Przejdź do treści

Wskazania do in vitro – kobieta [WIDEO]

Jakie są najczęstsze wskazania do wykonania procedury in vitro – wyjaśnia dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie.

Zapisz się do newslettera

Zdaniem ekspertów bardzo ważne jest to, że mówiąc o wskazaniach do in vitro należy wziąć pod uwagę wskazania zarówno kobiety, jak i mężczyzny.

Wskazania do in vitro – kobieta: niedrożność jajowodów

Jeśli chodzi o kobiety, to częstym wskazaniem do wykonania procedury in vitro jest niedrożność jajowodów.

Niedrożność jajowodów  może mieć różną etiologię, najbardziej popularną i częstą jest stan zapalny jajowodów – mówi  dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie. – Często kobiety nawet nie wiedzą, że przechodzą stan zapalny. Na przykład chlamydia jest stanem zapalnym, który przebiega bezobjawowo.

Wskazania do in vitro – kobieta: endometrioza

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest endometrioza, która nie tylko powoduje duże zrosty w jamie brzusznej, ale również…
– Powoduje pojawienie się torbieli endometrialnych oraz odpowiada za pojawienie się nacieków endometriozy na otrzewnej, czasem na pęcherzu, na odbytnicy, ale też w znacznej mierze uszkadza samą jakość komórki jajowej – mówi dr Łukasiewicz.
W przypadku III i IV stopnia tej choroby jest wskazanie do procedury in vitro

Wskazania do in vitro – kobieta: niepłodność idiopatyczna

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest tzw. niepłodność idiopatyczna.

– Dotyczy to dużej liczby pacjentów u których podczas diagnozy nie wykryto żadnych problemów, które przyczynią się do niepłodności a para ma problem z zajściem w ciążę – dodaje specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie.

Jeśli niepłodność idiopatyczna trwa 2 lata, to jest już wskazaniem do wykonania procedury ivf.
Dr Łukasiewicz przypomina również, że wiele zależy od wieku pacjentki oraz jej rezerwy jajnikowej tj. między innymi poziomu hormonu AMH.
– Jeśli pacjentka ma powyżej 35. lat a poziom hormonu  AMH jest obniżony i wykonaliśmy całą diagnostykę, która potwierdza niepłodność idiopatyczną, to nie ma po co czekać 2 lat, tylko szybciej zalecamy przystąpienie do procedury in vitro – mówi dr Monika Łukasiewicz.

POLECAMY: In vitro: krok po kroku

Wskazania do in vitro – kobieta: obniżona rezerwa jajnikowa

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest obniżona rezerwa jajnikowa u bardzo młodych kobiet.
– Zdarza się, że u kobiet choroba degenerująca sprawia, że jajniki są bardzo zniszczone w procesie leczenia i pacjentka  w wieku 20-30 lat dowiaduje się, że nie będzie miała szansy na ciążę w późniejszym wieku – dodaje ginekolog.

Wskazania do in vitro – kobieta: zaburzenia hormonalne

Częstym wskazaniem do in vitro u kobiet są zaburzenia hormonalne.
– Tutaj mamy cały kosz różnych zaburzeń – mówi dr Łukasiewicz. – Najczęściej spotykane to zespół policystycznych jajników, które polega na tym, że u pacjentek występuje wiele pęcherzyków, bardzo rzadko miesiączkują i mają cechy hiperandrogenizmu (dużo męskich hormonów, np. testosteronu).
U takich pacjentek skutkiem PCO są między innymi brak lub rzadkie owulacje, dlatego w ich przypadku, pow wyczerpaniu innych metod, jest zalecana procedura ivf.

Wskazania do in vitro – kobieta: zachowanie płodności przed leczeniem onkologicznym

Kolejnym wskazaniem do procedury in vitro jest zachowanie płodności w przypadku choroby onkologicznej.
– Chodzi o młode kobiety, z rakiem piersi, chłoniaki i inne nowotwory, które mogą znacznie uszkadzać jajniki chemioterapią – mówi dr Monika Łukasiewicz. – Wtedy przed rozpoczęciem leczenia chemioterapią należy wykonać tzw. zabezpieczenie płodności.

