Przejdź do treści

Karmienie piersią po in vitro. Przydatne porady dla mam

karmienie piersią po in vitro
fot. Fotolia

Karmienie piersią po in vitro może spędzać sen z powiek przyszłym mamom. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez australijskich naukowców, matki po zabiegu in vitro mają większe problemy z karmieniem piersią niż kobiety, które zaszły w ciążę naturalnie. Czy istnieją sposoby na pobudzenie laktacji?

Zapisz się do newslettera

Badanie dotyczyło kobiet, które poddały się zabiegowi in vitro i urodziły dziecko poprzez cesarskie cięcie. Większość z badanych planowała karmić dziecko piersią przez sześć miesięcy. Okazało się jednak, że duża część kobiet miała z tym spore trudności.

Po czterech miesiącach od porodu jedynie 41,3 proc. matek nadal karmiło swój dzieci piersią. To o 10 proc. mniej niż w przypadku matek, które w ciążę zaszły naturalnie. Największymi problemami zgłaszanymi przez kobiety były: opóźniająca się laktacja, niski poziom oksytocyny, brak wsparcia ze strony bliskich i otoczenia oraz utrata pewności siebie.

Co zatem mogą zrobić pacjentki po in vitro, aby zwiększyć szanse na karmienie piersią? Redaktorzy serwisu Your IVF Journey przyjrzeli się wynikom najnowszych badań, przeszukali fora i wysłuchali ekspertów, aby stworzyć listę cennych porad dla kobiet pragnących karmić piersią.

Zobacz także: Jak zwiększyć szanse na powodzenie in vitro?

Karmienie piersią po in vitro – postaraj się zrelaksować

Oksytocyna to hormon związany z porodem. Ma on również bardzo duże znaczenie w karmieniu piersią. Wpływa bowiem na komórki mięśniowe znajdujące się w przewodach wyprowadzających pokarm.

Z udziałem oksytocyny odbywa się więc uwalnianie kobiecego mleka. Warto wiedzieć, że stres to zabójca oksytocyny. Spróbuj się zrelaksować przed i w trakcie karmienia. Puść uspokajającą muzykę, przyciemnij światła i znajdź ciche miejsce w domu.

Karmienie piersią po in vitro – poproś o wsparcie medyczne

Zgodnie z badaniem australijskich naukowców pacjentki po in vitro wymagały większego wsparcia niż ich koleżanki, które zaszły w ciążę naturalnie.

Oznacza to, że panie potrzebowały dodatkowej pomocy ze strony poradni laktacyjnej, położnej, czy lekarza rodzinnego. Warto rozważyć skorzystanie z tego typu opcji, ponieważ może być kluczowa przy pierwszych próbach karmienia dziecka piersią.

Zobacz także: IMSI – na czym polega ta metoda in vitro?

Karmienie piersią po in vitro – zażywaj kozieradkę i kwas foliowy

Zażywanie kwasu foliowego jest niezbędne w ciąży. Warto przyjmować go również po porodzie. Po powrocie ze szpitala świeżo upieczona mama niestety nie zawsze ma czas na przygotowanie i zjedzenie pełnowartościowego posiłku, a organizm potrzebuje w tym okresie wielu witamin i minerałów.

Wiele położnych zaleca wypróbowanie kozieradki. Jest ona uznawana za podstawowe zioło mlekopędne. Uważa się, że regularne i konsekwentne stosowanie kozieradki pomaga w zwiększeniu produkcji mleka.

Karmienie piersią po in vitro – zadbaj o dietę

Podczas ciąży zapewne każda przyszła mama wyjątkowo dba o swoją dietę. Po porodzie być może od razu ulegniesz pokusie sięgnięcia po hurtowe ilości batoników, ciast i lodów. Postaraj się jednak, żeby twój jadłospis w głównej mierze opierał się na białku, rybach, owocach i warzywach.

W ostatnich tygodniach ciąży warto zamrozić zupy i sosy, by oszczędzić czas na gotowanie po narodzinach dziecka. Warto też zaopatrzyć się w duże ilości wody mineralnej. Karmienie piersią potęguje pragnienie.

