Przejdź do treści

Witaminy i minerały, które wspomagają płodność (i nie tylko)

Witaminy płodności
Fot lightwise/ 123RF

Często sięgamy po witaminy i minerały wierząc, że dzięki nim nasz organizm stanie się odporniejszy. Wiele osób zapomina o tym, że pozytywnie wpływają również na płodność.

Zapisz się do newslettera

Witaminy wspierające płodność

Listę witamin i makroelementów wspomagających płodność zaczynamy od kwasu foliowego (witaminy B9). Jego niedobór w organizmie matki może prowadzić do poważnych wad rozwojowych płodu i poronień. Dlatego lekarze zalecają, aby przyjmować kwas foliowy już na 3 miesiące przed planowaną ciążą. Zalecana dawka wynosi 0,4 mg dziennie. Panowie również powinni sięgać po witaminę B9, gdyż bierze udział w syntezie DNA. Innymi słowy ­– poprawia jakość spermy. Kwas foliowy powszechnie występuje w warzywach liściastych i nasionach roślin strączkowych, niestety w wysokiej temperaturze ulega rozkładowi.

  • Witamina B6 – ważna choćby dlatego, że ułatwia przyswajanie witaminy B9. Ale sama też jest potrzebna, m.in. do prawidłowego funkcjonowania układów nerwowego i sercowo-naczyniowego. Ponadto uczestniczy w produkcji hormonów. Warto tu podkreślić, że inne witaminy z grupy B (B1, B2, B5, B12) też wspomagają płodność i są niezbędne do prawidłowego rozwoju płodu. Starając się o dziecko, nie można ich pomijać.
  • Witamina C – to silny przeciwutleniacz. Redukuje stężenie wolnych rodników, które uszkadzają komórki, w tym również jajowe. Badania dowodzą, że w połączeniu z witaminą E poprawia jakość spermy. Niedobory witaminy C zdarzają się dość rzadko, ze względu na jej obecność w pomidorach, papryce, natce pietruszki, cytrusach, truskawkach itd.

Zobacz też: Koronawirus i in vitro – 7 ważnych informacji

  • Witamina D – wzmacnia kości, a jednocześnie wspomaga układ immunologiczny. Jej niedobór może prowadzić chociażby do zaburzeń owulacji. Co więcej, prawidłowe stężenie witaminy D we krwi ma duży wpływ na powodzenie procesu zapłodnienia metodą in vitro. Witamina D występuje m.in. w żółtkach jaj, tranie i rybach. Najlepszym sposobem na jej przyswajanie jest jednak… opalanie, bo witamina D powstaje w skórze pod wpływem promieni słonecznych – w ten sposób syntetyzujemy nawet 80-90 proc. opisywanego tu składnika. Z diety jesteśmy w stanie dostarczyć zaledwie około 10-20 proc., co niestety jest zbyt małą ilością, by samym pożywieniem zapewnić sobie wystarczającą jego ilość. Dodatkową suplementację witaminy D poleca się wszystkim, niezależnie od tego, czy starają się o dziecko (niektóre dane wskazują, że jej niedobory występują u około 50-80 proc. społeczeństwa).

Minerały dla płodności

  • Żelazo – niezbędne w procesie powstawania komórek krwi. Gdy go brak, dochodzić może do anemii, a niepłodność bywa jedną z jej powikłań. Żelazo występuje m.in. w szpinaku, fasolce, soczewicy (są to tzw. źródła niehemowe). Pamiętajmy, że chcąc zwiększyć przyswajalność żelaza, bogate w nie produkty powinniśmy serwować razem z tymi, które zawierają w sobie dużą ilość witaminy C.
  • Selen – niedobór selenu może prowadzić do zaburzeń płodności i poronień. Odgrywa ważną rolę w syntezie DNA, dlatego polepsza jakość nasienia. Niedoborowi selenu łatwo zaradzić spożywając ryby: halibuta, sardynki, tuńczyka itp. Trzeba jednak uważać, ponieważ jego nadmiar bywa szkodliwy.
  • Cynk – odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie komórek, wzmacnia odporność, bierze udział w syntezie DNA. Z tego powodu jest równie ważny dla kobiet, jak i mężczyzn.