Aneta Grinberg - Iwańska

dziennikarka, redaktor

Jak uchronić się przed rakiem prostaty? Listopad miesiącem profilaktyki „nowotworów męskich”

Pamiętaj, że samobadanie przyspiesza diagnozę, potwierdzenie choroby w badaniach laboratoryjnych i wdrożenie zalecanego leczenia – fot. materiały prasowe

Rak prostaty jest jednym z najczęstszych nowotworów występujących u mężczyzn. Rokrocznie w większości europejskich krajów rośnie liczba zdiagnozowanych chorych, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne i zwiększanie świadomości zdrowotnej.

Zapisz się do newslettera

Rak prostaty, inaczej rak stercza lub gruczołu krokowego – to niezmiennie wstydliwy temat. Mężczyźni nadal często nie chcą o tym mówić, nie chcą robić badań. Jakby to uderzało w ich męskość, a jest przecież dokładnie przeciwnie – „prawdziwy” mężczyzna to odpowiedzialny mężczyzna, a ten dba o swoje zdrowie

 Za sprawą fundacji Movember listopad jest nazywany „miesiącem wąsów”, w którym skupiamy się profilaktyce tzw. męskich nowotworów, czyli raka gruczołu krokowego i jądra. Celem akcji jest uświadomienie mężczyzn jak istotna dla ich zdrowia jest wczesna diagnostyka. Rozpoznanie raka prostaty we wczesnym stadium daje duże szanse na pełne wyleczenie – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo i dodaje: Głównymi czynnikami ryzyka zachorowania są obciążenia genetyczne, wysokie stężenia androgenów i testosteronu, dieta bogata w tłuszcze zwierzęce. Istotnym czynnikiem jest też wiek – rak prostaty rzadko jest wykrywany u mężczyzn przed 45 rokiem życia, a około 75% zachorowań występuje po ukończeniu 65

Podstawowe badania

Podstawową metodą w diagnostyce laboratoryjnej raka prostaty jest badanie przezodbytnicze (DRE), jednak decydujący dla rozpoznania jest wynik badania histopatologicznego materiału uzyskanego w trakcie biopsji wykonanej pod kontrolą ultrasonografii transrektalnej (TRUS).

W badaniu przesiewowym w kierunku raka prostaty we krwi oznacza się stężenie antygenu sterczowego PSA (specific prostatic antigen). Dla różnicowania, zależnie od wieku, pomiędzy rakiem prostaty a łagodnym rozrostem prostaty wykorzystuje się poza oznaczeniem PSA całkowitym także oznaczenie  jego formy wolnej fPSA. Wyniki fPSA przedstawia się jako procent w stosunku do PSA całkowitego (fPSA/tPSA).

Dzięki profilaktyce raka prostaty zarówno polskie, jak i międzynarodowe towarzystwa urologiczne oraz onkologiczne zalecają test 4K. Jest to jedyne nieinwazyjne badanie pozwalające ocenić ryzyko zachorowania na raka prostaty w ciągu nawet najbliższych 20 lat. Pozwala to na wczesne wykrycie choroby, czyli w momencie, gdy jest wysokie prawdopodobieństwo wyleczenia. Dzięki badaniu 4K można zmniejszyć liczbę niepotrzebnie wykonywanych biopsji gruczołu krokowego.

W badaniu oznacza się poziomy 4 białek pochodzących z prostaty: PSA całkowite (tPSA),  PSA wolne (fPSA), nieaktywna enzymatycznie forma PSA (intactPSA) i ludzka kallikreina2 (hK2).

Wykonanie badania 4K jest zalecane jako profilaktyczne w kierunku oceny ryzyka wystąpienia agresywnego raka prostaty u mężczyzn po 40. r.ż., u mężczyzn z genetycznym obciążeniem w rodzinie w kierunku zachorowania na raka prostaty oraz u których lekarz rozważa wykonanie pierwszej lub powtórnej biopsji.

