Przejdź do treści

Poronienie a stres pourazowy u mężczyzn – tak, panowie też cierpią!

poronienie a stres pourazowy u mężczyzn
fot. 123rf.com

Każdy ma prawo do pełnego i niezwykle osobistego przeżywania poronienia. Utrata ciąży jest niekiedy bardzo traumatycznym doświadczeniem nie tylko dla kobiety, ale także jej partnera. Najnowsze badania sugerują, że 1 na 12 mężczyzn doświadcza stresu pourazowego po poronieniu dziecka przez swoją partnerkę.

Zapisz się do newslettera

Badanie przeprowadzone przez Imperial College London objęło ponad 100 par, które doświadczyły wczesnej utraty ciąży (poronienia przed ukończeniem 12. tygodnia lub ciąży pozamacicznej).

Co roku w Wielkiej Brytanii dochodzi do około 250 000 poronień. Nasze poprzednie badania sugerowały, że kobiety mogą doznać głębokiej traumy po utracie ciąży, a nowe badanie sugeruje, że partnerzy również doświadczają stresu pourazowego. Partnerzy są często ignorowani, gdy kobieta doświadcza utraty ciąży.

Portal News Medical

Wszystkie uczestniczące w badaniu pary zostały poproszone o wypełnienie zweryfikowanych kwestionariuszy dotyczących ich emocji i zachowania miesiąc po utracie ciąży, a następnie trzy i dziewięć miesięcy później. Pierwszą ankietę – miesiąc po poronieniu – wypełniło 102 mężczyzn, a tę dziewięć miesięcy później 70 z nich.

Zobacz też: Poronienie po in vitro. Zobacz, jakie prawa ci przysługują

Stres pourazowy po poronieniu u kobiet i mężczyzn

W pierwszym miesiącu po poronieniu 34 proc. kobiet cierpiało na stres pourazowy, a 26 proc. zmagało się ze wspomnianym problemem również i w trzecim miesiącu. Z kolei dziewięć miesięcy po poronieniu stres pourazowy zaobserwowano u 21 proc. z nich.

Kobiety i mężczyźni, którzy spełnili kryteria stresu pourazowego, zgłaszali regularne przeżywanie uczuć związanych z utratą ciąży oraz natrętne lub niepożądane myśli o poronieniu. Ponadto towarzyszyły im nocne koszmary lub flashbacki (intensywne wspomnienia trudnego doświadczenia, które wracają w bardzo urealnionej formie; może je wywołać nawet smak, zapach, dźwięk etc.).

Pomimo iż mniej partnerów spełniało kryteria stresu pourazowego w porównaniu do kobiet, wielu z nich również doświadczało objawów. W pierwszym miesiącu po poronieniu 7 proc. mężczyzn spełniało kryteria stresu pourazowego, po trzech miesiącach liczba ta wzrosła do 8 proc. 

Miesiąc, trzy i dziewięć miesięcy po utracie ciąży ponad 80 proc. partnerów zgłosiło poczucie bezradności. Z kolei 1/3 wszystkich mężczyzn, którzy wzięli udział w badaniu, towarzyszył strach i niepokój.

Utrata dziecka może mieć głęboki i trwały wpływ na oboje rodziców, a to badanie daje głos wielu osobom, które cierpiały w ciszy, podkreślając głębokie konsekwencje, jakie mogą mieć dla ich zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia. Przekaz jest jasny, partnerzy są narażeni na te same problemy psychologiczne co matki, a specjalistyczną pomoc należy zapewnić jednemu lub obojgu pogrążonym w żałobie rodzicom – cytuje News Medical.

O tym, co uznawane jest za najczęstsze przyczyny poronień możesz przeczytać TUTAJ.

Źródło: News Medical

Zobacz też: Jak czasowe zaprzestanie leczenia niepłodności spowodowane pandemią COVID-19 wpłynęło na psychikę kobiet? Najnowsze badania!

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.

Błąd w komórce jajowej? To norma – przekonują badacze

komórka jajowa błędy chromosomowe
Fot. Canva

Badanie opublikowane w grudniu 2020 roku w American Journal of Human Genetics wykazało, że ludzkie komórki jajowe są podatne na błędy chromosomowe. Odkrycie ujawniło zaskakująco wysoki odsetek oocytów, w których występują nieprawidłowości – aż 7% zawiera jedną lub więcej par nieprawidłowych chromosomów.

Zapisz się do newslettera

Odkrycie sugeruje, że od samego początku duża część oocytów jest predestynowana do występowania nieprawidłowości chromosomowych. Dodatkowo naukowcy ustalili, że na częstotliwość występowania wadliwych chromosomów nie ma wpływu wiek matki – co zaskakuje, patrząc na dotychczasową wiedzę.

Wiek matki a zaburzenia liczby chromosomów

Wcześniejsze dowody podkreślały związek między wiekiem matki a prawdopodobieństwem wystąpienia aberracji chromosomowych w komórkach jajowych. Od wielu lat lekarze uważają, że kobiety, które zachodzą w ciążę w późniejszym okresie życia, są bardziej narażone np. na urodzenie dziecka z zespołem Downa. O jednej z teorii przeczytasz TUTAJ.

Odkrycie dokonane przez zespół z Washington State University pokazuje, że błędy chromosomalne mogą wystąpić niezależnie od wieku matki. W rzeczywistości błędy te są niezwykle częste w ludzkich komórkach jajowych. Niestety badacze nie byli w stanie stwierdzić, dlaczego tak jest.