Na tym lista witamin i minerałów wspomagających płodność się nie kończy; powyżej przedstawiliśmy jedynie najważniejsze z nich. Niezmiennie zachęcamy do tego, by rozmaite makroelementy dostarczać organizmowi w naturalnej formie, czyli przede wszystkim jedząc owoce i warzywa.

Na podstawie: verywellfamily.com / chcemybycrodzicami.pl

Zobacz też: Dieta przed/po transferze zarodka – co jeść, aby zwiększyć szansę na sukces?

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.

Mężczyźni po 51. roku życia z mniejszą szansą na ojcostwo in vitro

płodność mężczyzn mężczyzna ivf in vitro skuteczność wiek badania
fot. 123rf.com

Płodność mężczyzny trwa de facto całe życie. Czy jednak wiek ma wpływ na procedury IVF/ICSI? Badacze z Centrum Zdrowia Rozrodu i Genetyki (CRGH) w Londynie sprawdzili jak starzenie się mężczyzny wpływa na skuteczność metod wspomagających zajście w ciąże.  

Zapisz się do newslettera

Płodność kobiet kończy się nieodwołalnie wraz z menopauzą. Zazwyczaj jest to wiek 51 lat. Mężczyźni jednak potrafią zostać ojcami nawet w bardzo sędziwym wieku. Najnowsze badania jednak stawiają poważne wątpliwości dla tych, którzy chcą odwlekać posiadania potomstwa lub kriokonserwacji nasienia.

Z wiekiem coraz gorzej

Zespół badawczy z Centrum Zdrowia Rozrodu i Genetyk i Institute for Women’s Health na University College London przeanalizował dane 4271 mężczyzn biorących udział w 4833 cyklach leczenia IVF i ICSI pod kątem wszystkich przyczyn niepłodności w latach 2009-2018. Partnerów płci męskiej podzielono na przedziały wiekowe 35 i poniżej, 36-40, 41-44, 45-50 i powyżej 51 lat do analizy. Jako referencyjne grupy kontrolne dla porównania wykorzystano wiek mężczyzn i wiek kobiet poniżej 35 lat.  

Zobacz też: Brak plemników w nasieniu? Ojcostwo i tak jest możliwe!

Analiza po raz pierwszy wykazała, że mniej mężczyzn w wieku powyżej 51 lat spełniało standardowe wartości referencyjne nasienia WHO niż mężczyźni poniżej 51 roku życia (42,1% vs 61,1%). Podobnie stwierdzono – zgodnie z oczekiwaniami – że wskaźnik ciąż klinicznych zmniejszał się wraz ze wzrostem wieku matki powyżej 35 lat – z 51,1% dla osób poniżej 35 roku życia do 21,7% dla osób powyżej 40 roku życia. Oba te trendy były istotne statystycznie. 

Badanie wykazało również, że odsetek ciąż klinicznych spadał wraz ze wzrostem wieku ojca – z 49,9% w grupie poniżej 35 lat, przez 42,5% w wieku 36-40 lat, do 35,2% w wieku 41-45 lat, do 32,8% w wieku 46-50 lat, a do 30,5% w wieku powyżej 51 lat.  

Przekonanie o męskiej płodności błędne? 

Wyniki te zostały ponownie przeanalizowane w modelu statystycznym, który obejmował wiek matki i stwierdzono, że we wszystkich podgrupach wiekowych matek prawdopodobieństwo zajścia w ciążę nadal znacznie spadało wraz z wiekiem ojca powyżej 51 lat.   

Komentując te wyniki, prowadzący badania dr Guy Morris powiedział:

Może istnieć powszechne przekonanie, że płodność mężczyzn jest niezależna od wieku. Historie celebrytów, którzy spłodzili dzieci w wieku 60 lat, mogą przedstawiać wypaczoną perspektywę potencjalnego ryzyka opóźnienia ojcostwa. Rzeczywiście, w naturalnym poczęciu i ciąży dopiero niedawno pojawiły się dowody na ryzyko związane z późniejszym ojcostwem. Te nowsze badania kontrastują z dziesiątkami lat dowodów na wpływ wieku matki na wyniki płodności. W kontekście pojawiających się dowodów na szkodliwy wpływ wzrostu wieku ojca, nasze dane z pewnością potwierdzają znaczenie edukacji mężczyzn o ich płodności i ryzyku opóźnienia ojcostwa. 

Źródło: www-sciencedaily-com

Zobacz też: Dieta śródziemnomorska zwiększa szanse na skuteczne in vitro