Przejdź do treści

Lepiej transferować zarodek mrożony czy świeży? Naukowcy już wiedzą!

zarodek

Dzięki udoskonaleniu metod krioprezerwacji wiele par ma dziś możliwość zachowania zdrowych embrionów, by wykorzystać je w późniejszym czasie. Czy transfer zarodków, które wcześniej poddano mrożeniu, wiąże się z mniejszą czy większą skutecznością? Naukowcy postanowili to sprawdzić.

Zapisz się do newslettera

Lekarze od wielu lat uważają, że transfer zarodka świeżego i mrożonego daje zbliżone szanse na ciążę i późniejsze żywe urodzenie. Choć przewagę na rzecz zarodków po krioprezerwacji wykazano w badaniach opublikowanych w 2016 r., dotyczyły one tylko pacjentek z zespołem policystycznych jajników (PCOS). W ich przypadku mrożenie zarodków umożliwia odroczenie transferu do czasu optymalnego przygotowania macicy do ciąży.

Co jednak z pozostałymi zainteresowanymi zabiegiem in vitro – czy istnieją naukowe dowody na większą lub mniejszą skuteczność implantacji mrożonego zarodka? Najnowsze badanie, które opublikowano w New England Journal of Medicine, pokazuje, że nie – transfer mrożonego i świeżego zarodka wiąże się z podobnymi szansami na ciążę.

Zarodek świeży czy zarodek mrożony? Nie ma dużych różnic

W badaniach prowadzonych przez naukowców z Wietnamu wzięły udział 782 kobiety z niepłodnością i bez PCOS, które poddały się zabiegowi in vitro. Podzielono je na dwie grupy: w pierwszej do transferu wybrano zarodek mrożony, w drugiej – zarodek świeży. Jak się okazało, procedura in vitro zaowocowała ciążą u 36% kobiet, które wykorzystały zarodek mrożony, oraz u 34% spośród tych, którym transferowano zarodek świeży. W obu grupach odnotowano zbliżony, odpowiednio 34- i 31,5-procentowy wskaźnik żywych urodzeń.

Chociaż analizy azjatyckich uczonych nie przynoszą przełomowych odkryć medycznych, lekarze zaznaczają, że są bardzo istotne.

– Praca ta potwierdza dotychczasowe obserwacje lekarzy. Prawdopodobnie nie ma dużej różnicy między transferowaniem zarodków świeżych i zarodków mrożonych – podkreśla dr Jamie Grifo, dyrektor programowy Centrum Płodności na Uniwersytecie Nowojorskim.

Niektórzy eksperci wskazują, że odkrycie azjatyckich uczonych może dawać asumpt do częstszych transferów świeżego zarodka. Szczególnie, że wiążą się one z niższymi kosztami zabiegu in vitro.

– Nie powinniśmy mrozić wszystkich zarodków, jeśli nie ma ku temu wskazań – mówi dr Christos Coutifaris, szef Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu, który brał udział w badaniach.

Coutifaris podkreśla jednocześnie, że PCOS i zespół hiperstymulacji wciąż stanowią wskazanie do transferu mrożonych zarodków.

Źródło: Time.com, NEJM.org, CosmosMagazine.com

Polecamy również:  Płeć zarodka – kiedy i jak można ją określić?

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Płeć zarodka – kiedy i jak można ją określić?

Zarodek

Choć pytanie: „Chłopiec czy dziewczynka?” elektryzuje każdego przyszłego rodzica, odpowiedź na nie poznajemy zazwyczaj dopiero II trymestrze ciąży – podczas badania USG. Nie wszyscy jednak wiedzą, że płeć zarodka kształtuje się znacznie wcześniej – już w chwili połączenia komórki jajowej i plemnika.

Zapisz się do newslettera

Aby wyjaśnić proces kształtowania się płci zarodka, trzeba odwołać się do podstaw genetyki. U człowieka występuje  46 chromosomów – 22 pary chromosomów autosomalnych i jedna para chromosomów płci (genosomów). To ostatnia z tych par determinuje płeć.

