Przejdź do treści

Jak uchronić się przed rakiem prostaty? Listopad miesiącem profilaktyki „nowotworów męskich”

Pamiętaj, że samobadanie przyspiesza diagnozę, potwierdzenie choroby w badaniach laboratoryjnych i wdrożenie zalecanego leczenia – fot. materiały prasowe

Rak prostaty jest jednym z najczęstszych nowotworów występujących u mężczyzn. Rokrocznie w większości europejskich krajów rośnie liczba zdiagnozowanych chorych, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne i zwiększanie świadomości zdrowotnej.

Zapisz się do newslettera

Rak prostaty, inaczej rak stercza lub gruczołu krokowego – to niezmiennie wstydliwy temat. Mężczyźni nadal często nie chcą o tym mówić, nie chcą robić badań. Jakby to uderzało w ich męskość, a jest przecież dokładnie przeciwnie – „prawdziwy” mężczyzna to odpowiedzialny mężczyzna, a ten dba o swoje zdrowie

 Za sprawą fundacji Movember listopad jest nazywany „miesiącem wąsów”, w którym skupiamy się profilaktyce tzw. męskich nowotworów, czyli raka gruczołu krokowego i jądra. Celem akcji jest uświadomienie mężczyzn jak istotna dla ich zdrowia jest wczesna diagnostyka. Rozpoznanie raka prostaty we wczesnym stadium daje duże szanse na pełne wyleczenie – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo i dodaje: Głównymi czynnikami ryzyka zachorowania są obciążenia genetyczne, wysokie stężenia androgenów i testosteronu, dieta bogata w tłuszcze zwierzęce. Istotnym czynnikiem jest też wiek – rak prostaty rzadko jest wykrywany u mężczyzn przed 45 rokiem życia, a około 75% zachorowań występuje po ukończeniu 65

Podstawowe badania

Podstawową metodą w diagnostyce laboratoryjnej raka prostaty jest badanie przezodbytnicze (DRE), jednak decydujący dla rozpoznania jest wynik badania histopatologicznego materiału uzyskanego w trakcie biopsji wykonanej pod kontrolą ultrasonografii transrektalnej (TRUS).

W badaniu przesiewowym w kierunku raka prostaty we krwi oznacza się stężenie antygenu sterczowego PSA (specific prostatic antigen). Dla różnicowania, zależnie od wieku, pomiędzy rakiem prostaty a łagodnym rozrostem prostaty wykorzystuje się poza oznaczeniem PSA całkowitym także oznaczenie  jego formy wolnej fPSA. Wyniki fPSA przedstawia się jako procent w stosunku do PSA całkowitego (fPSA/tPSA).

Dzięki profilaktyce raka prostaty zarówno polskie, jak i międzynarodowe towarzystwa urologiczne oraz onkologiczne zalecają test 4K. Jest to jedyne nieinwazyjne badanie pozwalające ocenić ryzyko zachorowania na raka prostaty w ciągu nawet najbliższych 20 lat. Pozwala to na wczesne wykrycie choroby, czyli w momencie, gdy jest wysokie prawdopodobieństwo wyleczenia. Dzięki badaniu 4K można zmniejszyć liczbę niepotrzebnie wykonywanych biopsji gruczołu krokowego.

W badaniu oznacza się poziomy 4 białek pochodzących z prostaty: PSA całkowite (tPSA),  PSA wolne (fPSA), nieaktywna enzymatycznie forma PSA (intactPSA) i ludzka kallikreina2 (hK2).

Wykonanie badania 4K jest zalecane jako profilaktyczne w kierunku oceny ryzyka wystąpienia agresywnego raka prostaty u mężczyzn po 40. r.ż., u mężczyzn z genetycznym obciążeniem w rodzinie w kierunku zachorowania na raka prostaty oraz u których lekarz rozważa wykonanie pierwszej lub powtórnej biopsji.

Nowotwory jądra

Z kolei nowotwory jądra są stosunkowo rzadkim schorzeniem, ale wśród młodych mężczyzn (między 15. a 40. rokiem życia) są najczęściej występującym nowotworem złośliwym (na tę grupę wiekową przypada w Polsce 75% zachorowań). Wzrost zachorowań dotyczy też mężczyzn pomiędzy 60. a 70. rokiem życia. Czynnikami ryzyka są: wnętrostwo, czyli nieprawidłowa, poza workiem mosznowym, lokalizacja jądra, przepuklina pachwinowa, wodniak i zanik jądra, a także bezpłodność.