Nowotwory jądra

Z kolei nowotwory jądra są stosunkowo rzadkim schorzeniem, ale wśród młodych mężczyzn (między 15. a 40. rokiem życia) są najczęściej występującym nowotworem złośliwym (na tę grupę wiekową przypada w Polsce 75% zachorowań). Wzrost zachorowań dotyczy też mężczyzn pomiędzy 60. a 70. rokiem życia. Czynnikami ryzyka są: wnętrostwo, czyli nieprawidłowa, poza workiem mosznowym, lokalizacja jądra, przepuklina pachwinowa, wodniak i zanik jądra, a także bezpłodność.

Podstawową metodą diagnostyczną jest badanie ultrasonograficzne (USG), zaś rozpoznanie dokonywane jest w oparciu o badanie histopatologiczne usuniętego jądra. Oznaczanie markerów: AFP, beta-hCG, LDH jest istotne dla rozpoznania, rokowania, różnicowania i oceny stadium zaawansowania oraz wykrywania nawrotu choroby w nowotworach zarodkowych jądra. Poziom markerów bierze się pod uwagę podczas terapii.

Nie wszyscy wiedzą, że mężczyźni również mogą zachorować na raka piersi. Szacuje się, że około 1% wszystkich nowotworów złośliwych piersi to choroba zdiagnozowana u mężczyzn. Niestety rak piersi u mężczyzn często wykrywany jest w zaawansowanym stadium. Dzieje się tak ze względu na brak badań przesiewowych, nieświadomość ryzyka i ignorowanie objawów choroby.

Jak wygląda leczenie?

W wielu przypadkach występowania tzw. męskich nowotworów samobadanie przyspiesza diagnozę, potwierdzenie choroby w badaniach laboratoryjnych i wdrożenie zalecanego leczenia. 

Zazwyczaj polega ono na usunięciu jądra, węzłów chłonnych lub odpowiedniej chemioterapii. Jeśli mężczyzna jest w grupie ryzyka lub rozpozna u siebie pierwsze objawy raka prostaty (częstomocz, także w nocy; trudności w oddawaniu moczu, np. trudności w rozpoczęciu oddawania moczu, słaby lub przerywany strumień; wrażenie niepełnego opróżnienia pęcherza; bóle w kroczu; niedokrwistość) powinien udać się na wizytę u urologa.

Laboratoria Medyczne Synevo wprowadziły badanie określające predyspozycje genetyczne do nowotworu prostaty, pozwala na identyfikację mutacji w genach BRCA1CHEK2 NBS1. Wczesne wykrycie predyspozycji o podłożu molekularnym i wdrożenie odpowiedniego, specjalistycznego leczenia, daje dużą szansę na wyleczenie. Wymaz z jamy ustnej można pobrać samodzielnie, a cała procedura jest szybka i przyjazna. Wynik należy skonsultować z lekarzem.

Test zaleca się mężczyznom w przypadku:występowania raka prostaty wśród najbliższych krewnych, wczesnego wieku zachorowania (50-60 rok życia), występowania raka piersi lub jajnika wśród najbliższych krewnych, występowania w rodzinie chorób nowotworowych o lokalizacji wielonarządowej (tarczyca, nerka, jelito grube), stwierdzenia mutacji genów BRCA1, CHEK2 lub NBS1 u najbliższych krewnych, rutynowej diagnostyki urologicznej u pacjenta z grupy ryzyka lub objawami nasuwającymi podejrzenie raka prostaty.

Więcej na ten temat na:www.synevo/rak prostaty

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Poronienia nawracające – jakie badania warto wykonać?