Komórka jajowa kobiety ma zawsze chromosom X, plemniki zaś dzielą się na te z chromosomem X i z chromosomem Y. W większości przypadków połączenie dwóch chromosomów X determinuje żeńską płeć zarodka, a para chromosomów X i Y jest odpowiedzialna za płeć męską.

Chromosomy – znaczniki płci

Chociaż dostajemy po jednym chromosomie od obojga rodziców, płeć zarodka determinuje chromosom otrzymywany od ojca. Mimo mniejszych rozmiarów, to Y niesie informację o płci męskiej. Znajduje się w nim bowiem gen SRY (ang. Sex-determining Region Y), który odpowiada za wykształcenie jąder.

Zanim płód znajdzie się na etapie rozwoju, w którym możliwe będzie określenie jego płci na podstawie budowy narządów płciowych, musi minąć wiele tygodni. Dopiero powyżej 8. tygodnia ciąży komórki znajdujące się w jądrze płodowym zaczynają wytwarzać testosteron, który wyzwala różnicowanie genitaliów męskich. Jeżeli zarodek nie otrzymał chromosomu z genem SRY, ok. 11. tygodnia życia płodowego zaczyna tworzyć się jajnik, a następnie zachodzą kolejne etapy różnicowania żeńskich cech płciowych.

Przeważnie płeć płodu poznaje się podczas badania USG, wykonywanego między 15. a 20. tygodniem ciąży.

Czy podczas in vitro można wybrać płeć zarodka?

Dziś, dzięki rozwojowi medycyny, zaplanowanie płci zarodka jest już w niektórych sytuacjach możliwe. W przypadku zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro) płeć zarodka można określić w trzecim dniu od zapłodnienia.

Musimy jednak wiedzieć, że o płci zarodka, który zostanie wybrany do transferu in vitro, nie mogą zadecydować przyszli rodzice – możliwość ta zarezerwowana jest jedynie do wyjątkowych przypadków medycznych. Chodzi o sytuacje, gdy jedno z rodziców jest nosicielem genu odpowiedzialnego za rozwój dziedzicznej choroby występującej tylko u mężczyzn lub tylko u kobiet, a determinacja płci zarodka może zmniejszyć związane z tym zagrożenie.

Innym sposobem, który w takich sytuacjach pozwala z dużym prawdopodobieństwem (sięgającym 80-90%) zaplanować płeć zarodka, jest inseminacja domaciczna z użyciem plemników dobranych pod kątem profilu chromosomalnego. Plemniki sortowane są wówczas metodą MicroSort – w oparciu o budowę ich DNA – w cytometrze przepływowym.

Przeczytaj także: Wskazania do in vitro – kobieta

 

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Jak wygląda mrożenie zarodków? Opowiada ekspertka

mrożenie zarodków
fot. Fotolia

Temat mrożenia zarodków nadal budzi gorące dyskusje, często podsycane przez polityków i przeciwników in vitro. Jak w rzeczywistości wygląda i na czym polega proces mrożenia zarodków? Odpowiada dr Marta Sikora-Polaczek z Centrum Medycznego Macierzyństwo.

Zapisz się do newslettera

Na wstępnie należy zaznaczyć, że mrożenie komórek rozrodczych (komórek jajowych, plemników) i zarodków ma na celu zatrzymanie i zabezpieczenie ich funkcji życiowych.

Mrożenie zarodków – główne metody

– Istotą mrożenia jest przeprowadzenie komórek przez proces obniżania temperatury bez ich uszkodzenia, a największym wyzwaniem jest zawarta w komórkach i krystalizująca podczas obniżania temperatury woda – wyjaśnia embriolog dr Marta Sikora-Polaczek.

– Aby bezpiecznie zamrozić komórki i zarodki stosuje się tak zwane krioprotektanty, czyli substancje, które na drodze różnych mechanizmów usuwają wodę z komórek – dodaje.