Podstawową metodą diagnostyczną jest badanie ultrasonograficzne (USG), zaś rozpoznanie dokonywane jest w oparciu o badanie histopatologiczne usuniętego jądra. Oznaczanie markerów: AFP, beta-hCG, LDH jest istotne dla rozpoznania, rokowania, różnicowania i oceny stadium zaawansowania oraz wykrywania nawrotu choroby w nowotworach zarodkowych jądra. Poziom markerów bierze się pod uwagę podczas terapii.

Nie wszyscy wiedzą, że mężczyźni również mogą zachorować na raka piersi. Szacuje się, że około 1% wszystkich nowotworów złośliwych piersi to choroba zdiagnozowana u mężczyzn. Niestety rak piersi u mężczyzn często wykrywany jest w zaawansowanym stadium. Dzieje się tak ze względu na brak badań przesiewowych, nieświadomość ryzyka i ignorowanie objawów choroby.

Jak wygląda leczenie?

W wielu przypadkach występowania tzw. męskich nowotworów samobadanie przyspiesza diagnozę, potwierdzenie choroby w badaniach laboratoryjnych i wdrożenie zalecanego leczenia. 

Zazwyczaj polega ono na usunięciu jądra, węzłów chłonnych lub odpowiedniej chemioterapii. Jeśli mężczyzna jest w grupie ryzyka lub rozpozna u siebie pierwsze objawy raka prostaty (częstomocz, także w nocy; trudności w oddawaniu moczu, np. trudności w rozpoczęciu oddawania moczu, słaby lub przerywany strumień; wrażenie niepełnego opróżnienia pęcherza; bóle w kroczu; niedokrwistość) powinien udać się na wizytę u urologa.

Laboratoria Medyczne Synevo wprowadziły badanie określające predyspozycje genetyczne do nowotworu prostaty, pozwala na identyfikację mutacji w genach BRCA1CHEK2 NBS1. Wczesne wykrycie predyspozycji o podłożu molekularnym i wdrożenie odpowiedniego, specjalistycznego leczenia, daje dużą szansę na wyleczenie. Wymaz z jamy ustnej można pobrać samodzielnie, a cała procedura jest szybka i przyjazna. Wynik należy skonsultować z lekarzem.

Test zaleca się mężczyznom w przypadku:występowania raka prostaty wśród najbliższych krewnych, wczesnego wieku zachorowania (50-60 rok życia), występowania raka piersi lub jajnika wśród najbliższych krewnych, występowania w rodzinie chorób nowotworowych o lokalizacji wielonarządowej (tarczyca, nerka, jelito grube), stwierdzenia mutacji genów BRCA1, CHEK2 lub NBS1 u najbliższych krewnych, rutynowej diagnostyki urologicznej u pacjenta z grupy ryzyka lub objawami nasuwającymi podejrzenie raka prostaty.

Więcej na ten temat na:www.synevo/rak prostaty

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Dla kogo mrożenie nasienia? Sprawdź, przed czym warto zabezpieczyć męską płodność

mrożenie nasienia

Najbezpieczniejszą metodą przechowywania plemników jest kriokonserwacja, czyli ich powolne mrożenie w oparach ciekłego azotu. Właśnie tę metodę najczęściej stosuje się w celu zachowania męskiej płodności. Kiedy warto zamrozić nasienie? Czy jedynym wskazaniem do mrożenia nasienia jest leczenie onkologiczne? Temat rozwija doktor Andrzej Rogoza z kliniki InviMed w Gdyni.

Zapisz się do newslettera

Techniki kriokonserwacji, czyli skutecznego zabezpieczenia materiału biologicznego w niskich i ekstremalnie niskich temperaturach, są nieodłączną częścią wielu procedur wspomaganego rozrodu oraz zachowania płodności. Pozwalają przechować gamety aż do momentu, w którym będzie można je wykorzystać.

Obecnie mrożenie nasienia męskiego jest dość dobrze opanowane. Proces rozmrażania nasienia przeżywa od 50 do 60 proc. plemników. Większość z nich jest po rozmrożeniu zdolna do zapłodnienia, a uzyskiwane z nich ciąże niczym nie różnią się od tych uzyskanych z nasienia świeżego.

Po co mrozić nasienie?

Standardowo, w klinikach leczenia niepłodności, nasienie mrożone jest z różnych przyczyn w ramach procedur wspomaganego rozrodu. U pacjentów nowotworowych lub u mężczyzn szczególnie eksponowanych na czynniki zwiększające ryzyko utraty płodności mrożenie nasienia stosuje się w celu zabezpieczenia płodności na przyszłość.

Do sytuacji, w których uzasadnione jest zabezpieczenie nasienia należą:

  • stosowanie niektórych leków na łysienie,
  • stosowanie niektórych leków w chorobach autoimmunologicznych,
  • leczenie niektórych chorób pasożytniczych i tropikalnych.

