Przejdź do treści

Klinika Bocian przejmuje łotewski ośrodek leczenia niepłodności

klinika bocian Ryga
fot. informacja prasowa

Polska sieć Klinik Bocian, specjalizująca się w leczeniu niepłodności i in vitro, nabyła większościowy pakiet udziałów w łotewskim ośrodku medycznym My Clinic działającym w Rydze. Jest to jednocześnie pierwsza, zagraniczna placówka, która dołączyła do sieci Klinik Bocian. My Clinic zajmuje się kompleksową diagnostyką i leczeniem niepłodności, w tym również za pomocą procedur wspomaganego rozrodu. Sieć Klinik Bocian była rozbudowywana dotychczas w Polsce, należy do niej 6 ośrodków zlokalizowanych w większych polskich miastach: Białymstoku, Warszawie, Katowicach, Poznaniu i Szczecinie.

Zapisz się do newslettera

– Przejęcie większościowego pakietu udziałów w My Clinic Riga to kolejny krok w rozwoju sieci Klinik Bocian, tym razem na zagranicznym rynku. Dotychczas otwieraliśmy lub przejmowaliśmy placówki medyczne w Polsce, które obecnie cieszą się uznaniem i zainteresowaniem nie tylko polskich par zmagających się z problemem niepłodności, ale także pacjentów starających się o dziecko z innych krajów, zwłaszcza ze wschodniej części Europy. Poszerzanie działalności naszej sieci także na rynku międzynarodowym to dla nas kolejne wyzwanie, którego zamierzamy się podjąć. Z kliniką na Łotwie mamy szansę pozyskać nowych, zagranicznych pacjentów, jak również być bliżej tych dotychczasowych, jak chociażby par z Białorusi, Litwy czy Rosji. My Clinic jest dobrze funkcjonującym ośrodkiem leczenia niepłodności. Zespół kliniki tworzą doświadczeni lekarze oraz embriolodzy, którzy z powodzeniem realizują tu również procedury in vitro, oferując przy tym opiekę na najwyższym poziomie. Placówka w Rydze doskonale wpisuje się zatem w działalność naszej sieci klinik – zaznacza Bartosz Mrugacz, dyrektor ds. rozwoju Klinik Bocian.

My Clinic zlokalizowana jest w centrum Rygi. Dysponuje komfortowymi gabinetami ginekologicznymi, zabiegowymi, nowocześnie wyposażonymi laboratoriami diagnostycznymi i embriologicznymi. Placówka poza leczeniem niepłodności, wykonywaniem inseminacji i in vitro, oferuje szereg usług ginekologiczno-położniczych. Pacjentki mogą tutaj również poddać się zabiegom laparoskopowym. Ponadto klinika zapewnia kobietom kompleksowe prowadzenie ciąż. Założyciel łotewskiego ośrodka, dr Maris Arajs, pozostanie dyrektorem zarządzającym firmy i będzie dalej wspierał rozwój wspólnego przedsięwzięcia z Kliniką Bocian.

Zobacz też: Pierwsza klinika in vitro non-profit w Anglii – już w 2021 roku!

 – W ramach procesu integracji My Clinic zostanie włączona do sieci Klinik Bocian, ale będzie kontynuowała swoją działalność pod dotychczasową marką. Pod uwagę bierzemy też specyfikę łotewskiego rynku medycznego, zwłaszcza regulacji prawnych w zakresie leczenia niepłodności i wspomaganego rozrodu. W tym przypadku przepisy są mniej restrykcyjne w porównaniu do tych obowiązujących w naszym kraju. Tym samym zyskujemy możliwość obsługi pacjentów, których potrzeby medyczne nie mogą zostać zaspokojone w Polsce ze względu na obecne uwarunkowania prawne, jak chociażby leczenie za pomocą inseminacji lub in vitro singielek. Widzimy zatem wiele obszarów do współpracy pomiędzy naszymi polskimi klinikami i placówką w Rydze, zarówno w kwestii wymiany wiedzy i doświadczenia w sferze medycznej, jak i obsługi pacjentów – dodaje Bartosz Mrugacz z Kliniki Bocian.

Problem niepłodności dotyka około 15-20 proc. par w wieku rozrodczym. Dla wielu z nich zapłodnienie pozaustrojowe jest jedyną szansą na uzyskanie ciąży i urodzenie dziecka. Stąd zapotrzebowanie na leczenie za pomocą in vitro jest coraz większe. Klinika Bocian działa na rynku od 15 lat, należy do wiodących ośrodków leczenia niepłodności w Polsce. Obecnie placówki tej sieci przyjmują pacjentów w 5 miastach, w różnych regionach kraju – w Białymstoku, Katowicach, Poznaniu, Szczecinie, także w Warszawie, gdzie funkcjonują dwie kliniki.