Jak tłumaczy ekspertka, w laboratoriach IVF stosuje się głównie dwie metody mrożenia: powolne mrożenie oraz witryfikację.

– Metody te różnią się stężeniem stosowanych krioprotektantów oraz tempem mrożenie lub rozmrażania. Bardzo powszechnie stosowana witryfikacja jest błyskawicznym zamrażaniem, powodującym „zeszklenie” komórek, a więc całkowicie eliminującym proces powolnej krystalizacji – mówi dr Sikora-Polaczek.

Zobacz także: Lepiej transferować zarodek mrożony czy świeży? Naukowcy już wiedzą!

Jak wygląda mrożenie zarodków?

Większość laboratoriów korzysta z gotowych zestawów krioprotektantów. –  Zarodek po inkubacji z krioprotektantem umieszcza się na nośniku. Można stosować różne nośniki, jednym z historyczni pierwszych była słomka – objaśnia ekspertka.

Zarodek następnie jest zamrażany i umieszczany w ciekłym azocie. Przechowuje się go w temperaturze -196 stopni, dzięki czemu  może bezpiecznie czekać na dalsze kroki.

Gdzie przechowywane są zarodki?

Jak wyjaśnia embriolog, oznakowane nośniki z zarodkami „mieszkają” w zbiornikach z ciekłym azotem. Są to swoiste termosy zapewniające utrzymanie bardzo niskiej temperatury. Dla bezpieczeństwa zarodków poziom azotu w zbiornikach jest monitorowany za pomocą niezależnych systemów.

Konsultacja medyczna: dr Marta Sikora-Polaczek – ekspertka Centrum Medycznego Macierzyństwo i starszy embriolog kliniczny ESHRE

Anna Wencławska

dziennikarka, orientalistka

In vitro: jak wygląda ocena zarodka? Okiem embriologa

Bezpośrednio po zapłodnieniu komórki jajowe są umieszczane w inkubatorach, w których przebywają do czasu transferu. W tym czasie poddawane są codziennej obserwacji, dzięki której można prześledzić te etapy rozwoju zarodka, które naturalnie odbywają się w organizmie matki.

Zapisz się do newslettera

Zarodki standardowo raz dziennie są oceniane pod mikroskopem. Takich ocen z reguły nie wykonuje się częściej, ponieważ należy unikać narażania zarodków na zmianę warunków środowiska, w których się rozwijają. Oprócz tej tradycyjnej techniki możliwa jest również stała, nieinwazyjna kontrola rozwoju zarodków.

– Dzięki zastosowaniu aparatu zwanego embrioskopem można stale obserwować rozwój zarodka – od chwili zapłodnienia, przez wszystkie stadia jego rozwoju, aż do transferu, bez konieczności wyjmowania go z inkubatora i narażania na zmiany temperatury i pH – wyjaśnia dr n. biol. Piotr Sieczyński,  Centrum Leczenie Niepłodności Kriobank.

Jak wygląda ocena zarodka podczas procedury in vitro?

Kamera umieszczona jest wewnątrz inkubatora i w zadanym czasie np.: co 20 min wykonuje pojedyncze zdjęcia zarodków. Fotografie są przetwarzane w komputerze i na ich podstawie powstaje film dokumentujący rozwój poszczególnych zarodków, obejmujący cały okres jego hodowli. Analiza filmu pozwala wybrać do pierwszego transferu najlepiej rokujące embriony.

Powodzenie całej procedury in vitro w znacznym stopniu zależy od tego, czy powstałe zarodki mają odpowiedni potencjał rozwojowy, tzn. czy są zdolne do prawidłowych podziałów, zagnieżdżenia się w macicy i zapoczątkowania zdrowej ciąży. Tylko prawidłowo dzielący się i rozwijający zarodek ma szansę zapoczątkować ciążę.

