Przejdź do treści

Nieudane IVF – co robić? 

In vitro nie powiodło się? Zastanawiasz się dlaczego IFV się nieudało i przede wszystkim co dalej robić? Zobacz, jakie powinnaś podjąć kroki

Zapisz się do newslettera

Choć wiadomość o braku ciąży jest obciążeniem emocjonalnym, dane uzyskane podczas analizy nieudanego in vitro mogą mieć istotne znaczenie dla dalszego postępowania, ponieważ pozwalają zmodyfikować leczenie i zwiększyć szanse na uzyskanie ciąży w kolejnej próbie.

Krok pierwszy: Zbierz całą dokumentację leczenia

Zbierz wszystkie dotychczasowe wyniki badań laboratoryjnych (na każdym etapie leczenia – kwalifikacja, diagnostyka podczas programu IVF i po jego zakończeniu), epikryza embriologiczna (podsumowanie procedur i obserwacji z laboratorium IVF), wypisy po zabiegach, wypisy szpitalne, historia leczenia oraz wywiad medyczny to nieocenione źródło ważnych informacji. Najlepiej zwrócić się z taka prośbą o przygotowanie dokumentacji z wyprzedzeniem.

POLECAMY: Ile kosztują badania przed in vitro?

Krok drugi: Dostarcz dokumentację lekarzowi

Dobrze byłoby, gdyby lekarz miał możliwość zapoznania się z możliwie kompletną dokumentacją pacjentów przed bezpośrednią wizytą. Może wówczas lepiej przygotować się do konsultacji i przekazać parze bardziej szczegółowe rozpoznanie.

Krok trzeci: Zapytaj o analizę niepowodzeń podczas konsultacji lekarskiej

Podczas spotkania ze specjalistą omówione będą czynniki, które mogły mieć wpływ na brak powodzenia podczas wcześniejszego leczenia i zlecona zostanie ewentualna dodatkowa diagnostyka. Być może już na tym etapie lekarz będzie mógł zaproponować konkretne działania, jakie można podjąć w przyszłości, by zwiększyć szanse na uzyskanie ciąży.

Diagnozując przyczyny niepowodzeń zapłodnienia pozaustrojowego kliniki zwracają szczególną uwagę na:

  • Analizę poprzednich programów zapłodnienia pozaustrojowego oraz wykonanych podczas nich procedur medycznych
  • Dokładną diagnostykę hormonalną obojga partnerów
  • Ocenę cech anatomicznych macicy
  • Ocenę ewentualnych dysfunkcji endometrium
  • Analizę wpływu czynników immunologicznych
  • Diagnostykę w kierunku zaburzeń genetycznych – zarówno po stronie kobiety jak i mężczyzny
  • Wsparcie emocjonalne pacjentów
  • Analizę rzadkich przyczyn – wrodzone i nabyte zaburzenia układu krzepnięcia, stany zapalne.

Krok czwarty: Poczekaj na konsylium lekarskie

Po zebraniu wszystkich niezbędnych informacji, sytuację pacjentów analizuje zespół lekarski, uwzględniając w szczególności: przyczyny niepowodzenia oraz ścieżki postępowania diagnostycznego i medycznego.

Krok piąty: Wysłuchaj, jaki lekarz przewidział dla was dalszy plan działania

Omówienie kolejnych kroków, propozycji modyfikacji terapii i rokowań przy kolejnej próbie IFV powinno odbyć się na kolejnej konsultacji u specjalisty, po konsylium.

Źródło: www.klinikainvicta.pl

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Co się dzieje z zarodkami, które nie zostały wykorzystane w transferze?

Co się dzieje z zarodkami, które nie zostały wykorzystane w transferze?
fot.Fotolia

W debacie na temat zapłodnienia pozaustrojowego często pojawia się argument przeciwników tej metody, odnoszący się do niegodnego traktowania niewykorzystanych w procedurze ludzkich zarodków. Niektórzy mówią o spuszczaniu ich w umywalce, inni o wyrzucaniu do śmieci. Jak wygląda rzeczywistość?

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Lepiej transferować zarodek mrożony czy świeży? Naukowcy już wiedzą!

Co się dzieje z gametami w laboratorium?

Po pobraniu materiału genetycznego od pary – nasienia i komórek jajowych, gamety są badane i selekcjonowane. Komórka jajowa jest oczyszczana z innych komórek, ocenia się jej jakość, morfologię i dojrzałość. Wybierane są najlepiej rokujące komórki jajowe. Nasienie jest oceniane i poddawane obróbce, dzięki której embriolodzy są w stanie wyselekcjonować najlepszej jakości, najbardziej dojrzałe plemniki.

W zależności od tego, jaka metoda zapłodnienia pozaustrojowego ma być zastosowana, wyselekcjonowane plemniki są wstrzykiwane do wybranych komórek jajowych, lub są z nimi “spotykane” i wykorzystują swój potencjał biologiczny, by je zapłodnić.

Część komórek udaje się zapłodnić, wtedy pozostają w laboratorium pod ścisła obserwacją embriologów, którzy kontrolują proces rozwoju zarodków.

Zobacz też: Dlaczego zarodek nie rozwija się prawidłowo?

Rozwój zarodków

Z wszystkich komórek jajowych, które podlegają zapłodnieniu in vitro, tylko część będzie się prawidłowo rozwijać i osiągnie postać blastocysty (5 doba po zapłodnieniu). Spośród zarodków, które rozwijają się prawidłowo, embriolodzy wybiorą najsilniejszy i to właśnie ten zostanie podany w pierwszej kolejności w transferze.

Zapłodnione komórki jajowe, które nie rozwiną się do stadium blastocysty i ulegną degradacji od razu po zapłodnieniu, są utylizowane jako odpad medyczny, podobnie jak elementy łożyska, czy pępowiny po porodzie. Komórki, które trafiają do utylizacji nie mają potencjału rozwojowego i samoczynnie obumierają w laboratorium, w przypadku naturalnego zapłodnienia nie miałyby szans na rozwinięcie się w zdrowy płód.

Zobacz też: Zamrożone zarodki – co się z nimi dzieje?

Mrożenie zarodków

Zgodnie z obowiązującym prawem i etyką biologa, żywe, rokujące zarodki, które nie zostaną wykorzystane w transferze są mrożone. Obecnie wykorzystywaną w tym celu metodą jest witryfikacja –  szybkie mrożenie komórek przy wykorzystaniu substancji, które chronią zarodek przed uszkodzeniem w wyniku powstawania kryształów, które są naturalnym zjawiskiem w procesie mrożenia.

Zamrożone zarodki para może wykorzystać w późniejszych transferach: w przypadku nieudanego pierwszego transferu, albo chęci ponownego zajścia w ciążę kilka lat później.

Zamrożone zarodki mogą być bezpiecznie przechowywane przez wiele lat i wykorzystane w przyszłości, nie ulegają żadnemu uszkodzeniu.

Zobacz też: Jak wygląda mrożenie zarodków? Opowiada ekspertka

Adopcja zarodków

W świetle obowiązującego od 2015 roku prawa, każdy zarodek, który nie został wykorzystany przez parę, będzie automatycznie przechodził do adopcji po 25 latach od zamrożenia. Para w każdym momencie może zdecydować, że chce przekazać niewykorzystany zarodek do adopcji.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.