Przejdź do treści

IUI a może ICSI? Poznaj różne metody leczenia niepłodności i zobacz, czym się różnią

metody leczenia niepłodności
Dzięki rozwojowi medycyny obecnie coraz więcej par ma szanse na rodzicielstwo – fot. Fotolia

Podczas przedłużających się starań o dziecko para ma do wyboru różne metody leczenia niepłodności. Na czym polegają i jaką mają skuteczność? Przeczytaj!

Zapisz się do newslettera

ART, czyli inaczej metody wspomaganego rozrodu (ang. assisted reproductive technology), to grupa różnorodnych technik mających na celu uzyskanie ciąży z pominięciem jednego bądź kilku etapów naturalnego poczęcia.

Dzięki rozwojowi medycyny obecnie coraz więcej par, u których występuje męski lub damski czynnik niepłodności, ma szansę na rodzicielstwo. Czym różnią się między sobą poszczególne metody?

Metody leczenia niepłodności – IUI

IUI to inaczej inseminacja domaciczna, czyli wprowadzenie wypreparowanego nasienia bezpośrednio do jamy macicy. Zabieg przeprowadzany jest w okresie okołoowulacyjnym.

Metoda ta sprawdzi się u kobiet z zaburzeniami owulacji, endometriozą oraz u pań borykających się z problemem wrogiego śluzu czy nieprawidłowościami w budowie szyjki macicy. Poza tym IUI zalecane jest parom, w których mężczyzna ma wady prącia, obniżone parametry nasienia czy problem z przedwczesnym wytryskiem.

Zaleca się przeprowadzenie maksymalnie 4-6 zabiegów. Po tylu próbach efektywność leczenia tą metodą spada, a para powinna rozważyć inną opcję.

Zobacz też: Inseminacja (IUI): jak się do niej przygotować, ile trwa i jak przebiega?

Metody leczenia niepłodności – IVF

IVF (ang. in vitro fertilisation), czyli inaczej in vitro, to technika zapłodnienia pozaustrojowego, która polega na połączeniu dwóch gamet – plemnika i komórki jajowej – w warunkach laboratoryjnych.

Procedura rozpoczyna się od wykonania badań i przyjmowania leków wywołujących stymulację. Terapia hormonalna zwiększa liczbę dojrzałych komórek jajowych niezbędnych do zapłodnienia.

Komórki pobierane są z ciała kobiety za pomocą punkcji. Mężczyzna oddaje w tym czasie nasienie. Gdy gamety są już pobrane, następuje ich połączenie. Embriolog wybiera najlepszy jakościowo plemnik i łączy go z komórką jajową.

Następnie zarodki trafiają do specjalnego inkubatora, gdzie obserwowany jest ich rozwój. Potem zarodek umieszczany jest w jamie macicy.

Zobacz też: In vitro krok po kroku

Metody leczenia niepłodności – ICSI

Jest to rodzaj procedury in vitro, w której pojedynczy plemnik jest wstrzykiwany bezpośrednio do wnętrza komórki jajowej. Aby ulokować plemnik we właściwym miejscu, trzeba przerwać ciągłość osłonki przejrzystej oraz błony komórkowej oocytu. Następne etapy przebiegają identycznie, jak w przypadku klasycznego IVF.

Wskazaniami do zabiegu są m.in. nieprawidłowości w ruchliwości plemników, zbyt mała ich liczba lub niepowodzenia w poprzednich próbach IVF. W przypadku kobiet wskazaniem do ICSI są endometrioza, niepłodność idiopatyczna czy sytuacja, gdy podczas punkcji pobrano mniej niż 5 komórek jajowych. Metodę stosuje się od 1992 roku.

Zobacz też: Jak wygląda zapłodnienie techniką ICSI? Wyjaśnia embriolog

Metody leczenia niepłodności – IMSI

IMSI, czyli docytoplazmatyczna iniekcja plemnika, to rzadziej stosowana odmiana ICSI. W tej metodzie plemnik zostaje poddany szczegółowej analizie m.in. pod względem kształtu, ruchliwości i jakości. Proces odbywa się pod dużym, bo aż 600-krotnym powiększeniem. Wciąż trwają badania mające na celu potwierdzenie większej skuteczność IMSI nad ICSI.

Wskazaniem do zabiegu jest czynnik męski, gdzie jakość plemników jest bardzo słaba oraz niepowodzenia we wcześniejszych próbach zapłodnienia pozaustrojowego metodą ICSI.

Źródło: Chcemy Być Rodzicami  

Anna Wencławska

Redaktorka serwisu internetowego In vitro online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Palenie w ciąży wiąże się z mniejszymi dziećmi w… kolejnych ciążach

palenie w ciąży papierosy tytoń ciąża rozwój płodu
Fot.: Pixabay.com

Naukowcy z Southampton odkryli, że związek między paleniem na początku ciąży a posiadaniem mniejszego dziecka może rozciągać się na przyszłe ciąże. Badania wykazały, że kobiety, które paliły na początku pierwszej ciąży, częściej urodzą dziecko mniejsze niż oczekiwano również w drugiej ciąży.  

Zapisz się do newslettera

Wyniki badań Uniwersytetu Southampton i Szpitala Uniwersyteckiego Southampton Foundation Trust zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym PLOS One. Biologiczny związek między paleniem w czasie ciąży, a masą urodzeniową dziecka z tej samej ciąży jest dobrze poznany. Jednak do tej pory nie przebadano wpływu palenia przez matkę na kolejne ciąże. 

Palenie na początku ciąży trwale szkodzi 

Zespół badawczy przeanalizował dane z lat 2003-2018 dla prawie 17 000 matek, które otrzymały opiekę przedporodową podczas pierwszych dwóch ciąż. Badaniem objęto kobiety mieszkające w Southampton i okolicznych częściach Hampshire.  

