Przejdź do treści

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia – co to jest i jak go zbadać?

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia - co to jest i jak go zbadać?
fot.Pixabay

Jedną z przyczyn zaburzeń płodności u mężczyzn jest stres oksydacyjny. Powoduje obniżenie jakości nasienia, również poprzez podwyższenie fragmentacji DNA plemników. Stres oksydacyjny można zdiagnozować w badaniu ROS, coraz częściej pojawia się ono w ofertach diagnostycznych polskich klinik leczenia niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Jak wygląda badanie nasienia?

Co to jest stres oksydacyjny i jakie są jego przyczyny?

ROS to reaktywne formy tlenu, nazywane też wolnymi rodnikami, które stanowią produkt uboczny przemian metabolicznych.

Przez stres oksydacyjny rozumie się zachwianie równowagi pomiędzy reaktywnymi formami tlenu (ROS), które są utleniaczami, a zdolnością organizmu do detoksykacji i regeneracji.

Zaburzone usuwanie z organizmu produktów przemian metabolicznych może mieć toksyczny efekt.  W kontekście męskiej płodności toksyczność może powodować obniżenie liczby plemników, ograniczenie ich ruchliwości oraz obniżenie jakości ich materiału genetycznego (większa fragmentacja DNA).

Zobacz też: Czy plemnikom grozi wyginięcie? Co możemy zrobić dla jakości nasienia

Możliwe przyczyny stresu oksydacyjnego:

  • Stany zapalne
  • Zaburzenia produkcji nasienia
  • Nadużywanie alkoholu
  • Palenie papierosów
  • Używanie narkotyków i dopalaczy
  • Nieprawidłowa dieta

Stres oksydacyny może też wiązać się z wpływem czynników środowiskowych, przebytymi infekcjami lub operacjami.

Zobacz też: Jak działają banki nasienia? Zobacz, kto może zostać dawcą

Co to jest badanie ROS?

Badanie potencjału oksydacyjno-redukcyjnego w nasieniu to badanie liczby plemników w nasieniu, badanie fragmentacji DNA plemników, wyliczenie znormalizowanego ORP (potencjału oksydo-redukcyjny w nasieniu) oraz skorygowanego potencjału oksydacyjno -redukcyjnego.

Jeśli stwierdzony zostanie wysoki stres oksydacyno-redukcyjny, ustalana jest jego przyczyna i wdrażane jest leczenie.

Źródło: Klinika leczenia niepłodności Invicta 

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Oncofertility, czyli zabezpieczenie płodności

Terapia onkologiczna nie musi przekreślać szans na potomstwo. – unsplash.com

Chemioterapia, radioterapia oraz inne metody walki z chorobami nowotworowymi mogą trwale upośledzić funkcje rozrodcze organizmu. Nie oznacza to jednak, że osoby poddane leczeniu onkologicznemu nie mają szans na potomstwo. Oncofertility może skutecznie zabezpieczyć płodność.

Zapisz się do newslettera

Minęły już czasy, gdy diagnoza rak każdorazowo oznaczała wyrok śmierci. U wielu pacjentów rokowania są na tyle dobre, że po terapii stopniowo wracają do zdrowia oraz normalnego życia. Niektórzy zaczynają myśleć o potomstwie. Niestety zdarza się, że długofalowym skutkiem leczenia nowotworu jest bezpłodność. Osoby, u których ją stwierdzono, nadal mogą jednak zostać rodzicami – pozwala im na to program oncofertility.

Oncofertility dla mężczyzn

Radioterapia w okolicy jąder, miednicy, przysadki mózgowej oraz brzucha może trwale lub tymczasowo zakłócić proces produkcji plemników. Zabieg może mieć też negatywny wpływ na ich jakość.

Następstwa chemioterapii bywają równie poważne, dlatego przed jej rozpoczęciem warto pomyśleć o kriokonserwacji nasienia. Proces ten polega na zamrożeniu spermy w ciekłym azocie, dzięki czemu nawet po wielu latach można ją wykorzystać do zabiegu inseminacji lub zapłodnienia pozaustrojowego.

Zobacz także: In vitro z komórką dawczyni

Oncoferility dla kobiet

Podobnie jak w przypadku mężczyzn, radioterapia zastosowana w okolicach narządów rozrodczych kobiet może trwale lub tymczasowo zakłócić ich funkcjonowanie. Zmniejszenie objętości mięśnia macicy, rezerwy jajnikowej, zaburzenie przepływu krwi macicy, funkcji jajników… Naświetlania wiążą się z długą listą potencjalnych skutków ubocznych.

Chemioterapia uszkadza z kolei komórki jajowe oraz zmniejsza pulę pęcherzyków jajnikowych, choć nie zawsze prowadzi do bezpłodności. Istnieje kilka sposobów na to, by się przed nią zabezpieczyć.

Pierwszym z nich jest zamrożenie komórek jajowych pacjentki. Po zakończeniu terapii onkologicznej gamety zostają ogrzane i użyte do zapłodnienia in vitro. Metoda ma zastosowanie w przypadku kobiet, które nie mogą skorzystać ze stymulacji hormonalnej.

Zamrozić można także tkanki jajnika. W odpowiedniej chwili zostają one przeszczepione pacjentce. Po tym zabiegu jajniki produkują komórki jajowe nawet przez 3 lata. Przez ten czas kobieta może naturalnie zajść w ciążę.

Zamrażanie stosuje się też w przypadku zarodków: przed rozpoczęciem terapii onkologicznej pobiera się od pacjentki komórki jajowe, a następnie zapładnia się je nasieniem partnera metodą in vitro. Zamrożone zarodki przechowywane są do momentu, gdy kobieta wyzdrowieje.

Szansa na dziecko

Postęp w medycynie sprawił, że choroba nowotworowa wcale nie musi przekreślać szans na zostanie ojcem lub matką. Warto jednak podkreślić, że zamrażanie (witryfikację) trzeba przeprowadzić PRZED rozpoczęciem terapii onkologicznej.

Na podstawie: klinikainvicta.pl, salvamedica.waw.pl, oncofertility.pl

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.