Zobacz też: Komórka jajowa okiem embriologa – co musisz o niej wiedzieć

Badanie częstości występowania nieprawidłowych chromosomów

Mejoza to rodzaj podziału komórkowego, w wyniku którego powstają komórki jajowe i plemniki. Przed podziałem materiał genetyczny z ojcowskich i matczynych kopii każdego chromosomu jest wymieniany w procesie zwanym rekombinacją mejotyczną lub krzyżowaniem.

Niepowodzenie rekombinacji jest główną przyczyną aneuploidii, czyli obecności nieprawidłowej liczby chromosomów. Jednak skala tego efektu nie była znana, ponieważ dotychczas nie próbowano bezpośrednio mierzyć częstości występowania chromosomów bez pary w dużej serii ludzkich oocytów.

Analiza populacyjna

Aby wypełnić tę lukę w wiedzy, Hassold i jego współpracownicy przeprowadzili obszerną analizę populacyjną chromosomów bez pary w jajniku płodu. W sumie zbadali 7396 oocytów ze 160 próbek. Aby określić całkowity odsetek ludzkich oocytów zawierających jeden lub więcej chromosomów bez pary, policzyli pary chromosomów, w których brakowało białka związanego z krzyżowaniem się MLH1.

Naukowcy odkryli zaskakująco wysoki poziom niepowodzenia rekombinacji – ponad 7% oocytów zawierało co najmniej jedną parę nieprawidłowych chromosomów.

Najczęściej to najmniejsze autosomy (tj. chromosomy 21 i 22) wykazywały niepowodzenie rekombinacji. Zaistniała również niewielka, ale statystycznie istotna dodatnia korelacja między wiekiem ciążarnej a częstotliwością chromosomów bez pary. Obserwacje wskazały na 1,6-krotny wzrost aneuploidii w starszej grupie.

Wyniki badań mogą mieć istotne, praktyczne znaczenie kliniczne.

Z naszego doświadczenia w doradzaniu parom, które doświadczyły poronienia lub narodzin dziecka z dodatkowym lub brakującym chromosomem, jasno wynika, że ​​często towarzyszy im poczucie winy – mówi Terry Hassold, główny autor badań. – Nasze wyniki wskazują, że wręcz przeciwnie, wiele z tych błędów chromosomowych jest po prostu wbudowanych w biologię człowieka.

Źródło: News Medical

Zobacz też: Embriony z nieprawidłowościami mogą rozwinąć się w zdrowe zarodki? Przełomowe badania

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu In Vitro Online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego.

Molekularny „kod kreskowy” decyduje, które plemniki dotrą do komórki jajowej? Poznaj badania!

Białko CatSper1 selekcja plemników
Ilustracja: 123rf

Białko o nazwie CatSper1 działa jak molekularny „kod kreskowy” – pomaga określić, które plemniki trafią do komórki jajowej, a które zostaną po drodze wyeliminowane. Odkrycie naukowców z Yale może pomóc w badaniach nad leczeniem niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Badanie (przeprowadzone na myszach) pomaga zrozumieć proces selekcji, któremu poddawane są plemniki po wejściu do układu rozrodczego samicy, co jest kluczowym etapem reprodukcji. Wyniki zostały niedawno opublikowane w magazynie eLife.

Kilka plemników z milionów dociera do celu

Samce ssaków ejakulują miliony plemników do dróg rodnych samicy, ale tylko kilka dociera do komórki jajowej. Sugeruje to, że plemniki są selekcjonowane w trakcie drogi, a ich nadmiar jest eliminowany. Dotychczas większość naszej wiedzy na temat zapłodnienia u ssaków pochodzi z badań izolowanych plemników i komórek jajowych na szalce Petriego. Podejście to nie pozwala nam zobaczyć, co dzieje się podczas procesu selekcji i eliminacji plemników.

Tłumaczy dr Jean-Ju Chung, współautorka badań i adiunkt w dziedzinie fizjologii komórkowej i molekularnej z Yale School of Medicine – jej słowa cytuje portal News Medical.

Aby sprostać temu wyzwaniu Chung i współpracownicy, w tym główny autor badań Lukas Ded, opracowali nową strategię obrazowania molekularnego. Celem było zaobserwowanie procesu selekcji plemników w układzie rozrodczym myszy.

Zobacz też: Fertile Chip – labirynt dla plemników. Czy zwiększa szanse na zapłodnienie?

Kluczowe białko

Korzystając z tej techniki i łącząc ją z bardziej tradycyjnymi badaniami biologii molekularnej zespół odkrył, że białko plemnika o nazwie CatSper1 musi być nienaruszone, aby ów plemnik mógł zapłodnić komórkę jajową.

Białko CatSper1 jest jednym z czterech białek, które umożliwiają przepływ wapnia do błony otaczającej ogon plemnika. Przepływ ten jest niezbędny do ruchu i przeżycia plemników. Jeśli wspomniane białko zostanie usunięte, plemniki nigdy nie dotrą do jaja i zginą.

Nowe horyzonty badań

Odkrycie i nowa platforma obrazowania mogą pozwolić naukowcom dowiedzieć się więcej o etapach procesu zapłodnienia, a także o tym, co dzieje się później, czyli zaraz po implantacji zapłodnionego jaja w macicy matki.

„Nasze badanie otwiera nowe horyzonty w wizualizacji i analizowaniu zdarzeń molekularnych w plemnikach podczas zapłodnienia oraz na najwcześniejszych etapach ciąży” – podsumowuje dr Chung. Te i dalsze badania mogą ostatecznie dostarczyć nowych informacji. Informacji, które pomogą w opracowaniu nowych metod leczenia niepłodności.

Źródło: News Medical

Zobacz też: Magnetyczny urok komórki jajowej – aktywna rola w zapłodnieniu

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu In Vitro Online. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego.