Przejdź do treści

Jak wygląda przygotowanie do in vitro? Wyjaśnia lekarz [WIDEO]

Przygotowanie do in vitro do skomplikowany proces, który składa się z wielu etapów i wymaga odpowiednich przygotowań. Jak wyglądają one z punktu widzenia kobiety i mężczyzny? Opowiada dr Katarzyna Kozioł z Przychodni Lekarskiej nOvum, specjalistka położnictwa i ginekologii, embriolog kliniczny PTMRiE, senior clinical embryologist ESHRE.

Zapisz się do newslettera

Stymulacja hormonalna przed in vitro

Pierwszym etapem przygotowań do zapłodnienia pozaustrojowego jest stymulacja hormonalna jajników. Polega ona na podawaniu pacjentce leków hormonalnych a oczekiwanym rezultatem stymulacji jest uzyskanie wzrostu kilku do kilkunastu pęcherzyków jajnikowych.

Po ok. dwóch tygodniach dojrzałe pęcherzyki jajnikowe powinny osiągnąć odpowiednią wielkość, czyli 17-20 mm. – Takich pęcherzyków, które osiągną odpowiednią wielkość, musi być przynajmniej trzy, co pozwala sądzić, że większość komórek jajowych będzie dojrzała. Stymulacja hormonalna zostaje wtedy zakończona i podaje się lek hormonalny (najczęściej hormon hCG), który wyzwala owulację. Podaje się go na ok. 36 godzin przed planowaną punkcją jajników.

– Uważa się, że stymulacja hormonalna przebiega dobrze i szansa na ciążę jest największa jeśli pęcherzyków jajnikowych rokujących dojrzałość jest 8 ÷ 15– wyjaśnia nam dr Katarzyna Kozioł.

Punkcja jajników przed in vitro: jak wygląda i czy jest bolesna?

Jak wyjaśnia ekspertka, punkcja jajników jest przeprowadzana w krótkim znieczuleniu ogólnym.
– Pacjentka śpi i nie czuje nic,  dzięki czemu punkcja jest przeprowadzona bezboleśnie. Sen jest bardzo przyjemny – zazwyczaj nasze pacjentki miło wspominają te chwile – podkreśla dr Kozioł.

Punkcja jajników polega na pobraniu komórek jajowych z pęcherzyków jajnikowych, które urosły w wyniku stymulacji hormonalnej. Taki pęcherzyk jest wypełniony płynem, w którym znajduje się komórka jajowa – uwolniona pod wpływem leku wyzwalającego.

– Punkcję przeprowadza się przezpochwowo pod kontrolą USG. Lekarz nakłuwa długą igłą wszystkie duże, dojrzałe pęcherzyki jajnikowe i przy pomocy specjalnej pompy delikatnie wysysa do próbówek płyn pęcherzykowy wraz z komórkami jajowymi. Probówki z pobranym płynem pęcherzykowym przekazywane są do laboratorium embriologicznego. Tam embriolog w pobranym materiale, wyszukuje komórki jajowe. Komórki umieszczane są w inkubatorze w temperaturze ludzkiego ciała – opisuje przebieg zabiegu dr Katarzyna Kozioł.

Pobranie nasienia przed in vitro

W międzyczasie partner pacjentki oddaje nasienie. W szczególnych przypadkach nasienie oddawane jest wcześniej i zamrożone czeka na dzień pobrania komórek jajowych.

– Partner pacjentki oddaje nasienie w specjalnym pomieszczeniu, zapewniającym intymność. Następnie jest  ono przekazywane do laboratorium seminologicznego. Po wstępnej ocenie parametrów nasienia, czyli liczby plemników i ich ruchliwości, jest ono przekazywane do laboratorium embriologicznego. Tam jest odpowiednio przygotowywane, żeby mogło być użyte do zapłodnienia pozaustrojowego – mówi dr Katarzyna Kozioł.

Czytaj też: Wskazania do in vitro – mężczyzna [WIDEO]

Zapłodnienie in vitro – klasyczne lub ICSI

–  Jeśli parametry nasienia są prawidłowe, czyli odpowiednia jest liczba plemników (ok. 15 mln/ml) oraz ich ruchliwość (powyżej 40% ruchliwości, w tym  32% ruchliwości postępowej), to takie nasienie jest kwalifikowane do tzw. klasycznego zapłodnienia pozaustrojowego – wyjaśnia dr Kozioł.

Oznacza to, że po odpowiednim przygotowaniu nasienia dodaje się je do pobranych wcześniej komórek jajowych. Plemniki te – w szalce, dodane do  odpowiedniej pożywki, w której wcześniej umieszczone zostały komórki jajowe – samodzielnie docierają do komórek i zapładniają je.

– Tu trzeba podkreślić, że zgodnie z prawem u pacjentek poniżej 35. roku życia można zapłodnić maksymalnie sześć komórek, więc nawet jeśli udało się uzyskać ich więcej, to te ponad 6 komórek nie mogą być zapłodnione, mogą natomiast być zamrożone i możliwe do wykorzystania, jeśli ta próba by się nie powiodła albo jeśli pacjentka będzie chciała wrócić po kolejne dziecko – opowiada dr Kozioł.

