Przejdź do treści

Żylaki powrózka nasiennego. Jak je rozpoznać i skutecznie leczyć?

Na zdjęciu: Lekarz ze stetoskopem w dłoniach /Ilustracja do tekstu: Żylaki powrózka nasiennego. Jak je diagnozować i leczyć?
Fot.: Martin Brosy /Unsplash.com

Żylaki najczęściej kojarzą nam się ze schorzeniem dotykającym kończyn dolnych. Mało mówi się o tym problemie w kontekście męskiej płodności. Tymczasem żylaki powrózka nasiennego to problem, który dotyka wielu mężczyzn i może skutecznie utrudnić poczęcie dziecka. Jak z nim walczyć?

Zapisz się do newslettera

Żylaki powrózka nasiennego to dolegliwość, która często nie daje żadnych objawów. Wielu mężczyzn dowiaduje się o jej istnieniu dopiero wtedy, gdy wielomiesięczne starania o potomstwo nie przynoszą rezultatu. Szacuje się, że schorzenie to odpowiada aż za 40% przypadków niepłodności u panów.

Czym są żylaki powrózka nasiennego?

Powrózek nasienny ma długość około 15-20 cm. Składają się na niego m.in. nasieniowód, mięśnie dźwigacza jądra i ich naczynia, tętnica jądrowa oraz naczynia żylne splotu wiciowatego.

– Kiedy te naczynia są wydłużone, poszerzone i poskręcane, mówimy o żylakach powrózka nasiennego. Najczęściej przyczynami ich powstawania są uszkodzenia zastawek żył jądrowych, mogą one być także związane z różnym przebiegiem żył po obu stronach ciała – mówi dr Piotr Dzigowski, androlog kliniczny ze Szpitala Medicover. – Ten rodzaj żylaków powoduje, że przepływ krwi w jądrach jest utrudniony, podnosi się ich temperatura, a to z kolei pogarsza jakość nasienia. Właśnie dlatego wpływają one na płodność – dodaje ekspert.

Jak rozpoznać żylaki powrózka nasiennego?

Żylaki powrózka nasiennego nie muszą być duże, by dało się je wyczuć w badaniu palpacyjnym. Kiedy mamy do czynienia z zaawansowanym stadium tego schorzenia, są one również widoczne gołym okiem. Niezależnie od tego do postawienia diagnozy konieczne jest przeprowadzenie badania USG, które pozwala sprawdzić budowę naczyń żylnych.

– Bardzo często w początkowej fazie żylaki powrózka nasiennego nie dają żadnych symptomów. Dopiero z czasem chory może zacząć odczuwać m.in. ból jąder, uczucie ciepłej moszny, może się także pojawić jej niewielkie opuchnięcie. Dyskomfort w trakcie wzwodu i ból w pachwinach również mogą być sygnałem świadczącym o tym schorzeniu – wymienia dr Dzigowski.

CZYTAJ TEŻ: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Jak ją wykryć i skutecznie leczyć?

Jak leczyć żylaki powrózka nasiennego?

Choć diagnoza żylaków powrózka nasiennego brzmi bardzo poważnie, to obecnie nie trzeba się jej obawiać. Schorzenie to można skutecznie leczyć chirurgicznie – podczas krótkiego zabiegu.

– Trwa on zaledwie 60 minut i odbywa się przy użyciu małoinwazyjnych metod i laparoskopu, za pomocą którego przecina się i podwiązuje naczynia. Wszystko to odbywa się w znieczuleniu ogólnym – tłumaczy dr Piotr Dzigowski ze Szpitala Medicover. Najważniejszą informacją dla mężczyzny jest jednak fakt, że do starań o dziecko może wrócić już 14 dni po zabiegu.

U dorosłych mężczyzn wskazaniem do leczenia żylaków powrózka nasiennego są przede wszystkim zmiany jakościowe nasienia, które potwierdzają badania.

– Kiedy co najmniej dwa razy wyniki pokazują, że w nasieniu mamy do czynienia ze zmianami, należy jak najszybciej podjąć diagnostykę w kierunku żylaków powrózka nasiennego, a po potwierdzeniu diagnozy rozpocząć ich leczenie – doradza dr Piotr Dzigowski.

