Pojedynczy transfer zarodka to rekomendowana praktyka w programach zapłodnienia pozaustrojowego, mająca na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia ciąży mnogiej. Okazuje się jednak, że podanie jednego zarodka wcale nie wyklucza powstania ciąży wielopłodowej. Dlaczego?

Zapisz się do newslettera

Badania w tym kierunku przeprowadził zespół naukowców pod kierunkiem dr Keiji Kuroda z Sugiyama Clinic Shinjuku i Juntendo University Faculty of Medicine w Japonii.

Według badań Japończyków prawdopodobieństwo uzyskania ciąży mnogiej po transferze pojedynczego zarodka (tzw. SET) wynosi 1,6 proc., z czego w 1,36 proc. przypadków ciąża ta występuje w wyniku podziału zygoty.

Powodem podziału może być wydłużenie w warunkach laboratoryjnych hodowli zarodkowej do stadium blastocysty i stosowanie procedury nacięcia osłonki przejrzystej zarodka bezpośrednio przed transferem.

Naukowcy zauważyli również, że zwiększona częstotliwość ciąż mnogich wiąże się z kriotransferem.

Zobacz też: Czy dzięki in vitro można zajść w ciążę z bliźniakami obu płci?

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Zygota, czyli inaczej zapłodniona komórka jajowa, zawiera wszystkie informacje genetyczne dostarczone od obojga rodziców. Zygota zaczyna się dzielić na wiele innych komórek zwanych blastomerami, które ostatecznie tworzą zarodek.

Czasem zygota może się podzielić (zazwyczaj na dwa, rzadziej na trzy i więcej części). Z tych komórek rozwiną się następnie zarodki, z których powstaną bliźnięta (lub trojaczki, czworaczki, itd.) jednojajowe.

W swoim badaniu japońscy naukowcy przestudiowali 937848 cykli SET przeprowadzonych w latach 2007-2014. Po transferze pojedynczego zarodka (świeżego lub mrożonego) odnotowano blisko 27700 ciąż.

W 4310 przypadkach były to ciąże bliźniacze (1,56 proc. ciąż) oraz 109 ciąż trojaczych (0,04 proc. ciąż). Częstotliwość wystąpienia podziału zygoty wynosiła zatem 1,36 proc. Eksperci odkryli też, że transfer mrożonego zarodka zwiększał szanse na uzyskanie ciąży wielopłodowej aż o 34 proc.

Wyniki badania ukazały się w 2018 roku na łamach magazynu „Human Reprduction”.

Źródło: www.ncbi.nlm.nih.gov, www.eurekalert.org, nOvum

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.