Przejdź do treści

Najczęstsze przyczyny poronień

Najczęstsze przyczyny poronień
Wady genetyczne płodu prowadzą do około 70% wczesnych poronień – fot. Fotolia

Poronienie to samoistne zakończenie ciąży przed 23 tygodniem. Pomimo wysokiego poziomu medycyny i coraz doskonalszej diagnostyki nadal zdarzają się poronienia. Przyczyny poronień mogą mieć różne podłoże począwszy od medycznych, a kończąc na środowiskowych.

Zapisz się do newslettera

Większość poronień ma miejsce w pierwszym trymestrze ciąży, a doświadczenie to dotyka co piątej kobiety.

Do najczęstszych objawów poronienia zaliczamy krwawienie i ból w podbrzuszu. Jednak w przypadku poronienia zatrzymanego, organizm mimo obumarcia zarodka nie doprowadza do jego poronienia. W takich przypadkach dopiero badanie USG potwierdza poronienie, przez brak akcji serca płodu.

Zobacz też: Wady genetyczne płodu, czy częściej występują po in vitro?

Najczęstsze przyczyny poronień

Wady genetyczne płodu – nieprawidłowa struktura DNA.

Wady te prowadzą do około 70% wczesnych poronień. Zaburzenie to może być dziedziczone lub jest skutkiem mutacji. Ich wystąpienie może mieć przyczyny środowiskowe, ale w pewnych przypadkach ustalenie przyczyny nie jest możliwe.

Istotny jest fakt, że wraz z wiekiem pacjentek ryzyko wystąpienia wad genetycznych u dziecka zwiększa się. Jest to związane z wpływem otaczającego nas świata na każdego z nas. Zazwyczaj wpływ środowiskowy na organizm w długiej perspektywie jest niekorzystny.

Wynika to ze spożywania coraz większej ilości produktów przetworzonych, zanieczyszczenia powietrza i wody oraz stosowania używek. Wszystkie te czynniki mają bezpośredni wpływ na zdrowie, a zwłaszcza zdrowie kobiet w ciąży.

Problemy środowiskowo dotykają również mężczyzn i prowadzą do obniżenia jakości nasienia. Trzeba pamiętać, że zarodek otrzymuje materiał genetyczny zarówno od matki jak i ojca, a więc przyczyna nieprawidłowości w DNA płodu może pochodzić od jednego z rodziców lub obojga.

Wiek kobiety 

Znaczący spadek płodności u kobiet obserwujemy już po 30 roku życia i wzrasta on wraz z wiekiem. Według badań odsetek poronień znacząco wzrasta u kobiet po 35 roku życia. Po 40 roku życia ten współczynnik przekracza 50%.

Infekcje wirusowe i bakteryjne

W okresie ciąży organizm kobiety ma obniżoną odporność. Do najczęstszych chorób przyczyniających się do poronienia jest toksoplazmoza, cytomegalia, chlamydioza, różyczka, ospa, opryszczka oraz wirus HIV. Choroby te mają bezpośredni wpływ na utrzymanie ciąży. Do czynników zwiększających ryzyko poronienia zaliczamy również drobnoustroje oraz niektóre rodzajów grzybów.

Zobacz też: Brak plemników w nasieniu i co dalej?

Czynniki żywieniowe oraz używki  

Niewłaściwe odżywianie ma bezpośredni wpływ na zdrowie kobiety, a co za tym idzie – na nienarodzone dziecko. Nie należy zapominać o paleniu tytoniu (w tym e-papierosów) oraz nadużywaniu alkoholu.

Palenie tytoniu hamuje podział komórek, co może mieć bezpośredni wpływ na upośledzenie rozwoju zarodka z poronieniem włącznie. To samo dotyczy spożywania alkoholu, który zwiększa ryzyko wystąpienia wad płodu, które mogą prowadzić do zakończenia przedwcześnie ciąży.

Kobiety planujące jak i będące w ciąży powinny prowadzić jak najbardziej „higieniczny tryb życia”. Pozwoli to w dużym stopniu zredukować ryzyko powikłań w ciąży. Wszelkiego rodzaju niedobory mikroelementów i witamin są bezpośrednio skorelowane z ryzykiem poronienia.

