Przejdź do treści

Jak zwiększyć szanse na powodzenie in vitro? Radzi ekspert!

Brzuch ciążowy, a na nim dłonie ułożone w kształt serca /Ilustracja do tekstu: Candida a niepłodność

Czy para lecząca niepłodność ma wpływ na szanse powodzenia in vitro. Czy powodzenie zapłodnienia pozaustrojowego może zależeć również od lekarzy, czy kliniki.

Zapisz się do newslettera

Sukces leczenia metodą in vitro zależy przede wszystkim od aspektów medycznych. Z jednej strony istotna jest kompleksowa diagnostyka pary – to na podstawie wyników badań lekarz może dobrać odpowiedni sposób przeprowadzenia programu zapłodnienia pozaustrojowego i zaproponować procedury dostosowane do sytuacji konkretnych pacjentów.

– Taka personalizacja powinna odbywać się na każdym etapie postępowania – przed programem przy planowaniu leczenia uzupełniającego, przy doborze protokołu stymulacji i monitoringu reakcji na leki, przed zabiegiem pick-up, podczas przygotowania śluzówki macicy do transferu – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, kierownik Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.

Zobacz też: Długi protokół in vitro – na czym polega?

Co zwiększa skuteczność in vitro?

Na skuteczność in vitro ogromny wpływ ma również – zdaniem eksperta – praca laboratorium embriologicznego – doświadczenie embriologów, warunki zapewniane komórkom rozrodczym i zarodkom, możliwość zastosowania dodatkowych procedur to tylko niektóre aspekty, które warto w tym kontekście wymienić.

Jeśli para w przeszłości podjęła próbę leczenia metodą in vitro, warto szczegółowo przeanalizować każdy etap dotychczasowego postępowania.

– Można wyciągnąć z niego wiele cennych wniosków i lepiej dostosować terapię do sytuacji medycznej pacjentów – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk. – Czasem efekty można uzyskać zmieniając sposób prowadzenia stymulacji, wprowadzając dodatkowe procedury embriologiczne, przeprowadzając diagnostykę genetyczną przyszłych rodziców i zarodków, uzupełniając program o zabiegi przed transferem etc.

Jak zwiększyć szanse na powodzenie in vitro: porady dla niepłodnej pary?

Partnerzy podczas leczenia niepłodności powinni zwrócić szczególną uwagę na swój tryb życia, stan zdrowia i jadłospis. Warto tak zmodyfikować codzienne nawyki, by znaleźć przestrzeń na regularną aktywność fizyczną, zadbanie o prawidłową, urozmaiconą dietę, przeprowadzenie badań kontrolnych. Istotne jest również ograniczenie stresu i regularny, odpowiednio długi wypoczynek nocny. Terapii towarzyszą często trudne emocje – warto na ich temat porozmawiać z psychologiem specjalizującym się w niepłodności. Rozmowa może pomóc w ograniczeniu napięcia i wypracowaniu reakcji sprzyjających budowaniu więzi czy partnerskiej relacji. Wiele badań naukowych potwierdza, że skuteczność leczenia jest wyższa u pacjentów, którzy zachowują pozytywne nastawienie i wierzą w sukces.

Konsultacja: prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Łukaszuka, specjalisty endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, kierownika Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA.

Aneta Grinberg - Iwańska

dziennikarka, redaktor

Brak plemników w nasieniu i co dalej?

Brak plemników w nasieniu

Czy mężczyzna, u którego zdiagnozowano azoospermię, może zostać ojcem? Brak plemników w nasieniu to dysfunkcja układu rozrodczego dotycząca około 1% mężczyzn i około 10-15 % borykających się z niepłodnością. To jedna z przyczyn męskiej niepłodności, która jednak nie przekreśla szans na ojcostwo. Jak wygląda postępowanie, kiedy partner cierpi na azoospermię?

Zapisz się do newslettera

Azoospermia i oligozoospermia

Zdarza się, że w nasieniu nie ma plemników. To oznacza, że mężczyzna cierpi na azoospermię lub kryptozoospermię.

Azoospermia oznacza całkowity brak plemników w ejakulacie. Kryptozoospermia oznacza brak plemników w nasieniu, ale stwierdzenie ich obecności w osadzie po odwirowaniu próbki ejakulatu. Oligozoospermia oznacza, że liczba plemników w ejakulacie jest niska. Azoospermię, kryptozoospermię i oligozoospermię można stwierdzić na podstawie badania ogólnego nasienia.

