Przejdź do treści

Jakość komórki jajowej kobiety zależy od ważnego koenzymu metabolicznego – najnowsze badania

jakość komórek jajowych NAD+
fot. 123rf.com

Płodność kobiety zależy od szeregu czynników – m.in. prawidłowej masy ciała, sposobu odżywiania, stylu życia, czy aktywności fizycznej. Jak się jednak okazuje, na jakość komórki jajowej ma również wpływ koenzym metaboliczny NAD+. Co warto o nim wiedzieć?

Zapisz się do newslettera

Czym jest NAD+?

To dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy, a plus pojawiający się w nazwie oznacza formę utlenioną. Na ilość NAD+ w organizmie wpływa przede wszystkim wiek – im jesteśmy starsi, tym jest go mniej. W jaki sposób koenzym ten wpływa na płodność kobiety?

NAD+ a jakość komórek jajowych

Według badań przeprowadzonych na University of Queensland, zwiększenie poziomu wspomnianego dinukleotydu, znajdującego się we wszystkich ludzkich komórkach, może poprawić płodność kobiety, a tym samym sprawić, że komórki jajowe pobierane do in vitro będą lepszej jakości. Reasumując, jakość komórek jajowych jest zależna jest od koenzymu metabolicznego NAD+.

„NAD+ jest kluczowym koenzymem występującym w każdej komórce twojego ciała i biorącym udział w setkach procesów metabolicznych, ale jego poziom spada wraz z wiekiem. Jakość komórek jajowych spada stosunkowo wcześnie, od 30 roku życia, co sprawia, że ​​zajście w ciążę jest coraz trudniejsze. Jeśli utrzymamy stały poziom NAD+, możemy zwiększyć szanse kobiety na zajście w ciążę zarówno w sposób naturalny, jak i poprzez zapłodnienie in vitro” – powiedział profesor Hayden Homer, Centrum Badań Klinicznych UQ, którego słowa cytuje News Medical

Niepłodność – choroba cywilizacyjna

Niepłodność, z którą zmaga się coraz więcej par na całym świecie, przez Światową Organizację Zdrowia WHO została uznana za chorobę cywilizacyjną XXI wieku. Kobiety niemogące zajść w ciążę często muszą uciekać się do zapłodnienia pozaustrojowego in vitro, dzięki któremu być może będą mogły cieszyć się wymarzonym macierzyństwem. Za jedną z przyczyn niepłodności uważa się niedrożne jajowody, o czym można przeczytać TUTAJ.

Około czterech proc. wszystkich dzieci urodzonych w Australii zostało poczęte właśnie dzięki wspomnianej metodzie. Co ciekawe, wskaźnik powodzenia in vitro spada z 35 proc. u pacjentek poniżej 30 roku życia do zaledwie 8 proc. u kobiet powyżej 40 roku życia.

„Dzięki postępowi technologicznemu badanie to przybliży nas do możliwości wybrania najlepszych jaj do zapłodnienia in vitro oraz do poprawy jakości jaj” – powiedział profesor Homer.

Źródło: news-medical

Zobacz też: Niska jakość komórek jajowych po stymulacji do in vitro. Z czego wynika i jak ją poprawić?

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.