Jeśli natomiast parametry nasienia są niezadowalające lub jeśli istnieje ryzyko, że z jakiegokolwiek innego powodu komórki jajowe mogą samoistnie się nie zapłodnić, wtedy należy zastosować odmianę zapłodnienia pozaustrojowego, która nazywa się mikroiniekcją plemnika do komórki jajowej (ICSI).
– W skrajnych przypadkach może w ogóle nie być plemników w nasieniu. Wtedy należy poszukiwać ich w jądrze lub najądrzu – mówi ekspertka nOvum. Pozyskiwanie takich plemników odbywa się podczas zbiegu (w znieczuleniu ogólnym) biopsji jąder lub najądrzy męża lub partnera pacjentki jeszcze na etapie przygotowania do in vitro.
Spośród pozyskanych plemników embriolog wybiera najlepsze plemniki (najlepiej zbudowane i najbardziej ruchliwe) a następnie przy pomocy szklanej, bardzo cienkiej pipetki pod mikroskopem wstrzykuje pojedynczo do wnętrza komórki jajowej.

Aneta Grinberg - Iwańska

dziennikarka, redaktorka prowadząca online

Nieudane in vitro – co dalej?

Nieudane in vitro - co dalej?
fot. Fotolia

Choć zapłodnienie metodą in vitro odznacza się wysoką skutecznością, na każdym etapie leczenia mogą pojawić się nieprzewidziane komplikacje. Co zrobić, gdy zabieg zakończył się niepowodzeniem?

Zapisz się do newslettera

Nieudane in vitro to z pewnością duże rozczarowanie i trudne doświadczenie dla pary, jednak może dostarczyć wielu cennych informacji.

Za niepowodzeniem zabiegu mogą stać zarówno przyczyny medyczne, jak i embriologiczne. Każdy przypadek analizuje lekarz prowadzący oraz zespół embriologów. Dzięki dokładnej analizie eksperci mogą dobrać alternatywną metodę leczenia i zwiększyć szanse na urodzenie dziecka.

Zobacz także: Nieudane in vitro – jakie mogą być przyczyny?

Nieudane in vitro – co dalej?

  • Nieprawidłowa odpowiedź na stymulację hormonalną jajników to jedna z najczęstszych przyczyn nieudanego in vitro. W takim przypadku szanse na zajście w ciążę może zwiększyć modyfikacja sposobu prowadzenia stymulacji pod kątem indywidualnych potrzeb pacjentki, zastosowanie dodatkowej terapii farmakologicznej i diagnostyka genetyczna w kierunku polimorfizmu odpowiednich genów mogących mieć wpływ na terapię.
  • Niska jakość komórek jajowych to kolejny częsty powód niepowodzeń procedur in vitro. Oznacza gorsze rokowania w zakresie uzyskania zapłodnień i prawidłowego rozwoju zarodka. W przypadku niedoborów możliwym rozwiązaniem jest wprowadzenie spersonalizowanej diety suplementacyjnej w oparciu o wyniki badań. Przy zwiększonym ryzyku genetycznym – konsultacje specjalistyczne, badania pary, diagnostyka przedimplantacyjna PGS/PGD lub program in vitro z komórkami jajowymi od dawczyni.
  • Bywa, że choć komórki jajowe wyglądają prawidłowo, nie dochodzi do zapłodnienia. Możliwą ścieżką postępowania jest wówczas aktywacja komórek jajowych z użyciem jonoforów wapnia. Metoda ta może zwiększyć odsetek zapłodnień nawet o ok. 40 proc.! Jest również bezpieczna dla dalszego rozwoju zarodka. Warto wykonać również pogłębioną diagnostykę czynnika męskiego i rozważyć techniki wspomagające wybór odpowiedniego plemnika (IMSI-MSOME, FAMSI).

Zobacz także: Diagnostyka preimplantacyjna. Kiedy się ją przeprowadza i czemu służy?