W tych wszystkich przypadkach warto dowiedzieć się o wpływie danego leczenia na płodność. Przyjmowane leki najlepiej jest skonsultować z andrologiem z kliniki leczenia niepłodności.

Codziennością w praktyce klinik leczenia niepłodności jest mrożenie i przechowywanie nasienia mężczyzn zawodowo podróżujących, takich jak marynarze czy kierowcy samochodów ciężarowych jeżdżący w długie międzynarodowe trasy. Mężczyźni, którzy zawodowo są eksponowani na warunki szkodliwe dla funkcji jader to m.in. kierowcy, hutnicy, osoby pracujące z substancjami toksycznymi. Osoby uprawiające sporty ekstremalne, alpiniści, ale także żołnierze wyjeżdżający na wojenne misje, co wiąże się z wyskokiem ryzykiem utraty płodności, to kolejni kandydaci do procedury zachowania płodności za pomocą mrożenia nasienia.

Oncofertility

Leczenie onkologiczne stanowi główny powód, dla którego nie tylko można, ale należy mrozić nasienie. Dotyczy to zwłaszcza tych pacjentów, którzy planują powiększenie rodziny lub w przyszłości chcieliby mieć dzieci. Mrożenie nasienia przed leczeniem onkologicznym jest jedną z procedur oncofertility. Dzięki niej wielu pacjentów onkologicznych zyskuje szansę na posiadanie biologicznego potomstwa.

  • Radioterapia w znacznym stopniu uszkadza spermatogenezę (powstawanie plemników). W większości przypadków uszkodzenie nabłonka plemnikotwórczego jest trwałe. Oznacza to, że mężczyzna po wyleczeniu z nowotworu nie odzyska już płodności.
  • Jednolekowa chemioterapia zazwyczaj powoduje odwracalny proces zatrzymania spermatogenezy, ale już wielolekowa może spowodować nieodwracalne zmiany i zatrzymać powstawanie plemników na stałe.
  • Podczas chemioterapii i radioterapii dodatkowo może dochodzić do uszkodzenia materiału genetycznego, co z pewnością utrudni uzyskanie prawidłowej ciąży. Uszkodzenia DNA mogą być przyczyną wczesnej utraty ciąży lub powstania wad wrodzonych dziecka.

Pamiętaj o profilaktyce!

W kontekście chorób nowotworowych, wczesne wykrycie nowotworu u mężczyzny nie tylko ułatwi leczenie choroby zasadniczej, ale da też czas na zabezpieczenie płodności. U młodych mężczyzn najczęściej zabezpieczamy płodność z powodu nowotworów jąder i chorób układu białokrwinkowego. Tak więc okresowe badanie morfologii krwi i wizyta u androloga/urologa przy każdym niepokoju związanym z jądrami, ma głęboki sens zdrowotny.

Zobacz też: Zaburzenia odżywiania i ich wpływ na płodność – sprawdź, co mówią badania!

Co zrobić przed mrożeniem nasienia?

Niezależnie od przyczyn deponowania nasienia w banku, aby podejść do procedury mrożenia nasienia, muszą być spełnione pewne warunki.

  • Badania wirusologiczne

Jeśli mężczyzna zdecyduje się na zamrożenie swojego nasienia w klinice InviMed, konieczne jest wykonanie badań krwi na obecność wirusów: HIV (niedoboru odporności), HBS (zapalenia wątroby typu B), HCV (zapalenia wątroby typu C), odczynu USR lub VDRL (kiły) i CMV (cytomegalowirus, przeciwciała IgM) lub SARS-CoV-2 (Covid-19). Pacjenci onkologiczni, gdzie leczenie chemoterapią i radioterapią przeprowadza się natychmiastowo po diagnozowaniu nowotworu, są zwolnieni od tego obowiązku.

  • Odpowiedni okres abstynencji seksualnej

Abstynencja płciowa przed pobraniem nasienia do mrożenia powinna wynosić od 3 do 5 dni (nie mniej niż 3 i nie więcej niż 5 dni). Okres abstynencji dłuższy niż 5 dni może oznaczać większy odsetek plemników o obniżonej ruchliwości i mniejszy odsetek plemników o prawidłowej budowie morfologicznej. Natomiast przy czasie abstynencji krótszym niż 3 dni obserwujemy niższą koncentrację plemników.

U pacjentów cierpiących na nowotwór zazwyczaj nie ma czasu na długie odstępy czasowe, a leczenie powinno zostać rozpoczęte jak najszybciej. Dlatego towarzystwa andrologiczne dopuszczają kilkukrotne mrożenie w 24-godzinnych odstępach, tyle razy, aby zebrać jak największą ilość próbek.

Ile nasienia do mrożenia?