Przyczyny niepłodności

  • zaburzenia hormonalne
  • uszkodzenie kanalików plemnikotwórczych po zapaleniu, napromieniowaniu, niektórych lekach
  • nowotwory jąder
  • zaburzenia rozwoju jąder spowodowane zaburzeniami genetycznymi (z. Klinefeltera, mutacje odcinka AZF chromosomu Y)
  • czynniki środowiskowe, które uszkadzają jądra w okresie płodowym
  • niedrożność dróg wyprowadzających nasienie

Zobacz też: Czy obecnie problem niepłodności męskiej to fakt czy mit?

Badanie nasienia

Aby stwierdzić brak plemników w nasieniu wystarczy ogólne badanie nasienia. Najpierw próbka zostaje przeniesiona na szkiełko mikroskopowe i jest oglądana pod powiększeniem. Jeśli we wstępnym badaniu nie widać plemników, nasienie zostaje odwirowane, dzięki czemu plemniki zostają zgromadzone w osadzie. Jeśli w preparacie bezpośrednim nie było widać plemników, to po odwirowaniu i uzyskaniu zagęszczonego osadu, powinny być one lepiej widoczne.

Zdarza się również, że jądra produkują plemniki, lecz nie są one wydalane podczas orgazmu. Wówczas konieczne jest udrożnienie nasieniowodów.

Rozwiązaniem jest biopsja jąder

W przypadku, kiedy pacjent ma azoospermię, a wyraża chęć posiadania potomstwa, można przeprowadzić biopsję. W ten sposób można pobrać plemniki bezpośrednio z jąder lub najądrza. Wyróżnia się techniki, mniej i bardziej inwazyjną:

  • biopsja igłowa – zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym i polega na nakłuciu jądra lub najądrza przez skórę w celu pobrania materiału, który może zawierać plemniki. Zabieg trwa maksymalnie 30 minut, a pacjent nie musi się do niego specjalnie przygotowywać.
  • biopsja otwarta – zabieg jest przeprowadzany w znieczuleniu ogólnym na sali operacyjnej. Polega na przecięciu osłonki jądra w celu pobrania wycinka, który może zawierać plemniki. Materiał jest pobierany z kilku miejsc, aby zwiększyć szansę na pozyskanie większej ilości materiału. W tym przypadku zabieg trwa około 60 minut i wymaga wizyty kontrolnej.

W przypadku, gdy stwierdzono całkowity brak plemników w ejakulacie możliwe jest skorzystanie z banku nasienia do przeprowadzenia inseminacji lub procedury in vitro.

Zobacz też: Wady genetyczne płodu, czy częściej występują po in vitro?

In vitro

Uzyskany w wyniku biopsji materiał może posłużyć do procedury inseminacji w przypadku uzyskania wystarczającej jego ilości i jakości. W pozostałych przypadkach stosowana jest technika in vitro. Można zastosować technikę ICSI lub klastyczny IFV, jeżeli liczba plemników jest wystarczająca i dobrej jakości (ruchliwość).

Pobrany od mężczyzny materiał posłuży do zapłodnienia komórki jajowej kobiety (po przeprowadzeniu punkcji) w warunkach laboratoryjnych. Uzyskany zarodek zostaje przeniesiony do jamy macicy kobiety. Test określający poziom hormonu beta hCG, który daje informację o ciąży, można wykonać już po 12 dniach od transferu.

Pacjentom z azoospermią i ciężką oligozoospermią zalecamy, aby przed rozpoczęciem procedury in vitro wykonać badania genetyczne np. badania kariotypu, mikrodelecji regionu AZF. Ich wyniki pomogą oszacować szanse powodzenia w uzyskaniu ciąży.

Ekspert

Dr Marcin Radko

Specjalista urolog FEBU, androlog kliniczny EAA Salve Medica R Warszawa.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia – co to jest i jak go zbadać?

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia - co to jest i jak go zbadać?
fot.Pixabay

Jedną z przyczyn zaburzeń płodności u mężczyzn jest stres oksydacyjny. Powoduje obniżenie jakości nasienia, również poprzez podwyższenie fragmentacji DNA plemników. Stres oksydacyjny można zdiagnozować w badaniu ROS, coraz częściej pojawia się ono w ofertach diagnostycznych polskich klinik leczenia niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Jak wygląda badanie nasienia?

Co to jest stres oksydacyjny i jakie są jego przyczyny?

ROS to reaktywne formy tlenu, nazywane też wolnymi rodnikami, które stanowią produkt uboczny przemian metabolicznych.

Przez stres oksydacyjny rozumie się zachwianie równowagi pomiędzy reaktywnymi formami tlenu (ROS), które są utleniaczami, a zdolnością organizmu do detoksykacji i regeneracji.

Zaburzone usuwanie z organizmu produktów przemian metabolicznych może mieć toksyczny efekt.  W kontekście męskiej płodności toksyczność może powodować obniżenie liczby plemników, ograniczenie ich ruchliwości oraz obniżenie jakości ich materiału genetycznego (większa fragmentacja DNA).

