Przejdź do treści

Ile kosztują badania do in vitro? Sprawdź cennik

Ile kosztują badania do in vitro?
fot. Pixabay

Ile tak naprawdę kosztuje zapłodnienie metodą in vitro? Cenniki klinik informują, że jest to koszt rzędu 10-12 tys. zł. W rzeczywistości suma to może być dwukrotnie wyższa. Zobacz, ile kosztują badania przed in vitro.

Zapisz się do newslettera

Badania przed in vitro – badania wstępne dla kobiety

  • AMH – 180 zł
  • TSH – 12 zł
  • FSH – 30 zł
  • Prolaktyna – 40 zł
  • Cytologia – 50 zł

Badania konieczne do wykonania procedury in vitro:

  • APTT – 8 zł
  • PT – 8 zł
  • Sód – 5 zł
  • potas – 5 zł
  • morfologia – 10 zł
  • grupa krwi – 35 zł
  • glukoza – 6zł
  • chlamydia trachomatis PCR – 110 zł
  • Anty – Hiv 1,2, – 25 zł
  • HBs Antygen – 19 zł
  • Anty – HBc – 40 zł
  • Anty- HCV – 40 zł
  • VDRL – 15 zł
  • Cytomegalia IgG – 20 zł
  • IgM – 20 zł
  • Różyczka – 55 zł
  • toxoplazmoza IgG – 55 zł
  • badanie czystości pochwy – 50 zł

Zobacz także: Badania genetyczne przed in vitro

Badania dodatkowe:

  • Kariotyp – 450 zł
  • USG piersi – 100 zł
  • wymaz ureaplazma z kanału szyjki macicy – 95 zł
  • posiew ogólny z kanału szyjki macicy – 50 zł

Badania przed in vitro – badania wstępne dla mężczyzn:

  • rozszerzone badania nasienia – 150 zł

Badania konieczne do przeprowadzenia procedury in vitro:

  • grupa krwi – 35 zł
  • Anty-Hiv – 70 zł
  • HBs AG – 19 zł
  • Anty – HBc – 40 zł
  • Anty – HCV – 40 zł
  • VDRL (WR) – 15 zł
  • cytomegalia IgG – 30 zł

Zobacz także: Jak wygląda proces wyboru plemnika do in vitro?

Badania dodatkowe:

  • Kariotyp – 450 zł
  • chlamydiatrachomatis PCR – 10 zł
  • estradiol – 20 zł
  • LH – 20
  • Testosteron – 39 zł
  • FSH – 20 zł
  • FT3 – 36 zł
  • FT4 – 36 zł
  • MSOME – 280 zł
  • Test SCD – 340 zł
  • Test HBA – 230 zł
  • CFTR – od 300 zł

Anna Wencławska

Redaktorka serwisu internetowego In vitro online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Chlamydia może obniżać również męską płodność?

chlamydia
Fot. 123rf.com

Negatywny wpływ bakterii Chlamydia trachomatis na kobiecą płodność został już wnikliwie zbadany i opisany. Według najnowszych badań infekcja może obniżać także męską płodność.

Zapisz się do newslettera

Chlamydia przenosi się drogą płciową. Zakażenie na ogół przebiega bezobjawowo i dlatego wiele osób jest nieświadomych swojego nosicielstwa. Bywa jednak, że bakteria prowadzi do bolesnych infekcji zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. Chlamydioza – czyli wywoływana przez nią choroba – nieraz jest też przyczyną kobiecej niepłodności. Co ważne, badacze z Uniwersytetu Technologicznego w Queensland podejrzewają, że chlamydia obniża także męską zdolność reprodukcyjną – i to nawet wtedy, gdy objawy infekcji są nieodczuwalne. „Ludzie, u których nie występują żadne symptomy, mogą nieświadomie zakażać swoich partnerów seksualnych” – zauważa Ken Beagley, profesor immunologii i szef zespołu badaczy, którego słowa cytuje portal webmd.com.

Zobacz też: Zarodek z in vitro, który zamieszkiwał dwa łona

Przełom?

Naukowcy wykonali biopsję jąder 95 mężczyznom, u których przyczyny niepłodności pozostawały nieznane. W 43 próbkach zidentyfikowali bakterię Chlamydia trachomatis. Co ważne, wszyscy badani przechodzili infekcję bezobjawowo. Dotychczas nie udało się jednoznacznie ustalić, czy to właśnie chlamydia odpowiadała za owe przypadki męskiej niepłodności. Biopsje wskazują jednak na pewną prawidłowość.

Australijscy naukowcy przeprowadzili też eksperyment z udziałem myszy. U samców zarażonych Chlamydia trachomatis stwierdzono problemy z wytryskiem. „Wyniki badań na zwierzętach pokrywają się z tym, co odkryliśmy w przypadku ludzi” – zaznacza prof. Beagley. To pierwszy udokumentowany przypadek negatywnego wpływu chlamydii na męską płodność.

Zobacz też: Koronawirus i in vitro – 7 ważnych informacji

Leczenie

Chlamydioza jest chorobą powszechnie występującą także w Polsce. Nieleczona może prowadzić do poważnych powikłań. Lekarze zalecają, aby testowi na obecność bakterii poddawała się przynajmniej raz w roku każda osoba aktywna seksualnie. Leczenie opiera się na antybiotykoterapii – koniecznie u obojga partnerów. Czas ma kluczowe znaczenie, bo im wcześniej chlamydioza zostanie zdiagnozowana, tym mniejsze stwarza zagrożenie dla zdrowia.

Co ważne, badanie w kierunku zakażenia bakterią Chlamydia trachomatis wykonuje się także przed przystąpieniem do procedury in vitro. Jakie jeszcze testy należy wykonać? Więcej dowiesz się tutaj: KLIK

Na podstawie: webmd.com

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.