Przejdź do treści

Czy plemnikom grozi wyginięcie? Co możemy zrobić dla jakości nasienia

słaba jakość nasienia
fot.Fotolia

Plemniki ludzkie są obserwowane przez naukowców od początku XVIII wieku, czyli od momentu wynalezienia mikroskopu przez holenderskiego przyrodnika Antoniego van Leeuwenhoeka. W ostatnich latach metody analizy jakości nasienia znacznie się rozwinęły, pozwalając na doskonalszą diagnostykę i skuteczniejsze leczenie niepłodności. Wyniki badań wskazują na to, że jakość nasienia ulega pogorszeniu w całej populacji. Co jest przyczyną?

Zapisz się do newslettera

Słaba jakość nasienia czy doskonalsza diagnostyka?

Metody badawcze rozwijają się dynamicznie, więc trudno powiedzieć, czy gorsze wyniki są kwestią faktycznie istotnych zmian w populacyjnej jakości nasienia, czy chodzi o bardziej dokładną i wieloaspektową analizę próbek.

Dodatkowo obecnie więcej mężczyzn zgłasza się na badania andrologiczne, ta młoda dziedzina szybko się rozwija. Męski czynnik niepłodności jest częściej brany pod uwagę, sami pacjenci mają większą świadomość, że problem z zapłodnieniem może leżeć również po ich stronie.

Specjaliści podkreślają jednak, że nie można wykluczyć rzeczywistego pogorszenia się jakości nasienia w populacji. Potencjalnym zagrożeniem dla męskiej płodności jest wzmagający się negatywny wpływ czynników środowiskowych.

Zobacz też: Jak wygląda badanie nasienia? 

Co powoduje obniżenie jakości nasienia – współczesne “grzechy główne”

Środowisko jest znacznie bardziej zatrute niż było 50, czy nawet 20 lat temu. Żywność jest hodowana w tym niezdrowym otoczeniu, dodatkowo jest konserwowana i aromatyzowana przy użyciu związków chemicznych.

Większość z nas ma siedzący tryb pracy i życia, żyjemy w pośpiechu i stresie, w natłoku informacji. O tyle, o ile ciało jest w stanie buforować toksyny płynące ze środowiska i chemii obecnej w żywności, to wobec stresu jest bezradne.

Zdaniem dr n. med. Andrzeja Rogoza z kliniki Invimed, to właśnie stres jest główna przyczyną problemów z męską płodnością.

Moim zdaniem, stres wysuwa się na pierwsze miejsce jeśli chodzi o zagrożenia dla płodności mężczyzn. Bo to oni, mimo wszystko, postrzegani są jako ci, którzy zapewniają byt rodzinie, a konkurencja jest ogromna – głównie w świadomości stymulowanej agresywnymi przekazami medialnymi. Powszechnie znane są przykłady poprawy obrazu nasienia po „odstawieniu” telewizji, internetu, gier komputerowych czy kontaktów sieciowych. Czemu? Zminimalizowano stres i zmniejszono narażenie na wysoką temperaturę. W dużych badaniach brytyjskich najbardziej narażona grupa mężczyzn to… taksówkarze! Dlaczego? Jak mało kto twardo przesiadują w swoich pojazdach, w których panuje stosunkowo wysoka temperatura.

Kolejną przyczyną pogorszenia jakości nasienia u współczesnych mężczyzn są zdaniem doktora Rogoza wszechobecne używki. Na pierwsze miejsce w światowych badaniach obejmujących dużą grupę mężczyzn wysuwa się palenie tytoniu,  marihuana i alkohol.

Zobacz też: Dieta dla faceta, czyli jak jeść, by zwiększyć szanse na ojcostwo

Jak dbać o nasienie?

Nie używać używek, nie stresować się, spać co najmniej 8 godzin na dobę, nie narażać się na zbyt wysoką temperaturę, nie siedzieć za długo w ciągu dnia, uprawiać sport, jeść tylko zdrową, niepryskaną, niskoprzetworzoną żywność…

Zgadza się, to mało realne, jeśli nie niemożliwe. Rozwiązaniem jest zdrowy rozsądek. Nie popadając w paranoję, można ograniczyć wpływ negatywnych czynników. Najważniejszy jest sen i ruch.  Badania pokazują, że regularny, długi sen sprzyja zdrowiu, a co za tym idzie, ma świetny wpływ na cały organizm i płodność.

Andrologia to młoda dziedzina medycyny. W 1992 opracowano pierwsze światowe parametry nasienia. Ustalono parametry, które ma nasienie zapładniające. Według ostatniego opracowania Światowej Organizacji Zdrowia, minimalna gęstość zapładniającego nasienia to 15 mln plemników w 1 ml, a minimalny odsetek form prawidłowych to 4%.

Ekspert

dr n. med. Andrzej Rogoza

Odbywał staże w zakresie andrologii i metod wspomaganego rozrodu (inseminacja, in vitro) w Lyonie u profesora Czyby i Dargenta, kursy i staże w zakresie metod wspomaganego rozrodu w Kilu, Bremie i Hamburgu oraz kursy w zakresie operacyjnych metod leczenia niepłodności w ośrodku szkolenia endoskopowego w Haarlemie (Holandia) i w Paryżu u prof. Ph. Boucharda na oddziale endokrynologii szpitala St. Antoine. Od 1982 r. jest nauczycielem akademickim i pracownikiem akademii medycznej w Gdańsku. w 1989 r. założył prywatną poradnię andrologii i niepłodności. Od 2010 r. pracuje w klinice Invimed w Gdyni. Należy do ESHRE i europejskiej akademii andrologii (EAA).