Ważnym elementem powodzenia w procesie zabezpieczenia płodności jest zamrożenie jak największej ilości ejakulatów. Nawet u mężczyzny z bardzo dobrym nasieniem, bywają ejakulaty o słabszych parametrach. Im więcej mamy zamrożonego nasienia, tym są większe szanse na uzyskanie ciąży w przyszłości.

***

Jeśli przygotowujesz się do leczenia onkologicznego lub znajdujesz się w grupie ryzyka – np. cierpisz na chorobę autoimmunologiczną, skonsultuj się z urologiem lub andrologiem z kliniki leczenia niepłodności. Aby umówić się na wizytę w InviMed, wystarczy zadzwonić pod numer: 500 900 888 lub napisać na adres invimed@invimed.pl.

Zobacz też: Zdrowie zębów a płodność – są istotne powiązania!

Ekspert

dr Andrzej Rogoza

Androlog kliniczny i ginekolog-położnik prowadzący leczenie niepłodnych par w klinice InviMed w Gdyni. Członek Europejskiego Stowarzyszenia Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE) oraz Europejskiej Akademii Andrologii (EAA).

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Niedrożność jajowodów a in vitro – co warto wiedzieć?

Niedrożność jajowodów
Fot: – unsplash.com

U kobiet jedną z częstszych przyczyn niepłodności są niedrożne jajowody. Szacuje się, że nieprawidłowości w ich obrębie dotyczą około 13 proc. pań mających problem z płodnością. Dlatego warto znać typowe objawy tej przypadłości i co ważniejsze – wiedzieć, jak ją leczyć.

Zapisz się do newslettera

Jajowody tracą drożność z różnych powodów: na skutek zrostów (np. pooperacyjnych), endometriozy, poronienia lub stanów zapalnych w obrębie miednicy, które wywołać mogło np. zakażenie bakterią Chlamydia trachomatis. Czasem prowadzą one do tego, że z jajowodów nie wydostaje się płyn. Powstaje wówczas tzw. wodniak jajowodu, objawiający się m.in. jego obrzmieniem i intensywnym bólem (choć zdarza się, że nie daje żadnych symptomów).

Leczenie operacyjne

Badanie, pozwalające ocenić drożność jajowodów, to Sono HSG. Gdy w jego przebiegu okazuje się, że niedrożny jest jeden jajowód, szanse na upragnioną ciążę nadal są spore. Zwłaszcza, że może do niej dojść w sposób naturalny, a lekarz ewentualnie przepisuje pacjentce leki wspomagające owulację. Sytuacja staje się trudniejsza, gdy oba jajowody są zablokowane. Wówczas niezbędna jest interwencja chirurga, który przeprowadzi operację laparoskopową (jest ona refundowana przez NFZ) i usunie np. zbliznowacenie będące przyczyną problemu. Niestety to rozwiązanie nie zawsze pomaga, bo – jak wspomnieliśmy we wstępie – niedrożność powstaje z różnych powodów. Co więcej, powodzenie zabiegu zależy m.in. od wieku pacjentki. Czasem nie jest on wskazany. Jeśli niedrożny jajowód poza tym był zdrowy, po operacji szanse na zajście w ciążę wynoszą ok. 20-40 proc.

Zobacz też: PCOS – kiedy potrzebne jest in-vitro?

Niedrożność a in-vitro

Nawet jeśli operacja się nie powiodła lub została wykluczona, kobieta nadal może zostać matką dzięki procedurze in vitro – niedrożność jajowodów nie przekreśla możliwości jej zastosowania. Gorzej, jeśli w wypełnionym płynem jajowodzie powstał stan zapalnym– wówczas lekarz może zalecić nawet jego usunięcie. Po tym zabiegu zastosowanie metody in vitro nadal jest możliwe. Jego skuteczność zależna jest m.in. od wspomnianego już wieku kobiety – największa dotyczy pań poniżej 35. roku życia.

Profilaktyka

Na ogół przyczyną niedrożności jajowodów okazują się infekcje, szczególnie rozprzestrzeniające się drogą płciową, dlatego warto stosować prezerwatywy. Infekcje mogą też rozwijać się w obszarze miednicy, np. wskutek doznanego urazu, i stopniowo obejmować swoim zasięgiem również jajowody. Antybiotykoterapia co prawda zabija bakterie, ale nie usuwa blizn. Czasem niedrożność jest skutkiem poronienia, aborcji lub porodu. Jej objawy nie zawsze są jednoznaczne – do najbardziej charakterystycznych należą bóle w okolicach miednicy i podwyższona temperatura.

Na podstawie: verywellfamily.com / invimed.pl

Zobacz też: Badanie HSG: kiedy się je wykonuje, na czym polega i jak się do niego przygotować?

 

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.