Przejdź do treści

Scratching endometrium: na czym polega i kiedy jest wskazany?

Młoda pacjentka podczas wizyty w gabinecie ginekologicznym /Ilustracja do tekstu" Scratching endometrium: wskazania, przebieg zabiegu
Fot.: Fotolia.pl

Scratching endometrium do zabieg, który zaleca się kobietom zmagającym się z nawracającymi niepowodzeniami implantacji zarodków (RIF). Dostępne dane wskazują, że wykonany w odpowiednim okresie może zwiększyć szansę na zapoczątkowanie i pomyślny rozwój ciąży. Co trzeba wiedzieć o scratchingu endometrium, nim zdecydujemy się na jego wykonanie?

Zapisz się do newslettera

Scratching endometrium: jak wygląda?

Scratching endometrium (z ang. endometrial scratching) polega na wykonaniu celowego i kontrolowanego uszkodzenia endometrium, czyli błony śluzowej macicy. Choć brzmi groźnie, nie jest to zabieg inwazyjny; przypomina badanie cytologiczne, a wykonuje się go przy użyciu specjalnego cienkiego cewnika – tzw. pipelli.

Taka ingerencja medyczna daje szanse na intensywną regenerację śluzówki macicy – co sprzyja jej pobudzeniu immunologicznemu i zwiększeniu prawdopodobieństwa prawidłowego zagnieżdżenia zarodka. Zgodnie z analizami, których wyniki opublikowano w 2003 r. w piśmie naukowym „Fertility and Sterility”, scratching endometrium (wykonany w rekomendowanym terminie) może przyczynić się do dwukrotnego wzrostu szans na implantację oraz rozwój zdrowej ciąży u pacjentek zmagających się z RIF.

CZYTAJ TEŻ: Kilka cykli in vitro i brak ciąży? Powodem mogą być nawracające niepowodzenia implantacji

Scratching endometrium: kiedy wykonać?

Optymalnym momentem na wykonanie scratchingu endometrium jest druga faza cyklu (faza lutealna, czyli po owulacji) poprzedzającego cykl, w którym zaplanowano transfer zarodka. W przypadku cyklu bezowulacyjnego jest to okres pomiędzy połową cyklu a jego końcówką. Termin ustalany jest jednak zawsze w porozumieniu z lekarzem.

Zgodnie z dostępnymi badaniami, wykonanie zabiegu kontrolowanego uszkodzenia śluzówki macicy na kilka dni przed transferem nie zwiększa prawdopodobieństwa prawidłowego zagnieżdżenia zarodka (może wręcz wywołać odwrotny efekt).

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rozwój i transfer zarodka podczas in vitro – jak to wygląda krok po kroku? [WIDEO]

Scratching endometrium: możliwe powikłania

Powikłania po scratchingu endometrium są rzadkie. Sporadycznie występuje plamienie lub krwawienie, które ustępuje zwykle po kilku dniach. Odnotowywano też bardzo nieliczne przypadki zakażeń.

Więcej o przygotowaniu do in vitro przeczytasz m.in. tutaj.

Źródło: nOvum

POLECAMY TAKŻE: Zespół Klinefeltera nie musi oznaczać bezpłodności. Poznaj metody leczenia

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Ciąża bliźniacza po transferze pojedynczego zarodka
Przy in vitro zalecay jest SET, czyli pojedynczy transfer zarodka – fot. Pixabay

Pojedynczy transfer zarodka to rekomendowana praktyka w programach zapłodnienia pozaustrojowego, mająca na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia ciąży mnogiej. Okazuje się jednak, że podanie jednego zarodka wcale nie wyklucza powstania ciąży wielopłodowej. Dlaczego?

Zapisz się do newslettera

Badania w tym kierunku przeprowadził zespół naukowców pod kierunkiem dr Keiji Kuroda z Sugiyama Clinic Shinjuku i Juntendo University Faculty of Medicine w Japonii.

Według badań Japończyków prawdopodobieństwo uzyskania ciąży mnogiej po transferze pojedynczego zarodka (tzw. SET) wynosi 1,6 proc., z czego w 1,36 proc. przypadków ciąża ta występuje w wyniku podziału zygoty.

Powodem podziału może być wydłużenie w warunkach laboratoryjnych hodowli zarodkowej do stadium blastocysty i stosowanie procedury nacięcia osłonki przejrzystej zarodka bezpośrednio przed transferem.

Naukowcy zauważyli również, że zwiększona częstotliwość ciąż mnogich wiąże się z kriotransferem.

Zobacz też: Czy dzięki in vitro można zajść w ciążę z bliźniakami obu płci?

Ciąża mnoga po transferze pojedynczego zarodka

Zygota, czyli inaczej zapłodniona komórka jajowa, zawiera wszystkie informacje genetyczne dostarczone od obojga rodziców. Zygota zaczyna się dzielić na wiele innych komórek zwanych blastomerami, które ostatecznie tworzą zarodek.

Czasem zygota może się podzielić (zazwyczaj na dwa, rzadziej na trzy i więcej części). Z tych komórek rozwiną się następnie zarodki, z których powstaną bliźnięta (lub trojaczki, czworaczki, itd.) jednojajowe.

W swoim badaniu japońscy naukowcy przestudiowali 937848 cykli SET przeprowadzonych w latach 2007-2014. Po transferze pojedynczego zarodka (świeżego lub mrożonego) odnotowano blisko 27700 ciąż.

W 4310 przypadkach były to ciąże bliźniacze (1,56 proc. ciąż) oraz 109 ciąż trojaczych (0,04 proc. ciąż). Częstotliwość wystąpienia podziału zygoty wynosiła zatem 1,36 proc. Eksperci odkryli też, że transfer mrożonego zarodka zwiększał szanse na uzyskanie ciąży wielopłodowej aż o 34 proc.

Wyniki badania ukazały się w 2018 roku na łamach magazynu „Human Reprduction”.

Źródło: www.ncbi.nlm.nih.gov, www.eurekalert.org, nOvum

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.