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia – co to jest i jak go zbadać?

Potencjał oksydacyjno-redukcyjny nasienia - co to jest i jak go zbadać?
fot.Pixabay

Jedną z przyczyn zaburzeń płodności u mężczyzn jest stres oksydacyjny. Powoduje obniżenie jakości nasienia, również poprzez podwyższenie fragmentacji DNA plemników. Stres oksydacyjny można zdiagnozować w badaniu ROS, coraz częściej pojawia się ono w ofertach diagnostycznych polskich klinik leczenia niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Jak wygląda badanie nasienia?

Co to jest stres oksydacyjny i jakie są jego przyczyny?

ROS to reaktywne formy tlenu, nazywane też wolnymi rodnikami, które stanowią produkt uboczny przemian metabolicznych.

Przez stres oksydacyjny rozumie się zachwianie równowagi pomiędzy reaktywnymi formami tlenu (ROS), które są utleniaczami, a zdolnością organizmu do detoksykacji i regeneracji.

Zaburzone usuwanie z organizmu produktów przemian metabolicznych może mieć toksyczny efekt.  W kontekście męskiej płodności toksyczność może powodować obniżenie liczby plemników, ograniczenie ich ruchliwości oraz obniżenie jakości ich materiału genetycznego (większa fragmentacja DNA).

Zobacz też: Czy plemnikom grozi wyginięcie? Co możemy zrobić dla jakości nasienia

Możliwe przyczyny stresu oksydacyjnego:

  • Stany zapalne
  • Zaburzenia produkcji nasienia
  • Nadużywanie alkoholu
  • Palenie papierosów
  • Używanie narkotyków i dopalaczy
  • Nieprawidłowa dieta

Stres oksydacyny może też wiązać się z wpływem czynników środowiskowych, przebytymi infekcjami lub operacjami.

Zobacz też: Jak działają banki nasienia? Zobacz, kto może zostać dawcą

Co to jest badanie ROS?

Badanie potencjału oksydacyjno-redukcyjnego w nasieniu to badanie liczby plemników w nasieniu, badanie fragmentacji DNA plemników, wyliczenie znormalizowanego ORP (potencjału oksydo-redukcyjny w nasieniu) oraz skorygowanego potencjału oksydacyjno -redukcyjnego.

Jeśli stwierdzony zostanie wysoki stres oksydacyno-redukcyjny, ustalana jest jego przyczyna i wdrażane jest leczenie.

Źródło: Klinika leczenia niepłodności Invicta 

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Nowe narzędzie diagnozowania niepłodności – wkładka domaciczna zbiera informacje o funkcjonowaniu macicy

Diagnostyczna wkładka domaciczna
fot. Pixabay

Brytyjscy naukowcy stworzyli wkładkę domaciczną wielkości 1-złotówki, która ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością. Wkładka ma szansę zrewolucjonizować diagnostykę niepłodności.

Zapisz się do newslettera

Zobacz też: Techniki wspomagania rozrodu na świecie – jak wygląda Polska na tle innych państw?

“Wkładka diagnostyczna”

Specjaliści od leczenia niepłodności z Uniwersytetu w Southhampton stworzyli niewielki implant, którego zadaniem jest  monitorowanie poziomu tlenu, pH i temperatury wewnątrz macicy.

Obecnie chcą wykorzystać urządzenie, by ustalić różnice w “zachowaniu” macicy u kobiet, które nie mają problemu z zajściem w ciążę i tych, które mają problemy z płodnością.

“W tej chwili testy płodności zajmują dużo czasu i wiele par musi długo czekać na diagnozę. Chcemy rozwinąć naszą wiedzę na temat przyczyn niepłodności, wyznaczyć prawidłowe parametry funkcjonowania macicy i sprawić, by ich ocena była tak prosta, jak analiza próbki krwi” – mówił profesor Ying Cheong, specjalista w zakresie medycyny reprodukcyjnej, kierownik zespołu badawczego.

Nowa wkładka jest zakładana w taki sam sposób jak wkładka antykoncepcyjna, w założeniu miałaby robić pomiary w macicy przez około tydzień.

Zobacz też: Metoda TESE – biopsja jądra. Czym jest i kiedy się ją wykonuje?

Rejestracja informacji o macicy

Wkładka działa bezprzewodowo, pacjentka przyczepia sobie do bielizny malutki czip, który zapisuje dane. Po zakończeniu etapu rejestracji danych, lekarze usuwają wkładkę i analizują informacje.

“Jesteśmy bardzo podekscytowani tym, jak wiele korzyści nasza wkładka może przynieść pacjentom. Nie tylko ułatwi diagnozowanie problemów z płodnością, ale także zredukuje stres i frustracje par leczących się z powodu niepłodności. Wkładka ma ogromny potencjał, by być w przyszłości wykorzystaną również w terapii niepłodnych par”.

Badanie kliniczne z udziałem niepłodnych kobiet

Pacjentki do badania profesora Cheong’a są rekrutowane wśród pacjentek klinik leczenia niepłodności oraz tych, które doświadczyły kiedykolwiek w swoim życiu poronienia. Naukowcy badali skuteczność wkładki, to, czy jest wygodna i bezpieczna dla pacjentek. Zdaniem profesora, jeśli uda się osiągnąć zadowalający efekt i wprowadzić wkładkę do powszechnego użycia, będzie to przełom w opiece zdrowotnej dla niepłodnych kobiet.

Źródło:  The Independent

Zobacz też: IUI a może ICSI? Poznaj różne metody leczenia niepłodności i zobacz, czym się różnią

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.