Przejdź do treści

Nieudana stymulacja do in vitro. Jakie mogą być przyczyny?

Nieudana stymulacja do in vitro
Wśród nieudanych prób in vitro, nawet w 18 proc. przypadków można szukać przyczyny niepowodzenia właśnie na etapie stymulacji – fot. Fotolia

Procedura in vitro składa się z kilku etapów. Jednym z pierwszych jest stymulacja hormonalna, która to jest standardowym działaniem u kobiet starających się o dziecko właśnie metodą IVF. Niestety, nie zawsze okazuje się ona udana, co oczywiście niekorzystnie wpływa na cały proces. Czym jest stymulacja i dlaczego może zakończyć się fiaskiem?

Zapisz się do newslettera

By dać wsparcie jajnikom

Chcąc uzyskać większą liczbę komórek jajowych, niż dzieje się to podczas naturalnego cyklu, stosuje się farmakologiczne pobudzenie pracy jajników. Leki hormonalne podawane są najczęściej za pomocą zastrzyków – podskórnie lub domięśniowo. Jeśli zaś chodzi o ich rodzaj, dawki i system podawania, wszystko ustalane jest indywidualnie. Bazuje się przy tym m.in. na wieku kobiety, jej historii medycznej, badaniach USG, czy też parametrach, takich jak np. BMI.

Standardowe są dwie ścieżki, którymi przy planowaniu stymulacji podążają lekarze. Jest to protokół stymulacji długi, w którym to leki podaje się kobiecie we wcześniejszym cyklu, a także protokół krótki – początek stymulacji w fazie folikularnej cyklu, w którym realizuje się pobranie komórek jajowych.

Do czego zatem – w wielkim skrócie – potrzebny jest ten etap procedury in vitro? Im większa liczba pęcherzyków jajnikowych, tym większa szansa na uzyskanie w dalszym już etapie zarodków. To zaś oczywiście zwiększa szanse na ciążę.

Zobacz też: Stymulacja do in vitro a rezerwa jajnikowa. Czy IVF może wywołać przedwczesną menopauzę?

Nieudana stymulacja do in vitro

Okazuje się jednak, że wśród nieudanych prób in vitro, nawet w 18 proc. przypadków można szukać przyczyny niepowodzenia właśnie na etapie stymulacji. Co może być tego powodem?

  • Nieodpowiednie dopasowanie farmakoterapii do organizmu kobiety;
  • Nieodpowiednio ustalony dzień początku terapii;
  • Pojawienie się przedwcześnie dominującego pęcherzyka, który może zablokować wzrost pozostałych;
  • Nieprawidłowości występujące w genach.

Skutki nieodpowiedniej odpowiedzi na stymulację hormonalną przekładają się oczywiście na cały proces in vitro. Może bowiem rozwinąć się za mała ilość pęcherzyków, komórki mogą być też niedojrzałe, co uniemożliwia uzyskanie zarodków.

Dlatego też tak ważne jest nieustanne monitorowanie procesu rozwoju komórek jajowych po rozpoczęciu stymulacji – w razie ewentualnych zakłóceń, możliwa jest wtedy reakcja normująca proces.

W trakcie stymulacji zazwyczaj są to 1-4 wizyty u specjalisty, który sprawdza reakcję jajników na podawaną farmakoterapię. Należy też pamiętać, iż przy planowaniu stymulacji niezwykle istotna jest ocena rezerwy jajnikowej (AMH), która pomaga skutecznie dobrać leki hormonalne. Lepsze przygotowanie, to tak jak w każdej innej życiowej sytuacji, większe szanse na końcowy sukces.

Autorka: Katarzyna Miłkowska

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

In vitro na naturalnym cyklu – kiedy stymulacja hormonalna nie jest wskazana

In vitro na naturalnym cyklu
fot.AdobeStock

Program in vitro na naturalnym cyklu to rozwiązanie dla pacjentek, u których z różnych przyczyn nie można zastosować stymulacji cyklu, które źle na nią odpowiadają, a  także u tych, które ze względów światopoglądowych chcą ograniczyć liczbę zarodków.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Skutki uboczne in vitro – co może się dziać i jak sobie z tym radzić?