Zobacz też: Czy plemnikom grozi wyginięcie? Co możemy zrobić dla jakości nasienia

Możliwe przyczyny stresu oksydacyjnego:

  • Stany zapalne
  • Zaburzenia produkcji nasienia
  • Nadużywanie alkoholu
  • Palenie papierosów
  • Używanie narkotyków i dopalaczy
  • Nieprawidłowa dieta

Stres oksydacyny może też wiązać się z wpływem czynników środowiskowych, przebytymi infekcjami lub operacjami.

Zobacz też: Jak działają banki nasienia? Zobacz, kto może zostać dawcą

Co to jest badanie ROS?

Badanie potencjału oksydacyjno-redukcyjnego w nasieniu to badanie liczby plemników w nasieniu, badanie fragmentacji DNA plemników, wyliczenie znormalizowanego ORP (potencjału oksydo-redukcyjny w nasieniu) oraz skorygowanego potencjału oksydacyjno -redukcyjnego.

Jeśli stwierdzony zostanie wysoki stres oksydacyno-redukcyjny, ustalana jest jego przyczyna i wdrażane jest leczenie.

Źródło: Klinika leczenia niepłodności Invicta 

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Nowe narzędzie diagnozowania niepłodności – wkładka domaciczna zbiera informacje o funkcjonowaniu macicy

Diagnostyczna wkładka domaciczna
fot. Pixabay

Brytyjscy naukowcy stworzyli wkładkę domaciczną wielkości 1-złotówki, która ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością. Wkładka ma szansę zrewolucjonizować diagnostykę niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Techniki wspomagania rozrodu na świecie – jak wygląda Polska na tle innych państw?

“Wkładka diagnostyczna”

Specjaliści od leczenia niepłodności z Uniwersytetu w Southhampton stworzyli niewielki implant, którego zadaniem jest  monitorowanie poziomu tlenu, pH i temperatury wewnątrz macicy.

Obecnie chcą wykorzystać urządzenie, by ustalić różnice w “zachowaniu” macicy u kobiet, które nie mają problemu z zajściem w ciążę i tych, które mają problemy z płodnością.

“W tej chwili testy płodności zajmują dużo czasu i wiele par musi długo czekać na diagnozę. Chcemy rozwinąć naszą wiedzę na temat przyczyn niepłodności, wyznaczyć prawidłowe parametry funkcjonowania macicy i sprawić, by ich ocena była tak prosta, jak analiza próbki krwi” – mówił profesor Ying Cheong, specjalista w zakresie medycyny reprodukcyjnej, kierownik zespołu badawczego.

Nowa wkładka jest zakładana w taki sam sposób jak wkładka antykoncepcyjna, w założeniu miałaby robić pomiary w macicy przez około tydzień.

Zobacz też: Metoda TESE – biopsja jądra. Czym jest i kiedy się ją wykonuje?

Rejestracja informacji o macicy

Wkładka działa bezprzewodowo, pacjentka przyczepia sobie do bielizny malutki czip, który zapisuje dane. Po zakończeniu etapu rejestracji danych, lekarze usuwają wkładkę i analizują informacje.

“Jesteśmy bardzo podekscytowani tym, jak wiele korzyści nasza wkładka może przynieść pacjentom. Nie tylko ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością, ale także zredukuje stres i frustracje par leczących się z powodu niepłodności. Wkładka ma ogromny potencjał, by być w przyszłości wykorzystaną również w terapii niepłodnych par”.

Badanie kliniczne z udziałem niepłodnych kobiet

Pacjentki do badania profesora Cheong’a są rekrutowane wśród pacjentek klinik leczenia niepłodności oraz tych, które doświadczyły kiedykolwiek w swoim życiu poronienia. Naukowcy badali skuteczność wkładki, to, czy jest wygodna i bezpieczna dla pacjentek. Zdaniem profesora, jeśli uda się osiągnąć zadowalający efekt i wprowadzić wkładkę do powszechnego użycia, będzie to przełom w opiece zdrowotnej dla niepłodnych kobiet.

Źródło:  The Independent

Zobacz też: IUI a może ICSI? Poznaj różne metody leczenia niepłodności i zobacz, czym się różnią

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Co to są fitoestrogeny i jak działają na organizm?

co to są fitoestrogeny
Fitoestrogeny niezwykle korzystnie wpływają na regularność cykli miesięcznych – fot. Pixabay

Fitohormony to niejednorodna grupa organicznych związków chemicznych produkowanych przez rośliny, które odpowiadają za regulację procesów wzrostowych roślin, dojrzewanie owoców czy kiełkowanie nasion. Już wiele lat temu zauważono podobieństwo strukturalne pomiędzy niektórymi z fitohormonów a kobiecymi hormonami płciowymi – estrogenami. Związki pochodzenia roślinnego, wywierające podobne do estrogenów działanie na kobiecy organizm nazywa się fitoestrogenami.