Czynniki anatomiczne

Do najbardziej powszechnych problemów anatomicznych mających bezpośredni wpływ na donoszenie ciąży mają nieprawidłowości w budowie macicy, mięśniaki macicy, guzy jajników czy endometrioza.

U kobiet, u których przeprowadzono łyżeczkowania macicy, mogą wystąpić zrosty wewnątrzmaciczne (zespół Ashermana ) powstające wskutek sklejania się ścianek macicy ze sobą. Powstałe blizny mogą w niektórych przypadkach utrudnić zagnieżdżenie się zarodka.

Zobacz też: In vitro z komórką dawczyni

Zaburzenia równowagi hormonalnej

Kobiety mające problemy hormonalne znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka poronienia. Głównym hormonem odpowiedzialnym za poczęcie jest progesteron. Ma on kluczowe znaczenie przy zajściu jak i utrzymaniu ciąży. Jego głównym zadaniem jest przygotowanie endometrium będącego podłożem do zagnieżdżenia (implantacji) zapłodnionej komórki jajowej.

Poza monitorowaniem odpowiedniego stężenia progesteronu warto zbadać czynność hormonalną  tarczycy, która może mieć wpływ na płodność. Natomiast zaburzenia hormonalne i problemy z płodnością są problemami powiązanymi. To znaczy, że mają zazwyczaj podłoże wielopłaszczyznowe i wymagają szerokiej oraz dogłębnej diagnostyki i analizy.

Ekspert

Dr n. med. Witold Rogiewicz

Ginekolog położnik, ultrasonolog Salve Medica R Warszawa.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Zespół Di George’a – znaczenie diagnostyki prenatalnej

Zespół Di George'a
fot.Fotolia

Badania prenatalne pozwalają ocenić ryzyko wystąpienia wad genetycznych u dziecka i, jeśli chodzi o badania inwazyjne, wykryć wady genetyczne płodu. Standardową procedurą diagnostyki prenatalnej jest tak zwane genetyczne badanie USG, które wykonuje się około 10 tygodnia ciąży. Jeśli jakieś nieprawidłowości występują, pacjenta jest kierowana na inne nieinwazyjne, a później, jeśli ryzyko jest wysokie, inwazyjne badania prenatalne. W przypadku niepłodności, w którym kobieta czy para korzysta z metody zapłodnienia in vitro, przyczyna problemów z zajściem w ciążę jest rozpoznana, a zarodki powstałe z komórek rozrodczych pary lub dawcy i dawczyni są dokładnie badane pod kątem występowania wad genetycznych.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Poronienie i geny: co mają ze sobą wspólnego?

Co to jest zespół Di George’a?

Zespół Di George’a to zespół wad genetycznych, wynikających z wypadnięcia fragmentu chromosomu 22 (mikrodelecja 22q11).

Objawy są zmienne, występują u pacjentów w różnych kombinacjach. Są to między innymi:

  • wrodzone wady serce
  • pierwotny niedobór odporności spowodowany niewykształceniem grasicy
  • wrodzone wady nerek
  • choroby autoimmunologiczne
  • niedoczynność gruczołów tarczycy
  • niedorozwój podniebienia

Zobacz też: Wady genetyczne płodu, czy częściej występują po in vitro?

Jakie badania prenatalne pozwalają wykryć zespół Di George’a?

Większość dostępnych na rynku badań prenatalnych pozwala wykryć zespół Di George’a u płodu.

  • Panorama

Nieinwazyjny test DNA Panorama przeprowadza się na próbce krwi matki. Na podstawie wolnokrążącego DNA dziecka w krwi matki, naukowcy są w stanie ocenić ryzyko występowania wad.

Test Panorama to nieinwazyjny test DNA dostarczający ważnych informacji na temat ciąży już w jej dziewiątym tygodniu. Pozwala na oszacowanie ryzyka wystąpienia trisomii płodu w chromosomach 21., 18. i 13. Pozwala też na określenie płci dziecka oraz występowanie popularnych mikrodelecji, w tym zespołu Di George’a, zespołu Angelmana, zespołu Cri du Chat – wyjaśnia Marcin Kalęba, ekspert do spraw analityki medycznej i genetyki w Synevo.

  • Badanie VERACITY

VERACITY to nowej generacji nieinwazyjne badanie prenatalne pozwalające na przeprowadzenie diagnostyki płodu pod kątem aneuploidii chromosomów i mikrodelecji. Badanie można wykonywać już w 10. tygodniu ciąży, jest przeprowadzane na podstawie próbki krwi matki.