ZOBACZ TAKŻE: Test SCD. Co to za badanie i na czym polega?

Żylaki powrózka nasiennego – problem dojrzałych mężczyzn, ale i nastolatków

Warto wiedzieć, że to schorzenie dotyka nie tylko dojrzałych mężczyzn, ale również nastoletnich chłopców. U nich za najczęstszą przyczynę choroby uznaje się zwiększenie przepływu krwi w naczyniach powiększających się w związku z dojrzewaniem gruczołów płciowych.

– Żylaki powrózka nasiennego u nastolatków zwykle nie powodują odczuwalnych dolegliwości i wykrywane są zazwyczaj przy badaniu palpacyjnym. Aby potwierdzić diagnozę, wykonuje się badanie USG, za pomocą którego dokonujemy pomiaru objętości jąder i stwierdzamy, czy faktycznie dochodzi do nieprawidłowego przepływu krwi – mówi dr Piotr Dzigowski. – W przypadku nastolatków wskazaniem do leczenia za pomocą zabiegu laparoskopem jest mniejszy przyrost objętości jądra w porównaniu z drugim – dodaje.

Żylaki powrózka nasiennego to poważny problem, którego nie należy lekceważyć. Mimo że mogą powodować długotrwałą niepłodność, to dzięki nowoczesnym metodom jest szansa na ich całkowite wyleczenie i na upragnione potomstwo.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Jakie choroby może przekazać potomstwu dawca nasienia?

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Atypowa centriola plemnika a niepłodność. To odkrycie może zmienić podejście do leczenia niepłodności

Plemnik i komórka jajowa - wizualizacja /Ilustracja do tekstu: Atypowa centriola plemnika a niepłodność
Fot.: Pixabay.com

Naukowcy z Uniwersytetu w Toledo (USA) dokonali niespodziewanego odkrycia, które może pomóc rozwikłać zagadkę nieznanych przyczyn niepłodności, poronień i wad wrodzonych zarodka. Okazuje się, że za te zaburzenia mogą odpowiadać błędy w strukturze plemnika, której do tej pory nie wiązano z procesem zapłodnienia.

Zapisz się do newslettera

Jak wynika z licznych badań, zapłodniona komórka jajowa do dalszego rozwoju potrzebuje centrioli, czyli specyficznego organellum komórkowego uformowanego z filamentów. Strukturę tą, odpowiadającą za prawidłowy podział komórek, rozwój rzęsek i cytoszkieletu, dostarcza plemnik.

Dotąd uważano, że w procesie zapłodnienia plemnik przekazuje tylko jedną centriolę, która następnie ulega multiplikacji. Najnowsze analizy, z których wnioski opublikowano w magazynie „Nature Communications”, zdają się przeczyć tej tezie.

– Ponieważ komórka jajowa matki nie zapewnia centrioli, a plemniki ojca zdawały się mieć tylko jedną centriolę o typowej budowie, chcieliśmy wiedzieć, skąd pochodzi druga centriola w zygotach – wyjaśnia prof. Tomer Avidor-Reiss z Uniwersytetu w Toledo, autor badań.

CZYTAJ TAKŻE: 6 przyczyn nieudanego in vitro

Atypowa centriola plemnika a niepłodność i poronienia. To odkrycie mogą zmienić strategię leczenia niepłodności

Przy wykorzystaniu zaawansowanych technik oraz nowoczesnych mikroskopów: optycznych, elektronowych oraz supermikroskopu optycznego zbadano występującą w plemniku dodatkową, atypową centriolę.

Okazało się, że uczestniczy ona w zapłodnieniu w tym samym stopniu, co typowa centriola. Choć pełni tę samą funkcję, istotnie różni się budową od tradycyjnej centrioli (ma mniejszą liczbę białek). Z tego powodu nie zwróciła wcześniej uwagi badaczy i nie została poddana szczegółowym analizom. Tymczasem – jak wynika z nowych odkryć – dodatkowa, atypowa centriola plemnika może mieć istotny udział w rozwoju niepłodności, a także poronień czy wad rozwojowych zarodka.