Zaburzenia rozwoju zarodka i czynnik męski

  • Częstą przyczyną nieudanego in vitro jest zatrzymanie lub poważne zaburzenia rozwoju zarodka. Przy tego typu problemach należy wykonać badania genetyczne pary i odbyć konsultację genetyczną oraz diagnostykę przedimplantacyjną PGS/PGD.
  • W wielu przypadkach powodem niepowodzeń procedury zapłodnienia pozaustrojowego są zaburzenia implantacji, które mogą wynikać z nieprawidłowego rozwoju zarodków lub zaburzeń po stronie endometrium lub macicy. W przypadku czynników genetycznych zalecana jest diagnostyka przedimplantacyjna. Jeżeli za nieudanym in vitro stoją zaburzenia funkcji endometrium, należy wdrożyć odpowiednią farmakoterapię lub rozważyć małoinwazyjne zabiegi chirurgiczne w przypadku zmian w macicy. Dodatkowo warto wykonać badanie fragmentacji DNA plemnika i badania immunologiczne.
  • Nawracające poronienia i utraty ciąż to najczęstszy problem par podchodzących do in vitro. Przyczyn może być wiele – od endokrynologicznych, przez genetyczne, immunologiczne aż do anatomicznych. Możliwe rozwiązanie to, w zależności od źródła problemu, zastosowanie leków i suplementów oraz zabiegi i badania genetyczne zarodków (diagnostyka PGS/PGD).
  • Jeżeli chodzi o czynnik męski, głównym powodem niepowodzenia procedury jest obniżona jakość nasienia. Wskazana jest wówczas konsultacja andrologiczna i badania: fragmentacja DNA plemnika, morfologia plemników MSOME, test hyposmotyczny H0S, rozszerzone badania nasienia SOME+HOS i test wiązania plemników z hialuronioanem.

Logo Kliniki Invicta

Źródło: Klinika Leczenia Niepłodności Invicta

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Czy można przyjmować antybiotyki w trakcie procedury in vitro? Odpowiada lekarka

Antybiotyki a in vitro

Choroba nie wybiera. Bywa, że dopada również tuż przed lub w trakcie procedury in vitro. Czy antybiotykoterapia może wpłynąć na powodzenie zapłodnienia pozaustrojowego?

Zapisz się do newslettera

Antybiotyki to naturalne wtórne produkty metabolizmu mikroorganizmów, które hamują wzrost i podziały innych mikroorganizmów. Antybiotyki stosuje się w leczeniu wszelkiego rodzaju zakażeń bakteryjnych, a także profilaktycznie, w zapobieganiu zakażeniom bakteryjnym.

Niestety, antybiotykoterapia może się wiązać z wystąpieniem skutków ubocznych. Stosowanie leków niekiedy powoduje reakcje uczuleniowe, dysbakteriozę, a także dziania toksycznie na niektóre ograny (nerki, wątrobę).

Co w przypadku, gdy w trakcie in vitro zachorujesz i będziesz musiała przyjść antybiotyk? Czy leki mogą wpłynąć na powodzenie procedury?

Zobacz też: Przeciwwskazania do in vitro

Antybiotyki a in vitro

– Antybiotyki to obok szczepionek jeden z największych sukcesów nauk medycznych, jednakże w ostatnich 30 latach ich nieodpowiedzialne stosowanie doprowadziło do powstania wyjątkowo groźnych wielolekooopornych szczepów bakteryjnych – wyjaśnia lekarka i naukowczyni Karina Sasin.

– Do niedawna rutynowo podawano je profilaktycznie wszystkim pacjentkom przed punkcją jajników. Obecnie brak jest dowodów na zasadność takiego postępowania – dodaje ekspertka.

Znakomita większość antybiotyków jest całkowicie bezpieczna w trakcie stymulacji owulacji, a po transferze zarodka należy stosować preparaty dopuszczone do leczenia pacjentek ciężarnych. Jednakże przyjmuje się, że na najwcześniejszym etapie rozwoju, czyli przez pierwsze dwa tygodnie od zapłodnienia, zarodek nie ma technicznej możliwości otrzymania substancji z krwi ciężarnej. Dlatego też uważa się, że leki czy inne substancje (np. alkohol) przyjęte przed dniem spodziewanej miesiączki nie mają wpływu na zarodek – mówi Karina Sasin.

Zobacz też: In vitro i sport. Czy to bezpieczne połączenie?

„Warto być ostrożnym”

Przygotowanie do procedury i samo zapłodnienie in vitro to szczególny czas. W tym okresie lekarz prowadzący powinien wiedzieć o wszystkich przepisanych bądź zażywanych przez pacjentkę medykamentach.

Według informacji opublikowanych przez CNY Fertility, część antybiotyków można bez przeszkód stosować podczas in vitro.

– Pacjentki w trakcie leczenia niepłodności są specyficzną grupą kobiet wymagających szczególnej troski, dlatego zawsze warto być ostrożnym i podawać antybiotyki tylko wtedy, gdy jest to konieczne – mówi Karina Sasin.

Źródło: CNY Fertility

Tagi:

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Skuteczne in vitro – od czego zależy? Rozwiąż QUIZ i sprawdź swoją wiedzę!

skuteczne in vitro - od czego zależy?
fot. Fotolia

Czy wiesz, jak przygotować się do in vitro? Czy zdajesz sobie sprawę, jakie czynniki mogą wpływać na powodzenie procedury zapłodnienia pozaustrojowego? Rozwiąż quiz i sprawdź swoją wiedzę!

Zapisz się do newslettera

Jaki wynik uzyskałeś?

 

 

Zobacz także: Hormony, jakość gamet czy niereceptywne endometrium? Przyczyny niepowodzeń in vitro

Logo Kliniki Invicta

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.