In vitro na naturalnym cyklu – czym się różni od standardowego programu in vitro?

W czasie cyklu miesięcznego, komórka jajowa rośnie i dojrzewa w pęcherzyku jajnikowym. Kiedy hormony kobiety osiągają odpowiednie stężenie, dojrzała komórka jajowa jest uwalniana i gotowa do zapłodnienia.

Przy stymulacji cyklu blokuje się przysadkę za pomocą analogów GnRH, co zapobiega przedwczesnemu uwalnianiu oocytu. Po 14 dniach sprawdza się skuteczność blokady i jeśli była ona skuteczna podaje się gonadotropiny, które mają powodować wzrost pęcherzyków z komórkami jajowymi, co zwykle trwa około 10 kolejnych dni. Procedura stymulacji trwa minimum 24 dni.

W in vitro na naturalnym cyklu etap stymulacji jest omijany, przez co procedura trwa krócej. Wiąże się to natomiast z mniejszą ilością uzyskanych pęcherzyków (od 1 do 4-5), a przez to mniejszą liczbą dojrzałych komórek jajowych gotowych do zapłodnienia, a nawet ich brakiem.

W obu procedurach lekarz monitoruje pacjentkę poprzez badania ultrasonograficzne i badania krwi w celu kontrolowania dojrzewającej komórki jajowej. Ze względu na brak farmakologicznej kontroli nad cyklem może się zdarzyć, że pęcherzyk pęknie przed zabiegiem pobrania komórek.

Innym problemem może być pobranie niedojrzałej komórki jajowej, która jest poddana dojrzewaniu in vitro. Jest to powód mniejszej skuteczności metody w porównaniu do standardowej procedury in vitro, gdyż przy ograniczeniu komórek gotowych do zapłodnienia szanse na ciąże spadają o około 10%.

Zobacz też: Sport i in vitro – czy można ćwiczyć w trakcie procesu IVF?

Pobranie komórek i transfer

Procedura pobrania wygląda w obu przypadkach tak samo. Gotowość do zabiegu determinuje wielkość pęcherzyka oraz długością cykli pacjentki. Gdy pęcherzyk w jajniku uzyskuje odpowiednią wielkość, pacjentka otrzymuje zastrzyk, który ma powodować uwolnienie komórek jajowych.

Pacjentka w dniu punkcji powinna być na czczo. Pobranie komórek polega na nakłuciu jajników przez sklepienie pochwy pod kontrolą USG. Zabieg odbywa się w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym i trwa około 15 minut. Następnie w laboratorium komórki poddane są próbie fertylizacji i jeśli będzie ona skuteczna wykonuje się transfer zarodka – najczęściej w drugiej dobie po zapłodnieniu.

Poziom beta-hCG oznacza się koło 12-14 doby po transferze. Za podwyższony poziom beta-hCG uznaje się wartość powyżej 30-50 mIU/ml.

Zalety i wady in vitro na naturalnym cyklu

  • Przy zastosowaniu standardowej metody ze stymulacją farmakologiczną cyklu możliwe jest rozwinięcie zespołu hiperstymulacji jajników czy objawów ubocznych takich jak wzdęcia lub zmiany nastroju.
  • Przy metodzie wykorzystującej cykl naturalny próby transferu mogą być powtarzane co cykl, co nie jest możliwe przy metodzie standardowej, w której przerwy pomiędzy próbami wynoszą 2-3 miesiące.
  • Nie ma też praktycznie ryzyka ciąży wielopłodowej, gdyż transfer dotyczy tylko jednego zarodka. Poza tym koszt każdej jednorazowej próby jest niższy przez brak stosowania leków stymulujących, które są relatywne drogie.
  • Szansa na ciążę jest mniejsza przez mniejszą liczbę komórek 
  • Istnieje ryzyko pęknięcia pęcherzyka przed pobraniem komórek jajowych. Potrzebne są kolejne próby in vitro podczas kolejnych cyklów przez co koszt całego leczenia na jedną ciąże jest średnio większy niż przy standardowym programie in vitro.

Autorka: Monika Kasperczak

Zobacz też: Brak plemników w nasieniu i co dalej?

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.