Wielokrotna utrata ciąży nie przekreśla szansy na potomstwo – fot. 123rf

Poronienia nawracające, czyli wielokrotna utrata ciąży, to trudne przeżycie dla każdej pary. Kobieta wciąż jednak może urodzić zdrowe dziecko, nawet jeśli para boryka się z problemem, jakim są samoistne poronienia nawracające. Badania takie jak analiza kariotypu, badanie immunofenotypu oraz test w kierunku trombofilii pomogą przygotować się pod okiem lekarza do kolejnej ciąży i znacznie zwiększą szanse na szczęśliwe rozwiązanie.

Zapisz się do newslettera

Poronienia nawracające – co może się przyczynić do wielokrotnej utraty ciąży?

Do nawracających poronień (inaczej poronień nawykowych) może dojść w wyniku wielu różnych zaburzeń.

Wielokrotną utratę ciąży mogą wywołać:

  • infekcje,
  • problemy z łożyskiem,
  • choroby genetyczne,
  • zaburzenia endokrynologiczne,
  • zaburzenia o podłożu immunologicznym,
  • zmiany anatomiczne (np. nieprawidłowa budowa narządów rodnych u kobiety).

Ponieważ jedną z częstych przyczyn poronień nawracających są choroby genetyczne zarodka takie jak np. zespół Downa lub zespół Edwardsa, diagnostykę poronień nawykowych warto rozpocząć od badań DNA.

Zobacz też: Poronienie i geny: co mają ze sobą wspólnego?

Poronienia nawykowe – badania rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne

Poronienia nawracające – badania rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, które pozwalają odkryć przyczynę poronienia to:

  • analiza kariotypu– to jedno z najważniejszych badań, które są zalecane po poronieniu, pozwala ono zidentyfikować nieprawidłowe zmiany w obrębie chromosomów, które mogły przyczynić się do poronienia. Dzięki badaniu można ocenić szanse na prawidłowy przebieg ciąży.
  • badanie immunofenotypu – badanie to sprawdza, jak funkcjonuje układ immunologiczny kobiety, jest ono wykonywane na podstawie próbki krwi pobranej z żyły odłokciowej. W sytuacji, gdy układ odpornościowy nie działa prawidłowo, organizm mamy może walczyć z rozwijającym się płodem. Wynik testu pozwala lekarzowi wdrożyć odpowiednie leczenie i przywrócić szanse na doniesienie kolejnej ciąży, gdy para postanowi ponownie starać się o dziecko,
  • badanie w kierunku trombofilii – badanie pozwala wykluczyć u matki jedną z częstych przyczyn poronienia – trombofilię wrodzoną. Test DNA w kierunku trombofilii jest nieinwazyjny, wykonuje się go na podstawie wymazu z policzka kobiety. Wynik testu DNA w kierunku trombofilii pozwala lekarzowi wdrożyć odpowiednie postępowanie i nie tylko zwiększyć szanse pary na dziecko, ale i zadbać o zdrowie ciężarnej i uniknąć groźnych powikłań (np. zakrzepicy).

Zobacz też: 5 badań genetycznych po poronieniu, które warto wykonać

Poronienia nawracające – diagnostyka oparta o testy DNA pozwoli zwiększyć szansę na ciążę

Badania genetyczne rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne pozwalają  poznać przyczynę poronień nawracających. Dzięki nim rodzice odzyskują spokój, a lekarz może zalecić odpowiednie środki profilaktyczne lub zaproponować leczenie, które pozwoli donieść ciążę szczęśliwie do końca.

Wielokrotna utrata ciąży nie przekreśla szansy na potomstwo, aby jednak lekarz ginekolog mógł wdrożyć odpowiednie leczenie, musi on otrzymać odpowiednie zalecenia. Wyniki badania DNA powinny zostać skonsultowane z genetykiem, natomiast wyniki badań immunologicznych z immunologiem.

Autor: www.testDNA.pl

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.

Brak pęcherzyków w jajnikach. Jakie są szanse na macierzyństwo?