Właściwa ocena zarodków przed transferem wpływa na sukces w leczeniu metodą in vitro. Dodatkowo stanowi ona pomoc w wyborze zarodków o najwyższym potencjale rozwojowym a tym samym pozwala transferować mniejszą ich liczbę, przy jednoczesnym utrzymaniu wskaźników urodzeń.

Ocena zarodka – czyli co?

Oceny,  którym poddawane są zarodki, mają na celu określenie ich potencjału rozwojowego. Embriolog obserwuje:

  • tempo
  • sekwencję podziału komórek
  • ich wielkość i wygląd
  • oraz stopień fragmentacji.

Embriolodzy na co dzień stają przed dylematem: ile zarodków i które zarodki transferować, a które zarodki zamrozić? Aby móc dokonać prawidłowego wyboru, każdy ośrodek medycznie wspomaganej prokreacji powinien opracować własny algorytm postępowania biorąc pod uwagę: stosowane przez laboratorium metody hodowli oraz sposób postępowania w czasie hodowli. Dodatkowo istotnym jest czy korzysta się z gotowych systemów oceny zarodków, czy z własnych systemów wypracowanych z kilku metod.

W literaturze spotkać możemy wiele systemów oceny zarodków, które różnią się między sobą sposobem punktacji poszczególnych cech z kolejnych etapów rozwoju zarodka.

Więcej na ten temat czytaj tu: Hodowla zarodka w zapłodnieniu in vitro

W kumulatywnej ocenie jakości zarodków już po 16-18 godzinach od zapłodnienia obserwować można obecność dwóch przedjądrzy oraz dwóch ciałek kierunkowych. Przedjądrza powinny być umiejscowione centralnie, symetrycznie z taką samą ilością organizatorów jąderek NPB (Nucleolar precursor bodies) powyżej 3 a najlepiej od 5 do 7.  Przedjądrza powinny być gładkie, bez fragmentacji i ulokowane obok siebie wzdłuż lub prostopadle do ciałek kierunkowych.

W codziennej pracy można zauważyć, że pojedyncza ocena Z Score  nie zawsze pokrywa się z morfologią blastocyst. Może być to spowodowane tym, że liczba i ułożenie organizatorów jąderek może ulegać zmianom w czasie, co stwierdza się w obserwacji poklatkowej. Różne momenty obserwacji mogą dawać różną ocenę Z score. Jedynie użycie Embrioscopu pozwala więc na rzetelną obserwację i ocenę organizatorów jąderek.

Podobnie, jeśli chodzi o ilość przedjądrzy. O nieprawidłowym zapłodnieniu świadczyć może 1pn lub 3 i więcej przedjądrzy. Tylko stała obserwacja embryoscopowa pozwala na uchwycenie najważniejszych cech w rozwoju zarodka.

Inną opisywaną cechą  zygoty jest halo – przejaśnienie cytoplazmatyczne, którego obecność może świadczyć o dobrej jakości rozwoju zarodka na 3 i 5 dobę. Wg Senna i in. przejaśnienie cytoplazmatyczne jest jednym z najważniejszych czynników predykcyjnych dla implantacji (Senn at al. Hum Reprod. 2006,21(1):234-239). Inni autorzy wykazali, że halo może wpływać na wyższy odsetek urodzeń dzieci u pacjentek starszych, zaś u pacjentek dobrze prognozujących – nie odgrywa roli.
Wykazano korelację pomiędzy czasem pierwszego podziału a wskaźnikiem implantacji. Przy ocenie zarodków ważny jest czas podziału między zarodkiem 2 blastomerowym a 3 (wynoszący około 14h) i między 3, a 4 wynoszącym (1h).
Na morfologiczną ocenę zarodka w 2 i 3 dobie składają się trzy charakterystyczne cechy determinujące jego kumulatywną ocenę. Należą do nich: liczba blastomerów i ich symetria oraz stopień fragmentacji .

Autor: dr n. biol. Piotr Sieczyński,  Centrum Leczenie Niepłodności Kriobank.

Redakcja In Vitro Online

Jedyny poradnikowy portal o in vitro.