Zobacz także: Jak wygląda przygotowanie do in vitro? Wyjaśnia lekarz [WIDEO]

Karmienie piersią po in vitro – Użyj laktatora

Jeżeli masz problem z karmieniem piersią, użyj laktatora. Na rynku dostępne są laktatory ręczne lub elektryczne. Szybko zorientujesz się, czy jego użycie sprzyja produkcji większej ilości mleka.

Karmienie piersią po in vitro -zażywaj ciepłych kąpieli

Po transferze i ostatnich miesiącach ciąży zaleca się unikanie gorących kąpieli. Po porodzie możesz sobie na nie pozwolić. Codzienna ciepła kąpiel zmniejsza poziom stresu, co oznacza łatwiejsze karmienie piersią.

Spróbuj wygospodarować 30 minut dziennie na spędzenie czasu w wannie. Staraj się jednak unikać olejków i płynów do kąpieli. Perfumy na skórze mogą zniechęcić dziecko do jedzenia.

Pamiętaj również, że poziom stresu jest najniższy podczas snu lub tuż po przebudzeniu. To może wyjaśniać, dlaczego wiele kobiet uważa, że odciąganie mleka jest najłatwiejsze we wczesnych godzinach porannych.

Źródło: Your IVF Journey, mlekiemmamy.org, mjakmama24.pl

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Ciąża bliźniacza po transferze pojedynczego zarodka
Przy in vitro zalecay jest SET, czyli pojedynczy transfer zarodka – fot. Pixabay

Pojedynczy transfer zarodka to rekomendowana praktyka w programach zapłodnienia pozaustrojowego, mająca na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia ciąży mnogiej. Okazuje się jednak, że podanie jednego zarodka wcale nie wyklucza powstania ciąży wielopłodowej. Dlaczego?

Zapisz się do newslettera

Badania w tym kierunku przeprowadził zespół naukowców pod kierunkiem dr Keiji Kuroda z Sugiyama Clinic Shinjuku i Juntendo University Faculty of Medicine w Japonii.

Według badań Japończyków prawdopodobieństwo uzyskania ciąży mnogiej po transferze pojedynczego zarodka (tzw. SET) wynosi 1,6 proc., z czego w 1,36 proc. przypadków ciąża ta występuje w wyniku podziału zygoty.

Powodem podziału może być wydłużenie w warunkach laboratoryjnych hodowli zarodkowej do stadium blastocysty i stosowanie procedury nacięcia osłonki przejrzystej zarodka bezpośrednio przed transferem.

Naukowcy zauważyli również, że zwiększona częstotliwość ciąż mnogich wiąże się z kriotransferem.

Zobacz też: Czy dzięki in vitro można zajść w ciążę z bliźniakami obu płci?

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Zygota, czyli inaczej zapłodniona komórka jajowa, zawiera wszystkie informacje genetyczne dostarczone od obojga rodziców. Zygota zaczyna się dzielić na wiele innych komórek zwanych blastomerami, które ostatecznie tworzą zarodek.

Czasem zygota może się podzielić (zazwyczaj na dwa, rzadziej na trzy i więcej części). Z tych komórek rozwiną się następnie zarodki, z których powstaną bliźnięta (lub trojaczki, czworaczki, itd.) jednojajowe.

W swoim badaniu japońscy naukowcy przestudiowali 937848 cykli SET przeprowadzonych w latach 2007-2014. Po transferze pojedynczego zarodka (świeżego lub mrożonego) odnotowano blisko 27700 ciąż.

W 4310 przypadkach były to ciąże bliźniacze (1,56 proc. ciąż) oraz 109 ciąż trojaczych (0,04 proc. ciąż). Częstotliwość wystąpienia podziału zygoty wynosiła zatem 1,36 proc. Eksperci odkryli też, że transfer mrożonego zarodka zwiększał szanse na uzyskanie ciąży wielopłodowej aż o 34 proc.

Wyniki badania ukazały się w 2018 roku na łamach magazynu „Human Reprduction”.

Źródło: www.ncbi.nlm.nih.gov, www.eurekalert.org, nOvum

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.