Brak pęcherzyków w jajnikach możliwy jest do zdiagnozowania podczas badania USG lub badań laboratoryjnych – fot. Canva

Brak pęcherzyków w jajnikach to jedna z wielu przyczyn niepłodności. Długotrwałe i bezskuteczne starania o dziecko sprawiają, że partnerzy zaczynają poszukiwania przyczyny niepowodzenia. Tylko odpowiednie badania, właściwie postawiona diagnoza i skuteczne leczenie są w stanie doprowadzić do wymarzonego rodzicielstwa. Czasami jednak droga do szczęścia bywa kręta, a znalezienie przyczyny trudne i wymagające cierpliwości. Brak pęcherzyków w jajnikach – to diagnoza, która odbiera kobietom wiarę i poczucie własnej wartości.

Zapisz się do newslettera

Brak pęcherzyków w jajnikach, czyli przedwczesne wygaszanie czynności jajników

Przedwczesne wygaszanie czynności jajników (POF – premature ovarin failure) to ustanie funkcji jajnika przed 40 rokiem życia. Schorzenie to diagnozowane jest u zaledwie 1% pacjentek w wieku 20-40 lat.

Wystąpienie przedwczesnego wygaszania czynności jajników związane jest z zakończeniem funkcji germinatywnej i hormonalnej jajnika, które spowodowane są wyczerpaniem puli pęcherzyków jajnikowych.

Zobacz też: Mezoterapia jajników: na czym polega?

Jak wykryć brak pęcherzyków w jajnikach?

Brak pęcherzyków w jajnikach, który bardzo często towarzyszy przedwczesnemu wygaszaniu czynności jajników, możliwy jest do zdiagnozowania podczas badania USG lub badań laboratoryjnych.

Powodem do niepokoju są nieprawidłowe wyniki hormonalne, które w większości przypadków oznaczają przedwczesne wygaszanie czynności jajników – niskie  stężenie estradiolu (E2 < 20 pg/ml), wysokie stężenie gonadotropin (FSH > 20 IU/I) i niskie stężenie hormonu antymüllerowskiego (AMH < 1 nm/ml).

Nie powinno się jednak stawiać diagnozy na podstawie jednorazowego oznaczenia hormonu folikulotropowego, stężenie FSH > 40 IU/I oznaczone przynajmniej dwukrotnie w przeciągu 4-6 godzin upoważnia do stwierdzenia POF. Uważa się, że najlepszym markerem do oznaczenia rezerwy jajnikowej jest hormon AMH produkowany przez komórki ziarniste pęcherzyków preantalnych.

Badania hormonalne mające na celu oznaczenie rezerwy jajnikowej powinno wykonać się w 3 dniu cyklu.

Zobacz też: AMH – marker potencjału płodnościowego kobiety

Przyczyny braku pęcherzyków w jajnikach

Do zbyt przedwczesnego wygaszania czynności jajników może przyczynić się operacja w obrębie przydatków przeprowadzona w związku z pojawieniem się torbieli czy guzów.

Brak pęcherzyków może okazać się również następstwem po radioterapii lub chemioterapii. Zdarza się, że przyczyny należy doszukiwać się na podłożu genetycznym.

Zobacz też: Niska jakość komórek jajowych po stymulacji do in vitro. Z czego wynika i jak ją poprawić?

Możliwości leczenia

W przypadku kobiet posiadających drożne jajowody i chociażby minimalną reakcje jajników na stymulację przeprowadza się cykle stymulowane. Pod pojęciem stymulacji kryje się pobudzanie jajników do produkcji i prawidłowego dojrzewania komórek jajowych poprzez zastosowanie kuracji hormonalnej.

W przypadku prawidłowych wyników nasienia skuteczność stymulacji nie przekracza niestety 25%. 6 nieudanych cykli jest wskazaniem do zapłodnienia pozaustrojowego.

Znane są przypadki całkowitego wyleczenia i przywrócenia prawidłowego funkcjonowania jajników – np. po zastosowaniu diety bezglutenowej po rozpoznaniu celiakii.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.