  • Badanie VERAgene

VERAgene to nowej generacji nieinwazyjne badanie prenatalne, pozwalające na jednoczesną diagnostykę pod kątem często spotykanych aneuploidii, wybranych mikrodelecji oraz 50 chorób jednogenowych.

Uczulamy pacjentki, by nie robiły tego typu badań na własną rękę. Często zdarza się, że z różnych przyczyn badania te nie są w danym przypadku zalecane, zdarza się też, że uzyskujemy wyniki nieinformacyjne. By zasadne było przeprowadzenie badań, a ocena faktycznego ryzyka była możliwa, niezbędne jest przeprowadzenie szczegółowego wywiadu z pacjentką. Historia medyczna rodziny jest ważna, również historia medyczna pacjentki, to, czy przebyła jakieś zabiegi lub zdarzały jej się poronienia, czy urodziła dzieci z wadami – powiedziała dr n. med. Iwonę Kozak-Michałowską, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

  • Amniopunkcja

Amniopunkcja to tak zwane badanie inwazyjne, które wymagają pobrania płynu owodniowego (płynu otaczającego płód). Pobraną próbkę analizuje się pod kątem występowania wad genetycznych u płodu. Zabieg trwa kilka minut. Lekarz, pod kontrolą USG, wprowadza przez powłoki brzuszne kobiety cienką igłę, przekłuwając pęcherz płodowy i pobiera do strzykawki płyn owodniowy. Wyniki badania są miarodajne i dają pewność, co do występowania określonych wad płodu. Wykonuje się ją zwykle dopiero w momencie, kiedy nieinwazyjne badania wykazują wysokie ryzyko wystąpienia określonych wad genetycznych.

Zobacz też: Czy dzieci poczęte metodą in vitro rozwijają się wolniej? Naukowcy odpowiadają

Szczepionki a zespół Di George’a

Wczesne wykrywanie zespołu jest o tyle ważne, że dziecko nim obciążone wymaga specjalnego prowadzenia, między innymi jeśli chodzi o wczesną profilaktykę zdrowotną. Nie wiedząc o chorobie i postępując z obciążonym nią dzieckiem, tak, jak z dzieckiem zdrowym, możemy wyrządzić obciążonemu maluchowi nieodwracalną krzywdę.

Wyobraźmy sobie, że rodzi się dziecko z zespołem Di George’a i nie jest rozpoznane – nie przeprowadzono badań prenatalnych, w pierwszych miesiącach życia choroba nie daje żadnych zauważalnych objawów. Dziecko jest szczepione standardowymi szczepionkami, zgodnie z harmonogramem szczepień. Z racji tego, że w związku z nierozpoznanym zespołem Di George’a ma obniżoną odporność – choruje po tej szczepionce, jest to naturalny objaw. Dwa lata później, kiedy dziecko się rozwija, okazuje się, że jest upośledzone umysłowo, że ma jakąś inną wadę. Co myślą rodzice? Wszczepili mojemu dziecku chorobę. Jest bardzo dużo takich przypadków, że dzieci później są diagnozowane i okazuje się, że to jest zespół Di George’a, który nie był rozpoznany. Jeśli ta wada genetyczna jest rozpoznana wcześniej, cały harmonogram szczepień jest inny. Nie podaje się szczepionek powiązanych, wydłuża się odstępy między szczepieniami i przestrzega szeregu innych wytycznych mówił na konferencji prasowej Synevo Marcin Kalęba.

Zespół Di George’a nie jest odosobnionym przykładem wady genetycznej, która, wcześnie zdiagnozowana, pozwala uniknąć szkodzenia dziecku rutynowym postępowaniem profilaktycznym i medycznym. Natomiast przypadki wystąpienia chorób po szczepieniach, które w rzeczywistości nie mają związku ze szczepieniem jako takim, a z inną, nierozpoznaną przyczyną – na przykład wadą genetyczną, są wodą na młyn ruchów antyszczepionkowych.