Naukowcy z Southampton odkryli, że w przypadku kobiet, które nie paliły na początku którejkolwiek ciąży, nie było dodatkowego ryzyka małego dziecka w wieku ciążowym (SGA) w drugiej ciąży w porównaniu z kobietami niepalącymi, nawet jeśli paliły między ciążami. Matka, która paliła dziesięć lub więcej papierosów dziennie na początku obu pierwszych dwóch ciąż, miała najwyższe szanse na poród zbyt małego dziecka. Zwiększoną szansę na małe dziecko miały też matki, które paliły tylko na początku pierwszej ciąży.  

Ważne jest zachęcanie kobiet do rzucenia palenia przed ciążą i nie wznawiania palenia po urodzeniu dziecka. 

-mówi Elizabeth Taylor, asystentka ds. badań podyplomowych na Uniwersytecie i główna autorka badania. 

Zobacz też: Im starszy mężczyzna tym szanse w zapłodnieniu in vitro są mniejsze

Palaczce ciężej o skuteczne in vitro  

W wyniku palenia dochodzi także do akumulacji wielu toksycznych substancji w płynie pęcherzykowym. To zaś – pośrednio – stymuluje atrezję (czyli zanikanie) pęcherzyków i powoduje zmniejszenie rezerwy jajnikowej, a co za tym idzie – ciężej jest zajść w ciążę. Okazuje się, że palenie może przyczyniać się również do zmniejszenia skuteczności in vitro. Badania przeprowadzone na pacjentkach poddających się procedurze zapłodnienia pozaustrojowego wykazały związek pomiędzy paleniem a: zaburzeniami wzrostu i dojrzewania pęcherzyków jajnikowych, dojrzewaniem oocytów, uzyskiwaniem przez te komórki zdolności do zapłodnienia. Toksyczne substancje zawarte w dymie tytoniowym mogą również uszkodzić powstały zarodek – jeszcze zanim zagnieździ się on w ścianie macicy. Przed zajściem w ciąże powinniśmy więc bezwzględnie pomyśleć o rzuceniu palenia.  

Źródło: www.sciencedaily.com 

Zobacz też: Dzieci z in vitro bardziej narażone na nadciśnienie?

Dlaczego komórki jajowe mają tyle tłuszczu?

komórka jajowa tłuszcz
fot. 123rf.com

W komórkach jajowych ssaków obecne są duże ilości tzw. kropel lipidowych magazynujących energię. Dotąd nie było wiadomo, po co one są. Teraz zespół – kierowany przez Polkę – pokazał w publikacji w PNAS, że krople te są niezbędne w diapauzie – okresie, kiedy zarodek czeka na czas dogodny do implantacji.

Zapisz się do newslettera

W komórkach jajowych ssaków znajduje się zaskakująco wiele tłuszczu. A dokładniej: kropel lipidowych gromadzących energię. Do czego one służą? Autorzy pracy, opublikowanej w „Nature” 30 lat temu wykazali, że nawet jeśli te krople tłuszczu usunie się z zarodków – to te nadal rozwijają się tak samo, jak z nimi. Taki komórkowy magazyn energii wydawał się więc przez bardzo długi czas ewolucyjną „ekstrawagancją”, zbędnym balastem. Kwestia ta nie dawała jednak spokoju embriolog prof. Grażynie Ptak z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Diapauza kluczem

Podejrzewała ona, że ten komórkowy magazyn tłuszczu przydaje się tylko w szczególnych okolicznościach dotyczących rozwoju zarodka – a mianowicie podczas diapauzy. Diapauza embrionalna to czas oczekiwania zarodka przed implantacją w macicy na warunki dogodne do rozwoju. Wśród ssaków diapauza jest raczej rzadkością – to standard zaledwie wśród 1 proc. gatunków ssaków. A diapauzy nie brano pod uwagę w dotychczasowych badaniach dotyczących kropel lipidowych.

Hak wygląda diapauza u różnych gatunków zwierząt? Np. u sarny, jeśli zapłodnienie nastąpi około lipca, to zarodek w stanie diapauzy czeka do zimy – czasu, kiedy dzień zaczyna się wydłużać. Dopiero wtedy embrion dostaje sygnał od matki, że jest już czas na implantację w macicy i zaczyna się właściwa część ciąży. Dzięki temu młode rodzą się na wiosnę, a nie zimą, kiedy przeżycie nowonarodzonych saren byłoby zagrożone. U saren diapauza trwa więc 5 miesięcy.

Zobacz też: Jak wygląda wczesna embriogeneza człowieka?

Czy człowiek ma diapauzę?

Embriolog z MCB UJ mówi, że nie ma żadnych przesłanek, aby możliwość diapauzy u człowieka wykluczyć. Podejrzewa się nawet, że można do niej doprowadzić w sposób sztuczny. opinii prof. Ptak diapauza teoretycznie może mieć miejsce, kiedy matka używa kannabinoidów (zawartych choćby w marihuanie). Związki te bowiem blokują receptywność macicy i implantacja zarodka może się opóźnić. To jednak nie zostało potwierdzone w celowych badaniach.

Takich badań na ludzkich zarodkach nie było – nie byłyby one możliwe do wykonania choćby ze względów etycznych – ale domyślamy się, że tak może być, ponieważ mechanizmy kierujące rozwojem zarodkowym u ssaków są silnie zakonserwowane. Nie ma powodu twierdzić, iż jakiś szczególny gatunek, w tym wypadku człowiek, będzie różnił się od pozostałych

-wyjaśnia prof. Ptak.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Zobacz też: Jakie białko potrzebne, by nasienie miało prawidłowe parametry?