– Wspólnie z Departamentem Urologii przy Uniwersytecie w Toledo pracujemy nad badaniem atypowej centrioli plemnika, aby dowiedzieć się, czy jest ona związana z niepłodnością. A jeśli tak – z jakim jej rodzajem – mówi prof. Avidor-Reiss.

Wyniki tych analiz mogą pomóc stworzyć nowe ścieżki diagnostyki i strategie w leczeniu niepłodności.

Źródło: ibtimes.co.in, nature.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Jak wygląda zapłodnienie techniką ICSI? Wyjaśnia embriolog

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online

Wybory samorządowe 2018: sprawdź, co mówią partie o dofinansowaniu in vitro

Grafika: ręce wrzucające karty wyborcze do urny /Ilustracja do tekstu: Wybory samorządowe 2018: partie o dofinansowaniu in vitro
Fot.: Pixabay.com

Już 21 października odbędą się wybory samorządowe 2018. Sprawdziliśmy, jak poszczególne partie polityczne odnoszą się do kwestii leczenia niepłodności metodą in vitro i czy mają w planach dofinansowanie tej procedury.

Zapisz się do newslettera

Wybory samorządowe 2018: największe partie o dofinansowaniu in vitro

Wybory samorządowe 2018: Koalicja Obywatelska o dofinansowaniu in vitro

Program wyborczy Koalicji Obywatelskiej (KO), czyli koalicyjnego komitetu wyborczego PO i Nowoczesnej, przewiduje dofinansowanie in vitro w regionach. Kandydaci KO na prezydentów największych miast mają także plany utworzenia całodobowych gabinetów ginekologicznych. Kobiety mogłyby tam otrzymać m.in. poradę dotyczącą zabiegu in vitro oraz receptę na antykoncepcję. Deklaracje w tej sprawie składał m.in. Rafał Trzaskowski, startujący w wyścigu o fotel prezydenta Warszawy.

Wybory samorządowe 2018: PiS o dofinansowaniu in vitro

Prawo i Sprawiedliwość nie planuje dofinansowania in vitro w regionach. Partia ma dla obywateli inne propozycje: naprotechnologię, darmowe leki dla kobiet w ciąży i premie za szybkie urodzenie drugiego dziecka. Planuje też wprowadzenie najniższej emerytury dla kobiet, które urodziły czwórkę dzieci.

Tadeusz Zysk, kandydujący z ramienia PiS na prezydenta Poznania, zadeklarował jednak, że nie wygasi oferowanego obecnie dofinansowania in vitro w tym mieście.

Wybory samorządowe 2018: SLD o dofinansowaniu in vitro

Sojusz Lewicy Demokratycznej otwarcie opowiada się za dofinansowaniem in vitro z budżetów gmin i województw. Podczas kampanii samorządowej partia zapowiedziała uruchomienie „Powszechnego Programu In Vitro dla Polski”.

Wybory samorządowe 2018: Partia Razem o dofinansowaniu in vitro

Partia Razem od dawna postuluje dotowanie in vitro w regionach. Aktywnie działa na tym polu, tworząc projekty programów finansowania tej procedury i zbierając pod nimi podpisy. Podkreśla, że dostęp do tej metody leczenia nie powinien zależeć ani od miejsca zamieszkania, ani stanu cywilnego. Zapowiada też wycofanie się z finansowania naprotechnologii oraz ułatwienie dostępu do antykoncepcji awaryjnej i opieki ginekologicznej.

W Warszawie, gdzie kandydaci Razem startują wspólnie z: działaczami stołecznych ruchów miejskich, Inicjatywy Polska i Zielonych (w ramach KWW „Wygra Warszawa”), program samorządowy zakłada >>rozszerzenie aktualnego programu in vitro, opartego na propozycji przygotowanej przez Razem wspólnie ze stowarzyszeniem „Nasz Bocian”<<.

To tylko część zestawienia. Cały artykuł no tym, co mówią poszczególne partie o dofinansowaniu in vitro, przeczytasz TUTAJ.

Natalia Łyczko

dziennikarka, redaktorka online