Sieć Klinik Bocian należy do wiodących ośrodków zajmujących się leczeniem niepłodności w Polsce. Oferuje pacjentom kompleksową diagnostykę i leczenie niepłodności z zastosowaniem najbardziej zaawansowanych technologii medycyny rozrodu, w tym zapłodnienia in vitro. Zapewnia również usługi z zakresu ginekologii i położnictwa. Pracownicy klinik są cenionymi specjalistami o międzynarodowym doświadczeniu i uznanych osiągnięciach w dziedzinie niepłodności oraz ginekologii. Placówki wyróżniają wysokie standardy oraz skuteczność leczenia. Klinika Bocian powstała w 2006 roku i dysponuje w Polsce 6 oddziałami zlokalizowanymi w Białymstoku, Warszawie, Katowicach, Poznaniu oraz w Szczecinie.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie: https://klinikabocian.pl/

My Clinic Riga jest nowoczesnym ośrodkiem leczenia niepłodności na Łotwie. Placówka specjalizuje się w leczeniu kobiecych i męskich chorób powodujących zaburzenia płodności, wykonuje także zabiegi zapłodnienia in vitro. Oferuje pełny zakres świadczeń medycznych od konsultacji i usług diagnostycznych po leczenie oraz zabiegi chirurgiczne. Klinika dysponuje profesjonalną i doświadczoną kadrą lekarzy oraz embriologów. Pacjenci mają tu zapewnioną pełną diagnostykę, dostęp do najwyższej jakości sprzętu oraz kompleksową opiekę wysoko wykwalifikowanego personelu.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie: https://www.myclinicriga.lv/

Źródło: materiał prasowy Kliniki Bocian

Zobacz też: Kiedy czas na in vitro?

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Zdrowie psychiczne osób urodzonych dzięki in vitro – czy sposób zapłodnienia ma na nie długofalowy wpływ?

zdrowie psychiczne metoda ART in vitro badania rodzaj zapłodnienia

Dane wskazują, że od 1978 do 2019 roku dzięki metodom wspomaganego rozrodu urodziło się ponad 9 milionów dzieci. Cały czas przeprowadzane są jednak badania, które mają na celu sprawdzenie, czy i w jaki sposób zapłodnienie wpływa na późniejsze zdrowie poczętych w ten sposób ludzi. Tym razem naukowcy wzięli na tapet zdrowie psychiczne – okazało się, że in vitro i inne metody z zakresu wspomaganego rozrodu nie mają na nie większego wpływu.

Zapisz się do newslettera

Zdrowie psychiczne pod lupą

Badanie przeprowadzono w Szwecji, a w jego trakcie obserwacjom poddano ponad 1,2 mln ludzi, z czego 31,565 urodziło się dzięki metodom wspomaganego rozrodu (ang. assisted reproductive technologies, ART). Uczestnicy pojawili się na świecie w latach 1994-2006 – w czasie badania mieli 12-25 lat. Poza wiedzą o sposobie poczęcia danych osób, badacze mieli też dostęp do bazy informacji dotyczących ich zdrowia psychicznego i ewentualnych diagnoz klinicznych w tym zakresie (m.in. zaburzeń lękowych, obsesyjno-kompulsyjnych, tzw. dużej depresji czy zachowań samobójczych).

Co ważne, w tworzeniu wniosków nie pominięto wpływu, jaki na zdrowie psychiczne mają inne czynniki, jak np. środowisko, zwłaszcza rodzina, w której dane dziecko jest wychowywane. Badacze starali się więc oddzielić rolę, jaką w powstawaniu ewentualnych zaburzeń miał sposób zapłodnienia od innych aspektów, w tym chociażby wieku rodziców, wykształcenia czy nawet ich historii z zakresu zdrowia psychicznego. Pozwoliło to wyciągnąć następujące wnioski:

Ostatecznie nie stwierdziliśmy, aby stosowanie metod ART miało jakikolwiek negatywny wpływ na zdrowie psychiczne dzieci w okresie dojrzewania. Osoby poczęte dzięki ART miały nieznacznie podwyższone ryzyko OCD [red. obsessive-compulsive disorder – zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne] w porównaniu z populacją ogólną, ale wytłumaczono to różnicami zależnymi od wpływu rodziców, ponieważ nadmierne ryzyko nie było już obecne po wyregulowaniu różnego rodzaju cech rodzicielskich – słowa autorki badania, prof. Sary öberg z Zakładu Epidemiologii i Biostatystyki Instytutu Karolinska, cytuje portal news-medical.

Zobacz też: Pierwsze „dziecko z próbówki” w USA ma już 40 lat!

Długofalowy wpływ in vitro – wciąż sprawdzamy

Są to bardzo ważne wnioski, ponieważ wiedza o długofalowym wpływie metod ART na zdrowie poczętych w ten sposób ludzi wciąż jest niewielka. Wynika to przede wszystkim z faktu, że większość z nich dopiero teraz osiąga dorosłość – nie było więc wcześniej szansy na jakiekolwiek szczegółowe obserwacje (pierwsze IVF Baby pojawiło się na świecie 25 lipca 1978 roku). Możemy więc założyć, że tego typu analiz będzie coraz więcej – oby każde kolejny były równie optymistyczne!

Badanie Long-term Follow-up of Psychiatric Disorders in Children and Adolescents Conceived by Assisted Reproductive Techniques in Sweden opublikowano na stronie JAMA Psychiatry – jednego z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych z dziedziny psychiatrii.

Źródło: News Medical

Zobacz też: Jak wygląda wczesna embriogeneza człowieka?

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW (dziennikarstwo). Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS, jest też byłą słuchaczką studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Redaktorka prowadząca e-magazyn "Chcemy Być Rodzicami" oraz portal o tej samej nazwie. Współautorka książki "Kobiety bez diety".