Rozpoznanie wady genetycznej już prenatalnie umożliwia dostosowanie opieki przedporodowej, okołoporodowej i poporodowej dla matki i dziecka. Niektóre wady genetyczne wymagają zastosowania cesarskiego cięcia i szczególnej opieki nad matką i dzieckiem zaraz po porodzie. Kobieta, która nie wie o wadach płodu może zdecydować się na poród w szpitalu o niskim stopniu referencyjności, który nie będzie w stanie udzielić odpowiedniej pomocy jej i dziecku.

Zobacz też: 5 badań genetycznych po poronieniu, które warto wykonać

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Jakość nasienia w populacji spada? Na pewno w Szwajcarii

Jakość nasienia młodych mężczyzn w Szwajcarii spada
fot.Fotolia

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Genewie zbadali jakość nasienia młodych Szwajcarów. Jakość nasienia 17% z nich znajduje się znacznie poniżej normy WHO, co rodzi uzasadnione podejrzenie, że młodzi mężczyźni będą się w przyszłości borykać z problemami z poczęciem dziecka. Wyniki badania zostały opublikowane w magazynie “Andrology”.

Zapisz się do newslettera

Wyniki poniżej normy WHO

Aż 17% młodych Szwajcarów ma poniżej 15 mln plemników na mililitr ejakulatu, podczas gdy wartość referencyjna WHO wynosi 39 mln. Jedynie 38% Szwajcarów mieści się w przedziale jakości uważanym za średnią w Europie (41-67 mln/ml). Badanie naukowców z Genewy jako pierwsze zostało przeprowadzone na poziomie ogólnokrajowym, w innych krajach europejskich badania miały zasięg regionalny.

Najwyższą jakość nasienia w Europie, zgodnie z danymi Szwajcarskich naukowców, mają mężczyźni w Hiszpanii, Estonii i na Litwie, jednak porównywanie wyników jest utrudnione ze względu na różnicę w metodologii badań.

Jeśli chodzi o Polskę, przekrojowe badania nasienia nie były robione, naukowcy dysponują tylko wynikami mężczyzn, którzy zgłosili się do kliniki leczenia niepłodności, co czyni ich mało reprezentatywną grupą.

Zobacz też: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Przebieg badania

Naukowcy przebadali 2500 mężczyzn w wieku 18-22 lat. Próbki nasienia pobierane były jako element badań przed rekrutacją do wojska. Mężczyźni pochodzą z różnych regionów Szwajcarii. Uczestnicy wypełniali kwestionariusz dotyczący ich ogólnego zdrowia, stylu życia, diety i edukacji. Rodzice uczestników również zostali objęci badaniem i otrzymali osobny, odpowiednio sprofilowany kwestionariusz.  Nasienie było badane pod kątem liczby, koncentracji plemników i ich ruchliwości i kształtu.

Jakość męskiego nasienia nie różniła się wśród mężczyzn pochodzących z różnych regionów, również między mieszkańcami miast i obszarów wiejskich.

Zdaniem androloga, współautora badań, doktora Alfreda Seann’a, niskie parametry nasienia mogą mieć wpływ na płodność mężczyzn, jednak mówią bardziej o ryzyku niepłodności, niż są jej pewnym wyznacznikiem. Mimo wszystko, ekspert uważa wyniki za znak ostrzegawczy, że jakość nasienia w populacji młodych mężczyzn Szwajcarii wkracza w fazę krytyczną.

Zobacz też: Nowy Jork – dziadkowie użyją nasienia zmarłego syna, by spłodzić wnuka?

Dlaczego jakość nasienia spada?

Professor Serge Nef z Uniwersytetu w Genewie (UNIGE) powiedział dziennikarzom The Independent,  że niska jakość nasienia może być związana z rosnącym natężeniem takich czynników środowiskowych jak zanieczyszczenie środowiska, w tym powietrza, pestycydy w żywności oraz stylem życia, w szczególności paleniem papierosów, piciem alkoholu i stosowaniem innych używek. Czynnikiem pogarszającym jakość nasienia zdaniem doktora Nef’a jest również nadwaga i otyłość.

Bieżące dane sugerują, że gorszej jakości nasienie pojawia się u mężczyzn, których matki paliły na początku ciąży. Profesor zwraca uwagę na rosnącą liczbę zachorowań na raka jądra jako na prawdopodobną przyczynę spadku średniej jakości nasienia w populacji. Według danych statystycznych z różnych krajów Europy, im więcej zachorowań na raka jądra, tym gorsza populacyjna jakość nasienia.

Źródło: The Independent

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.