Zapisz się do newslettera

Wśród fitoestrogenów wyróżnia się trzy główne grupy: izoflawony, kumestany i lignany.

Co to są fitoestrogeny i jak działają na organizm?

Estrogeny są hormonami niezbędnymi dla prawidłowego przebiegu wielu kluczowych, dla kobiecego organizmu, procesów. Regulują one cykl miesiączkowy poprzez stymulację rozrostu endometrium w pierwszej fazie cyklu, wpływają na gospodarkę wapniową zapobiegając osteoporozie, a także zwiększają poziom dobrego cholesterolu i obniżają poziom złego.

To tylko niektóre z licznych funkcji pełnionych przez estrogeny. Spadek ich stężenia w organizmie na skutek pewnych chorób czy fizjologicznych procesów (takich jak menopauza) często prowadzi do wystąpienia uciążliwych lub nawet niebezpiecznych dla zdrowia objawów.

Fitoestrogeny, ze względu na pewne podobieństwo strukturalne do ludzkich steroidowych hormonów płciowych, mogą łączyć się z receptorami estrogenowymi co wywołuje odpowiedź organizmu podobną do tej, jaka występuje na skutek stymulacji estrogenowej.

Zobacz też: Estrogeny – hormony kobiecości

Kto powinien zadbać o odpowiedni poziom fitoestrogenów w diecie?

Podobieństwo działań estrogenów i fitoestrogenów sprawia, że w wielu przypadkach substancje pochodzenia roślinnego z powodzeniem stosowane mogą być w przypadku łagodnych i średnio ciężkich objawów menopauzy.

Wygasanie funkcji jajników bardzo często wiąże się z występowaniem uciążliwych objawów takich jak uderzenia gorąca, zaburzenia koncentracji, nieregularne miesiączki, rozdrażnienie, trudności w zaśnięciu czy silne zmęczenie. Fitoestrogeny stanowią w tym przypadku dobrą alternatywę dla hormonalnej terapii zastępczej, gdyż wiążą się z mniejszym ryzykiem działań niepożądanych, należy jednak pamiętać, że ich działanie jest słabsze dlatego, nie zawsze są one wystarczające.

Działanie hormonów roślinnych na organizm człowieka nie ogranicza się jedynie do niwelowania objawów menopauzy. Fitoestrogeny niezwykle korzystnie wpływają na regularność cykli miesięcznych, obniżają poziom złego cholesterolu, chronią przed osteoporozą, regulują gospodarkę cukrową, nadają skórze młodzieńczy wygląd i zmniejszają wahania nastrojów związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Coraz częściej mówi się także o ich protekcyjnym wpływie na wystąpienie nowotworów piersi, jajników, macicy i prostaty.

Fitoestrogeny nie mogą być jednak przyjmowane w nadmiernych ilościach, gdyż jak wszystko inne, ich przedawkowanie może prowadzić do wystąpienia niepożądanych objawów. Uważa się, że u mężczyzn ich nadmiar, może prowadzić do przemijających zaburzeń płodności.

Zobacz też: Luteina: co to za hormon i jak przygotowuje organizm do ciąży?

Pokarmy bogate w fitoestrogeny

Najbogatszym dla organizmu źródłem izoflawonów są: soja, soczewica, bób, fasola, chmiel, pszenica i żyto. Lignany znaleźć można w oleju lnianym, siemieniu lnianym, nasionach słonecznika, cebuli, czosnku oraz w wytrawnym winie i w piwie. Kumestany w dużej ilości znajdują się w czerwonej koniczynie.

Aby fitoestrogeny mogły wykazywać działanie biologiczne, muszą być one spożywane w odpowiedniej ilości. Przeciętna Polka wraz z dietą dostarcza do organizmu około 5 mg fitoestrogenów, przy czym dawka terapeutyczna izoflawonów jest nawet 12 razy większa. Z tego względu dobrym rozwiązaniem mogą być gotowe preparaty zawierające fitoestrogeny w odpowiednich dawkach. W trakcie suplementacji warto zrezygnować z picia alkoholu i palenia papierosów – pozwoli to na zapewnienie optymalnego działania tych substancji.

Fitoestrogeny, bez wątpienia, wywierają niezwykle pozytywny wpływ na zdrowie i płodność kobiet, bezwzględnie należy jednak pamiętać, że w wielu przypadkach mogą być one niewystarczające. Wszelkie niepokojące objawy zawsze powinny zostać skonsultowane ze specjalistą i nie powinny być leczone na własną rękę!

Autor: Marcin Setlak

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.